Dodaj do ulubionych

Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu

02.03.06, 11:42
JA NA MIESZKANIE KOMUNALNE DO REMONTU CZEKAM JUŻ 10 LAT MIESZKAM W 2
POKOJOWYM MIESZKANIU Z RODZICAMI I BRATEM MI W PRZYDZIALE PRZYPADŁ POKÓJ 8m
I MIESZKAM W NIM Z MĘŻEM I 2 DZIECI JESTEM CIEKAWA JAK WY MIESZKACIE I ILE
LAT STARACIE SIĘ O MIESZKANIE WE WROCŁAWIU
Obserwuj wątek
    • Gość: rocha Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 12:18
      Moi dziadkowie wprowadzili się do swojego mieszkania (poniemieckiego) w 1952 r.
      Od połowy lat 80tych dopraszali się w wymiany okiennic (szyby wymienali sobie
      sami). W 2002 wykupiliśmy w końcu mieszkanie od miasta i sami wymienili te
      wspaniałe 50 letnie zabytki. Sąsiedzi moich dziadków okiennic nie mają
      wymienionych do teraz.
    • Gość: mika Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 14:54
      Trzeba ich ponaglać, ciągle przypominać, bo czekać można i można się nie
      doczekać. Trzeba im dostarczać ciągle nowe świstki.
    • Gość: Taka jedna Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 15:12
      Jak ci się nie podoba to sama sobie kup a nie czakaj, aż Ci miasto coś da!
      • Gość: taka druga he :) taka jedna to do ciebie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.03.06, 17:37
        a co jak tobie bogaty tatus lub mamusia kupili to cwaniaczke udajesz bo jak sie
        chodzi po deweloperach co oferują mieszkania to nie widac tam młodych tylko ich
        rodiców to łatwo ci powiedzieć a jak ktoś nie ma mozliwości kupienia sobie to
        może napiszesz co ma zrobić bo widze że same złote myśli sie ciebie trzymają
        • Gość: Taka jedna Re: taka jedna to do ciebie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 18:10
          Mylisz się - nikt mi niczego nie kupił - sami musiliśmy na to zapracować i
          jakoś nigdy nie oglądaliśmy się na miasto. Bo niby dlaczego miasto ma coś
          zapewniać? Najlepiej natychmiast, prawda?! A tak na marginesie to dziwi mnie (i
          niepokoi) ta mocno roszczeniowa postawa, zaprezentowana w pierwszym poście.
          • Gość: gość Re: taka jedna to do ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:15
            Z racji tego że ktoś z mojej rodziny też czeka na mieszkanie komunalne do
            remontu na koszt własny ,interesuje mnie ten temat i jakoś bardzo znajomo brzmi
            zdanie "A tak na marginesie to dziwi mnie ta mocno roszczeniowa postawa" jakbym
            to już gdzieś słyszała.Jednak nie w pierwszym poście
          • Gość: ja Re: taka jedna to do ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:16
            powiedz mi ile ty masz lat że zdążyłaś sobie zapracować bo coś mi się wierzyć
            nie chce
      • Gość: w temacie A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.03.06, 17:44
        bo jakoś mi sie nie chce wierzyć że na taki Wrocław gdzie jest tyle komunalnych
        mieszkań mają tylko do zaoferowania RAZ NA DWA LATA 30 lokali z tego tylko 7
        jest do remontu a gdzie reszta HMM ????? MYśLE SOBIE TAK Z CIEKAWOśCI żE ONI COś
        UKRYWAJą MAJA MIESZKANKA I TO LEPSZE ALE NIE DLA LUDZI Z LISTY CZEKAJąCYCH A
        WY JAK MYśLICIE A MOżE KTOś WIE PISZCIE!!!
        • Gość: marco-van-basten Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.media4.pl 02.03.06, 19:26
          co za bzdury
          miasto powinn sie pozbyc wszystkich lokali komunalnych, sprzedać to lokatorom
          albo jakimś kamienicznikom któzy będą dbali o remonty, czynsze na odpowiednim
          poziomie a wiec i sasiedztwo. gadki o niebotycznych czynszach to bzdura, czynsze
          beda takie by ktos odpowiedni do lokalizacji byl w stanie zaplacic.
          nie moze byc tak ze w centrum miasta mieszkaja pijaczki ktorzy maja na wszysko
          poza rachunkami
          moi znajomi maja po 27 lat, sa razem oboje pracuja nie za jakies wielkie
          pieniadze ale wzieli kredyt na 30 lat i ciezko pracuja by go splacic
          do glowy by im nie przyszlo czekac iles lat az ktos im co da
          do roboty
          • Gość: 1976d Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:12
            śmieszne jest to co piszesz ciężko pracują, w wieku 50 60 lat też ciężko będą
            pracować albo ich dzieci będą na nich pracować, żeby spłacić kredyt wszędzie na
            świecie nie ma takich problemów mieszkaniowych młodzi ludzie nie muszą czekać
            na mieszkania komunalne bo i kredyty są na dogodniejszych warunkach. Liczyłaś
            kiedyś ile trzeba oddać bankowi za 100tyś zł pożyczki polak nie jest w stanie
            zarobić takich pieniędzy uczciwie pracując a ja nie skazała bym moich dzieci na
            spłacanie kredytu za mnie.Wielu i moich znajomych ma kredyty pracują tylko na
            odsetki nie stać ich na dzieci na nic mają swoje cztery konty i tylko cztery
            konty bo rodziną nie są żadną.
            • Gość: sd Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.e-wro.net.pl 02.03.06, 21:24
              To nie jest sprawiedliwe, że jedni muszą sie zadłużyć na 50 lat, żeby kupić
              mieszkanie, a inni domagają się mieszkania od nas wrocławian za darmo, bo tak
              chcą. Może mamy też rozdawać samochody, bo podróżowanie komunikacją miejską
              jest uciążliwe? Rozumiem,że miasto w geście solidarności ofiarowuje komunalny
              lokal komuś, komu spłonęło mieszkanie, albo uległo jakiejś katastrofie
              budowlanej, ale dawać za darmo, bo się należy- to niesprawiedliwe.
              • Gość: ktoś Re: > To nie jest sprawiedliwe, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:52
                od nas wrocławian za darmo-a od kiedy wy wrocławianie coś komus dajecie
                przecierz to są mieszkania gminy a nie wasze i nic wam do tego, a po drugie co
                to są za mieszkania wie tylko ten kto je widział to sa stare rozwalajace sie
                rudery w które trzeba zainwestować kilkadziesiat tysięcy złotych aby zrobic z
                tego mieszkanie.A dla ludzi po katastrofach są mieszkania w nowych blokach ,
                które miasto wybudowało chociażby na Kamińskiego i na Maślicach
            • Gość: Taka jedna Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 21:26
              Może jak zainwestujesz w edukację to będziesz miała większe możliwości. Pomyśl
              o tym i nie pisz, proszę, bzur o tym, że uczciwie pracującego Polaka nie stać
              na własny kąt czy kredyt.
              • Gość: ktoś Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:35
                a w komunalce tak dużo płacą że stać cie na kredyt?
              • Gość: taka druga;) Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 21:38
                znam ludzi wykształconych po studiach i nie mają tyle dochodu żeby stać ich było
                na kredyt i myśle że nie ma to nic do rzeczy a po drugie skad wiesz że ta osoba
                nie jest wykształcona?
              • 1976d Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! 02.03.06, 22:06
                przestań co do mojej edukacji to ja nie mam zastrzeżeń i widać z twoją edukacją
                chyba coś kiepsko bo to nie od edukacji zależy czy kogoś stać na mieszkanie czy
                nie a tak się składa że jeszcze 20 lat do tyłu tylko nieliczni kupowali
                mieszkania na kredyt dawały zakłady pracy i komunalka tylko widzę że ciebie
                skręca z zawiści że ktoś może dostać coś za darmo
                • Gość: Taka jedna Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.06, 17:17
                  Popatrz na swoje posty raz jeszcze i spróbuj policzyć błędy - nie tylko
                  ortograficzne.
                  • Gość: :) :) IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 03.03.06, 17:37
                    nie rozumiem skąd się w niektórych bierze taka miłość do polskiej ortografii :)
                    (kiedyś znajomy Szwajcar znający wiele języków zażartował, że " Polacy, albo są
                    tacy głupi że sobie taki durny język wymyślili, albo od używania tego durnego
                    języka tak zgupieli"). Przecież ta pani nie mówiła, że kształciła się w
                    ortografii i gramatyce durnego j. polskiego. Kiedy niektórzy zglębiają
                    polszczyznę inni uczą się kolejnych jezyków obcych, lub nauk technicznych,
                    biologicznych itp.
                    PS. A co do tematu, to poddaję pod uwagę ile we Wrocławiu jest pustych
                    mieszkań, na starych dzielnicach. Idę sobie spacerkiem po ulicy Traugutta lub
                    Daszyńskiego i wyszukuję wzrokiem okien na których jest gruba powłoka kurzu,
                    brak firanek i zasłon, a na parapecie zwiędłe kwiatki, czasem na balkonie kupa
                    guana gołębiego. Wieczorem obserwuję czy świeci się światło. Takich mieszkań są
                    setki - nie wierzę, że są to mieszkania prywatne. Zapewne lokator zmarł lata
                    temu w mieszkaniu albo w jakimś przytułku i mieszkania stoją puste i niszczeją
                    nieogrzewane, rozpadają sie podłogi i instalacje.
                    PS 2 . Mieszkania do remontu to są takie lokale, w które trzeba włożyć kupę
                    forsy, dla miasta korzyść jest taka, że wchodzi na to mieszkanie ktoś kto je
                    remontuje, dba o nie, żyje po ludzku- nie dostaje tego za darmo dostaje za
                    przeprowadzenie remontu. Więc skąd ta zawiść.
                    PS 3 ile teraz wynosi czynsz regulowany w komunalnych mieszkaniach za m.kw.?
                    • Gość: ktoś Re: : no wreszcie ktoś na poziomie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.03.06, 17:50
                      Wreszcie ktoś na poziomie i właśnie o to tu chodzi że stoją pustostany za które
                      ktoś mógłby płacic i mieszkać i dbać o to lokum.
                    • Gość: B&M Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:54
                      Czynsz w mieszkaniach komunalnych wynosi około 3,50 za m w zależności od strefy
                      w centrum miasta o 10%więcej ,na peryferiach o 10%mniej.Mieszkam na peryferiach
                      i za mieszkanie o pow. 44,5 m płacę 221zł ( czynsz,zimna woda ,
                      Scieki,Smieci)dodając do tego koszt opału ikoszt ogrzania wody to miesięcznie
                      utrzymanie mieszkania kosztuje 431zł.Uważam że to bardzo drogo biorąc pod uwagę
                      komfort ,dodam że budynek jest przedwojenny.
                    • anu_anu Każdy może zgłosić pustostan 04.03.06, 12:58
                      Skoro na każdym kroku je spotykacie - to wystarczy zgłosić - i chyba nawet ma
                      się pierwszeństwo przy przydziale.
                      Natomiast jak ktoś nie ma ochoty na taki tryb - zawsze może kupić mieszkanie na
                      miarę swoich możliwości finansowych. Co nie znaczy, że każdy kupi pałac,
                      niektórzy załapią się tylko na kawalerkę.
                      • Gość: ktoś Re: Każdy może zgłosić pustostan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 13:44
                        Bzdury piszesz.Nawet gdybyś codziennie zgłaszała pustostany to i tak nie ma
                        znaczenia przy przydziale mieszkania .
                      • Gość: ja Re: Każdy może zgłosić pustostan IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.03.06, 11:55
                        kiedys moja kolezanka chodziła i zglaszała pustostany bo też czekała na
                        mieszkanie owszem oni o nich wiedzą ale zawsze jest jakas wymówka która
                        dyskwalifikuje dany lokal wiec to nie ma chyba sensu żeby im zgłaszać a juz
                        napewno nie dostaje sie mieszkania za to
                  • Gość: taka druga he :) Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.03.06, 17:58
                    O co tobie chodzi przecież tu nie ma mowy o błędach ty dobrze przeczytałaś treść
                    tych postów??? nikt nikomu nie zarzuca błedów > Popatrz na swoje posty raz
                    jeszcze i spróbuj policzyć błędy - nie tylko
                    > ortograficzne. Może jeszcze raz ty przeczytaj o czym mowa na tym forum bo
                    chyba sie pogubiłaś.A po drugie zgadzam sie z opinia tej pani zawiść prze ciebie
                    przemawia. Miłego dnia :)))) i więcej życzliwości dla innych.
                  • Gość: gość Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:50
                    ty też swoje policz prostaczko
                  • Gość: rrrrrr Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:03
                    chyba jesteś bardzo nieszczęśliwa w życiu że taka żmija z ciebie Pani ,,taka
                    jedna,, odpuść sobie bo przykro to czytać że polacy takimi świniami zawistnymi
                    mogą być co z własnej kieszeni komuś dajesz Ja bym chętnie pomógł gdybym mógł i
                    szlak mnie trafia jak czytam Pani posty niech się pani schowa a co błędy rzecz
                    ludzka ja jestem po studiach i też je robie co ma piernik do wiatraka
                  • Gość: taka druga he :) Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 13:17
                    ty jesteś wielkim błędem :)))) ha ha ha skaczesz po postach i wszystkich
                    krytykujesz szkoda mi ciebie .
              • Gość: ktoś Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 13:36
                Przydało by się żeby Ci się nalało troche wody do tyłka to inaczej byś
                mówiła.Wiedz o tym że życie płata różne figle i nie zawsze jest tak jak się chce
                .Kredyt mieszkaniowy spłaca się przez 30 lati nawet jeżeli dzisiaj zarabiasz
                tyle że bez problemu możesz go spłacać to nie wiadomo jak będzie jutro ,za rok
                ,albo za 5 lat.Całe życie uczciwie pracowałam i nie stać mnie było na
                kredyt.Dzisiaj jestem na rencie i tym bardziej mnie nie stać.Po 30 latach pracy
                mam 490 zł renty .Życzę Ci żebyś z optymistki nie stała się nagle pesymistką,bo
                życie tak potrafi dokopać w jednym dniu że żyć się nie chce.
              • Gość: CIEKAWSKA Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.03.06, 13:37
                ja tez myśle że uczciwie pracującego polaka nie stać na własny kąt, co są tacy
                co ich stać ale to nie liczna grupa a jak by u nas było tak słodko to po co
                ludzie młodzi by jechali zagranice do pracy przecież u nas można uczciwie
                zarobic według ciebie na mieszkanie.A propo skoro tak uczciwie zarobiłas na
                mieszkanie to może powiesz jaki zawód wykonujesz skoro jest taki dobrze płatny
                to może i ja sie gdzieś zachacze;)<-
              • Gość: xyz Re czy stać was na kredyt mieszkaniowy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.03.06, 13:43
                podobno według niej Taka jedna napisał(a):> Może jak zainwestujesz w
                edukację to będziesz miała większe możliwości. Pomyśl
                > o tym i nie pisz, proszę, bzur o tym, że uczciwie pracującego Polaka nie stać
                > na własny kąt czy kredyt. Czy mogły by osoby wyedukowane wpisywać się czy
                stac je na kredyt mieszkaniowy samodzielny bez pomocy rodziców itd.Bo ta" taka
                jedna" to taka pewna swego że może wróci tu i poczyta sobie .
              • Gość: Taka trzecia Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: 156.17.253.* 16.03.06, 09:01
                Czytam tak sobie wypowiedzi i naprawde mnie zdenerwowalas. Ja jakos
                zainwestowalam w edukacje skonczylam studia 8 lat temu i jakos mnie nie stac na
                kredyt mieszkaniowy. Nie mam pracy zalatwionej po znajomosci ani bogatych
                rodzicow, a prace mam taka ze nie stac mnie na kredyt.
          • Gość: Taka jedna Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 21:33
            I to jest dobry pomysł - sprywatyzować lokale komunalne. Oczywiście w gestii
            miasta powinna znaleźć się pula lokali przeznaczona dla ofiar nieszczęść takich
            jak zawalenie, pożar ...
            • 1976d Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! 02.03.06, 22:08
              a poza tym nie zrozumiałaś treści tego forum tobie już podziękujemy
            • 1976d Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! 02.03.06, 22:09
              a poza tym nie zrozumiałaś tematu tobie już podziękujemy nie kompromotuj się
            • Gość: gość y Re: A może ta jedna to urzędniczka !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:22
              Ty jesteś nieszczęśliwą ofiarą a nie ludzie z pożaru,jest tylu biednych ludzi
              kobiety samotne, młodzi ludzie którzy zakładają rodziny i nie mają perespektyw
              na mieszkanie i co mają zrobić, dobrze że są takie mieszkania do remontu jest
              tyle pustostanów we wrocławiu że gdyby polityka mieszkaniowa lepiej działała to
              zamias okien które straszą brudem, mogli by mieszkać ludzie którzy czekają
              kilka lub kilkanaście lat na mieszkanie dziwi mnie pani podejście do tego bo
              nigdy nie wiadomo co nas czeka w życiu albo nasze dzieci.
    • Gość: gośc Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.03.06, 13:51
      a niech sobie dostanie dziewczyna
    • Gość: antysocjal zamiast czekać aż ci się reszta wrocławian zrzuci IP: *.chello.pl 03.03.06, 20:27
      zamiast czekać aż ci wybudujemy mieszkanie sama się weź do roboty- jakby miasto
      miało każdemu fundować chatę, toby z torbami poszło
      • Gość: gość Re: zamiast czekać aż ci się reszta wrocławian zr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:07
        Ty budowniczy jak nie wiesz o co chodzi to nie zabieraj głosu na forum .Sam sie
        weż do roboty i najpierw sie zorietuj o czym mowa.
        • Gość: GOŚĆ Re: zamiast czekać aż ci się reszta wrocławian zr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:28
          Co wy się tak uwzieliście że to wrocław daje to są stare mieszkania
          przedwojenne jeszcze po niemcach, mieszkań do remontu nie dają w nowych
          plombach tylko w starych ruderach i to nie za darmo tylko za remont który
          niekiedy wynosi 30, 40 tysięcy. To są mieszkania na które ten kochany wrocław
          nie ma pieniędzy żeby to wyremontować bo na te na które ma to dostają ludzie
          jako mieszkania socjalne a remonty w tych mieszkaniach są niewielkie na co nasz
          kochany wrocław stać.To i dla miasta jest rozwiązanie a nie tylko dla ludzi
          którzy czekają na takie mieszkanie do remonty.TROCHĘ ZAINTERESOWANIA A NIE
          PISZECIE CO WAM ŚLINA NA JĘZYK
          • Gość: mg Re: zamiast czekać aż ci się reszta wrocławian zr IP: 217.97.139.* 15.03.06, 12:31
            Ale takie samo stare mieszkanie, do remontu, na wolnym rynku kosztuje jakieś
            150 - 200 tys. zł. I też trzeba jeszcze do tego dołożyć.
      • Gość: gość Re: zamiast czekać aż ci się reszta wrocławian zr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:16
        Człowieku pomyliłeś posty budowlany to gdzie indziej głupotą dorównałeś tej
        paniusi co się wcześniej wywdzięczała nie masz pojęcia to nie zabieraj głosy i
        spadaj
      • Gość: gość Re antysocjal napisał(a): IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 03.03.06, 22:04
        a od kiedy to miasto buduje i daje a darmoche co??? bo ja nie słyszałam o takim
        przypadku może przytoczysz jakiś konkret bo o ile wiem to mieszkania do remontu
        są juz wybudowane i straszą brudem
        • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!! Re: Re antysocjal napisał(a): IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 09:53
          nie zrozumiałeś postu poczytaj sobie to może załapiesz mieszkania do remontu
          znajdują się w starych budynkach komunalnych na śródmieściu traugutta a nie w
          nowych plombach są to mieszkania po ludziach którzy umarli lub wyprowadzili
          się, są to pustostany które wymagają remontu najczęściej kapitalnego i o takie
          mieszkanie można się starać i nie jest to za darmo jak piszą we wcześniejszych
          postach niedoinformowani!!!!!!!!!
          • tia666 Re: Re antysocjal napisał(a): 08.03.06, 21:23
            widocznie kupil "nowe" do remontu w starym budownictwie i zylka mu pekla hahaha
    • Gość: gość Re: dlaczego nikt nie odpowiada na pytanie??? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.03.06, 14:25
      czytam sobie to forum i sie zastanawiam nad tym ,że żadna z osób
      wypowiadających się nie pisze na temat. Ile lat czekacie na mieszkanie do
      remontu ???? Takie pytanie jest w tym poście i czy nikt nie czeka na mieszkanie
      do remontu w tym mieście ? To skąd taka długa lista oczekujących na te
      mieszkania???
      • Gość: ktoś Re: dlaczego nikt nie odpowiada na pytanie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 12:06
        Chyba ze strachu.Boją się że pisząc jakieś krytyczne uwagi na temat sposobu
        przydzielania mieszkań obniżą swoje szanse .Bo jak inaczej można to
        wytłumaczyć.Albo faktycznie nikt nie czeka ,wtedy dziewczyna ma duże szanse że
        wreszcie dostanie swoje upragnione mieszkanie, czego jej serdecznie życzę.
      • Gość: CIEKAWSKA Re: dlaczego nikt nie odpowiada na pytanie??? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.03.06, 16:43
        HALO LUDZIE NIKT NIE CZEKA NA MIESZKANIA DO REMONTU Z GMINY WROCłAW I NIKT
        TAKOWYCH MIESZKAń NIE DOSTAł . OJEJ COś MI SIę WIERZYć NIE CHCE PISZCIE !!!
    • Gość: gośc Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 04.03.06, 21:57
      ehhhhh
    • Gość: asd Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.crowley.pl 06.03.06, 12:10
      czegoś tu nie rozumiem, osoba zakładająca temat chce wyremontowac lokal jak
      niektórzy piszą za 30-40 tys , a nie rozgląda sięza kupnem czegoś w blokach na
      obrzeżach?? małe mieszkanie to 2 - 3 krotność tego remontu?? Jeśli ktoś ma na
      remont 30-40 tys , do zainwstowanie w nie swoje mieszkanie , i do tego
      powiedzmy w rozwalającej się kamienicy to dziwne.
      • Gość: ja Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 06.03.06, 12:52
        A ja nie widze tu nic dziwnego, po pierwsze 30-40 tyś to nie to samo co 120tys
        lub wiecej ,a po drugie takie miszkania można wykupić na wlasność i czynsz jest
        niższy niz w nowych blokach co w sumie z kredytem daje bardzo duże oplaty w
        nowym budownictwie, po trzecie nie kady ma zdolność kredytową na wzięcie 120 tyś
        lub wiecej kredytu.No i metraż tych mieszkań jest nieporównywalny.
      • Gość: ktoś Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 13:17
        to uważasz że 30 tyś lub 40 tyś to prawie tyle samo co 90tyś lub 120 tyś to
        sory ale z liczeniem u ciebie kiepsko jak by tą kobitkę było stać na mieszkanie
        za 120 to by nie czekała tyle lat chyba logiczne
    • Gość: sam robię! Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 14:02
      • Gość: po 12 latach Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.03.06, 19:53
        Ja po 12 latach oczekiwania znalazlam sie na liscie przydzialu mieszkan socjalnych (ZA DARMO OD MIASTA)Wiecej nic nie pisze bo niektorym watpoby nie wytrzymaja i swoja żółicą zaleja cale forum.
        • Gość: Ktoś Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:39
          Jak są głupi to niech ich zalewa, gdyby sprawa dotyczyła ich samych to inaczej
          by gadali i interesowali by się tematem.Z pewnościa nie chcieli by kupować od
          miasta mieszkań w budynkach w których od 50 lat miasto nie zrobiło nic,a teraz
          sprzedaje starszym nieświadomym ludziom i naiwniakom mieszkania w budynkach
          ,gdzie wspólnoty muszą pokrywać koszty wymiany dachów ,przebudowy kominów i
          wszelkich prac remontowych.Mieszkam w mieszkaniu komunalnym i nie pamiętam aby
          administracja choć jedną żarówkę wymieniła na korytarzu nie mówiąc już o innych
          pracach remontowych.Na koszt lokatorów wymalowaliśmy klatkę schodowom ,mieli nam
          zwrócić pieniądze za materiały i do dzisiaj nie dostaliśmy ani złotówki.A
          przecież w czynszu płacimy na eksploatacje .Wygląda na to że eksploatacja to
          tylko ich pensja.
        • Gość: 1976d Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:01
          to gratuluję! Ja złożyłam kilka dni temu podanie na mieszkanie z listy i czekam
          na odpowiedz może wkońcu się doczekam.
    • Gość: aga Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: 62.233.250.* 09.03.06, 12:10
      Nie doczekasz się, bo inni mają jeszcze gorsze wraunki mieszkaniowe. Ja jestem
      po 30-tce i dopiero teraz myślimy o dziecku, bo odłożylismy trochę pieniędzy
      przez kilka lat pracy, zaciągnęliśmy kredyt i mamy gdzie mieszkac. To jest
      prawidłowa kolejność.
      • Gość: gość Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:15
        Droga Ago nie ma nic do rzeczy kolejność i widzę należysz do tych co cię żułć
        zalewa to uważaj żeby cię tak bardzo nie zalała bo nici z dzidziusia.
        • Gość: ktoś Re: do agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:28
          Rany faktycznie tyle jadu ,,nie doczekasz się,, na jakiej podstawie oceniasz
          warunki mieszkaniowe osoby ubiegającej się o mieszkanie.Skoro jesteś ustawiona
          masz gdzie mieszkać to zajmij się swoim życiem a nie udzielasz się. Jesteś
          kolejną osobą która nie wypowiedziała się na temat,a swoje uwagi zachowaj dla
          siebie bo ludzią którzy źle życzą innym na zdrowie nie wychodzi.dobrze ci ktoś
          z tą żułcią napisał.
