g_lon 22.11.02, 01:40 Ale po co????? Chyba zeby, jak zreszta napisano, utworzyc kolejne stanowisko urzednicze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Andrzej Kogo to obchodzi IP: *.chem.sc.edu 22.11.02, 17:00 To Polskie Centru Badan i Certyfikacji moze wydac taki dokument nawet dla szaletu miejskiego ale w niczym nie zmieni to realiow. A reali sa takie, ze proporcjonalnie do liczby pracownikow tzw. naukowych liczba cytowan jest najnizsza w Polsce. Nie chodzi o liczbe publikacji bo wielu tzw. naukowcow bardzo chetnie wlicza artykuly w Pani Domu czy Vivie jako istotna czesc dorobku naukowego. Od lat AM we Wroclawiu produkuje glownie prace pogladowe, ktorych wartosc naukowa jest znikoma. Wydatki na badania np. doktoranckie sa zenujace. I tak mozna by mnozyc. Z przyznania tego certyfikatu nic nie wynika. Studenci zagraniczni bowiem sprawdzaja parametry uczelni, ktore naprawde decyduja o poziomie ksztalcenia a nie papierki wystawiane w malym kraju w srodku Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Kogo to obchodzi 22.11.02, 17:47 Gość portalu: Andrzej napisał: > To Polskie Centru Badan i Certyfikacji moze wydac taki dokument > nawet dla szaletu miejskiego ale w niczym nie zmieni to realiow. > A reali sa takie, ze proporcjonalnie do liczby pracownikow tzw. > naukowych liczba cytowan jest najnizsza w Polsce. Nie chodzi o > liczbe publikacji bo wielu tzw. naukowcow bardzo chetnie wlicza > artykuly w Pani Domu czy Vivie jako istotna czesc dorobku > naukowego. Od lat AM we Wroclawiu produkuje glownie prace > pogladowe, ktorych wartosc naukowa jest znikoma. Wydatki na > badania np. doktoranckie sa zenujace. I tak mozna by mnozyc. Z > przyznania tego certyfikatu nic nie wynika. Studenci zagraniczni > bowiem sprawdzaja parametry uczelni, ktore naprawde decyduja o > poziomie ksztalcenia a nie papierki wystawiane w malym kraju w > srodku Europy. Mysle ze pomijasz pewien niuans, co byc moze niepotrzebnie psuje Ci popoludnie. Popraw mnie jesli zle zrozumialem: z certyfikatu nie wynika ze wydatki na badania sa wysokie, ani ze liczba cytowan jest wysoka, tylko wynika ze gdy te naklady wzrosna, to zostana wykorzystane zgodnie z wszelkimi normami obowiazujacymi w dydaktyce i w badaniach naukowych, a wiec jest duza szansa ze szybciej niz gdzie indziej przeloza sie na wyzsza liczbe cytowan. Czy to nie optymistyczne? :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_jekyll :))))))))))) 22.11.02, 18:43 Czego by nie mówić cieszę się, że uczelnia, której indeks posiadam, została doceniona :))))))) Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dysydent Re: Akademia Oszustw IP: 217.99.231.* 23.11.02, 19:06 Dlaczego GW nie pisze prawdy o Akademii Medycznej we Wrocławiu?. O oszustwach naukowych, tuszowanych przez rektora Paradowskiego - np. doktoratach i habilitacjach, których wyniki są wzięte z "sufitu"? (bieżaca sprawa na Wydziale Lekarskim). Może napiszecie, za za jakie zasługi dr hab. leszek Paradowski został doktorem honoris causa białoruskiego uniwersytetu i dlaczego dopiero po 2 latach pochwalił się tym zaszczytem?. Może dr Murmyło napisze o korupcji przy przyjmowaniu na studia w AM i zainteresuje się w jaki sposób córeczka p. rektora Paradowskiego została studentką stomatologii, nie bedąc na liście ani przyjętych ani nieprzyjętych kandydatów wszystkich wydziałów AM?. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Akademia Oszustw 23.11.02, 19:25 Gość portalu: Dysydent napisał: > Dlaczego GW nie pisze prawdy o Akademii Medycznej we Wrocławiu?. O oszustwach > naukowych, tuszowanych przez rektora Paradowskiego - np. doktoratach i > habilitacjach, których wyniki są wzięte z "sufitu"? (bieżaca sprawa na > Wydziale Lekarskim). Może napiszecie, za za jakie zasługi dr hab. leszek > Paradowski został doktorem honoris causa białoruskiego uniwersytetu i > dlaczego dopiero po 2 latach pochwalił się tym zaszczytem?. Może dr Murmyło > napisze o korupcji przy przyjmowaniu na studia w AM i zainteresuje się w jaki > sposób córeczka p. rektora Paradowskiego została studentką stomatologii, nie > bedąc na liście ani przyjętych ani nieprzyjętych kandydatów wszystkich > wydziałów AM?. A moze wiesz w takim razie rowniez jak przebiegala ta certyfikacja? Moze te praktyki sa po prostu zgodne z jakas norma jakosci? :) (oczywiscie zakladajac ze sa zgodne z prawda...) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dysydent Re: Akademia Matactw IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 21:09 wedzonka napisał: > > > A moze wiesz w takim razie rowniez jak przebiegala ta certyfikacja? Moze te pra > ktyki sa po prostu zgodne z jakas norma jakosci? :) > (oczywiscie zakladajac ze sa zgodne z prawda...) > > Pozdrawiam! Mam nadzieję, że doktor-redaktor opisze, jak przebiegała certyfikacja i ustosunkuje się do jakości dydaktyki w AM, opisywanej jakiś czas temu w ogolnopolskiej GW z okazji skandalu z kupowaniem testów egzaminacyjnych na 2. stopień specjalizacji lekarskich: w Akademii Matactw na 2.stopień specjalizacji egzaminowali "uczeni", którzy sami tej specjalizacji nie mieli!. Wot jakość, zasługująca na białoruski doktorat honorowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Co z DUP-ą? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 21:18 Czy ktoś ma informacje na temat planowanego powstania Dolnośląskiego Uniwersytetu Przyrodniczego powstałego z połączenia A.Medycznej,A.Rolniczej i AWF? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dysydent Re: Co z DUP-ą? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 21:37 Gość portalu: Rafis napisał: > Czy ktoś ma informacje na temat planowanego powstania Dolnośląskiego > Uniwersytetu Przyrodniczego powstałego z połączenia A.Medycznej,A.Rolniczej i > AWF? czyżby chodziło o DUP-ę Piastów, tj. "Uniwersytet Piastowski", który zamierza, jako najstarszy w Polsce powołać rektor AM Leszek Paradowski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafis Re: Co z DUP-ą? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 21:44 Gość portalu: Dysydent napisał: > Gość portalu: Rafis napisał: > > > Czy ktoś ma informacje na temat planowanego powstania Dolnośląskiego > > Uniwersytetu Przyrodniczego powstałego z połączenia A.Medycznej,A.Rolnicze > j i > > AWF? > > czyżby chodziło o DUP-ę Piastów, tj. "Uniwersytet Piastowski", który zamierza, > jako najstarszy w Polsce powołać rektor AM Leszek Paradowski? chodzi o to,że w UE nie ma powyższych uczelni ponieważ są one w strukturach Uniwersytetów.Tak wiec zgodnie z prawem Ue absolwenci powyższych 3 uczelni mogliby liczyc na tytuł licencjata a nie inżyniera lub(i) magistra.W tym celu konieczne jest utworzenie Uniwersytetu,w którego skład wejdą owe uczelnie. Istnieje jeszcze kilka koncepcjii rozwiązania tej sytuacji m.in. wchłonięcie owych uczelni przez Uniwersytet Wr. lub Politechnike ale owe "małe" uczelnie boją sie tego i chcą się skonsolidowac we własnym gronie. Jestem ciekaw co z tego wyjdzie bo wyjść coś musi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidia G. Re: Akademia Matactw IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 21:32 Interesuje mnie pelnomocnik ds jakości, czy czasami nie jest to jakiś prominentny działacz SLD, którymi Paradowski, niegdyś prominentny działacz PZPR, się otoczył. A może w-ce marszałek Wojewódzka Dolnoślaskiego , Leszek Ryk z SLD, załatwił certyfikat, rewanżująć się Paradowskiemu za poparcie w wyborach samorządowych. Ryk w kampanii posługiwał się "indeksem" świadczącym o jakości jego wykształcenia. Działalność Ryka w zakresie "nauka, edukacja" oceniał prof. Paradowski i w "indeksie" podpisał się pod oceną "wzorowy". Jerzy Szmajdziński podpisał się w indeksie Ryka pod oceną "celujący" z polityki, a Marek Dyduch wydał tę samą ocenę z przedmiotu dodatkowego:"konsekwencja w działaniu". Oto jak czerwoni się oceniają wzajemnie, tylko dlaczego GW nie wnika w szczególy, robiąc darmową promocję akademickiemu aparatczykowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYŻ_lekarz Re: Akademia Oszustw IP: *.magma-net.pl 24.11.02, 19:19 GW dobra jest, choć nie zawsze się z nią zgadzam. Ale w kwestii całej prawdy o środowisku medycznym, której rzekomo GW nie podaje, to się nie zgodzę. Pamiętacie duży artykuł o klinice ginekol. poł. na Chałubińskiego? Sama prawda i nazwiska były. A swoją drogą jakie były skutki tego artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aspiryna Re: może Nobel? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 14:51 Jeszcze rok, dwa temu AM Wrocław obawiała się likwidacji, a dzisiaj certyfikaty - chyba PZPR-owskie! Po co nam profesorowie skoro doktor-rektor potrafi czynić takie cuda. Teraz czekamy na Nobla! Ale tego prawdziwego, nie z Białorusi. A swoją drogą, co robi szacowne grono naukowe tej uczelni pozwalając na to co się w niej dzieje? A że dzieje się, oj! dzieje łącznie z rękoczynami, wszyscy szemrzą po kątach. Czy uczelniani natable jeszcze pamiętają jak się pisze - honor czy chonor i czy wiedzą, że gronostaje nie każdemu przystoją ? Gdzie te czasy ludzi świata nauki budzących powszechny szacunek, zalicznych do elity intelektualnej kraju ? Bez nich żaden certyfikat nie pomoże! Nie po certyfikatach będziecie oceniani, lecz po czynach Panowie, po czynach! Narazie nie ma się czym chwalić. Ot, jeszcze jedną sprawę "kolesie" załatwili. Jakie obyczaje, jacy ludzie - taki wizerunek uczelni. A niegdyś było, oj! było przed kim czapki z głów zdejmować, za wzór młodzieży stawiać. Ale to niestety czas przeszły. Może jednak kiedyś...? Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: może Nobel? 25.11.02, 15:45 Gość portalu: aspiryna napisał: > Jeszcze rok, dwa temu AM Wrocław obawiała się likwidacji, a > dzisiaj certyfikaty - chyba PZPR-owskie! > Po co nam profesorowie skoro doktor-rektor potrafi czynić takie > cuda. Teraz czekamy na Nobla! Ale tego prawdziwego, nie z > Białorusi. A swoją drogą, co robi szacowne grono naukowe tej > uczelni pozwalając na to co się w niej dzieje? A że dzieje się, > oj! dzieje łącznie z rękoczynami, wszyscy szemrzą po kątach. > Czy uczelniani natable jeszcze pamiętają jak się pisze - honor > czy chonor i czy wiedzą, że gronostaje nie każdemu przystoją ? > Gdzie te czasy ludzi świata nauki budzących powszechny szacunek, > zalicznych do elity intelektualnej kraju ? Bez nich żaden > certyfikat nie pomoże! > Nie po certyfikatach będziecie oceniani, lecz po czynach > Panowie, po czynach! Narazie nie ma się czym chwalić. Ot, > jeszcze jedną sprawę "kolesie" załatwili. Jakie obyczaje, jacy > ludzie - taki wizerunek uczelni. > A niegdyś było, oj! było przed kim czapki z głów zdejmować, za > wzór młodzieży stawiać. Ale to niestety czas przeszły. Może > jednak kiedyś...? > Aspiryna, skoro jestes anonimowa to mow jasno o co chodzi? Lub chocby tak zeby srednio rozgarniety dziennikarz wiedzial o co ma tajnego informatora zapytac. Czyzby jakie magnificencje po mesku za lby sie wzieli? :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidia G. Re: może Nobel? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 17:57 Gość portalu: aspiryna napisał: > Ale tego prawdziwego, nie z > Białorusi. A swoją drogą, co robi szacowne grono naukowe tej > uczelni pozwalając na to co się w niej dzieje? A że dzieje się, > oj! dzieje łącznie z rękoczynami, wszyscy szemrzą po kątach. > Czy uczelniani natable jeszcze pamiętają jak się pisze - honor > czy chonor i czy wiedzą, że gronostaje nie każdemu przystoją ? Nic dodać, nic ująć, obecne kolegium rektorskie, na czele z rektorem Paradowskim, ubrane w gronostaje odzwierciedla "urodę" Akademii Medycznej. Wśród studentów mają ksywę "trole". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Przemija uroda... IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 27.11.02, 23:05 Uroda AM niestety już dawno przeminęła. Od wielu lat obowiązuje zasada negatywnego doboru na stanowiska kierownicze. Liczą się wyłącznie układy i brak obiekcji moralnych. Nie wiem czy gdzie indziej panuje aż taki nepotyzm. Zadanie dla dziennikarza: sprawdzić ile razy powtarzają sie te same nazwiska wśrod pracownikow AM. Ile razy doszło do handlu zamiennego np: ja zatrudniam i przeznaczam do szybkiej kariery twoje dziecko , a ty moja żonę, kochankę... Ile razy członkowie najbliższej rodziny egzaminowanego zasiadają w komisjach oceniających go w czsie egzaminów specjalizacyjnych, doktorskich itp. Rozumiem, że dziecko profesora medycyny ma prawo być lekarzem i pracować w AM, powinny jednak istnieć pewne granice przyzwoitości. Nie ma żadnych granic i nikt nawet tego nie ukrywa. Struktura organizacyjna i statut AM są tak sprytnie skonstruowane, że jeśli nie jest się przy władzy, to nic nie można. Wybory do różnych organów decyzyjnych odbywają się bardzo pośrednio, lub niejawnie, kuluarowo, bez jakichkolwiek kryteriów. Pełny feudalizm. Z drugiej strony, jak na taką mizerię finansową i organizacyjną hybrydy : Akademia Medyczna+Szpital Kliniczny, to osiągnięcia naukowe są naprawdę przyzwoite. Na tej uczelni jest wiele osób z olbrzymią wiedzą lekarską i umiejętnościami naukowymi na poziomie światowym . Nie są to jednak te same osoby , które produkują się w telewizji, kolorowych tygodnikach, reprezenują, koordynują, wytyczają kierunki, bywają, odbieraja wynagrodzenia i medale, szybko uzyskują tytuły naukowe i stanowiska. Młodzież prezentuje z reguły wysoki poziom, jednak w zastanym uładzie albo zwichnie sobie kręgosłup moralny, albo będzie po niewczasie żałować ,że tego nie zrobiła. Obecnie na AM nie ma dla mnie żadnego mistrza. Ostatnim była pani prof. Kowal-Gierczak. Odpowiedz Link Zgłoś