KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE???????

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.01, 12:01
Zdecydowałem się rozpocząć nowy wątek który dotychy ludzi wykształconych ,a
pracujących jako robotnicy lub w innych zawodach nie zawsze odpowiadającym im
wysokim kwalifikacją i wykształceniu. Osobiście jestem studentem 2 roku
politologi skończyłem wcześniej policealne studium i zdobyłem tytuł technika
administracji pracuje jako robol ,bardzo ciężko i w bardzo złych warunkach,ale
nie mnie tyczy sie ten wątem .Pracuje z dwoma magistrami ,bardzo
kompetentnymi ,pracowitymi,jeden z nich zna bardzo dogrze angielski ,drugi
niestety nie ,pracują ze mną na tym samym stanowisku. Mówie wam ,jak dziwnie
wygląda jak magister wali młotem,czy bierze szmate i wyciera podłogę.Następne
przykłady w firmie poligraficznej pracuje 30 letnia pani magister ,nie
zgadniecie na jakim stanowisku ,no właśnie pracuje jako sprzątaczka.Te trzy
opisane przykłady tyczą się bardzo dobrze płatnych prac w pierwszym przypadku
1300 zł miesięcznie, sprzątaczka 1600 z dodatkami.Ale znam jeszcze prace
magistrów ekonomi w firmie produkującej proszki i płyny do prania COusons (była
pollena)za 600 złotych w dopiero ciękich warunkach przy zasypach proszków. Czy
znacie może jeszcze jakieś podobne historie opiszcie je ,albo napiszcie coś co
napewno przekaże moim znajomym magistrą robolą ,coś co mogło by ich w jakiś
sposób pocieszyć czy jest coś takiego (oprócz tego ,że mają pracę)
    • Gość: vinc Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 12:15
      TOS
      • Gość: POWER Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? IP: *.trzebnica.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 12:33
        Stary nie obrażaj pracowników fizycznych okresleniem "robole".
        Sam często (jeszcze na studiach) pracowałem całe wakacje w firmie ojca jako
        pracownik fizyczny - bez ulg. I nie ma się co wstydzić pracy fizycznej.

        P.S.
        Mój znajomy ma firmę w której 100% (z 12osób)ma wyższe wykształcenie a pracują
        fizycznie. Tak wybrali , i jest im z tym dobrze!
    • Gość: paulina Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.01, 13:59
      Twoim znajomym robolą przekaż pozdrowienia i powiedz że ten kraj si ę kiedyś
      zmieni
      • fufek Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? 05.10.01, 14:33
        Mniemam, że Paulus i Paulina, to jedna i ta sama osoba. Wnioskuję to z
        identycznego IP i stylu wypowiedzi: Paulina - jeden błąd ort. w jednym zdaniu,
        Paulus siedem błędów w siedmiu zdaniach, nie licząc interpunkcyjnych i ogólnej
        stylistyki (czy naprawdę jesteś studentem?). A teraz moje zdanie na
        zaproponowany temat: Tytuł magistra jest już trochę zdeprecjonowany. Nie ma on
        już takiej rangi jak jeszcze kilka lat temu. Nie widzę zatem nic zdrożnego w
        tym, że wielu magistrów pracuje fizycznie (w końcu nawet doktorzy i
        profesorowie wyjeżdżali kiedyś do pracy fizycznej na Zachodzie). W niektórych
        firmach są na tyle wysokie zarobki, że opłaca się włożyć dyplom do szuflady i
        sprzątać tam biura. Taki jest niestety rynek pracy. Poza tym, są lepsi i gorsi
        absolwenci. Jeśli ktoś ma naprawdę dobre kwalifikacje i jest pewien swojej
        wiedzy, na pewno znajdzie pracę inną niż strikte fizyczna. Jeśli ktoś
        tylko "zaliczył" studia, sam sobie jest winien, że nie może się odnaleźć na
        rynku pracy. CDN...
        • fufek Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? 05.10.01, 14:47
          Co do słowa "robole" - to pozwólcie, że nie skomentuję faktu użycia takiego
          określenia przez mojego przedmówcę. Mimo, że sam mam dwa dyplomy i prowadzę
          świetnie prosperującą agencję reklamową, są sytuacje, kiedy muszę wykonywać
          pewne czynności, które można ogólnie określić mianem pracy fizycznej.
          Pracowałem też w czasie liceum i studiów, co nauczyło mnie pokory wobec pracy.
          Dziś nie potrafiłbym robić sztucznego podziału na "dyrektorów" i "roboli".
          Każda praca dla osiągnięcia pożytecznego celu jest szczytna i należy się jej
          szacunek. Przy okazji przypominają mi się chwile, gdy pracowałem w sieci
          hipermarketów. Gdy zbliżało się otwarcie sklepu, w ciężką pracę fizyczną byli
          zaangażowani WSZYSCY pracownicy firmy, niezależnie od pełnionych na codzień
          obowiązków, łącznie z zarządem i prezesem, który układał cukier na półkach.
    • Gość: STrup Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.10.01, 14:29
      Zaczynamy placic za powszechnosc wyzszej edukacji polaczona z recesja gospodarcza.
      A skoro pani mgr moze zarobic jako sprzataczka 1600, podczas gdy w szkole zaczynalaby od 800 a
      skonczyla na 1300, to co sie dziwic?
      Poza tym razi mnie slowo 'robol'.
      Tak sie sklada, ze w swoim zyciu czesto pracowalem fizycznie, takze zarobkowo, i nie przeszkadzalo
      mi to nawet wtedy, gdy juz mialem nie tylko magistra, ale i doktorat.
      I nadal nie przeszkadza.
      • Gość: 69 Re: KTO ZNA MAGISTRÓW PRACUJĄCYCH JAKO ROBOLE??????? IP: 195.94.222.* 05.10.01, 15:22
        Jak widac z tym doktoratem na chemii glownie siedzisz na forum.
Pełna wersja