09.10.05, 20:30
Wroclaw potrzebuje WC :)

prosty przyklad:
ul. swidnicka
Turysta ( mniejsza o narodowosc :) ) w nerwach szuka toalety. Prawie juz
biegnie , widac ze naprawde walczy. Koniec koncow wskakuje na zielona trawke (
koło teatru ) i zalatwia swoja potrzebe pod krzaczkiem

inna sprawa ze naj. toaleta jest po przeciwnej stronie ulicy ( moze byla
zamknieta - nie sprawdzalem :) )

Tak czy siak apel jest prosty WIECEJ TOALET ( nowoczesnych , darmowych,
czystych, dobrze oznakowanych , licznych )

Obserwuj wątek
    • kolejar Re: Wiecej WC 12.10.05, 23:16
      marceleus napisał:
      Koniec koncow wskakuje na zielona trawke (
      > koło teatru ) i zalatwia swoja potrzebe pod krzaczkiem

      ...a strażnik miejski pisze wniosek o ukaranie do Sądu Grodzkiego z oskarżenia o
      "czyn nieobyczajny" albo "obrazę moralności publicznej".
      W kraju niemieckim HH (Hansestadt Hamburg) obowiązuje zakaz pobierania opłat za
      toalety. Można wejść sobie z ulicy do każdego lokalu publicznego i swobodnie
      skorzystać z WC. A u nas szalety publiczne nie dość, że drogie, to jeszcze nie
      całodobowe! To tragikomedia!
      Jest w mieście kilka zabytkowych pisuarów. Ale to - niestety - pozostałość po
      czasach seksistowskiej dyskryminacji kobiet.
      Problem szaletów jest bardzo poważny. Właśnie tworzy się nieformalna grupa z
      zamiarem rejestracji Komitetu Wyborczego Wyborców w 2006. Problem szaletów
      będzie jednym z głównych punktów naszego programu - obok transportu publicznego,
      kultury i sztuki. Dyskusje programowe już się toczą w ramach tematu "Mark
      Happener No 1 of Wroclaw" na forum "ogólnowrocławskim" Gazety.pl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka