Dodaj do ulubionych

Jak Wisła Śląsk przekręciła

IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 07.11.02, 22:52
Najlepsze jest to, ze od tamtego czasu niewiele sie zmienilo w
naszej pozal-sie-Boze lidze. Podstawowa roznica polega na
odwroceniu proporcji - poziom pilkarski spadl, ale w gre
wchodzi wieksza kasiora ;>
Obserwuj wątek
    • Gość: Simon A jakby tak sprobowac bez kanta? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 11:09
      A moze gdyby mocny Slask sprobowal grac uczciwie ze slabsza choc
      zdeterminowana Wisla to by wygral? Kto mieczem wojuje od miecza
      ginie. A jak juz musieli koniecznie oszukiwac to trzeba bylo
      cala kase dac sedziemu- i tak faceci w czerni maja najwieksze
      mozliwosci. Co mozna ogladac do dzis (vide: Slask-Leczna). A za
      20 lat dowiemy sie jak to bylo z awansem Ruchu do grupy
      walczacej o mistrzostwo a pozostaniem Slaska w grupie spadkowej
      po meczach Ruch-Amica i Radomsko-Slask. Ide o zaklad ze to tez
      dobra historia
    • Gość: emka Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: *.arch.pk.edu.pl 08.11.02, 18:11
      Oszust nie zasługuje na sympatię z tego powodu, że sam został
      oszukany. Oczywiscie, jesli to co pisze autor artykułu w ogole
      jest prawdą. Mimo wszystko nie wierzę w te sensacyjne plotki i
      dziwię się, że pozbawiony jakiejkolwiek wartości dowodowej donos
      został opublikowany. Czy chodzi o podsycanie antagonizmów między
      klubami i ich kibicami, czy może ktoś usiłuje w ten sposób
      leczyć własną frustrację?
    • Gość: emka Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: *.arch.pk.edu.pl 08.11.02, 18:11
      Oszust nie zasługuje na sympatię z tego powodu, że sam został
      oszukany. Oczywiscie, jesli to co pisze autor artykułu w ogole
      jest prawdą. Mimo wszystko nie wierzę w te sensacyjne plotki i
      dziwię się, że pozbawiony jakiejkolwiek wartości dowodowej donos
      został opublikowany. Czy chodzi o podsycanie antagonizmów między
      klubami i ich kibicami, czy może ktoś usiłuje w ten sposób
      leczyć własną frustrację?
      • Gość: Tarwac Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.11.02, 16:52
        Gość portalu: emka napisał(a):

        > Oszust nie zasługuje na sympatię z tego powodu, że sam został
        > oszukany. Oczywiscie, jesli to co pisze autor artykułu w ogole
        > jest prawdą. Mimo wszystko nie wierzę w te sensacyjne plotki i
        > dziwię się, że pozbawiony jakiejkolwiek wartości dowodowej
        donos
        > został opublikowany. Czy chodzi o podsycanie antagonizmów
        między
        > klubami i ich kibicami, czy może ktoś usiłuje w ten sposób
        > leczyć własną frustrację?
        Gratuluję naiwności. Trzeba byc kompletnym laikiem, zeby byc
        przekonanym, że nie było żadnego przekrętu.
      • Gość: andrzej Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.02, 05:42
        panaowie ja bylem na tym meczu,zreszta chodzilem na mecze
        slaska od 1973 gdy mialem lat 10, artykul gazety dosc wiernie
        odzwierciedla atmosfere tego meczu. jedno dla mnie jest pewne
        tego nie zapomne do konca zycia, juz po kilkunastu minutach
        czulem ze cos jest nie tak. w tamtym czasie i nie tylko druzyna
        w sytuacji wisly nigdy nie gralaby tak jak wisla, bo gdyby
        grala tak caly sezon to wlasnie wisla bylaby mistrzem polski .
        odnosilo sie wrazenie tak mniej wiecej od 50- 60 minuty meczu
        ze wisla gra o tytyl mistrza swiaty , grajac swietnie,szybko
        nie ryzykujac ostrych starc,ktory pilkarz ryzykuje zlamanie
        nogi w ostatnim meczu sezonu??? dzisiaj mieszkam w
        toronto,dalej sledze sytuacje slaska. jestem wiernym kibicem
        reprezentacji polki i moje poparcie dla trenera bonka ma tylko
        jedno ale, chlopie nie mow ze zawsze grales fer bo tak nie
        bylo. to boniek odbierajac puchar za zdobycie mistrza polski w
        pierwszej chwili podal go kapitanowi wisly.... po co,????? no
        komets. parodia losu jest dla mnie to iz widzew grajac w
        nastepnym sezonie w pucharze mistrzow gral fantastycznie z
        liverpool,do tego stopnia iz sam mu kibicowalem , czujac ze
        slask nie mial by szans, inny charakter.
      • Gość: pafik Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 09.11.02, 11:02
        Gość portalu: Piotruś napisał(a):

        > A skąd Ty o tym wiesz? Płacisz czy bierzesz? Bo jeżeli słyszałeś
        > o tym w maglu, to wybacz...

        To proste, choc zapewne pysznie zabrzmi - nie jestem naiwny, umiem obserwowac,
        kojarzyc fakty i wyprowadzac wnioski.

        Co roku, gdy sezon ma sie ku koncowi, w newralgicznych punktach tabeli
        zdarzaja sie dziwne mecze i wyniki, zeby nie powiedziec - cuda. Niektorzy
        walcza o mistrzostwo, inni o utrzymanie, inni o awans z 2. ligi. Druzyny,
        ktore regularnie przegrywaly, nagle zaczynaja seryjnie wygrywac z najlepszymi.
        Druzyny, ktore o nic juz nie graja, walcza o kazdy metr boiska z wieksza
        determinacja niz kiedykolwiek podczas sezonu, gdy szanse na cos jeszcze mialy.
        Etc., etc. Modelowa byla ostatnia kolejka w 1993, gdy Legia i LKS
        korespondencyjnie strzelaly gole jak na zawolanie. A o przypadkach finansowego
        wspomagania jakiejs druzyny, by "sie postarala", przeczytac mozna co roku.
        Oczywiscie, gdybym mial jakies niepodwazalne dowody, juz dawno lezalyby one u
        prokuratora. Nie mam takowych, a swoja _subiektywna_opinie_ o naszej lidze
        wywodze z tego, co mozna zobaczyc i przeczytac.

        Pociesze Cie, kupczenie nie jest li tylko nasza specjalnoscia. We Wloszech czy
        Francji tez co jakis czas wyplywa na wierzch jakas gowniana sprawa.
        Stronniczych sedziowow takze wszedzie mozna spotkac, nie wylaczajac takich
        imprez jak mundiale.
    • Gość: alpifresh Re: Jak Wisła Śląsk przekręciła IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.02, 21:46
      A może zapytajmy jak kiedyś w Mielcu stoper Śląska zagrywał do
      bramkarza, a ten trochę zbyt wysoko podniósł nogę i piłka wpadła
      do siatki!!!!!
      Najlepsze jest to , że cała reszta zespołu nie wiedziała co jest
      grane!!!!!!!!!!!!!!! i dopiero w kawiarni CELINA przy placu
      Pereca dochodziła swoich praw do kasy!!!
      A może wspomnimy mecz Śląska z Odrą w Opolu kiedy to wpadały
      bramki jedne z dziwniejszych w dziejach ligi!!!!

      Pozdrawiam.
      P.S. Łza się w oku kręci, że nie mamy dzisiaj takiej drużyny!!

      "alpifresh"
      • Gość: Berglund Górnik-Legia`86 IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 23:08
        ...i Legia-Widzew`96. Chciałbym poznać kulisy tych dwóch
        transkacji (Kazimierski, Buncol, Dziekanowski w pierwszym,
        Pisz, Jóźwiak, Lewandowski w drugim). Mam nadzieję, że Panowie
        z Działu Sportowego GW będą drążyć te i inne - podobne tematy.

        Zaś co do Bońka - to trzeba pamiętać, iż dla nich (niego) "nie
        fair" to wziąć od kogoś pieniądze pod warunkiem przegrania
        meczu. Wszelkie inne opcje (motywowanie kasą innych zespołów,
        branie dodatkowego szmalu od zainteresowanych zwycięstwem) SĄ
        DOZWOLONE !!!
        • Gość: Pedro Re: Górnik-Legia`86 IP: 217.11.140.* 10.11.02, 06:42
          Berglund, a uwazasz, ze jak przyjdzie prezes i powie, ze za
          zwyciestwo bedzie premia, to to jest nie fair? A jak przyjdzie
          sponsor i powie to samo? A jak przyjdzie nie znana nikomu osoba?
          Gdzie jest granica? A moze fair jest tylko wtedy, gdy druzyna
          otrzymuje z gory ustalone premie?
          • Gość: Berglund Re: Górnik-Legia`86 IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 12:09
            Gość portalu: Pedro napisał(a):

            > Berglund, a uwazasz, ze jak przyjdzie prezes i powie, ze za
            > zwyciestwo bedzie premia, to to jest nie fair? A jak przyjdzie
            > sponsor i powie to samo? A jak przyjdzie nie znana nikomu osoba?
            > Gdzie jest granica? A moze fair jest tylko wtedy, gdy druzyna
            > otrzymuje z gory ustalone premie?

            Nie fair jest wtedy kiedy drużyna bierze kasę za "podłożenie się" - czyli w
            normalnych warunkach by wygrała - a tutaj remisuje lub przegrywa. Śląska mi
            wcale nie żal. Lewa kasa niesie za sobą takie właśnie ryzyko.
    • Gość: mike Jak śląsk samego siebie przekręcił IP: 217.97.208.* 10.11.02, 11:10
      Co w tym dziwnego, że mobilizowane są przez rywala drużyny,
      które grają z ich przeciwnikami?Tekst został napisany z
      perspektywy działaczy wrocławskich i trudno powiedzieć, żeby
      był obiektywny... Poza tym śmieszy mnie wypowiedż pana
      Calińskiego, który twierdzi, że jego drużyna cały sezon grała
      uczciwie, a chciała sobie pomóc tylko w ostatnim meczu. Jeśli
      byliby rzeczywiście pewni swoich umiejętności taka myśl nie
      powinna im przejść przez myśl. A tak mają za swoje...
    • Gość: zielono-biało-czerwony Re: Jak smok wawelski zjadał dziewice IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 11.11.02, 21:52
      Pierwszy błąd w artykule, to złe miejsce lokalizacji nie
      stadion na Oporowskiej tylko Olimpijski we Wrocławiu 20
      tys.widzów na olimpijski wchodzi bardzo lekko, Mecz przeszedł do
      legendy z tego względu, że Widzew sprzedawał Bońka do Juventusu,
      a wiadomo, że Boniek z tytułem mistrza Polski, był więcej wart
      niż bez tytułu, tylko to już było wiadomo, w dzień po meczu, ale
      czy przez Wisłę, Śląsk został "przekręcony"? Osobiście byłem na
      tym meczu i pamiętam jaka była walka, więc niech Pan dziennikarz
      oskarża może trenera Bońka, a nie smoka wawelskiego
        • mario774 Re: Jak smok wawelski zjadał dziewice 12.11.02, 17:14
          Nawet na zdjęciach widac, ze to bylo na Oporowskiej. Zielono-bialo-czerwony
          chyba jest slepy. No ale coz.
          Moim zdaniem nie chodzi o to, że Wisła grała na powaznie. Chodzi o to, ze tak,
          czy inaczej, Wisła miala pewna kase. To bylo ich cfaniactwo. Fakt, ze wiecej
          dal Widzew i daltego chcialo im sie biegac, bo moglo sie udac ograc Śląsk i
          wiecej zarobić. No i udalo sie. A gdyby sie nie udalo - kasa od Śląska. Proste.
          A tak w sumie, to frajerstwo tak dac sie przekrecic.
          • Gość: heart mleko się rozlało=koniec bufonady! IP: *.tpnet.pl / *.multipc.com.pl 14.11.02, 08:48
            Śmieszy mnie "płacz" wrocławian jak to Widzew i Wisła ich "przekręciła".
            1.Trzeba było wygrać w Mielcu.
            2.trzeba było wygrać z Wisłą na boisku.
            3.w pkt. 1 i 2 = nie byłoby potrzeby płacić nikomu
            Wniosek :
            oszust (Śląsk) płacze ,że oszust (Widzew - nie był to ani pierwszy,
            ani ostatni taki przekręt tego klubu) wspólnie z niesolidną oszustką
            (Wisłą) PRZEKRĘCILI GO w walce o tytuł !!!!
            Nikt z kibiców Śląska nie gani klubu za zbiórkę kasy. Czy naprawdę winna jest
            tylko Wisła? A może zamiast szukania źdżbła w oku przeciwnika(Wisła,Widzew) ,
            należy zobaczyc belkę i oszustwo we własnym(Śląsk) TAKŻE ????
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka