akm
13.11.02, 22:20
To jakiś idiotyzm, paranoja. Jakiś urzędniczyna znowu zapomniał,
że tu mieszkają ludzie, to nie jest miejsce, do którego się
tylko przyjeżdża.
Ludzie tu mieszkają, mają swoje plany i swoje umówione sprawy -
jak choćby wyprowadzka.
A ja się na dzień przed dowiaduję, że ani spod swojego domu nie
wyjadę, ani - jak mi się uda wyjechać - już nie wjadę.
I zamykać taki duży kawał miasta, żeby 2 ludzi czuło się
bezpiecznie?????
To od czego są BOR-y i inni????