galtomone
05.03.26, 13:59
... coraz bardziej atrakcyjne.
Przez całe lata po II wojnie światowej potęga USA to była siła militarno-gospodarcza realizowana w głównej mierze przez tzn. "soft" power.
Wystarczy zobaczyc jak Polacy w PRL patrzyli na USA - uosobnie dobra - demokracja, dobrobyt, wolność, prawo, dobro.
USA = GOOD GUYS
Duzo ciemnych spraw uchidzilo im na sucho...
Teraz? To Chiny (ta straszna, zla dyktatura) zaczyna byc w oczach wielu krajow postrzegana jako GOOD GUYS.
Od dawna nikogo nie napadli, zdecydowanie ich wszelkie argumenty, ze musza sie bronic (i slabszych) przed awartuniczym zachodem z USA na czela trzymaja sie kupy...
Coraz wiecej krajow i spoleczenstw tesnkie na nich spoglada....
Inwestuja kase, pomagaja (vide pandemia - rozegrali to lepiej)... za chwile pokoleniu ktore teraz ma +/- 5 at to Chny beda sie wydawac panstwem, nowoczesnym, dobrym, atrakcyjnym
Nie sadzicie?
Dzis sobie tylko siedza spokojnie i czekaj az swiat bedzie mial dosc awantur USa i bomb ktore zrzucaja...
Tym bardziej, ze atak na Iran.... kto zagwarantuje, ze to nie taka sama bajka jak z Irakiem?