Dodaj do ulubionych

Halas - Ziajka - kwestia prawna

26.08.05, 00:34
Witam
Czy ktos sie orientuje czy są odpowiednie regulacje prawne dotyczące
możliwości wykonywania robót drogowych w nocy? Czy można to jakoś sprawdzić?
Spodziewam sie że istnieją odpowiednie pozwolenia na prace nocne, ale także
istnieją limity hałaśliwości (możliwe że pewnych narzędzi nie można używać).
Otóż na skrzyżowaniu Sienkiewicza - Benedyktyńska Ziajka wierci o godzinie
0:30 od długiego już czasu młotem pneumatycznym. Hałas jest na tyle ogromny,
że o spaniu można zapomnieć.
Rozumiem, że maja spóźnienie, nie chcą płacić kary i pracują w nocy, ale czy
to jest legalne.
------------
Frank Drebin
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.05, 00:41
      Ziajce nie udało się w nocy z wtorku na środę skończyć wlotu ul.
      Benedyktyńskiej, bo przeszkodził w tym ulewny deszcz. Spowodowało to znaczne
      utrudnienia dla kierowców i pasażerów MPK. Układanie nowej nawierzchni drogowcy
      skończyli dopiero wczoraj.
      – Według umowy wykonawca może prowadzić roboty na dwie zmiany. Tym razem nie
      będziemy jednak karać firmy za prowadzenie prac w nocy. To była sytuacja
      awaryjna, choć naszym zdaniem można jej było uniknąć – komentuje Ewa Mazur,
      rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=27879149&a=28152596
    • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 02:08
      Nie maja do tego prawa. Dzwoncie na Policje i stanowczo rzadajcie stanowczych reakcji z ich strony.
      • Gość: climec Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.05, 09:25
        Chwileczke, bez przesady. Ja tez nie jestem fanem Ziajki, tez mieszkam przy tym
        skrzyzowaniu (rog Sienkiewicza i Sepa) i tez nie moglem w nocy spac. Ale na
        dzisiejsza noc juz sie przygotuje (korki tlumiace halas, malantonina,
        browarek :)) i mam nadzieje że będą pracowali na 3 zmiany i w końcu skończą to
        skrzyżowanie!

        Tak to zawsze są oskarżenia - dlaczego nie robią w nocy, byłoby szybciej, a jak
        przychodzi do konkretów, to mogą robić w nocy tylko nie koło mnie. Autostrada
        też może być we Wrocławiu tylko nie koło mnie, dojazd na WW tylko nie koło
        mnie. Co za naród ....
        • Gość: kotbehemot Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:30
          moim zdaniem czym innym jest postawa "autostrada tak,ale nie pod moim oknem", a czym innym tolerowanie tandeciarzy i naciągaczy. Ziajka nigdy nie powinien byl wygrac tak waznego dla miasta przetargu (teraz wszystkie inwestycje jak domino przesuną sie!) i ktos w ZDiK powinien za to odpowiedziec. A skoro Ziajka lamie prawo, to nalezy to zglosic.
          • Gość: climec Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.05, 10:41
            Ależ oczywiście Ziajka jest winna, jednak w tym momencie oni na prawdę się
            spieszą bo czekają ich realne kary za niedotrzymanie terminów. Pytanie teraz
            jest takie, czy chcemy aby skrzyzowanie w koncu zostalo otwarte, czy na zlosc
            sobie, zdikowi, a glownie Ziajce bojkotowac remont w nocy?
            • Gość: kotbehemot Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:43
              no tak, jasne- to jest prawdziwy dylemat:)
              Ja sie jednak sklaniam troche ku temu, ze nalezy robic wszystko, zeby Ziajka nie wygral juz nigdy przetargu,a ZDiK zostal ukarany za to,ze wybral Ziajkę.
              • svarte_sjel Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 13:27
                Gość portalu: kotbehemot napisał(a):
                > e wygral juz nigdy przetargu,a ZDiK zostal ukarany za to,ze wybral Ziajkę.

                Ciekawe a jakiej podstawie :^)
        • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 10:34
          Sluchaj, Ziajka mial dosc czasu, zeby przebudowac to skrzyzowanie bez nocnych robot. Ale niestety zmarnowali wiekszosc czasu i teraz musza sie bardzo spieszyc, zeby sie wyrobic na czas. Tylko dlaczego poszkodowani maja byc okoliczni mieszkancy, ktorzy juz dosc nacierpieli sie majac pod oknami przez dobrych kilka miesiecy taka fuszerke.

          Gdyby byla to inwestycja prowadzona w sposob prawidlowy i zgodny z prawem to siedzialbym cicho, albo potepialbym mieszkancow, ze powinni troche sie przemeczyc dla dobra ogolu. Tylko, ze w tym przypadku ich meki nie sa dla dobra ogolu, tylko dla dobra prywatnej firmy, ktorej na rynku byc nie powinno.
        • frank.drebin Re: Hałas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 10:40
          > mam nadzieje że będą pracowali na 3 zmiany i w końcu skończą to
          > skrzyżowanie!
          > Tak to zawsze są oskarżenia - dlaczego nie robią w nocy, byłoby szybciej,
          > a jak
          > przychodzi do konkretów, to mogą robić w nocy tylko nie koło mnie.

          Akurat w całym cywilizowany świecie remonty drog wykonuje sie w trybie 24/7, w
          szczególności głównych tras komunikacyjnych. Wtedy remont drogi ze skrzyżowaniem
          nie trwa 5 miesięcy tylko 3 tygodnie. Wieżdza cięzki sprzęt, pracuje się na 3
          zmiany. A przez krótki czas wykorzystany na remony wydaje sie znacznie mniej
          pieniędzy. W nocy wykonuje się prace nie powodujące uciążliwości hałasem.

          Jestem jak najbardziej za tym żeby tak wyglądało to w Polsce. Tylko dlaczego
          dzieje się tak z powodu problemów czasowych firmy (w dodatku bez pozwolenia
          zdiku czyli nielegalnie) i to te najgorsze prace. Przecież można było wszystko
          tak zaplanować, by nie używać narzędzi do cięcia kostki brukowej o 2 w nocy
          (patrz wypowiedz Ewy Mazur o braku pozwolenia na prace nocne); skuwanie betonu
          w miejscu przyszłego trawnika młotem pneumatycznym też może odbywać się w porze
          dziennej.
          • Gość: Rafis Re: Hałas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 26.08.05, 10:47
            tia zaplanowac, jakby takie firmy umiały cokolwiek zaplanowac to by nie musiały
            pracowac w nocy.
      • vip_jko Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 10:09
        Nie maja do tego prawa.
        Podczas remontu ul. Jednosci Narodowej, tez byly proby prac nocnych.
        Ale po reakcjach mieszkancow i sprawdzeniu przez policje (braku) stosownych
        zezwolen sie skonczyly.
        • preslaw Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 13:45
          Nie znam ustawy o zamównieniach publicznych i regulacji dotyczących przetargów,
          nie mam czasu z nimi się zapoznać, ale czyżby nie było w przepisach prawnych
          przewidzianego żadnego sposobu by odmówić udziału w przetargu firmie takiej jak
          Ziajka, która kilkakrotnie prace wykonywała wadliwie i z opóźnieniami. Jeżli
          tak, oznaczałoby to jakiś normatywny brak, nad którym należałoby chyba
          popracować. Innym sposobem są kary pieniężne, ale te musiałby być bardzo
          wysokie, tak żeby Ziajce na przyszłość odechciało się fuszerki.
          • Gość: ania Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 13:55
            Odpowiadasz na :
            preslaw napisał:

            > Ziajka, która kilkakrotnie prace wykonywała wadliwie i z opóźnieniami

            Kiedy i gdzie?
            • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 13:57
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > Odpowiadasz na :
              > preslaw napisał:
              >
              > > Ziajka, która kilkakrotnie prace wykonywała wadliwie i z opóźnieniami
              >
              > Kiedy i gdzie?

              A chociazby: Na Ostatnim Groszu, pl. Legionow, Powstancow Slaskich. Opoznien moze tam nie bylo, ale fuszerki i owszem.
              • Gość: ania Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 14:28
                Nieprawda. ZDiK za te "fuszerki" nalicza kary umowne. Były jakieś na podanych
                przez Pana budowach?
                Obserwuję wypowiedzi nt. firmy Ziajka. W jej sprawie zawsze pisze kilka tych
                samych osób. Ich wypowiedzi są tak bardzo negatywne i nieprawdziwe, że odnoszę
                wrażenie, że albo Ziajka wyrządził im ogromną osobistą krzywdę albo mają w tym
                jakiś inny cel. Jeżeli są to osobiste pretensje to efektywniej byłoby chyba
                zwrócić się o naprawienie krzywd i podpisać się własnym imieniem i
                nazwiskiem.
                Ale to chyba nie o to chodzi, prawda?
                Ciekawe, dlaczego nikt nie zauważa błędów innych firm. Im nie zdarzają im się
                cyt. wadliwości i opóźnienia? Oczywiście, że się zdarzają. Wiecie o tym
                doskonale. Tylko nie było prikazu ,żeby o nich pisać, prawda?
                • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 14:38
                  Ale to co robi Ziajka to sa wady ukryte, ktore ujawniaja sie dopiero po jakims czasie - np Na Ostatim Groazu, gdzie po paru latach utworzyla sie tarka. Czasami wychodza jeszcze w okresie gwarancji - most Trzebnicki, Powstancow Slaskich czy Pl. Legionow. Na tym ostatim zrobili taka fuszerke, ze musieli poprawiac po paru dniach, a i tak teraz w dwa lata po remoncie znowu utowrzyla sie tarka.

                  Jakos nie zauwazylem, zeby na budowach innych firm budowlanych bylo tyle wpadek.

                  A oliwy do ognia dolewa Pan Ziajka ze swoja ignorancja i poczuciem, ze wszystko jest w porzadku i, ze to zly ZDiK oraz dziennikarze sie na niego uwzieli i czepiaja bez powodu.
                  • preslaw Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 15:18
                    Być może rzeczywiście Ziajka nie miał dotychczas opóźnień, ale za to ma teraz.
                    Co do jakości wykonawstwa, to michal wystarczająco dużo przykładów podał.
                  • Gość: ania Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 15:28
                    > zy Pl. Legionow. Na tym ostatim zrobili taka fuszerke, ze musieli poprawiac
                    po
                    > paru dniach, a i tak teraz w dwa lata po remoncie znowu utowrzyla sie tarka.

                    Po raz kolejny powtarzam - nieprawda. Radzę zagłębić się w znajdującą się
                    zapewne w ZDiK dokumentację dot. tej straszliwej fuszerki na pl. Legionów.

                    > Jakos nie zauwazylem, zeby na budowach innych firm budowlanych bylo tyle
                    wpadek
                    Oczywiście, jeżeli opierać się tylko na artykułach w Gazecie Wyborczej.
                    Niedawno bodajże dromex naprawiał na moście pokoju w ramach gwarancji
                    dylatację. To nie jest wpadka i fuszerka?

                    > A oliwy do ognia dolewa Pan Ziajka ze swoja ignorancja i poczuciem, ze
                    wszystko
                    > jest w porzadku i, ze to zly ZDiK oraz dziennikarze sie na niego uwzieli i cze
                    > piaja bez powodu.

                    A skąd te wiadomości?
                    Podejrzewam, że nie jest Pan statystycznym mieszkańcem tego miasta, który
                    cierpi z powodu "fuszerek" na budowach Ziajki.

                    • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 15:42
                      Gość portalu: ania napisał(a):

                      >
                      > Po raz kolejny powtarzam - nieprawda. Radzę zagłębić się w znajdującą się
                      > zapewne w ZDiK dokumentację dot. tej straszliwej fuszerki na pl. Legionów.

                      Nieprawda jest to, ze w tej chwili jest tam tarka?? Jakos za kazdym razem jak tamtedy przejezdzam czuje cos innego.

                      >

                      > Oczywiście, jeżeli opierać się tylko na artykułach w Gazecie Wyborczej.
                      > Niedawno bodajże dromex naprawiał na moście pokoju w ramach gwarancji
                      > dylatację. To nie jest wpadka i fuszerka?

                      Nie opieram sie na zadnych artykulach tylko na wlasnych spostrzezeniach. A co do Dromeksu i mostu Pokoju to z tego co pamietam problem ten dotyczyl wad proektowych, a nie zlego wykonania. A nawet gdyby byla to wina wykonawacy to przynajmniej wyszedl z klasa z tej wpadki. Nie zwalal winy na caly swiat, tylko z pokora przystapil do naprawy.

                      >
                      > A skąd te wiadomości?
                      > Podejrzewam, że nie jest Pan statystycznym mieszkańcem tego miasta, który
                      > cierpi z powodu "fuszerek" na budowach Ziajki.
                      >
                      Po prostu jestem uczulony na ignorancje i chamstwo.
                      Jestem zwyklym mieszkancem Wroclawia, Twoje spiskowe teorie niestety sa nietrafione. ;) Moze troche bardziej od statystycznego mieszkanca interesuje sie inwestycjami i stad moja wiedza na te tematy.
                      • Gość: ania Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 15:57
                        1) Nieprawdą jest to, że jest to wina wykonawcy. Raczej projektu
                        2) Ciekawa jestem, skąd zwykły mieszkaniec Wrocławia wie o tym chamstwie i
                        ignorancji Ziajki i zwalaniu winy na cały swiat.


                        • mi.chal Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 16:02
                          Gość portalu: ania napisał(a):

                          > 1) Nieprawdą jest to, że jest to wina wykonawcy. Raczej projektu
                          > 2) Ciekawa jestem, skąd zwykły mieszkaniec Wrocławia wie o tym chamstwie i
                          > ignorancji Ziajki i zwalaniu winy na cały swiat.
                          >

                          ad. 1) I pewnie Na Ostatnim Groszu tez jest wina projektu.
                          ad. 2) Np. z gazet, ktore go cytuja.
                          • preslaw Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 26.08.05, 16:12
                            A ja o stylu bycia pana Ziajki wiem od ludzi, którzy mieli z nim do czynienia.
                            Opinie były wybitnie niepochlebne i nawet gdyby założyć, że były przesadzone to
                            z pewnością nie były całkiem nieprawdziwe.
                          • Gość: bleble Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna IP: *.magma-net.pl 26.08.05, 20:24
                            Mam nadzieję, że miasto wyjdzie lepiej na współpracy z firmą Ziajka niż ŚP
                            Jedynka Wrocławska.
                            • preslaw Re: Halas - Ziajka - kwestia prawna 30.08.05, 15:28
                              Gość forum Ania miała wątplwiości co do krytyki poczynań firmy Ziajka. Ta
                              informacja daje dużo do myślenia:

                              < Kara za każdy dzień

                              Wtorek, 30 sierpnia 2005r.

                              Opóźnia się otwarcie skrzyżowania ulic Sienkiewicza i Wyszyńskiego

                              Firma Ziajka znowu nie zdążyła skończyć na czas robót na skrzyżowaniu ulic
                              Wyszyńskiego i Sienkiewicza. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to objazdy w tamtym
                              rejonie miasta znikną dopiero za 2 tygodnie

                              Według umowy skrzyżowanie miało być gotowe do odbioru do 26 sierpnia. Co
                              prawda, w piątek wykonawca – firma Ziajka – wysłała zgłoszenie gotowości do
                              odbioru do przedsiębiorstwa Bureau Veritas, które nadzoruje te prace.
                              Informacja o tym, że inwestycja jest skończona, jednak nie dotarła do ZDiK-u
                              (tak wygląda procedura w przypadku, gdy kontrolę sprawuje firma zewnętrzna).
                              Nawet gdyby tak się stało, to ZDiK i tak miałby zastrzeżenia.
                              – Według naszej oceny przebudowa nie jest skończona. Dopiero tydzień temu były
                              wylewane fragmenty betonowej podbudowy torowiska i jezdni. Upłynęło za mało
                              czasu, by można było już puścić normalny ruch ciężkich pojazdów na tej części
                              ulicy – mówi Ewa Mazur, rzeczniczka ZDiK-u. Dodaje, że samo zgłoszenie nie
                              oznacza natychmiastowego odbioru. Choćby dlatego, że MPK musi przeprowadzić
                              przejazdy próbne tramwaju po odnowionym torowisku, a potem ułożyć rozkłady
                              jazdy dla linii, które będą po nim kursować. A na to potrzeba przynajmniej
                              tygodnia.
                              To zresztą nie jedyny powód, dla którego urzędnicy uważają, że remont jest
                              nieskończony.
                              Na ul. Wyszyńskiego, w rejonie wlotu ul. Benedyktyńskiej, wykonawca musi
                              przesunąć jeszcze jeden ze słupów oświetleniowo-trakcyjnych. Już po jego
                              ustawieniu okazało się bowiem, że stoi za blisko jezdni. Ziajka został o tym
                              poinformowany przez nadzór na początku sierpnia, jednak do tej pory słupa nie
                              przestawił.
                              Urzędnicy oceniają, że skrzyżowanie będzie gotowe dopiero w drugi weekend
                              września. – Nie obędzie się bez kary za spóźnienie. Nie wiemy jeszcze, jak duża
                              będzie to kwota. To zależy, o ile dni przesunie się otwarcie – wyjaśnia Ewa
                              Mazur. Według umowy za jeden dzień spóźnienia można naliczyć 0,2 proc. wartości
                              kontraktu netto – w tym przypadku jest to kilkadziesiąt tysięcy złotych.
                              ZDiK zamierza także oszacować szkody finansowe, które poniósł z tytułu
                              niedotrzymania harmonogramu robót. Takie wyliczenie może być przydatne w
                              przyszłości, żeby móc wykluczyć z przetargów firmę, która okazała się
                              niesolidna. •

                              To nie pierwszy raz
                              Firma Ziajka nie pierwszy raz nie dotrzymała terminu. Według pierwotnych planów
                              już na początku wakacji przez skrzyżowanie miały kursować tramwaje, ale
                              wykonawca nie zdążył. ZDiK wyznaczył drugi termin, na początku sierpnia, ale
                              torowisko nadal nie było gotowe. Ziajka dostała karę finansową. Nie pierwszą
                              zresztą, bo w maju urzędnicy ukarali wykonawcę za bałagan i brak przejść dla
                              pieszych na placu budowy.

                              Do trzech razy sztuka, za czwartym nauka – mówi porzekadło. Ta życiowa prawda
                              jak ulał pasuje do komplikacji, jakie towarzyszą przebudowie skrzyżowania
                              Sienkiewicza i Wyszyńskiego. Po raz trzeci miasto ma bowiem kłopot z wykonawcą
                              inwestycji.
                              Cóż z tego, że Wrocław dostał na roboty unijną dotację, skoro mieszkańcy
                              okolicy musieli przejść prawdziwą gehennę. Kłopoty z wodą, brak dojścia do
                              domów i nieoświetlone po zmroku chodniki zmienione przez drogowców w wykopy,
                              hałas maszyn budowlanych do późnej nocny, no i oczywiście korki, w których
                              stoją kierowcy – to tylko skrócona lista. Cóż z tego, że inwestycji pilnuje
                              zgodnie z normami unijnymi nadzór ewnętrzny, skoro w okolicy przez ten czas
                              panowały iście nieeuropejskie warunki. Panowie urzędnicy! Już czas, by za
                              europejskie pieniądze wymagać europejskiego wykonania.

                              Bartosz Wawryszuk - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka