Dodaj do ulubionych

walka z terroryzmem

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.02, 15:06
..Chyba zeszło coś na manowce szczegółów różnych ciekawych aspektów naszego
codziennego życia w dławiącym się już coraz bardziej mrowisku "cywilizacji
zachodu"...
Ale niedaleko odbiegliśmy mimo wszystko...
Dziś zwróciłem uwagę na SŁOWA KLUCZOWE dobiegające do moich uszu z
porannego "serwisu wiadomości" pięć przez dziewięć, bo byłem w łazience...
Było zastanawianie się w tej chwili władz NATO, do czegóż to wspomniane NATO
ma służyć w najbliższej przyszłości ?... Ciarki mi przeleciały po grzbiecie,
bo natychmiast skojarzyłem to (jak sadzę - prawidłowo..) z przygotowywanym od
roku GRUNTEM (terroryzm, Alkaida, cy jak siem to wabi, Saddam, Hamaz i inne
śliczności..) do spowodowania PRETEKSU, jak ongiś w Polsce radiostacja
Gliwicka...
W momencie dziania się ...hmm !.. casusu WTC... śledziłem sprawę na bieżąco,
bo miałem wtedy dyżur (miałem wtedy jeszcze pracę..) i całą ścianę monitorów
TV różnych Telewizji przed oczami... I doszedłem do wniosku, że rzecz została
sprowokowana i PRZYGOTOWANA przez... same władze USA w ścisłej współpracy z
Izraelem (NIE BIJTA ! Lecz zastanówta się chwilę, to nie boli - czy nie jest
ta myśl prawdopodobna i LOGICZNA ?..Zastanówta się teraz jeszcze raz, NA
ZIMNO i bez emocji, oczami tych, którzy jakoby mieli zginąć na Wall
Street..), aby wielkim Gambitem przejść z defensywy totalnego światowego
KRYZYSU do zawładnięcia światem JEDNYM POSUNIĘCIEM... Zwalając wszystko na
Islam... W nieśmiałych zamierzeniach - marząc o gruntownym zaoraniu krajów
arabskich i zabraniu im ropy spod dupy (polecam Wolfgang Jeschke - "Ostatni
dzień stworzenia").

Ale Amerykanie okazują się być za ciency w uszach. Delikatnie mówiąc... Tyle
już razy ośmieszyli się tak katastrofalnie i ciągle im jeszcze mało... (:-((
Niebezpieczne zabawy w piaskownicy... Naga prawda wyłazi, co NAPRAWDĘ
reprezentują te chore twory, na które waliły podatki pokolenia Amerykanów...
Co rusz - kolejna administracja pogrzebuje kijem w jakimś mrowisku - a to
wietnamskim, a to koreański, czy pakistańskim, albo irackim - aby tylko
dotrwać do końca kadencji jakoś.. Obojętnie jakim kosztem - niechby i całego
świata !.. Aby tylko ochronić jeszcze rok, czy dwa własne interfejsy ze
żłobem...
Rzygać się chce na widok kolejnej nadętej gęby na tle Sztandaru, jak wali z
trybuny Spiżowymi Słowy.. Fuj !...Honor, Ojczyzna, Wolność, Demokracja...
Tfu !... Powinnno się wbijać na pale za takie nadużycia...
A chodzi zaledwie o manipulację ciemnymi masami wyborczymi, żeby poprawić
NASTROJE, choć na chwilę... Żeby zgodnie z literą Konstytucji uzyskać /
przywrócić jakiś intratny profit z...kieszeni tychże, manipulowanych mas...

Nigdy prawdy nie dojdzie, kto naprawdę pociąga za sznurki w Waszyngtonie (i
Brukseli..). Czy nie same Araby właśnie (:-)))..., które to - według teorii
Wolskiego Marcina, którego bym nie lekceważył - sfinansowały
tzw. "Pieriestrojkę" z wszystkimi jej (łatwymi do przewidzenia)
konsekwencjami z Wałęsą i Wojtyłą włącznie, właśnie po to, żeby tym szybciej
nas wykończyć (:-))...

Nic to. Nic im nie wychodzi z tych cudów, organizowanych prawie że na
chama... Wszystko rozbija się o INERCJĘ tłumów medialnych..)... ZA BARDZO
rozdęły się kanały masowego przekazu - zarówno konktrolowane, jak i te
niekontrolowane - internetowe i kontaktów osobistych, za sprawą
mechanizmów "demokratycznych" właśnie...(które to usiłuje się teraz
rozpaczliwie i gwałtownie reglamentować (m.in. parkingami (:-)) )...

Dobra. Bo na zbyt szerokie wody wypłynąłem (:-)).
Miało być o tym, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Czyli
wobec odwleczonego o 15 lat, ale tym nieubłaganiej jednak na nas teraz
spadającego (macie oczy i uszy...pomyślta chwilę...) właśnie monstrualnego
kryzysu, że nie wiadomo, dokąd spier..., zanim sie zacznie..., warto podnieść
na chwilę głowę, żeby podjąć decyzję: - analizujemy, wnioskujemy i...uciekamy
do Papui-Nowej Gwinei, czy też odwrotnie - pukamy się w czoło, i tępiejąc na
powrót - zasiadamy przed filmem w TV z puszką piwa w dłoni, myśląc o... braku
parkingu przed domem (zamiast np. o zamianie mieszkania na inne, gdzie
parking JEST..). Tak jest wygodniej. W końcu gówno mamy do gadania. Nie my
trzymamy sznurki w dłoni.
Nie możemy zmienić mieszkania, bo kasy niet. Starcza nam jej tylko do
pierwszego. Bez rezerw. I bez urlopów, których opisami popisujemy się potem
na łamach Wieży (:-))...
I broń Boziu nie chorując...
Wolno nam, tylko tak żyć, jak nam pozwolą nasi posiadacze (w naszym złudzeniu
wolnści i "demokracji" (:-), oraz zdechnąć, gdy nadejdzie adresowana do nas
rakieta, czy promieniowanie / gaz / wirus. Nie wiadomo czyja - nieważne. Po
co się martwić ?.. Niech koń się martwi - ma dużą głowę.

Wygląda mi na to, że GARSTKA wiekich tego świata zdecydowała jednak NA CHAMA
SPOWODOWAĆ ŚWIAGTOWĄ POŻOGĘ, jeśli nie daje się tego zmajstrować metodami
bardziej finezyjnym, typu majstersztyk "WTC"...
(Pomyślcie: - DLACZEGO samoloty tak wycelowały, żeby rąbnąć o 8:45, a nie o
9:15 ?... Samobójcy zlitowali się nad dziesiątkami tysięcy urzędników i
klientów, którzy byli dopiero W DRODZE do tych budynków ? I że zginęli
tylko "niewolnicy", służby techniczne i nadgorliwcy, a ani jeden prawdziwy
manager - decydent ?...). Dobra, nieważne. Gdzie indziej ginie więcej ludzi.
Zarówno "gorszych", jak i "lepszych" jakościowo, a nikt nie pisze im pieśni i
nie stawia pomników ze światła reflektorowego... Pomyślmy z właściwej
PERSPEKTYWY...

Wielki Brat waszyngtoński (po mojemu..), doprowadzony do rozpaczy sytuacją
bez wyjścia, ściemniając cały czas, że USA prosperują fantastycznie wręcz i
świetlana przed nimi przyszłość (to samo "Europa"...), wykombinował już
dawno, że..dawno nie było wojny..., która - jak wiadomo od zarania dziejów -
leczy wszelkie tego rodzaju kryzysowe bóle i swędy, gdy ci, co mają dużo -
nie mogą już wleźć na jeszcze wyższe grzędy... A zaraz obok świat arabski (i
dalsze światy) siedzi spokojnie i czeka, aż Zachód udusi się we własnym
gównie...
Coraz niecierpliwiej czeka. Hmm... Może to i racja ? Zamiast czekać biernie
na nieuchronną zagładę - DONROWOLNIE założyć sobie pętlę na szyję nad tą
przepaścią i...pociągnąć za sobą także i pretendentów do naszego tronu, na
którym się już nie mieścimy ?... Staje mi przed oczami tyle książek i flmów
obrazujących świat PO...

Właśnie casus WTC pokazał jaskrawo, co wart jest cały ten buńczuczny system
obrony i wszelkie "parasole" zachodniej cywilizacji...
Wystarczy jedna podczajona głowica z odrobiną odpowiedniego gazu, albo
kolonią wirusów... Po co te niepoważne zabawy ze śmiercią ? Chamskie
prowokowanie "dzikiego luda" ? Na zasadzie psa ogrodnika ? Samemu zgnąć, ale,
żeby i agresor TEŻ zginął ? Iście apokaliptyczna wizja... Bo przecież gazy i
wirusy Saddama nie bardzo dadzą się użyć praktycznie... No. To może akurat da
się użyć bezpiecznie dla agresora. Ale późniejsza ESKALACJA konfliktu
zbrojnego MUSI się zakończyć zagładą biosfery... I to z wielokrotnym overkill-
em. To jasne nawet dla nomadów pustynych z kałachami (dla kamer, bo de facto -
z bronią atomową).
WIĘC O CO, u qrwy pomrocznej, chodzi w tym pobrzękiwaniu szabelką, które
narasta niepostrzeżenie w mediach (ale nie dla mnie. Ja to czuję) ?...
PRZECIW KOMU ma występować NATO ? Nawet Szmajdziński (jakże by inaczej)
dołączył do chóru: - "NATO nie powinien egoistycznie zasklepiać się tylko w
zagadnieniach obrony własnego podwórka, lecz patrzeć dalej - w kierunku
bezpieczeństwa światowego..." - czy coś w tym guście.
To serwilistyczne echa ciągot amerykańskich, jasne. Ale jest alarmującym
sygnałem, że należy czem prędzej zabierać dzieci, zabawki i spierdalać na
Antypody (:-)))...
New Zeeland jeszcze przyjmuje ? (:-)))
Żeby pożyć tak z pół roku dłużej (:-)). Patrz - stary, ale jary film z
Gregorym Peck-iem "Ostatni brzeg" na podstawie książki, która mi się bardziej
podobał
Obserwuj wątek
    • Gość: Manon Re: walka z terroryzmem IP: 212.244.56.* 24.09.02, 15:12
      no dobra - ale to podpowiada zdrowy rozsadek. Teraz kazdy liczacy sie kraj
      bedzie robil porzadki na swoim podworku pod haslem walki z terroryzmem.
      Bezpieczenstwo swiatowe = bezpieczenstwo USA , Europy oraz bezpieczenstwo
      wewnetrzne Rosji ( Czeczenia, Gruzja ). Czy na owo bezpieczenstwo moga wplynac
      wydarzenia w Afryce? w Azji mniejszej? i nawet jesli szlag by trafil na raz 3
      000 000 ludzi z innego powodu niz glod, to niewiele bys w TV zobaczyl. To nie
      rzutuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka