Dodaj do ulubionych

Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki

17.02.06, 08:39
Miałam podobną sytuację - mojemu kilkumiesiecznemu dziecku lekarz przepisał
allantan, a w aptece pani wydała mi allugastrin. Na szczęscie zawsze czytam,
co dziecku przepisuja lekarze - wszak to tez ludzie i czesto sie mylą, jak na
tę specyfike zawodu -więc nie podałam tego leku dziecku (leku na zgagę - tak
ku sprecyzowaniu), poszłam do apteki i wyjasniłasm pomyłkę. Nie usłyszałam
nawet słowa przepraszam.
Lekarze powinni wyraźniej wypisywac recepty. Wszyscy dobrze wiemy, iz czasem
potrzeba by grafomana, by ich rozczytać, co wg mnie jest nie dopuszczalne,
biorac pod uwage fakt, co przepisują - LEKI!
Aptekarze natomiast powinni uważniej wydawać leki - przeciez na recepcie musi
byc napisany wiek pacjenta, wiek dziecka. Jak wiec można było takiemu
maleństwu wydać bez zastanowienia taki lek?!?
Obserwuj wątek
    • Gość: KKW Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 13:28
      Zarówno lekarze jak i aptekarze muszą zrozumieć, że ich zawody są bardzo
      odpowiedzialne!!!
      • agasik4 Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki 17.02.06, 14:06
        Skąd wiesz ze nie rozumieją?
        Ja zanim cos dam dziecku czytam ulotke i dzieki temu nie dalam mu raz leku
        innego niz przepisał lekarz. Choć to JAK niektorzy lekarze wypisują recepty to
        juz inna bajka. Raz mi sie zdarzyło że 3 farmaceutki i właściciel apteki
        zastanawiali się co przepisała lekarka.
    • wartkoczyk1 Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki 17.02.06, 13:46
      takie czasy -wszystkim trzeba patrzec na rece ,
      mojemu dziecku w szpitalu podano tabletkę też nie dla niego przeznacznoną
      (połknął by lek stosowany przy zaburzeniach rytmu serca ,pewnie nie stało by się
      nic tragicznego ale jednak była to pomyłka) tylko dzieki temu ze nie lubi
      połykać tabletek i jest bardzo ostrożny nie wziął tego leku tylko schował i
      pokazał mnie(7l) a że jestem pielegniarką to poznałam tabletke.
    • Gość: Realistka Grafologa !!! IP: *.neurosoft.pl 17.02.06, 15:50
      kiviwa napisała:

      > Lekarze powinni wyraźniej wypisywac recepty. Wszyscy dobrze wiemy, iz czasem
      > potrzeba by grafomana, by ich rozczytać,


      Grafologa !!!


      Pzdr.
    • totylkoja77 Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki 17.02.06, 16:22
      To że na recepcie musi być napisany wiek dziecka to nie znaczy że lekarze to
      robią .Często się zdarza że to pomijają a szkoda bo to wiele wyjaśnia. Zarówno
      lekarze jak i farmaceuci mylą się czasem, w końcu są ludźmi dlatego warto jest
      sprawdzić co się bierze szczególnie jeżeli podajemy lek właśnie dziecku.
    • markona Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki 22.02.06, 10:46
      niewątpliwie pomyłka jest bardzo poważną sprawą, ale juz dawno lekarze powinni
      recepty wypisywać komputerowo, a apteki również imienne etykietki na lekach,
      przypisujące lek imieniem i nazwiskiem do pacjenta. W krajach cywilizowanych
      jest tak od wielu, wielu lat. Niedopuszczalnym jest aby aptekarz odczytywał
      bohomazy lekarza z dysgrafią. Tak jeden jak i drugi jest odpowiedzialny
      (przynajmniej powinien być, moralnie) za popełnione błędy lub potencjalne
      narażenia pacjentów na taki przypadek. Trwa dyskusja nad wprowadzeniem kas
      fiskalnych u lekarzy... To już dawno powinno być, łącznie z komputeryzacją.
      • Gość: ~mamunia Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki IP: *.spox.org / *.inet.polhost.pl 22.02.06, 11:08
        Pediatra, która leczy moje dziecko OD DAWNA drukuje recepty i apteka nie musi
        rozszyfrowywać tekstu, ale to prywatny gabinet, który niezwykle dba o swoich
        pacjentów. W państwowych przychodniach powiedzą, że ich nie stać na luksus pt.
        wszystkie dane pacjenta w komputerze,małym klik sprawdzasz wszystko, co dotyczy
        pacjenta, nawet na kilka lat wstecz. No cóz bezpieczeństwo niestety niezawsze w
        cenie.
        Raz mi się zdarzyło, ze pani w aptece sprzedała lek jak najbardziej prawidłowy,
        tyle, ze tabletki do łykania zamiast rozpuszczania - mimo drukowanej recepty:) -
        mój maluch miał wtedy 3lata, dosłownie ledwo wróciłam do domu miałam telefon z
        apteki (musiała sprawdzic nr w informacji, bo tego na recepcie nie było:),
        żebym przyszła zamienić. Jak się chce, to można.
        Pozdrawiam wszystkich odpowiedzialnych farmaceutów:)
        • Gość: as Re: Śledztwo w sprawie pomyłki farmaceutki IP: *.e-wro.net.pl 22.02.06, 11:40
          Dawno zastanawiałam się, dlaczego wśród lekarzy większość to dysgraficy ( czyli
          tacy, którzy mają trudności z wyraźnym pisaniem). Tajemnicę wyjawił mi pewien
          znajomy lekarz. Otóż lekarze najczęściej nie wiedzą, jak dokładnie nazywa się
          lek, który przepisują ( często jest to skomplikowana pisownia), żeby to ukryć
          piszą tak,że nie wiadomo, co to za litera, licząc że farmaceuta domyśli się o
          co chodzi. To stary uczniowski mumer stosowany na dyktandach-uczeń pisze
          niewyraźnie, jak sprawdzi pisownię, to się idzie z nauczycielem kłócić, że tak
          właśnie w jego wykonaniu wygląda rz czy ó. Czyli lekarze muszą się szkolić, bo
          codziennie wchodzą na rynek dziesiatki nowych leków. Zobaczylibyście, jaki
          sprzeciw lekarzy wywołałby nakaz drukowania recept na komputerze. Tu już nic
          nie można by było zakombinować.Ignorancja byłaby widoczna czarno na białym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka