Dodaj do ulubionych

Chcę być!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.01, 00:14
Jest dzisiaj taki dziwny wieczór gdy chce mi się mówić nie o tym co złe, co
głupie. Dzisiaj szukam kogoś kto ma marzenia. Marzenia na pozór nierealne. ja
na przykład chcę być szczęśliwy, chcę dawać więcej niż biorę, chcę żeby Ludzie,
których spotykam znali Norwida, żeby potrzebowali mnie nie dlatego, ze pomogę
im zarobić pieniądze, a dlatego, że słuchamy takiej samej muzyki. Chcę ...
Obserwuj wątek
    • Gość: wędzonka Re: Chcę być! IP: 156.24.231.138, 156.24.1.* 10.04.01, 00:18
      Gość portalu: rwt napisał(a):

      > Jest dzisiaj taki dziwny wieczór gdy chce mi się mówić nie o tym co złe, co
      > głupie. Dzisiaj szukam kogoś kto ma marzenia. Marzenia na pozór nierealne. ja
      > na przykład chcę być szczęśliwy, chcę dawać więcej niż biorę, chcę żeby Ludzie,
      >
      > których spotykam znali Norwida, żeby potrzebowali mnie nie dlatego, ze pomogę
      > im zarobić pieniądze, a dlatego, że słuchamy takiej samej muzyki. Chcę ...


      Rwt, opanuj sie prosze, to nie wieczor tylko glucha noc, i nikt tu nie chce od
      Ciebie pieniedzy czlowieku, idz juz spac dobra? :)
    • Gość: rwt Re: Chcę być! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.01, 00:24
      Wędzonka - ja tylko chciałem pogadać o marzeniach i rzeczach, które kazdy ma
      gdzies głęboko ukryte. moje dzisiaj wyszły na wierzch i dlatego taki mam
      nastrój.
      Pozdrawiam
      • Gość: wedzonka Re: Chcę być! IP: 156.24.231.138, 156.24.1.* 10.04.01, 00:26
        Domyslam sie ze mowimy o kobietach...
        • Gość: rwt Re: Chcę być! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.01, 00:32
          Nie koniecznie. Czasem nachodzi mnie takie coś co nazwał bym BIAŁYM ŚWIATŁEM -
          jest wtedy tak jak kiedyś (około 20 lat temu) gdy słuchałem "nagrzany" muzyki i
          otwierało siE we nie coś dziwnego, coś co mówiło, że tak naprawdę ważne jest
          tylko to co czujemy - czym "oddychamy". Jesli masz podobne doswiadczenia
          rozumiesz o czym mówię.
          • Gość: MKK Re: Chcę być! IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 08:30
            Nie wiem, na ile zbieżne są nasze przeżywania. Mnie zdarzyło się uczestniczyć w
            koncercie , którego nie było. (No alcohol, no druggs, no man- only me). Nie
            wyrażę plastycznie słowami tego, co miałam w głowie. To się więcej nie
            powtórzyło.
            • Gość: hrabia Re: Chcę być! IP: *.jeleniag.ppp.tpnet.pl 10.04.01, 09:51
              Pozwólcie, że włączę się do Was.
              Każdy miał kiedyś podobne chwile. Po ukończeniu Uniwerku (dawno, dawno temu)
              przeżywałem podobne stany. Świat należał do nas. Po okresie młodzieńczych
              wzniesień przyszedł okres brutalnej rzeczywistości. Dom, rodzina, praca, pogoń
              za czasem. Istnieje teoria o męskim wieku : mężczyźni dzielą się na tych przed
              40-ką i na tych po 40-ce. Pierwsi spoglądają ku przyszłości, drudzy zaś
              oglądają się za siebie. Coś w tym jest.
              • Gość: emil Re: Chcę być! IP: 212.244.45.* 14.04.01, 15:04
                Wobec tego, ja powinienem reprezentowac tych, ktorzy spogladaja w przyszlosc :-)
                Ale chyab jestem jakos inaczej zrobiony, bo wole patrzec w terazniejszosc. W
                to, co jest. Uprawiac takie Tomaszowe adequatio rei et intellectum, czyli
                zgodnosc rzeczy i poznajacego ja umyslu. To cos, nazywa sw. Tomasz prawda. I
                chyba jest tak, ze zeby byc, trzeba wlasnie takiej prawdy szukac. Bywa ta
                czasami bardzo trudne, poniewaz niemal wszedzie musimy patrzec na nia przez
                cienka szparke, jak przez dziurke od klucza. Tymi utrudniajacymi oglad drzwiami
                moze byc zmeczenie, utarte schematy, powszechnie przyjmowane poglady, jedno
                piwo albo zabiegi o wzgledy kobiety lub szefa. Ale - drzwi sa rownoczesnie
                czyms takim, co sie otwiera i wtedy widzimy wszystko takim, jakim jest. I wtedy
                jestesmy juz pelna geba :-)
                Skoro drzwi, to i potrzebny klucz. Tu tez trzeba poszukac. A potem, to juz
                tylko wysilek, wlasny, uporczywy, ale z nadzieja, ze te cholerne drzwi skrzypna
                i pojda...
                Do znalezienia klucza jest potrzebna z kolei taka specyficzna wrazliwosc, o
                ktorej pisal Inicjator tego watku. Jak ja uzyskac? W modlitwie, w II Koncercie
                Brandenburskim Bacha, w Czarnym Kotle Jagniatkowskim... Szukaj! I nie martw
                sie, gdy nachodza Cie takie stany :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka