Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek na Wojnowie

15.02.06, 11:21
Co tu pisać! Zima, która jak zwykle zjawia się miedzy grudniem i marcem ,
jest zjawiskiem ano/r/malnym.
Wiadomo, że wszystkie słuzby odpowiedzialne za usuwanie jej skutków,
wolałyby, gdyby opady śniegu i mrozy bywały w lipcu i sierpniu, bo wtedy
sprawa byłaby czysta / i drogi tez!/
A śmierć jednego człowieka na drodze?! To dla naszych decydentów tylko
minimalna zmiana w statystykach i to pewno na "plus" bo zaraz napisza, że w
analogicznym " czasie i miejscu" w latach ubiegłych zdarzyło sie wiecej
wypadków ze skutkami smiertelnymi! Wiec jest lepiej!!!
Plaudite, cives!
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca Re: Tragiczny wypadek na Wojnowie IP: *.magma-net.pl 15.02.06, 21:44
      Czesto jeżdże tą trasą,w komunikacie jest za mało informacji o wypadku aby
      można było coś powiedzieć,ale napewno wina jest po stronie któregoś kierowcy
      jeżdżą jak wariaci wyprzedzaja na łukach,nie używją kierunkowskazów,
      wyprzedzają na skrzyżowaniach , nie zatrzymuja się na przejazdach kolejowych
      niestrzeżonych na trasie Wrocław - Miłoszyce,niedawno zginął tam młody człowiek
      przejeżdżał przez ten przejazd pwewnie kilkaset razy,a raz niestety trafił w
      pociąg bardzo to przykre, ale jesli kierowcy nie zaczną myślec o tym, że nie sa
      sami na drodze to do wypadków bedzie dochodzić coraz częściej
    • Gość: drom do marioli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.06, 08:38
      zdejmij noge z gazu i przestan p... ze wszystkiemu winni sa drogowcy !
      chyba podobnie jak ci kierowcy, ktorzy brali udzial we wspomnianym wypadku,
      jeszcze sie nie zorientowlaas ze jest zima - chyba juz pora.
      halo ! luty to miesiac zimowy - snieg, mroz, slizgawica, te sprawy ... :-p
      • Gość: emzeta77 kierowcy a zimowe warunki IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.06, 13:15
        Niestety, trzeba zacząć od siebie czyli kierowcy. Jestem pod wrażeniem głupoty
        i brawurowej jazdy, a raczej jej skutków, które miały miejsce trochę w innym
        rejonie czyli na Biskupinie, za pętlą. Otóż w poprzednią sobotę młodzian z
        osiedla prowadząc swoje kupione zapewnie za pieniądze tatusia ( lokalnego
        lakiernika biskupińskiego)BMW z predkością 150 km. ( ok. 17.00) skasował
        samochód kobiecie wyjeżdżającej z uliczki dochodzącej do Olszewskiego, ona z
        kolei skasowała inny samochód, kóry potem popchnął inne stojące wdłuz uliczki
        Wojtkiewicza. Jemu nic, tatuś pewnie załatwił ciszę w mediach, kobieta w
        szpitalu w stanie ciężkim, aut skasowanych kilka...
        Tylko brawura i głupota, a nie drogowcy są za to odpowiedzialni.
        Nie żebym lubiła drogowców, mają tyle na sumieniu, że...
        • Gość: Zenon Wypierd Potwierdzam, widziałem skutki..... IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.06, 19:16
          skoro gazety są wybiórcze, to po co o wszystkim pisać......
      • mariolka.k od marioli 23.02.06, 11:09
        gdyby sprawa nie dotyczyła zycia ludzkiego, napisałabym, że poczucia humoru nie
        masz za grosz,
        a w tej sytuacji tylko sobie tak pomyslę...;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka