tfurca
17.09.02, 20:09
wczoraj bylem w kinie OGNISKO
i odzyly moje wspomnienia z kina POLONIA
jest ten sam klimat ...
totalny
cud.
cytuje tez ponizej artykul sprzed paru lat
o kinie polonia ....... tesknie za tym miejscem wielce
--------------------------------------------------------------------------
kino polonia = kino paradiso
skąd to porównanie? "kino paradiso" to film giuseppe
tornatore o kinie, które
było małym kinem w małym miasteczku we Włoszech i tam
wiele rzeczy się działo,
czasem wręcz dziwnych i tajemniczych, a czasem wręcz
prostych i zwykłych,
wiele ludzkich losów zostało splecionych, dotkniętych,
zaczarowanych przez los...
ci z was co oglądali to wiedza o czym mowie. ci co nie
mieli okazje - szczerze
polecam film ten właśnie...
kino polonia we Wrocławiu jest właśnie takim kinem
'czarodziejskim' zagrożonym
i to już od dawna... miejscem-mitem, które staje się
nie rentowne. czemu?
kino to, moje ukochane, preferuje repertuar
ambitny i niekomercyjny często. mogło tak robić gdy
było kinem studyjnym,
jednak przestało nim być, bo taka formuła została przez
ministerstwo kultury i
sztuki zaniechana - przestało zatem kino dostawać
fundusze z tego tytułu... przestało zarabiać na siebie
i bez tych dotacji
ledwo daje rade sobie w tych ciężkich czasach.
twierdze, ze kino polonia jest
emblematem naszego miasta. uwierzcie mi
proszę, ze bez niego Wrocław byłby ubogi w doznania
estetyczne, nie tylko w
związku z filmami jakie tam były i SA puszczane. chodzi
mi tu o ludzi jacy tam
przychodzą. wydaje mi się, przychodzą tam ludzie na
filmy, a nie do kina. chcą
się nasycić X muza. posmakować rzeczy smacznych i
dobrych. chcą być syci...
jest tez ten czar o którym pisze ...
czy ktoś z was był, w kinie polonia, w piątkowy wieczór
w roku akademickim w
czasie maratonu filmowego i w przerwie pomiędzy filmami
dostał niespodziankę w
postaci kapusty kiszonej, marchewki, kukułek czy
tez rzodkiewek. czyż nie jest to pełen odjazd? inaczej
jest ... tyle
wspaniałych filmów tam widziałem. filmy Bergmana,
kurosawy, jarmusha, wendersa
... te stare i te nowsze. filmy niepowtarzalne.
i wszystkie je będę zawsze łączył z tym magicznym
miejscem. wiem, warunki
oglądania nie SA takie wyśmienite ... nie czarują nas w
tym kinie świeżością,
miękkimi fotelami, dźwiękiem mocno głośnym
żeby było wrażenie dolby i kwadro ... te wszystkie
obłudne błyskotki nie tam.
sufit odpada, kibelki z lat siedemdziesiątych, fotele
drewniane i ze
sprężynami... warunki nie takie jak trzeba ...
tragicznie wręcz.
jednak zawsze i wszędzie będę bronił tego miejsca.
dlaczego?
kino polania to mit, który nie może umrzeć, jest zbyt
drogocenny - bezcenny
wręcz, bo ma wartość duszy ludzkiej. tam moi drodzy
jest ten czar minionych
lat i moc filmów doskonałych, tak jak było właśnie
w filmie "kino paradiso" g.tornatore.
musimy cos zrobić? cos trzeba zrobić?
---------------------------------------------------------------------------