      • Gość: taka druga he :) Re:hej aga IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 10.03.06, 17:10
        Dlaczego piszesz ze się nie doczeka przecież to nie od ciebie zależy po drugie
        warunki mieszkaniowe nie są wyznacznikiem tego czy ktoś dostanie to mieszkanie
        na to wpływa jeszcze wiele innych czynników jak widac nie zbyt jesteś obyta w
        tym temacie.Po trzecie to ze jesteś po 30-tce i nie masz dzieci to nie swiadczy
        o tym że nie masz ich świadomie może ty poprostu nie możesz ich mieć?Oby sie
        nie okazało że tak jest bo znam takie przedsiębiorcze przypadki które teraz
        chodzą i zaglądają do cudzych wózków. A kredyt hm pewnie jak bedziesz miała to
        swoje dziecko to jeszcze ono bedzie spłacać ten wasz kredy,bo u nas niestety tak
        wygląda sytuacja kredytowa no ale masz gdzie mieskać obyś tylko nie musiała
        wracać do pustego mieszkanka.A prawidłowa kolejność to jest według ciebie no
        zapomniałaś jeszcze że kupisz sobie psa tylko oby na tym sie nie skońcyło.
        • Gość: xxx mieszkanie IP: *.korbajt.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.06, 21:00
          Najgorsze,ze niektorzy ludzie cale zycie tak zyja aby im cos dac za darmo bo
          im sie przeciez nalezy ,inni musza pracowac ciezko po kilkanascie godzin aby
          stworzyc sobie samemu godziwe warunki mieszkaniowe i nie chodza do opieki ale
          imaja sie roznych zajec kosztem wlasnego zdrowia ,to samo jest z ludzmi
          pukajacymi do drzwia by im dac ale za darmo a nikt sie nie zapyta czy moze na
          to jakos zapracowac,czy komus potrzebna jest jakas pomoc bo po to aby komus dac
          trzeba bylo na to zapracowac ,jestem za pomoca ale tylko w zdarzeniach losowych
          bo jest pewna grupa ludzi ,ktora ma taki styl zycia i bez konca beda korzystac
          ze wszystkiego co mozna byle sie nie naszarpac w zyciu .Spotklam kiedys kobiete
          na Pl. Solidarnosci ,miala 4 dzieci ,dostala nowe mieszkanie za darmo bo jej
          sie nalezalo i przyszla po wiekszy dodatek bo ma teraz wiecej oplat bo jej
          sie nalezy bo ma dzieci. Dzieci narobic to by prawie kazdy mogl a pozniej
          musialby tak samo chodzic do opieki ale nie kazdemu odpowiada taka
          egzystencja .Skoro ktos ma ambicje do czegos w zyciu dojsc i ma pieniadze to
          jego sprawa ale nie ma obowiazku sie nimi dzielic z ludzmi wygodnymi
          zyciowo ,ktorym zadne zajecie nie pasuje a tylko glosno krzycza jak im to jest
          zle .Wydaje sie ,ze jak komus rodzice kupili mieszkanie to jest madry ale ci
          ludzie chcieli na to zapracowac i rownie dobrze zrezygnowali w zyciu z
          wszelkiech przyjemnosci typu papierosy ,alkohol, czy siedzenie bezczynne przed
          telewizorem ,wyjazdy,nowe ubrania ,meble i rownie dobrze oddali swoj zyciowy
          dorobek dziecia a niektorzy mysla ze im to spadlo z nieba. Nikt tego nie
          zrozumie dopoki ciezko na wszystko nie zapracuje i dopiero wtedy uszanuje to .
          • Gość: gość Re: mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 21:43
            Wcale się z tym nie zgadzam co napisałaś!!! ja ciężko pracuję i mój mąż
            również, i nikt mi w życiu nie dał złotówki na nic. Nie mieszkałam na garnuszku
            u rodziców od razu po ślubie musieliśmy się usamodzielnić, nigdy nie kożystałam
            z opieki społecznej i śmiech mnie ogarnia jak pisze 30-latka że ciężką pracą
            doszła do wszystkiego sama.Mam dzieci głodne nie chodzą, ale nie stać mnie na
            kupno mieszkania i uważam że to nie grzech starać się o mieszkanie do remontu.
            Nie mierzcie wszystkich jedną miarą bo tak się składa że w polsce jeszcze długo
            młodych małżeństw nie będzie stać na mieszkanie. Bo kredyt jest prosto wziąść
            ale koszt spłaty raty to ok 900zł+opłaty mieszkaniowe,media to już ponad 1000zł
            oczywiście dzisiaj by mni było stać na taki kredyt,ale co zrobie za 10lat jak w
            które ogłoszenie nie spojrze to pisze,,MŁODYCH DYSPOZYCYJNYCH,, i co wtedy?.Ja
            też mam znajomych którzy mają kredyty, większość to małżeństwa bezdzietne i w
            zasadzie mówią że nie stać ich na dzieci!!!! i zgadzam się z nimi całkowicie bo
            wiem ile kosztuje utrzymanie dziecka książki do szkoły leki itp Jesteśmu w UNI
            EUROPEJSKIEJ tylko na papierku bo jeszcze daleko nam do uni.Moja znajoma
            wyjechała do niemiec 6lat temu zamieszkała w Monachium i takie mieszkanie jak u
            nas czeka się latami dostała w ciągu tygodnia bo mieszkanie do remontu to nie
            jest podarunek od miasta to jest mieszkanie które wynajmuje się w zamian za
            wykonanie prac remontowych. Podpisuje się umowe najmu a nie własności wy
            wszyscy mylicie pojęcia za takie mieszkanie płaci się czynsz dba się o taki
            lokal. ZASTANÓWCIE SIĘ TROCHE ZANIM ZACZNIECIE OCENIAĆ KOGOŚ I ROBIĆ ZE
            WSZYSTKICH LUDZI UBIEGAJĄCYCH SIĘ O MIESZKANIE PATOLOGIE PROSZĄCĄ O JAŁMUŻNE.
            We wrocławiu o takie mieszkanie stara się 3000tyś osób i jestem z nimi oby
            dostali wszyscy.
            • Gość: yyyyy Re: a propo kredytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 09:10
              Ludzie nie wierzcie tym którzy mówią tak pięknie o kredytach mieszkaniowych.Ja
              zaciągnełam taki kredyt mieszkaniowy i wcale nie czuję się taka dumna z tego
              wolała bym starać się o takie mieszkanie do remontu i też nie uważam że to
              wstyd.Kredyt na mieszkanie otrzymałam 3lata temi i wszystko było fajnie bylismy
              sami i jedna wypłata szła na mieszkanie ok 1000zł. Teraz jesteśmy rodzicami i w
              naszym małżeństwie zaczoł się kryzys finansowy,po macierzyńskim wróciłam do
              pracy chociaż ze łzami w oczach bo każda mama chce być z dzieckiem.Po 2
              miesiącach zwolnili mnie bez przyczyna i zostaliśmy z jedną wypłatą kredytem i
              z długami bo nie było na nic!!! Obecnie pracuję za 700zł i to nie jest żadna
              rewelacja. Jak przechodzę koło sklepu nie mogę pozwolić sobie na nic,ze łzami w
              oczach odciągam dziecko od wystawy z zabawkami.Powiedzcie mi co to za życie jak
              się żyje od wypłaty do wypłaty,nie wyobrażam sobie dalszej egzystencji i racje
              mają ci wszyscy którzy piszą że kredyt to kierat na całe życie, tylko nie oto
              chodzi w tym życiu, przyjemności też są ważne.GDYBYM COFNEŁA SIE DO TYŁU Z
              MOIMI DOŚWIADZCZENIAMI NIGDY NIE WZIEŁA BYM KREDYTU bo faktycznie to nie jest
              na naszą kieszeń i nigdy nie wiadomo jak się życie potoczy. Są oczywiście
              wyjątki którym jest całe życie z górki i mają pomoc finansową ze strony
              rodziców ale takich ludzi jest garstka. Jeszcze a propo kredytów to moja
              znajoma jest w podobnej sytuacji wszystko było ok jak byli sami a teraz
              niestety kolorowo nie jest. Przykre jest to że przez 30 lat spłacania kredytu
              można tak znienawidzieć to swoje wymażone m.
          • Gość: taka druga Re: mieszkanie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.03.06, 12:37
            Bardzo mi sie podoba to forum same pracusie tu sie wpisują i tacy zaradni
            wszyscy i jeszcze na dodatek nikt z tych zaradnych ludzi nigdy nic od nikogo nie
            wzioł i nie bedzie brał he he.I wszyscy tak ciężko pracują na te kredyty tylko
            ciekawe jak długo będą mieć tą dobrze płatną prace i czy śpią spokojnie w tym
            swoim mieszkanku czy oby kredycik nie spedza snu z powiek ale co tam sami
            zapracowali na to.Wybaczcie mi sarkazm w tym poście ale mnie smiech ogarnia jak
            czytam te wypowiedzi że wszyscy sobie tak radzą doskonale faktycznie liczba
            oczekujących na mieszkania do remontu to 3000 ludzi i wierzcie mi to nie są
            ludzie tylko z rodzin patologicznych.Znam małżeństwo, które wcale nie jest
            menelami dostali po 10 latach mieszkanie do remontu ok 67m w sumie 4 osoby a co
            jest najsmieszniejsze to to ze nie są biedni mają swoją firme kóra bardzo dobrze
            sie kręci wierzcie mi ,no ale mają olej w głowie bo po co brać kredyt i spłacać
            go przez 30 lat jak mozna mieszkać w komunalnym i płacić niski czynsz a miedzy
            czasie sie budować to sie nazywa przedsiebiorczość.
            • tia666 Re: mieszkanie 11.03.06, 15:10
              niedlugo beda wylewac zolc na szczesliwcach w totka hehehe
              co za narod

          • Gość: ktoś Re: Do xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:55
            Do kogo kobieto pisałaś ? Jeżeli chciałaś zaapelować do meneli to pomyliłaś
            miejsce oni napewno nie korzystają z internetu ,możesz ich znależć pod budką z
            piwem. Więc Twoje wypociny są bezcelowe.To że ktoś ubiega się o mieszkanie do
            remontu nie oznacza że jest żebrakiem i człowiekiem z marginesu.Co też cię żółć
            zalewa?Uważaj bo może ci zaszkodzić.
          • Gość: ktoś Re: do xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:17
            Bzdury bzdury bzdury co za teoria na życie.Tak już bywa od 1000lat że są
            biedni,zamożni,bogaci i to ci biedni najczęściej charują na tych bogatych.Na
            jakiej podstawie twierdzisz że człowiek biedny- biedny jest z lenistwa. Ja znam
            wielu ludzi pracujących od rana do wieczora ,,biednych,,których nie stać na
            mieszkanie i nie potępiam ich za to.Znamy wszyscy bogatych którzy dorobili się
            na tych biednych nie ruszając tyłka z domu i co oni są lepsi.BRAWO XXX
            GRATULUJĘ ROZUMU niedługo dojdzie do tego że będziemy potępiać tych
            ładniejszych,ilu jest ludzi we wrocławiu którzy kożystają z dofinansowania do
            czynszu ,opału ,leków!!!!co według pani xxx to tylko matki z dziećmi kozystają
            z opieki.Nie udzielajmy opieki lekarskiej tym którzy zarejestrowani są w
            pośredniakach bo nie opłacają składek, niech konają na ulicach bo pani xxx
            opłaca i należy się tylko tym którzy pracują są bogaći ,zaradni i naj naj
            RADZIŁA BYM PANI XXX PIERDYKNĄĆ SIĘ W G....ą PAŁE I UDAĆ SIĘ PO ROZUM DO GŁOWY
          • Gość: xyz Re: mieszkanie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.03.06, 12:25
            tylko widzisz ty pewnie jestes tym złotym dzieckiem co rodzice ci pewnie dali
            dlatego nie potrafisz zrozumieć tych którym nie dali bo nie mają co im dać moi
            rodzice pracowali całe swoje życie na utzrzymanie mieszkania rodziny czyli nas
            dzieci teraz nie mają co nam dac sami potrzebuja pomocy mama na ręcie bo
            zdrowie zmarnowała niestety nie na emeryturze bo zakład sie rozpadł i zwolnił
            pracowników ojciec gdzies tam dorabia starcza na jedzenie i opłaty i nic więcej
            jak myślisz ilu ludzi ma podobna sytuacje w domu i nie moga liczyc na pomoc
            rodziców któzy też całe zycie harowali myslisz że oni by nie chcieli dać swoim
            dzieciom. gardzisz tymi co ida do opieki po pieniadze na opał czy inne rzeczy a
            wiesz jak to jest iść i prosić o coś i takie jak ty patrzą z pogardą na tych
            ludzi nie wiedząc co ich tak naprawde spotkało w życiu. Owszem zgadam sie są
            menele którzy całe swoje życie przechulali ale nie można wszystkich mieżyć
            jedną miarką bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka a podejrzewam że my
            bedziemy miec jeszcze gorzej.
      • Gość: obiektywna Re: Do agi;) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.03.06, 11:10
        Moze cię to zaciekawi ale ja mam dziecko nastoletnie juz , nie mam kredytu ,i
        mam mieszkanie i nie kupili mi go rodzice, to nie wiem tak naprawde czy oby masz
        racje a skoro jesteś taka zawistna bądz pewna że są lepsi od ciebie więc sie
        nie uważaj za nie wiadomo co i nie gardź innymi ludzmi bez względu na ich
        sytuacje materialną bo nigdy nie wiadomo co ciebie może spotkać w życiu
    • Gość: byłem-widziałem Ale fajna jatka:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 15:34
      Extra, jedni to "menele" (bo coś chcą) resztę "żółć zalewa" bo samodzielnie do
      czegoś doszli i nikt im nie dał :)))
      Ludzie, spokojnie.
      Ja akurat optuję za samodzielnością, bo jakby wszyscy bez mieszkań wyszli z
      założenia, ze baaardzo sie boją strasznego kredytu i ustawili sie w kolejce w
      Urzędzie Gminy (czy gdzie tam) to czas oczekiwania wyniósłby nie 10-15 tylko
      100-150 lat.
      • Gość: taka druga Re: Ale fajna jatka:))) IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.03.06, 15:47
        ha ha a ty boisz sie strasznego kredytu czy wziąłeś i jesteś samodzielny ,a
        może mamusia ci wzięła i spłaca za ciebie a udajesz samodzielnego bo niby cię
        stac i takie tam tere fere.A menele nie dostają mieszkań do remontu tylko
        socjalne a to co innego bo mieszkanie do remontu trzeba jescze mieć za co
        wyremontować.A propos a za czym ty tam byłeś skoro widziałeś ? czy aby z
        ciekawości? a może podanko złozyć he he coś ściemniasz kolego.
        • Gość: ktoś Re: byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 16:10
          Żeby dostać kredyt to trzeba spełniać kilka warunków mieć DUŻY DUŻY dochód i
          przede wszystkim umowę na stałe he he panie mądry. Ludzie którzy spełniają te
          warunki to biorą takie kredyty a co z tymi którzy nie mają szans na kredyt bo
          nie mają wystarczających dochodów.ZAGAZOWAĆ!!!!!! zagazować rencistów emerytów
          bo jeżdzą za darmo autobusami, zagazujmy wszystkich którzy chociaż raz dostali
          coś za darmo!!!!Faktycznie co za genijalni ludzie tu piszą, wszystko sami
          zdobyli ,kupili,za swoje ,nic nie chcą od nikogo ,geniusze po prostu.Następny
          palant który nie ma zielonego pojęcia o mieszkaniach do remontu a wtrynia swoje
          5 groszy żeby udowodnić że go żułć zalewa BRAWO!!!
          • Gość: byłem-widziałem Re: byłem widziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 19:58
            hehehe
            właśnie o tym piszę: ale agresja wam sie włacza. To dość pocieszne, wziąwszy pod
            uwagę, ze nikogo nie napadam:))))
            Coś nie dostrzegam w swoim poście zagazowanych emerytów ani mamuni, choć
            wygodnie myśleć, ze każdy ma to, co mamunia dała.
            Duży, duży dochód jest potrzebny na duze, duze mieszkanie. Ja się gniotę w
            małym, bo na takie było mnie stać.
            Naprawdę nie cieszy was, że nie zajmuję wam kolejki??? Wydawało mi się, że
            będziecie zadowoleni a was za chwilę do reszty poskręca :))))
            • Gość: ktoś Re: Do... byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:02
              <Ja akurat optuję za samodzielnością>We wrocku metr mieszkania kosztuje ok 3tyś
              więc mieszkanie ok 30m kosztuje ok90tyś, to dużo czy mało bo jak dla 4 osobowej
              rodziny to luksus.To ty jesteś debeściak samodzielny,powiedz gdzie się tak
              super zarabia.Widzisz jak byś umiał czytać a nie tylko przechwalać to byś
              wyłapał o co chodzi, a tak to już wiemy wszyscy panie zaradny ZAROBIŁEŚ SOBIE
              SAMODZIELNIE NA SWOJE KILKA METRÓW.Widzisz jak by świat składał się z samych
              zaradnych bogatych i wszyscy byli by równi i tacy sami to by nie było problemu,
              ale jest inaczej. Każdy w tym poście czyta to co chce przeczytać i wysówa mylne
              odczucia typy ,,ale was wnerwiłem,, czy coś takiego nie ośmieszaj się chłopcze
              i wróć na początek i jeszcze raz spróbuj zrozumieć sens.
              • Gość: heheh Re: Do... byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 22:58
                Mieszkania do remontu
                W biurze mieszkaniowym przy ul. Kotlarskiej 41 wywieszana jest lista mieszkań
                do remontu. Każda osoba oczekująca na mieszkanie może zapoznać się z listą i
                wybrać lokal, który jej odpowiada. Obowiązkowo jednak musi go wyremontować na
                własny koszt, co jest kontrolowane (na cały Wrocław w biurze przy Kotlarskiej
                zarejestrowanych było 40 pustostanów przewidzianych do remontu). Na liście
                mieszkań do remontu są informacje o rodzaju mieszkania i szacunkowym koszcie
                remontu. Zwykle waha się on od kilku do 32 tys. zł. Połowa tej ceny to koszty
                robocizny. Jest też wykaz prac, jakie trzeba wykonać w mieszkaniu. Są to m.in.:
                wymiana instalacji i stolarki okiennej i drzwiowej, tynki, montaż urządzeń
                sanitarnych. Osoby z listy przydziałów mają sześć miesięcy na remont. W tym
                czasie nie płacą czynszu.
                Osoby zainteresowane wyremontowaniem mieszkania zobowiązują się do wykonania
                prac na własny koszt. Wnioski weryfikuje komisja. O przyznaniu pierwszeństwa w
                otrzymaniu lokalu decyduje wiele czynników, m.in.: okres oczekiwania na
                przyznanie mieszkanie, aktualna sytuacja mieszkaniowa, liczba dzieci, stan
                techniczny zajmowanego lokalu, stan zdrowia osób ubiegających się o gminny
                lokal. Za każdy z tych czynników są przyznawane punkty. Można też dostać punkty
                ujemne za samowolne zajęcie lub dewastację aktualnie zajmowanego lokalu. Biuro
                mieszkalnictwa ul. Kotlarska 41, pokój 8a, 8b i 8c.
                Telefony
              • Gość: byłem-widziałem Re: Do... byłem widziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:53
                Ach, więc ty musisz mieć nowe, po 3 tysie za metr? Pewnie jeszcze urządzone pod
                klucz, albo nie, ale za to w centrum...
                :DDD
                Teraz rozumiem.
                Wyobraź sobie, że istnieje cos takiego, jak wtórny rynek mieszkań, i (o cudzie!)
                są tam również mieszkania do remontu, które mozesz kupić bynajmniej nie za 90
                tysiecy. Moje zresztą nie ma 30m, tylko mniej.
                Szlag dalej trafia, ze ktoś ma cos swojego, na co sam pracuje? Pewnie to jest
                najbardziej irytujące, jak ktoś pisze, ze kupił, to jest to naprawdę jego:))) No
                trudno, ja na twoje nerwy nic nie poradzę.
                • Gość: CIEKAWSKA Re: Do... byłem widziałem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.03.06, 11:47
                  Po pierwsze dalej nie wyjaśniłes po co tam byłeś :)po drugie jak uwarzasz że na
                  rynku wtórnym są tańsze mieszkania to może podasz cene Wrocław
                  Stare Miasto mieszkanie 2-pok. 42m2 185000PLN to jest przykładowe ogloszenie
                  z dnia dzisiejsego z rynku wtórnego uważasz że to mniej niż nowe .
                • Gość: ciekawska Re: Do... byłem widziałem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.03.06, 11:55
                  nieruchomosci.idb.pl/nier.php?st=0 podaje ci link jak bys miał
                  watpliwości co do tego.Ja tez mam swoje mieszkanie i wieksze od twojego ale nie
                  gardze ludzmi z tego powodu. > Szlag dalej trafia, ze ktoś ma cos
                  swojego, na co sam pracuje? ja uwarzam że ciebie szlag trafia że musiałes
                  kupić małą klitke a ktoś inny mógłby dostać " za darmoche " tak zwaną co nie
                  jest prawdą do końca.
                  • Gość: xs Re: Do... byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:00
                    No w samym centrum się marzy zamieszkać? A ja Ci podam inną ofertę z rynku
                    wtórnego (GW z zeszłej środy) - 3 pokojowe 69 m2 na Kuźnikach za 165.000 zł.
                    • Gość: ciekawska Re: Do... xs IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 11:12
                      podałam w centrum bo akurat to było na pierwszy rzut a nie chciałam się
                      zagłębiać.Nie marzy mi się bo ja mam mieszkanie właśnie w tej dzielnicy ale to i
                      tak nie zmienia faktu że mieszkania są drogie nawet na rynku wtórnym.
                      • vharia Re: Do... xs 16.03.06, 13:39
                        Oczywiście, globalnie są drogie, można bez problemu powyszukiwać oferty 4-5
                        tysięcy za metr (na Promieniu choćby). Nikt nie twierdzi, że "leżą" tysiace
                        tanich ofert, ale bez dramatyzowania: ludzie tu podają ceny nowych mieszkań na
                        nowych osiedlach albo "zrobionych" starych w centrum. Nie wydaje się to
                        "odrobinę tendencyjne" kiedy pada hasło, że do kupna szukać trzeba czegoś nie
                        mając wygórowanych wymagań odnosnie lokalizacji i najlepiej do remontu?
                        Nie wszyscy ludzie, którzy kupują mieszkania to jacyś bogacze śpiacy na kasie,
                        raty kredytów są zazwyczaj O WIELE niższe niz koszty wynajmu a hipoteka stanowi
                        dla banku NAJLEPSZE zabezpieczenie kredytu ze wszystkich mozliwych. Poprostu
                        bank zawsze ma alternatywę zlicytować tę chatę. Dlatego dramatyczne opowieści o
                        strasznych dochodach, jakie trzeba mieć do kredytu- to bujda. Do konsumpcyjnego
                        tak, do hipotecznego- już nie.
                        • Gość: xs Re: Do... xs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 07:47
                          I z tym się zgadzam. Sama planuję kupno mieszkania, oczywiście na kredyt, który
                          będę potem spłacać jakieś 15-20 lat. Nie będzie to apartament na Krzykach w
                          cenie 4-5 tys za metr, bo na taki mnie nie stać. Żeby dostać kredyt wcale nie
                          trzeba mieć niewiadomo jakiej zdolności kredytowej. Nie mam pojęcia skąd
                          wypowiadający się w tym wątku biorą takie teorie!? Nie rozumiem też skąd u nich
                          tyle zawiści i jadu wobec tych, którzy decydują się na kredyt i o dziwo udaje
                          im się go spłacać. Im, nie ich rodzicom, jak się to wielu zabierającym tu głos
                          wydaje. Tak, tak, można być młodym i można wykonywać pracę dającą zarobki
                          pozwalające na spłatę ogromnych kredytów mieszkaniowych. Zawiść to niestety
                          typowo polska cecha. Nie daj boże komuś powiedzie się lepiej... Całkiem jak w
                          tym powiedzeniu, że gdy w czyjejś zagrodzie urodzi się ciele cała wieś modli
                          się żeby zdechło.
            • Gość: gość Re: byłem widziałem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.03.06, 12:06
              cieszy nas że nie zajmujesz kolejki nawet bardzo i że jesteś samodzielny taki
              duży chłopiec i że mamunia nie pomaga.tylko jedno ale nie gardz ludzmi tylko dla
              tego że nie moga sobie kupić mieszkania, bo wiesz ty masz teraz małą klitke a
              jak ci sie trafi żonka i jakieś pociechy to kupisz sobie wieksze będzie cie
              stać? Hm oby żonka była majętna bo zamiana na wieksze też kosztuje a rodzina i
              jej utrzymanie no to też spory wydatek.
              • Gość: po 50-ce Re: byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 13:12

                -
                72 Wrocław i okolice
                Bielany Wrocł.
                Magnoliowa

                gotowe Profit Development
                więcej»
                mieszkania 3 220 zł
                -
                od 38
                do 141 Wrocław i okolice
                Fabryczna
                Muchobór Wielki
                Drohobycka

                gotowe As-Bau
                więcej»
                mieszkania 2 920 zł
                -
                125 Wrocław i okolice
                -
                Krzyki
                Przyjaźni

                gotowe WPB
                Przyjaźni więcej»
                mieszkania 2 400 zł
                -
                od 36
                do 128 Wrocław i okolice
                -
                Maślice
                Kozia

                gotowe WPB
                Mieszkania więcej»
                mieszkania 2 461 zł
                -
                od 33
                do 73 Wrocław i okolice
                Psie Pole
                Zgorzelisko
                Poleska

                gotowe Dach Bud
                - więcej»
                szeregówki 2 200 zł
                -
                od 130
                do 160 Wrocław i ok
                tu masz kawałek ogłoszenia nieruchomośći zwrocławia rynek pierwotny
                Szczegóły » WROCŁAW STARE MIASTO 27 1 225 000 2006-01-11
                TU MASZ OGŁOSZENIE Z CENTRUM POLICZ SOBIE ILE KOSZTUJE METR MIESZKANIA W CENTRUM
                zastanów się co piszesz chłopcze bo jak nie masz wiedzy to nie zabieraj głosu.
                Ty po prostu nie zrozumiałeś tego postu KOBIETKA zadała pytanie ILE LAT
                CZEKACIE NA MIESZKANIE DO REMONTU i ja sobie tak siedze i czytam i widze że
                sami samodzielni,zaradni a prostego pytania nie rozumieją.Z pewnością osoba
                która ubiega się o takie mieszkanie wie doskonale że jest rynek nieruchomości i
                można sobie kupić,ale pewnie nie ma takiej możliwości,bo gdyby miała nie
                czekała by tyle lat!!!!!!!Po prostu wierzyć mi się nie chce że w polsce sami
                bogacze mieszkają wszystkich stać na własne m to skąd biorą się ci ludzie
                których nie stać????? POPROSZĘ O RECEPTE NA TAKI SUKCES bo czytam te brednie i
                wnioskuje że wypowiada się sama gównażeria.swoje przeżyłem i wiem że w
                dzisiejszych czasach jest bardzo trudno o swoje mieszkanie a uczciwą pracą w
                POLSCE nie ma możliwości zarobić na własne mieszknie za krótko żyjemy na tym
                świecie. Średnio polak pracuje 40 lat gdyby zarabiał 4000tyś miesięcznie a
                rzecz jasna nie zarabia to policzcie sobie samodzielni sami (moze bez jedzenia
                i innych potrzebnych środków do życia jest to do zrobienia)tylko po co komu w
                tym wieku mieszkanie ????
                • Gość: po-50 Re: byłem widziałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 13:31
                  JESZCZE CHCIAŁEM DODAĆ ŻE OCZYWIŚCIE SĄ KREDYTY MIESZKANIOWE CZARUJĄ NAIWNYCH I
                  CHWAŁA TYM CO MAJĄ MOŻLIWOŚCI FINANSOWE ABY PODOŁAĆ SPŁACIE RATY TYLKO CZEMUŻ
                  TO TYLE PISZĄ W GAZETACH,W TELEWIZJI MÓWIĄ O NAIWNYCH LUDZIACH KTÓRZY
                  PRZECENILI SWOJE MOŻLIWOŚCI I NIE MAJĄ ZA CO SPŁACAĆ. KREDYT BIERZE SIĘ NA
                  25,30 LAT UWIEŻCIE MI ŻE NIE MIAŁ BYM SIŁY DZISIAJ CHAROWAĆ NA TEN KREDYT BO
                  ZDROWIE NIE DOPISUJE NIE WSPOMNE O FINANSACH A PO DRODZE RÓŻNE ZAKRĘTY
                  CZYCHAJĄ ,,ZNAM PEWNĄ RODZINĘ KTÓRZY STRACILI MAJĄTEK W JEDEN DZIEŃ,, WIĘC NIE
                  OCENIAJCIE INNYCH PO PORTFELU BO TAK SIĘ SKŁADA ŻE TEN BIEDNY PODZIELI SIĘ A
                  TEN BOGATY TYLKO SIĘ CHWALI ŻE MA !!!!!
                • Gość: )o(---------)o( Re: byłem widziałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 14:50
                  co racja to racja sama gó..ażeria sie tu wpisuje,która nie ma bladego pojęcia
                  naprawde o życiu o problemach pewnie wiekszość z nich nie jest samodzielna
                  jeszcze siedzą pod skrzydełkami a jak by ich rzucić tak nagle na głęboka wode to
                  by potoneli.A samo podjęcie pracy i utrzymanie sie to nie jest jeszcze ta
                  głęboka woda jakby ktos był ciekaw co "poeta mial na myśli" to tylko jedna setna
                  tego czemu trzeba sprostać.
      • Gość: byłem-widziałem do wściekłych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:25
        Niestety, nie zadajecie sobie nawet trudu, zeby łaskawie przeczytać, co napisała
        osoba, na którą naskakujecie.
        Jak nie komory gazowe, to pogarda.
        A gdzie widzicie tę pogardę? Obraziło was, ze opowiadam się na spokojenie za
        samodzielnoscią??? Może dlatego, ze wiem ile sie czeka na datek z gminy i dla
        kogo taka pomoc jest przewidziana?
        Cóż, dopiero wasza histeryczna reakcja na spokojny komentarz faktycznie może
        wywołać pogardę :)))
        Wyluzujcie nieco, taki był sens pierwszego postu.
        Pozdrawiam wszystkich rozsierdzonych!

        PS (do ciekwaskeij chyba): w różnych miejscach;)




        • Gość: CIEKAWSKA Re: do wściekłych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 16:34
          > Pozdrawiam wszystkich rozsierdzonych!
          >
          > PS (do ciekwaskeij chyba): w różnych miejscach;) fajnie zrozumiałam aluzje;))
    • emdejot Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu 15.03.06, 14:57
      Ohyda! Poziom niektórych dyskutujących sięga w tym poście dna. Każdy oponent
      1976d i jego wirtualnych klonów (mam nadzieję, że 1976d wie co oznacza to
      słowo, jak nie to niech sprawdzi w słowniku) jest atakowany za pomocą wyjątkowo
      prymitywnej taktyki: wytknąć, ośmieszyć ...
      Ech, szkoda słów na takie - za przeproszeniem - buractwo.
      • Gość: 1976d Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 15:51
        tak się składa, że wiem co to słowo znaczy tylko troszeczkę inaczej się je
        pisze dla zainteresowanego buraka
        • emdejot Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu 16.03.06, 10:14
          No proszę, jaka uczona! Wskaż mi dzięcię drogę i powiedz jak pisze się to
          trudne słowo. Inaczej to znaczy jak?
          A może jeszcze wyjaśnisz etymologię - kolejne trudne słowo - tak nowatorskiego
          podejścia do szczegółów - ups, przepraszam, do "szczegułów".
          Podobnie ma się rzecz z "polakiem", "kontami", "kompromotowaniem", "napewno".
          Błędy składniowe i interpunkcyjne (jeszcze jedno trudne słowo) oraz niezdarność
          wypowiedzi przemilczę. Ale wiesz co mam dla Ciebie radę: aby dyskusja była
          owocna i na odpowiednim (merytorycznie) poziomie - pisz sama do siebie.

          • Gość: obserwator Re:emdejot jaki typ zawzięty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.03.06, 10:57
            >Ohyda! Poziom niektórych dyskutujących sięga w tym poście dna. Każdy oponent
            ...< hej!!! chłopie ale z ciebie model ty taki uczony a tematu nie
            przeczytałeś co sie na dziewczyne uwziołeś ty wiesz ile błędów jest w innych
            postach.Na wszystkich piszesz te swoje teorie. A swoje wypowiedzi nie uwazasz za
            ohyde? Masz problem sam ze sobą pewnie nikt cię nie lubi albo coś w tym rodzaju
            bo tak bez powodu "napadasz" na dziewczynę> wypowiedzi przemilczę. Ale wiesz co
            mam dla Ciebie radę: aby dyskusja była
            > owocna i na odpowiednim (merytorycznie) poziomie - pisz sam do siebie.Może
            zastosuj to w obec siebie jak ci coś na tym poście nie pasuje.Miłego dnia:)
          • Gość: 1976d Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 11:37
            nie rozumiem skąd się w niektórych bierze taka miłość do polskiej ortografii :)
            (kiedyś znajomy Szwajcar znający wiele języków zażartował, że " Polacy, albo są
            tacy głupi że sobie taki durny język wymyślili, albo od używania tego durnego
            języka tak zgupieli"). i proszę nie nazywaj mnie dzieciną bo nie jestem twoim
            dzieckiem i nie życze sobie a jak jesteś tak spragniony wiedzy to jest wiele
            stron na internecie gdzi możesz dowiedzieć się co oznaczają te słowa i nie
            wypowiadaj się na tym poście bo pogubiłeś się troszeczkę.
      • Gość: ciekawska Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.06, 15:53
        posłuchaj mnie nie jestem klonem wirtualnym mam swoje zdanie na ten temat i mam
        prawo sie wypowiedzieć na tym forum dla mnie dnem jest to co ty napisałeś
        obrzucając ludzi uczestniczących w tym forum. Twoje buractwo sięga zenitu nikt
        tu nie kazał ci wchodzić czytać a i wypowiadać sie nie na temat zresztą. A po
        drugie w tej gazecie to jeden z ciekawszych postów poczytaj sobie inne tam
        dopiero buractwo pisze i prymityw.Nie tylko wytknąć ,osmieszyc ale i obelgi lecą
        równo mimo że zabronione są podobno w postach .
      • 1976d Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu 15.03.06, 16:23
        Podobnie jak ty czytam sobie ten post, bo zadałam pytanie.Napewno nie skierowane
        do Ciebie bo nie masz pojęcia o co pytam.Nie bardzo mam ochotę dyskutować na
        temat twoich dostrzeżeń bo jak już wcześniej pisałam ,myślałam że ktoś udzieli
        mi jakiejś informacji,znalazła się tylko jedna osoba na tym forum która
        odpowiedziała na moje pytanie.Reszta pomyliła posty ,ale to szczeguł(łącznie z
        tobą).
        • Gość: wewa Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.mci.tychy.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:27
          wiecie co każdy ma prawo do sojego zdania ale ja sama zyje na rencie poniewaz
          nie jestem zdolna do pracy i mam dwojke dzieci i choc z miła checia kupila bym
          sobie mieszkanie i nie prosila sie aby mi dali, niestey musze ponieważ na moją
          rente z dwojka dzieci żaden bank nie chce mi udzielic pożyczki abym mogła sobie
          je kupic a pozniej spłacac u rodzicow nie mieszkam bo tam nie ma warunkow wiec
          wynajmuje choc ledwo wiaze koniec z koncem a namieszkanie czekam 4 lata i
          powiedzieli mi ze jeszcze 4 ale czy tak rzeczywiscie bedzie to sie okaze
    • Gość: RomanS Re: Ile lat czekacie na mieszkanie do remontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:43
      Przeczytałem całą treść tej dyskusji i oto, co myślę na ten temat.

      Ja na swoje mieszkanie PRACUJĘ bardzo Ciężko od 14 lat (od 7 lat - wspólnie z
      żoną). Nie jest łatwo. Z pracą tez nie jest łatwo. Było tak, że ja nie miałem
      pracy było tak, że żona nie miała pracy. Nie jesteśmy żadnymi bogaczami ani
      nasi rodzice nie są. Nikt nam nic nie dał. Od kiedy sam przyjechałem do
      Wrocławia nigdy nie pomyślałem, aby poprosić Miasto o pomoc. Przecież powinni
      mi dać. Przyjechałem do pracy do Wrocka, nowy człowiek, potem rodzinę założy,
      osiądzie w mieście, przyda się miastu.

      Nie rozumiem ludzi, którzy najpierw zrobią potem pomyślą.
      Zanim szliście do łóżka z mężem nie pomyśleliście o prawdopodobnej rodzinie i
      zapewnieniu jej odpowiednich warunków (zwłaszcza lokalowych) ??

      Rozumiem, że różnie w życiu się układa, ale ludzie na Boga. Jak wszyscy zrobimy
      sobie najpierw po dwójce dzieci a potem usiądziemy pod Urzędem Miasta i
      zaczniemy żądać mieszkań, opieki zdrowotnej, wyżywienia, butów i ubrań,
      pieniędzy na naukę naszych dzieci, i dla dzieci dzieci... to socjal upadnie na
      twarz.
      Jeżeli ludzie w wieku produkcyjnym albo inaczej w sile wieku potrzebują pomocy
      socjalnej to jest to tragiczna sytuacja.
      Socjal powinien wspierać osoby w najtrudniejszej sytuacji życiowej, nie
      posiadające możliwości pracy, (ale nie z powodu lenistwa).

      Jeśli domagacie się mieszkania komunalnego do remontu to nie jest z Wami tak
      źle (jakieś środki na remont macie) i starajcie się. Powodzenia. Ale zmieńcie
      swoją postawę. Zacznijcie myśleć, planować i przewidywać a nie tylko żądać,
      domagać się i krzyczeć.

      Żal mi Was, ale żal mi też wszystkich, którzy Was muszą utrzymywać. Żeby dać
      trzeba mieć. Wy możecie dać spokój z tym pretensjami do całego świata.

      Życzę powodzenia w roszczeniach, więcej takich postaw a jeszcze w tej
      dziesięciolatce osiągniemy dno rozwojowe jako miast, województwo, region, kraj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka