Dodaj do ulubionych

Wrocław promuje się na billboardach w Berlinie

    • Gość: subgrafik.com Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.pnd.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 08:30
      niestety artysci /szczegolnie nasi rodzimi
      zapominaja czesto o czyms takim jak detale,
      typografia itd
      myslac ze pomysl i sam fakt ze sa artifarti
      wystarczy... jak widac nie zawsze

      a wystarczylo sie ciut bardziej przylozyc...
      ech

      swoja droga chyba jednak dobrze ze nie ma na plakacie
      tabunu blond dziuni z podpisem enjoy worclaw
      • Gość: dudi Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 28.02.06, 08:44
        zgadzam się całkowicie,
        praca zrobiona na "odwal się",chociaż przy poświęceniu jej
        więcej czasu mogłaby być całkiem niezła
        kolego ARTYSTO, czasem trzeba się trochę przyłożyć,
        a szkoda ,bo pomysł był naprawdę niezły,a został
        totalnie sp.....y
    • Gość: gargamel Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlinie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.06, 12:00
      Moi Drodzy, CI za i przeciw, prawda jest jednak smutna, bo obiektywnie sprawie
      sie przygladajac z daleka (pokazalem to kilku niemcom, co niestety byli we Wro)
      to opinia i reakcja jest taka, ze pomysl zaczepka itd moze i ma cos w sobie
      jednak co najwazniejsze, ten plakat nie komunikuje sie tak jak powinnien z
      otoczeniem, czyli nie zacheca do przyjazdu i nie wazne jest czy zastanawia czy
      nie (przez co i dlaczego). Cel byl jeden, przjedz do NAS! Mlody berlinczyk nie
      ma po co jechac do Wro, bo na miejscu ma wiecej, ciekawiej i lepiej (niestety
      taka jest prawda) wiec grupa docelowa sa inni ludzie, ci ktorzy chca pujsc na
      Ostrow do Katedry itd. i co najwazniejsze zostawic tu troche kaski.
      Dlatego wymieniane tu juz bylo wiele bledow (brak Breslau to chyba najwiekszy i
      najwazniejszy i prosze mi nie pitolic ze ktos w takim zageszczeniu reklam bedzie
      mial czas i ochote sprawdzic co to Wroclaw) sumujac nie tak, nie tak PANOWIE a
      atyscie to ztplacil Wroclaw, a Berlin dal miejsca o okreslonej wartosci jak sie
      domyslam.
      Gruße aus Nürnberg : )
      • Gość: Lidka Do tych ludzi to nie dociera !!! IP: *.cybernet.ch 28.02.06, 16:49
        Do tych ludzi to nie dociera !!!

        A potem sa pretensje...

        Ten plakat bylby "jajcarski" ale 30 lat temu !!!

        Prowincjonalna estetyka lat 70-tych.

        Poczucie humoru z wykopalisk.
    • Gość: miserek Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:12
      ALe ten plakat, tylko zniechęci Niemców. Przecież to chała!!!!! Co to za artysta???
    • Gość: gdańszczanian Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 13:21
      A ja uważam, że ten plakat jest rewelacyjny. Pokazuje miasto z jajem, z
      charakterem, z poczuciem humoru. Kojarzy się z Monty Pythonem - a bardziej
      wyrobieni dostrzegą w nim nawiązania do Beatelsów i Pomarańczowej Alternatywy
      (która IHMO powinna być bardziej widoczna w promowaniu miasta, choćby na
      zasadzie, że Gdańsk komunę obalił, a Wrocław obśmiał).
      Targetem tego plakatu ewidentnie są mobilni, młodzi, dobrze wykształaceni
      europejczycy - i moim zdaniem został on określony prawidłowo. W podobną grupę
      celowała czeska Praga osiągając olbrzymi sukces.
      A jako mieszkaniec Gdańska zazdroszczę wam tego plakatu, tego nie-sztywnego
      sposobu myślenia o własnym mieście i jego promocji.
      • Gość: Podatnik Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.06, 14:28
        Ten plakat nie pokazuje żadnego miasta. Ten plakat pokazuje jakiegoś facecika,
        zapewne nazywającego się "Enjoy Wrocław". Facet (albo może jakaś grupa) przez
        niektórych może zostać rozpoznana jako popłuczyny po Pythonach, albo bliżej nie
        sprecyzowane nawiązanie do Beatlesów. Pomarańczowy kolor zasugeruje, że to
        pewnie jacyś Ukraińcy, zwłaszcza, że na plakacie jest jakaś dziwna litera "Ł".
        Oczywiście pod warunkiem, że ktoś tam jeszcze pamięta te pomarańczową zadymę w
        trzecim świecie.
        A "mobilni, młodzi, dobrze wykształceni" to są buzzwordy bez rzeczywistego
        znaczenia. Dobre do szpanowania na zebraniu marketingowym, ale de facto nic z
        nich nie wynika w tym przypadku.
        Zresztą, po czym poznajesz, że ten plakat jest skierowany do młodych?
        Pomarańczowa alternatywa to dzisiaj faceci w średnim wieku. Po czym, że do
        mobilnych? Tam nic ruchomego nie ma. Po czym, że do dobrze wykształconych?
        • Gość: Waclaw Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: 62.87.132.* 28.02.06, 14:49
          Podatnik nie rozumiem (tak jak ktos juz zauwazyl), czemu opluwasz kazdego komu
          sie to podoba. Masz jakis problem. Tam gdzie pojawi sie pozytywna opinia od razu
          pojawia sie Twoj post. Zastanawia mnie to, bo powiem Ci w sumie srednio mi sie
          to podoba, ale po Twojej histerii tak na przekur zaczyna mi sie to podobac.
          Troche mi Twoja histeria przypomina histeria Radio Maryjowcow, byle zakrzyczec,
          zeby sie tylko cos nowego nie pojawilo, bo przeciez racja jest jedna, tylko moja
          a inne nie maja prawa istniec.
        • Gość: gdańszczanin Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 15:50
          > A "mobilni, młodzi, dobrze wykształceni" to są buzzwordy bez rzeczywistego
          > znaczenia.
          A dlaczego tak sądzisz? To duża i ważna część społeczeństwa, szczególnie w
          największych metropoliach. Dziwny zarzut...
          > Zresztą, po czym poznajesz, że ten plakat jest skierowany do młodych?
          Bo skojarzy im się z cenionymi przez nich wartościami: szaleństwem i swobodą - a
          nie zainteresuje starszych i statecznych (z kimś takim rozmawiam, prawda?)
          > Po czym, że do mobilnych? Tam nic ruchomego nie ma.
          Nie skomentuję...
          • Gość: Podatnik Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.06, 16:00
            "Duża i ważna część" to też jest gładki slogan. Co to jest "mobilny"? Umiesz to
            zdefiniować? A "dobrze wykształceni"? Czy to absolwenci tej masy szkółek dla
            sekretarek z licencjatem? "Młodzi" zresztą też nie są za dokładnym określeniem.
            Nastolatkowi student wydaje się już wapniakiem. Kampanii reklamowej nie robi się
            na takich nieokreślonych hasłach. Poważnej kampanii.
            A skąd to przekonanie, że młodzi cenią jakieś "szaleństwo"? Masz na to jakieś
            badania rynkowe? I po czym się poznaje człowieka "statecznego"?
    • Gość: LITWIN Wroclaw bilboard i promococja IP: *.w83-115.abo.wanadoo.fr 28.02.06, 14:04
      Zenada... Artysta niech sobie bedzie artysta, ale niech nie psuje wizerunku
      miasta, pieknego miasta!
    • Gość: Pawel jot Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.pnd.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 15:43
      G R A F I C Z N A T R A G E D I A

      miejsce pana orwata jest w muzeum a nie na plakatch ktore maja promowac
      miasto. a jak juz maja jego prace promowac miasto to moze warto by chociaz
      zrobic to porzadnie a nie odpier.... plakat w 15 minut i skasowac za to pewnie
      tez pieniadze

      Wroclaw ma przecierz swoj wizerunek "the meeting place " czy jakos tam
      pytam po co skoro dopuszcza sie takie potworki

      kolejny przyklad na to jak zrobic cos bylejak niewiadomopoco.
      przyklad bezmyslnosci urzednikow, braku pomyslow biura promocji
      miasta i marnotrawienia pieniedzy

      zapomnialem ze to polska! przepraszam!
      ech ...
      • Gość: aKySZ Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.kom / *.os1.kn.pl 02.03.06, 23:26
        Pawle,
        cyt. z Ciebie: "Wroclaw ma przecierz swoj wizerunek "the meeting place " czy
        jakos tam
        > pytam po co skoro dopuszcza sie takie potworki " - czyli nawet nie wiesz co
        tak naprawdę Wrocław ma!!!! Ale nie przeszkadza Ci to skrytykować wszystkiego,
        że bylejakie, że "niewiadomopoco"...
        Nie orientujesz się w promocji miasta ("the meeting place" to jeszcze nie jest
        wizerunek, to jedynie cząstka całej marki...) ale wydajesz sądy i opinie wygodne
        dla Ciebie, przykro mi, ale sam widzisz teraz nielogiczność swoich wywodów...
    • tomek854 Zastanawiają mnie argumenty 28.02.06, 16:50
      ...używane w tej dyskusji. Ci którym się nie podoba, mówią konkrety "nie podoba nam się to, to, to i tamto, ponieważ..."

      Natomiast zwolennicy plakatu za główny argument mają "to jest sztuka, Orwat wielkim artystą jest, a wy się nie znacie"

      Ja się chętnie poznam: co fajnego jest w tym burym plakacie, na którym banda orwatów w pomarańczowych OP-1 z trabami stoi na tle fragmentów brzydko sfotografowanego rynku?
    • Gość: salk@gazeta.pl Interpretacja Plakatu ! IP: 155.94.78.* 28.02.06, 17:09
      Do wszystkich krytykantow i malkontentow - najprostsza z mozliwych
      interpretacja tego plakatu:
      1. pozorny nielad, pozorny brak logiki i jaskrawe kolory maja wywolac
      jakiekolwiek emocje - od zachwytu przez zaciekawienie a skonczywszy na
      obrzydzeniu
      2. Centralny adres strony internetowej zostaje zapamietany
      3. Podczas wizyty na stronie odwiedzajacy MOZE sie zaciekawic zawartoscia badz
      tez rozczarowac, na pewno jednak dowie sie o miescie CZEGOKOLWIEK i to zapamieta
      4. Przy planowaniu krotkich wyjazdow weekendowych bardzo latwo moze pokierowac
      sie sugestia i wybrac WROCLAW bo juz cos o tym miescie wie.

      Inna sprawa natomiast jest czy uzycie slowa WROCLAW jest lepsze/gorsze od
      BRESLAU. Osobiscie uwazam, ze uzycie nazwy WROCLAW jest trafniejsze ale to
      temat na inna rozprawe.
      Tak czy inaczej pomimo swoich brakow ten plakat uwazam za trafiony!
      A ogladajac schematyczne plakaty miast za granica nawet nie zwracam uwagi na
      ich istnienie, podobnie jak wiekszosc przechodni na ulicy.

      Pozdrawiam,
      Zakochany w tym miescie
      • Gość: dudi Re: Interpretacja Plakatu ! IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 28.02.06, 17:47
        :-)))))))))))))
        czy kartki z Twoją interpretacją będą rozdawane przechodniom
        w Berlinie ,żeby wiedzieli jak mają rozumieć to WIELKIE DZIEŁO
        WIELKIEGO ARTYSTY :-)))))))))))))
        • Gość: erni Re: Interpretacja Plakatu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 17:59
          Własnie o to chodzi żeby nie rozumieli. Plakat ma na celu zaciekawienie
          wzbudzenie zdziwienia i nakłonienie do wejścia na stronę www.wroclaw.pl w celu
          zaspokojenia swojej ciekawości.
          • Gość: salk@gazeta.pl Re: Interpretacja Plakatu ! IP: 155.94.78.* 01.03.06, 14:19
            w rzeczy samej
    • Gość: adam Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.06, 18:10
      Słabiutki ten billboard. Przypomina mi reklamy cyrku Zaleski porozwieszane a to
      na drzewie a to na przystanku.
      • Gość: miki Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 18:26
        Super by było gdyby osoby krytykujące plakat, podały przykład jakiejś udanej i
        ciekawej oraz dowcipnej kampanii.
        • Gość: dudi Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 28.02.06, 18:59
          proszę bardzo np. kampanie: frugo, heya, tyskie, plusa etc.
          tylko widzisz to były całe wielkie kampanie, atakujące odbiorcę
          przez długi czas przy pomocy wszystkich mediów
          tutaj mamy TYLKO ten jeden bilboard i on musi przekazać wszystko
          w dodatku "marka" Wrocław nic większości Niemców nie mówi,
          więc trzeba również wypromować "markę"
          naiwne jest założenie , że przechodnie będą sobie zapisywać na ulicy
          adres internetowy i pędzić do komputera żeby sprawdzić co to jest
          ten "Wrocław"
          może cyrk,może zespół jazzu tradycyjnego a może nowy festiwal....
          po prostu taki plakat może być początkiem kampanii ,a nie całą
          kampanią (cały czas pomijam nędzny poziom techniczny wykonania pomysłu)
          • siara66 Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini 28.02.06, 20:48
            już cyrk Zaleski ma więcej plakatów
            • Gość: miki Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 21:06
              co do ilości i faktu,że jeden plakat niczego nie załatwi , to się zgadzam. Ale
              plakat jest niezły i jakieś bzdurzenia o złej fotografi niczego nie zmienią,
              jest zabawny i zwracający uwagę. A,że miasta nie stać na spójną kampanię tylko
              coś dał Berlin to wzieli , to prawda.
              • Gość: dudi do miki IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 01.03.06, 08:38
                zdjęcie jest złe technicznie i to jest fakt
                montaż komputerowy zdjęcia z tłem jest po prostu
                okropny ,wystarczyło to zlecić komuś kto trochę
                lepiej panuje nad photoshopem
                BTW
                jak brak argumentów merytorycznych to pozostaje pisanie
                o "bzdurzeniu" :-(
    • Gość: Igi ohydny billboard! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:49
      kto to puścił w świat???
    • Gość: grgamell Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.02.06, 23:27
      Dodam tylko jeszcze na marginesie, bo widze ze dyskusja sie ciekawie rozwija :
      )ze w ocenie tego calego projektu nalezy moze sprobowac popatrzec jak
      europejczyk, a nie zasciankowy intelektualista, ktory rozdziawia gebe i mowi, ze
      cos jest dobre i mu sie podoba, a tylko dlatego ze niczego podobnego nie
      widzial,a ten plakat jest inny niz wszyskie dotychczasowe. A dlaczego jest inny,
      to juz tutaj zarowno za i przeciw powiedzieli (niktorzy bardzo trafnie).
      NIe wywaza sie juz otwartych drzwi, a jesli juz cos zupenie nowego sie robi, to
      z daleka musi byc widac ze jest to w 100% przemyslane, a wtym przypadku tak nie
      jest. I to slabosc tego projektu.
      Bajdurzenie o pomar alternatywie itd. to jest dobre dla Gdanska i Warszawy, bo
      juz w Radomiu nie beda wiedzieli o co chodzi, tym bardziej w takiej metropolii
      jak Berlin.
      Powtorze sie, po takim plakacie ma sie chciec przyjechac do Wroclawia, a tu sie
      narzuca niechciane skojarzenie z urwanymi pajacami z Guantanamo, i to szybciej
      niemiec pomysli niz o pom alternatywie! A to niem jest zle odbierane, wiec
      prosze mi tak lopatologicznie tego nie analizowac co chcial artysta tym kolorem
      powiedziec, bo pewnie on nwet o tym nie pomyslal.
      • tomek854 Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini 01.03.06, 17:32
        > Dodam tylko jeszcze na marginesie, bo widze ze dyskusja sie ciekawie rozwija :
        > )ze w ocenie tego calego projektu nalezy moze sprobowac popatrzec jak
        > europejczyk, a nie zasciankowy intelektualista, ktory rozdziawia gebe i mowi, z
        > e
        > cos jest dobre i mu sie podoba, a tylko dlatego ze niczego podobnego nie
        > widzial,a ten plakat jest inny niz wszyskie dotychczasowe.

        Ale to że on jest inny niż wszystkie, to nie pociąga od razu za sobą tego, że on jest dobry. Założe się, że gównem też jeszcze nikt bilbordów nie smarował...
    • Gość: rjz Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 17:19
      Plakat jest bezsensowny. Zaprzecznie polskiej szkoły plakatu znanej na świecie.
      A poza tym z wywiaadu aż śmierdzi prywatą!
      Bo się p. Romaszkanowi spodobał....... no cóż taki ma podły gust.
      Ale, że my musimy za to cierpieć oglądając autoreklamę????
    • Gość: konik Ciekawe co myślą o nim sami berlinczycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 18:57
      Ten plakat wygląda jak reklama zjazdu szambo-nurków:) ,ale jest przynajmniej
      zabawny, ciekawe co myślą o nim sami berlinczycy?
      • Gość: Mania Re: Ciekawe co myślą o nim sami berlinczycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 07:43
        Jeżeli wydaje się publiczne pieniądze to nie można robić promocji na kolanie. W
        ubiegłym roku w lecie na Swidnickiej przy Rynku pokazywane były plakaty
        promujące miasto, pokłosie jakiegoś konkursu dla studentów ASP. Było tam sporo
        ciekawych propozycji, dużo bardziej świeżych nowoczesnych i lepszych. Pan
        Romaszkan jest starszym panem z brzuszkiem wychowanym na Luksusie i sztuce lat
        osiemdziesiatych, więc podoba mu sie to, co już widział (cyt. za Rejsem)i to
        jest wg niego awangarda. Zamierzony kicz od dawna stoi w berlińskich muzeach a
        reklama bardzo poszła do przodu. Nie może facet z marnym gustem, bez żadnej
        wiedzy o reklamie jednoosobowo wymyślać strategii promocyjnych. To co panu
        Romaszkanowi wydaje się pomysłowe , odkrywcze i awangardowe jest przestarzałe,
        epigońskie i mało oryginalne. Bardzo mi przykro że musiałam to napisać ale
        widać po tej dyskusji że do Wydziału Promocji żadne argumenty, opinie
        fachowców, reklamiarzy, dziennikarzy i zwykłych luidzi z dobrym gustem nie
        trafiają. Przepraszam artystę Orwata, jeśli poczuł się urażony moimi uwagami
        ale nie powinien był podejmować sie tego zlecenia, bo brak czasu spowodował
        prawdopodobnie, że (pewnie niechcący) ale wyszła niedorobiona chałtura.
    • Gość: słusznie Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 16:40
      Przed wiekami Berlin i jego okolice zamiszkiwali Słowianie!
      • Gość: tylko_jedna_ocena Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 18:43
        beznadziejne...
        • svatopluk Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini 06.03.06, 10:46
          ubiorem to mi oni przypominaja kapele wiezienia amerykanskiego;)

          a "Enjoy Wroclaw" to tak jakby w Polsce ktos napisal "Enjoy Vilnius"

          niedawno w Berlinie sie Krakow reklamowal
          ale napisali Krakau a na plakacie bylo puste lozko jako symbol wiecznie zywego
          (nie spiacego) miasta.
          widac ze mozna tradycje z nowoczesnoscia polaczyc.
          swojej wielokulturowej histori tez sie nie wstydza.
    • Gość: syn ojca i matki Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 14:09
      a tak ładnie zaczęli z tego co wiem promować nasze miasto...wstyd. czuje zażenowanie
      • Gość: nic Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: *.Korbank-do-Telbank.Korbank.PL 09.03.06, 13:07
        A mnie się skojarzyło podobnie do sierżanta pieprza, tylko nie do końca :D

        Przecież ten plakat to mocna psychodela, kapelka ma stroje techno. Kolory
        kwasowate. Berlin to europejska stolica techno. Wrocław ma swoją paradę. To
        wszystko ładnie się łączy.
        • svatopluk Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini 09.03.06, 16:08
          a co maja te traby wspolnego z techno;););)

          pozatym Berlin juz o tej muzyce zapomnial
          • tia666 Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini 10.03.06, 01:14
            jak dla mnie plakat do dupy - za przeproszeniem
            adresatem tego zdjecia to chyba raczej niemieccy emeryci, ktorzy i tak
            przyjezdzaja, jak juz wstawiac w ramy postacie , to niech beda mlode i
            wyraziste, panie i panowie troche finezji
    • Gość: ian Re: Wrocław promuje się na billboardach w Berlini IP: 195.20.110.* 10.03.06, 12:24
      Wielka kasa na reklamę w Berlinie, ponoć Wrocław ubiega się o organizację
      wyborów Miss Świata - władze tego miasta nie mają za grosz wstydu zapraszając
      turystów zagranicznych do miasta, w którym nie są w stanie poradzić sobie z
      dziurami w drogach. Niektóre sięgają już kolan (np. wiadukt na Armii Krajowej).
      Ambicje decydentów wielkie, ale umiejętności marne - podobnie było w okresie
      propagandy sukcesu 25-30 lat temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka