Dodaj do ulubionych

Wrocławska masakra piłą mechaniczną

    • dfgfdg Email do pani dyrektor Joanny Gustowskiej 24.03.06, 08:37
      joanna.gustowska@dzmiuw.wroc.pl

      Polecam napisac co sadzimy o jej wypowiedzi...
      • Gość: k_toś po prostu "piękny umysł" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:46


      • Gość: k_ dochód p.Gustowskiej to 84.993,41zl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:50
        wg. oświadczenia majątkowego za 2004. Panowie włodarze miasta, czy za takie apanaże nie ma w tym mieście nikogo rozsądniejszego ???
    • Gość: Eaw S Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 08:49
      Zabić takich bezmyślych durni to mało mieszkańcy Biskupina w czasie powodzi
      walczyli o każdą gałązkę na tych dębach.Niech żyją interesy robione prze
      bezmózgowców.
    • Gość: Paweł Z. Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:56
      Z nadania której partii ten koleś zajmuje swoje stanowisko? Czy "GW" mogłaby to
      ustalić? Warto wiedzieć, na kogo z pewnością nie należy głosować.
      • wroclawjacek Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną 25.03.06, 09:39
        > Z nadania której partii ten koleś zajmuje swoje stanowisko? Czy "GW" mogłaby
        to
        >
        > ustalić? Warto wiedzieć, na kogo z pewnością nie należy głosować.

        Ta partia to PZPR , na nią juz od dawna nikt nie głosuje.
        Ja mam propozycję dać minimalną emeryturę a oszczędności będą ogromne.
        Nie znam zarobków ale umie liczyć.
        Przykład buduje się za państwowe pieniądze zbiornik wodny a na nim elektrownię.
        Po wybudowaniu zwalnia się wszystkich ludzi zostawiając 20 osób z czego połowa
        to panowie prezesi. Firma ta jest superdochodowa a jak takie firmy płacą
        prezesom to każdy wie.
        Ostatnio policja chce sądzić funkcjonariusza za to, że musi płacić
        odszkodowanie za jego interwencję.
        Ale z pensji i emerytury dyrektora można conajmniej 1 mln odzyskać . Dać mu 640
        zł emerytury tak jak mojej mamie za wieloletnia pracę na dwa etaty i wychowanie
        4-ki dzieci.
    • Gość: Marcin Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:22
      To jakiś maksymalny skandal! Ci debile robole powinny pójść siedzieć.
      Przepraszam za ostre słowa, ale trzeba być naprawdę skończonym trepem, aby
      zrobić coś takiego. Często jeżdżę tamtędy rowerem i aż boję się wyruszyć tam
      ponownie na wiosnę, bo boję się to zobaczyć. Niemcy myśleli i sadzili te drzewa
      po to, aby po pierwsze wzmocniły one wały, a po drugie aby były to piękne trasy
      spacerowe i rekreacyjne. A jakiś pierwszy lepszy polski debil z piłą wycina
      100-letnie drzewa w kilkanaście minut.
      • Gość: Chłop jak dąb Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:39
        To nie "debile robole" powinni iść siedzieć, tylko "debil urzędnik", nie
        sądzisz?
        • wari Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną 24.03.06, 09:50
          Ilu z tych co tutaj pyszczą napisało pismo i zgłosiło tę sprawą do prokuratury.
          To nie boli !
          • Gość: Paweł Z. Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 10:09
            Boli, boli.
            Trzeba iść potem na przesłuchanie do prokuratury.
            To urząd sam z siebie powinien zgłosić przestępstwo. To jego ustawowy obowiązek.
    • Gość: sta Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 09:54
      dopiero pisałam o tym, ze nigdy nie wiem czy moje drzewa pod dome zastanę jak
      wrócę z pracy...(Wątek o chorych dębach).
      Ludzie trzeba było bronić je własnym ciałem. Nie żartuję za szarpanie człowieka
      łatwiej ukarać jak za wycięcie takiego drzewa.
      Ludzie myślcie jak przykładowo ukarać wszystkich biorących udział w tej
      karygodnej zbrodni na naszej przyrodzie. Kpina z kupowaniem sadzonek... to jest
      stary numer, wszędzie gdzie wycina się na osiedlach na terenach jednostek
      wojskowych ... drzewa kupuje się sadzonki - to dobra okazja do wygospodarowanaia
      paru na działkę - i wtyka sie w ziemię - no niech rosną jak chcą.
      Prawnicy podpowiedzcie jak ukarać taką samowolę, która nie ma ceny. Przecież NIC
      nie naprawi tej straty. Nic decydent nie może zrobić, żeby przywrócić życie
      drzewu. Zawsze mówię, że chałupę nawet 30 piętrową stawia się dziś w rok a to
      drzewo rosło 100 lat i ... prędzej sklonujemy człowieka niż dzrewo.
      Jeśli nie uda się ukarać takich przestępców to jak mamy chronić pojedyncze
      ledwie dychające drzewka, które kto chce i kiedy chce nam wycina.

    • Gość: Krzysiek Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 09:54
      NO tak drzewa wyciac i sprzedac.......
      A transport wodny to co gips?!?!?!
    • Gość: DAVE Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 10:11
      mam nadzieję, że kara spotka urzędnika, choc z artykułu wynika, że to my
      podatnicy musimy pokryć szkody. To skandal i głupota naszego prawa. Czyżby
      kolejny urzędniczy błąd za nasze pieniądze!!!???
    • jaakko Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną 24.03.06, 10:15
      SKANDAL !!! Ale jak beznamiętnie przedstawiony - kompletnie bez emocji. Widać
      tych odmóżdżonych - jak robotnicy wycinający drzewa - nie brakuje również wśród
      decydentów... A gdzież są ZIELONI - tak ciągle protestujący tam, gdzie można
      kasę za zaprzestanie protesu dostać?? Tu już po sprawie???!!!
    • Gość: foto Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 10:16
      Banda debili, tłumoków i bezmyślnych jełopów.
      Co tam, że rosną drzewa,że mają 100 lat ??

      My tu koorva jedziem ciężarówką, miejsce nam zrobić.
      Obyście hooye zdechli śmiercią nagłą tak jak te biedne drzewa.
    • Gość: Chłop jak dąb Propozycja akcji mailowej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 10:17
      Oto krótkie zestawienie przydatnych maili:
      joanna.gustowska@dzmiuw.wroc.pl
      sekretariat@rzgw.wroc.pl
      info@bhe.zgora.pl
      prezydent@um.wroc.pl
    • Gość: Jędrek Na wale w okolicach Osobowic też powycinali dęby IP: *.e-wro.net.pl 24.03.06, 10:23
      tylko nikt się nie zainteresowł . Powiadomiłem straż miejska TV-3 Słowo Polskie
      ale nikt tym tematem sie nie zainteresował. Sraciłem wiele czasu, bo bałem się
      że powycinaja wszystkie dęby. Mam zdjęcia tych dorodnych dębów przed wycinką i
      mówiłem, że są w moim posiadaniu ale to nikogo nie interesowało. Wycinka była w
      zimie tego roku.Pozdrawiam.
    • Gość: Jędrek Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ IP: *.e-wro.net.pl 24.03.06, 10:25
      • bonczek_hydroforgroup Re: Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ 24.03.06, 10:30
        Bardzo prosze o te zdjecia - czy bedzie mozna je opublikowac na
        www.wroclaw.dolny.slask.pl ?
        • Gość: Alinoe Re: Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.03.06, 10:43
          ja dzis ide porobic zdjecia-dokumentacje - jak poskanuje moge tez podeslac - mam
          nadzieje ze robole mnie lopatami nie zatluka :)
          • Gość: Alinoe Re: Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.03.06, 13:18
            nie zatłukł mnie nikt... podsumowujac przechadzke:
            nieźle wyciachali...i co ciekawe nie zawsze w najwęższych miejscach... jak
            wytłumaczyć ze sa wyciete drzewa po jednej stronie drogi w miejscu gdzie po
            drugiej stronie drogi nie ma drzew? albo ze jak leci pościnali gałęzie po
            zewnętrznej stronie ścieżki? nie mowiąc już nic o tym jak pocharatali drzewa...
            być może dzis już bedę mieć zdjęcia...
      • Gość: DD Re: Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:51
        Proszę o te zdjęcia. Z góry dziękuję exeter104@interia.pl
      • wroclawjacek Re: Zdjęcia wycietych dębów mogę przesłać na @ 25.03.06, 13:05
        I ja proszę o zdjęcia . Wytnij z mojego adresu NOSPAM
    • Gość: Jędrek Nie ma problemu z publikacją IP: *.e-wro.net.pl 24.03.06, 10:41
      prześlę je po godz. 16.00
      • bonczek_hydroforgroup Re: Nie ma problemu z publikacją 24.03.06, 11:43
        Dzięki:-)
    • Gość: ????? Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.mysmart.ie 24.03.06, 10:43
      ABSURD. SKANDAL. żENADA. [!!!]
      TO NAJDELIKATNIEJSZE OKREśLENIE TEGO CO SIę STAłO!..
      CZYSTEJ KRWI PółGłóWEK W OSOBIE PółZDOLNEGO PANA BartosiewiczA,["Biorę winę na
      siebie. Już kupiłem sto sadzonek dębów. Posadzimy je w miejscu wyciętych."] MUSI
      PONIEść KONSEKWENCJE I JUż NIGDY NIE PIASTOWAć żADNEGO ODPOWIEDZIALNEGO URZęDU...
      żENADA, WśCIEKłOść I SMUTEK... SZKODA 100 LAT. TYLE.
      • Gość: artist Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:45
        Ja znam sprawę troszkę bliżej i było zupełnie inaczej, to nie dyrektor
        podejmował decyzję ale pracownicy nadzorujący bezpośrednio dostawę wrót. Nie
        poinformowali oni o swoich poczynaniach przełożonych. Decyzje o wycince
        podjedli po godzinach pracy. To oni a nie ich dyrektor są winni i bezpośrednio
        odpowiedzialni za tak bardzo tragiczną w skutkach decyzję. Faktem jest, że
        wycięte drzewa są samosiejkami - gdyż główny szpaler drzew na lewej i prawej
        skrajni drogi nasadzony za czasów budowy śluzy jest oddalony od siebie o 6,5
        metra(świadczą o tym o wiele większe średnice tych drzew) Drzewa które zostały
        wycięte zawężały drogę miejscami do 4m (transport miał szerokość 5,4m). Przez
        lata nikt nie konserwował drogi i nie usuwał samosiejek, a gdy doszło do
        potrzeby remontu wrót przeciwpowodziowych okazało się, że jedyna możliwa droga
        dojazdu do śluzy jest za wąska.
        Wrota śluzy Bartoszowice są zasadniczym elementem zabezpieczenia
        przeciwpowodziowego lewostronnej części miasta Wrocławia. Zalegające w górach
        duże partie śniegu stanowią istotne zagrożenie powodziowe dla miast i regionu
        dolnośląskiego ten fakt decydował zapewne o jak najszybszej potrzebie
        dowiezienia i zamontowania wrót przeciwpowodziowych. Pyzatym były naciski władz
        samorządowych, lokalnych posłów oraz firm w których interesie jest szybkie
        uruchomienie żeglugi (między innymi Odry Trans dostarczającej węgiel dla
        elektrociepłowni Wrocław - brak zapasów węgla- elektrociepłownia ma ponoć
        stanąć za 12 dni).
        Nie usprawiedliwia to oczywiście wycinki drzew (wspomnę, że wycięto około 10%
        drzewostanu liczącego około 500 sztuk na ulicy Folwarcznej). Można było przed
        wjazdem na aleję zmienić pozycję wrót na pionową. Dlaczego firma transportowa
        takiej decyzji nie podjęła? wiadomo – ograniczała koszty związane z
        transportem. Przed uruchomieniem transportu zwróciła się jedynie do RZGW z
        wnioskiem na wycinkę trzech drzew uważając, że wyłącznie one powodują
        utrudnienie w dostarczeniu wrót na budowę. RZGW załatwiło zezwolenie na wycinkę
        wnioskowanych drzew. Decyzję wycięcia pozostałych drzew podjęto na
        przedmiotowym wale jak okazało się bez wiedzy przełożonych.
        Ulica Folwarczna jest jedyną możliwą drogą transportu lądowego
        wielkogabarytowych i ciężkich konstrukcji dla śluzy i jazu Bartoszowice. Kładka
        pieszo jedna znajdująca się na jazie Bartoszowice z uwagi na małe światło oraz
        mały tonaż nie odpowiadała warunkom jakim musiała spełniać wyznaczona trasa
        transportu wrót.
        Nie było także alternatywnych dróg transportu (śmigłowiec nie udźwignie 9 ton
        jednego skrzydła wrót (polski MI-8 ma udźwig 3,0 tony teoretycznie a
        praktycznie 1,5tony ze względu na ich wyeksploatowanie) a droga wodna nie
        wchodziła w grę z uwagi na niskie stany wód, zalodzenie , brak odpowiedniego z
        uwagi na ciężar dostawy nabrzeża przeładunkowego na odcinku między śluzowym
        (powyżej śluzy Bartoszowice) oraz okres przerwy żeglugowej - unieruchomione
        śluzy , położone zamknięcia jazów).
        Przykre jest to, że pracownicy dopuszczają się samowoli w tak ważnych sprawach.
        Ale uważam, że wina dyrektora jest w tym znikoma , może jedynie taka że ma
        niesubordynowanych pracowników, którzy bez jego i swoich przełożonych wiedzy
        wydają decyzję o tak znaczących skutkach.
        Co do drzew rosnących na korpusach wałów, to jest jeszcze inna kwestia. Na
        zachodzie dawno się takich drzew pozbyto, a w Polsce jeszcze do tego
        społeczeństwo ekologów nie dorosło. System korzeniowy drzew rosnących na wale
        tworzy uprzywilejowaną drogę filtracji dla wody, rosnące drzewo o zdrowym
        systemie korzeniowym w zasadzie nie jest jeszcze wielkim problemem, sytuacja
        się zmienia gdy drzewo choruje i usycha oraz gdy pojawiają się zwierzęta
        żerujące na korzeniach. Wały we Wrocławiu jak mówi jeden z internatów zostały
        przerwane bo jakiś pseudo ogrodnik podkopał je od strony odpowietrznej, a nie
        dlatego że nie było drzew. Podczas powodzi rosnące na wałach drzewa często się
        przewracają , bo obciążają dodatkowo korpus wału, który wówczas chłonie wodę i
        ma zmniejszoną stateczność. Przykładów na to jest wiele i można je znaleźć w
        internecie lub w fachowych pismach i literaturze.. Żaden z projektantów wałów
        nie weźmie odpowiedzialności za konstrukcję na jakiej rosną drzewa, z resztą
        niema wzorów empirycznych jak tak obciążone wały liczyć. Wały w których
        znajduje się bliżej nie określony pod względem wielkości system korzeniowy. Z
        wałem jest tak jak z budynkiem lub skałą, którą rozsadzają korzenie. Skała się
        wali, budynek pęka a wał traci stateczność i powstaje w nim dosłownie w
        przeciągu kilku minut wyrwa. Jaki jest skutek przerwania wału każdy z nas wie.
        Większość drzew jakie porastają wały na terenie polski to samosiejki lub drzewa
        z okresu przedwojennego sadzone przez słabo rozwiniętą kadrę techniczną nie
        znającą dogłębnie istoty problemu. Powojenny brak kadry polskiej służby
        hydrotechnicznej oraz brak działań w celu należytego utrzymania tych
        konstrukcji doprowadził do aktualnego stanu gdzie duże drzewa porastają korpusy
        wałów (budowli przeciwpowodziwych). Aktualny ich stan w zasadzie jest na
        bieżąco monitorowany, ale kto ma pewność co siedzi głęboko w ziemi, jaki jest
        stan i jak bardzo jest rozbudowany system korzeniowy. Współczuję tym którzy
        mieszkają na terenach chronionych wałami na których porastają drzewa. Problem
        drzew na wałach zapewnie niejednokrotnie będzie wracał podczas kolejnych
        powodzi gdy dojdzie do przerwania wału.
        I miejmy jedynie nadzieję, że będzie tych przerwań jak najmniej.
        Pozdrawiam internautów.
        • Gość: nat Re: Sprostowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 18:36

          > Przez lata nikt nie konserwował drogi i nie usuwał samosiejek, ...

          Czlowieku zastanow sie co piszesz. Najpierw twierdzisz ze to nie wina dyrekcji a pozniej wskazujesz na nich ze to jednak oni sa winni. Bedziesz swietnym adwokatem. To do RZGW nalezy konserwacja i utrzymanie walow w takim stanie aby nie stwarzaly zagrozenia. To jest ich OBOWIAZEK.

          > Ale uważam, że wina dyrektora jest w tym znikoma , może jedynie taka że ma
          > niesubordynowanych pracowników, którzy bez jego i swoich przełożonych wiedzy
          > wydają decyzję o tak znaczących skutkach.

          Tak, taki sposob myslenia byl dobry w czasach socjalizmu: "To nie my to oni"

          > Co do drzew rosnących na korpusach wałów, to jest jeszcze inna kwestia. Na
          > zachodzie dawno się takich drzew pozbyto, a w Polsce jeszcze do tego
          > społeczeństwo ekologów nie dorosło.

          Kiepskie informacje, Niemcy zabetonowali waly i maja problemy z powodziami, Francja wraca do natury: waly utrzymuje w naturalnym stanie, zyja swoim zyciem z lekka interwencja czlowieka i nie ma wiekszego zagrozenia powodziowego

          > Większość drzew jakie porastają wały na terenie polski to samosiejki

          Gdyby RZGW dbal o waly nie byloby tego problemu, dab nie jest pod zadna chrona czy to gatunkowa, scisla czy tez czesciowa. Ale drzewa powyzej pewnej granicy wiekowej i przekraczajacej odpowiednie gabaryty nalezy chronic i przede wszystkim SZANOWAC bo niewielu z nas dozyje ich wieku.
          • Gość: Sunna Re: Sprostowanie IP: *.wroclaw.mm.pl 25.03.06, 00:57
            Kiepskie informacje, Niemcy zabetonowali waly i maja problemy z powodziami,
            Francja wraca do natury: -
            • Gość: nat Re: Sprostowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.06, 19:39
              nie nie sadza drzew na walach, ale ich nie betonuja i nie reguluja, pozwalaja dzialac naturze
              a z dobrego zrodla wiem ze te waly nad Odra maja miec sciagnieta metrowa warstwe gruntu, wyregulowane koryto rzeki i to bedzie dopiero grozba powodzi
              no i strata wielu cennych gatunkow roslin

              Sunna napisales ze sie nie znasz wiec po co sie wypowiadasz, zajmij sie czyms innym, np koszem:P
              • Gość: Sunna koszem ? IP: *.wroclaw.mm.pl 28.03.06, 03:39
                Melduje poslusznie ze kosz ze smieciami wyniesiony :D
                co jeszzce moge dla ciebie zrobic

                po przeczytaniu fachowych komentarzy mozna powiedziec ze cos tam jednak o
                drzewac wiem :)
                a w sumie i tak tego nie przeczytasz to nie ma sensu tlumaczyc a i mnie nie chce
                sie szukac

                co do zajecia sie, szkoda moich nerwow z niektorymi, chyba ze naucze sie ignora
                na 100%, narazie mam ok 50% :) ale tutaj soebie czasem pouzywam jak ostatnio bo
                calkiem smiesznie jest

                zakrecone jak zwykle
            • Gość: nat Re: Sprostowanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.06, 20:48
              polecam Ci wypowiedz Radosława Gawlika

              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3235019.html
              • Gość: ekopsycho Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:27
                Gawlik do debil, kiedyś był ministrem środowiska to go po kilku miechach
                zdymisjonowali. Chciał wały z ziemia zrównać a kasę na ochronę
                przeciwpowodziową na kajaki przeznaczyć :-). Co za myślenie, paranoja. Tylko
                wały nie chronią wyłacznie ludzi ale też zwierzęta i przyrodę które mają swoje
                ostoje za nimi. Jak woda zalewa to nie patrzy się czy tam są ludzie czy
                zwierzeta czy robaczki czy jakieś unikalne gatunki kwiatków. Gawlik to cwanika,
                bo mieszka pewnie na obszarze niezalewanym , wysiedlić go na Kozanów i dać mu
                mieszkanie na parterze.
                • Gość: ONEG Re: Sprostowanie IP: 80.48.53.* 26.03.06, 15:38
                  Abstrahuj ąc od ww przypadku...
                  U nas jest barzdzo ciekawie w kraju...
                  ..rosną drzewa na umocnieniach brzegowych...nie można wyciąć bo zaraz podniesie
                  się krzyk ekeologów ,że banda debili chce ingerować w ekologię...ok
                  ..rosną drzewa na umocnieniach z czasem je degradując - nadchodzi
                  powódź,przerywa uszkodzone przez drzewa umocnienia - znowu mamy krzyk,że nic
                  nie zrobiono...ok
                  ..rosną drzewa na umocnieniach, po jakimś czasie drzewo traci statecznośc ,wali
                  się na budynek...znowu mamy krzyk... i tak w kółko - obojętnie co zrobić jest
                  źle...

          • Gość: aa Re: Sprostowanie IP: *.magma-net.pl 25.03.06, 13:50
            Jeśli nie wiesz do kogo należy konserwacja wałów to się lepiej nie wychylaj.
            Akurat konserwacja wałów należy do Wojewódzkiego Zarządu Melioracji Wodnych we
            Wrocławiu, do RZGW należą większe rzeki (we Wrocławiu Odra i Bystrzyca) i
            grunty pod wodami.
          • Gość: Sunna Re: Sprostowanie IP: *.wroclaw.mm.pl 28.03.06, 03:49
            Ale na jedno odpowiem: jak mial dbac o te nieszczesne waly?? (troche sie motasz
            w poscie ale juz zostawie to)
            16 lat wolnosci dopiero, odliczmy kilka na czystki kadr, kolejne na znalaezienie
            kasy chocby z UE, zostaje kilka lat na zadbanie o dziesiatki kilometrow walow
            (ahh te wycieczki rowerem). No i jest kasa i jest sobie ta waska drozka i co?
            1990 rok to drzewa sa ok 80 lat i wtedy je wyciac czy moze 90 lat w 2000 ?? czy
            nie bylo by larum te podniesione wtedy ? Wyciac by trzebabylo bo 80-90 letnich
            drzew nieprzesadza, jakies inne pomysly masz na sposob zadbania o droge?
            Chcialbym zobaczyc jakis raport albo cokolwiek o walach na zachodzie (wartego
            zaufania). Pozatym jak ktos wspomnial to jestwal pomiedzy dwoma korytami rzeki
            wiec jak go przerwie to nic powaznego nie zniszczy, najwyzej most w
            najczarniejszym scenariuszu. A moze jak woda jest z dwoch stron to bardziej
            stabilizuje wal. Dostaniemy kase z uni na naprawe waly, droga bedzie, a sadzonki
            gdzies sie zasadzi, tyle miejsca jest. Wycieli po tej brzedszej stronie.
            Wiecej krzyku niz to warte i dziwie sie ze wyborcza niepofatygowala sie do
            fachowcow o opinie. Jakies lakoniczne zdanie i marny cytat z forum. To ma byc
            dziennikarstwo ?
        • Gość: ekolog Re: Sprostowanie IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.03.06, 18:41
          Serdeczne podziekowania skladam na rece zacnej artist, zatroskanej
          niesprawiedliwym osądem "dyrekcji". Wyrazy wspolczucia przy okazji dla wladz
          RZGW z powodu zatrudniania tak "kreatywnych" i pracownikow. Choc jak mowi stare
          przysłowie "jaki Pan taki kram".
          Ubawilam sie ta ripostą jak malo kiedy, zwlaszcza ze w tekscie czuc reke (a
          wlasciwie mentalnosc) hydrotechnika, ktory swa wiedze opiera na literaturze z
          lat 60 tych. Ale co tam...
          Okreslenie "spoleczenstwo ekologow" (obrazliwe jak mniemam w zamierze) odbieram
          jako nobilitujace i dziekuje za ten mily akcent w imieniu wszyskich
          zainteresowanych losem naszych (choc niemieckich) debow.
          Pozdrawiam serdecznie artist i zycze szybkiego odegnania poczucia winy (?)
        • tia666 Re: Sprostowanie 24.03.06, 20:56
          > Co do drzew rosnących na korpusach wałów, to jest jeszcze inna kwestia. Na
          > zachodzie dawno się takich drzew pozbyto, a w Polsce jeszcze do tego
          > społeczeństwo ekologów nie dorosło.

          hmmm no dobra tez zaironizuje: w przeciwienstwie do Polski, te kraje stac na
          rekultywacje
          • Gość: lafabis Re: Sprostowanie IP: *.pwsz.legnica.edu.pl / *.pwsz.legnica.edu.pl 25.03.06, 17:17
            faktycznie, debil ten dyrektorek ze az szkoda slow. Wywalic palanta na zbity
            pysk.
        • kajak1 Re: Artist ma rację 25.03.06, 11:54
          Sprostowanie w wyk. artista wyjaśnia bardzo dobrze, co, jak i dlaczego. Prawo
          wodne zakazuje SADZENIA DRZEW NA WAŁACH (zastanówmy się dlaczego), ale nic nie
          mówi o tych, które już zostały zasadzone. Nie pochwalam wycinki - samowola nie
          powinna była się zdarzyć, ale znając teren nie widzę innej drogi dowozu wrót,
          jak po wale. Dołem (u podnóża wału) się nie da, bo za grząsko, górą - czyli
          drogą lotniczą też nie, bo za ciężko, w Odrze nie ma wody - więc droga wodna
          też chwilowo odpada. Dźwig specjalistyczny o dużym udźwigu i owszem, może dałby
          radę, ale nie miałby jak dojechać i przejechać dalej z uwagi na te drzewa
          (ograniczone wysokości manewru), poza tym jedno skrzydło przewożonych wrót waży
          ok. 9 t. Może ktoś (np. z RZGW ub z Dychowa) poda w końcu wymiary tych wrót! To
          nie jest taki sam ładunek jak wspominane przez kogoś elementy prefabrykowane
          fabryki domów, lecz dużo większy i dużo cięższy i nie wiem, czy udałoby się go
          postawić "pionowo", jak ktoś już tutaj sugerował. Nie wiem nawet, czy można
          było obydwa skrzydła wrót wesprzeć o siebie i zrobić jakby "daszek" na
          platformie samochodu. Może odezwie się ktoś ze specjalistycznej firmy
          przewozowej? Można było na pewno elementy przewozić pojedynczo, ale niewiele to
          by dało,a transport byłby dwukrotny. Summa summarum: takie wielkogabarytowe
          elementy najlepiej przewozi się drogą wodną. A ta nie będzie otwarta, dopóki
          nie zakończy się remnt na Bartoszowicach...
          A tak przy okazji: mamy ocieplenie, wody w górskich rzekach wzbierają i
          WROCŁAWIOWI SĄ NIEZBĘNE NOWE SPRAWNE WROTA PRZECIWPOWODZIOWE na wypadek
          powodzi. Ot, co.
          • wroclawjacek Re: Artist ma rację 25.03.06, 13:32
            > ok. 9 t. Może ktoś (np. z RZGW ub z Dychowa) poda w końcu wymiary tych wrót!

            No przeciez podawali ze 5,4 m więć chyba dałoby sie postawic pionowo .
            Zresztą własciciel innej firmy przewozowej powiedział,że tak właśnie by zrobił.

            Nie pochwalam wycinki - samowola nie
            > powinna była się zdarzyć, ale znając teren nie widzę innej drogi dowozu wrót,
            > jak po wale.
            Mieszasz dwie sprawy .
            Skoro nie było innej drogi to zapewne pozwolenie by dostali.
            Tylko aby to pozwolenie dostać trzeba było wykonać pomiary.
            Skoro prosili o wycięcie 3 drzew a wycięli 43 to o czym mówimy ?
            To oczywisty dowód że rozwiązań mogło być wiele ale przy takim olewatorskim
            podejsciu to wszystko można zniszczyć tłumacząc ,że nie było innego wyjścia.

            >i nie wiem, czy udałoby się go
            > postawić "pionowo", ...
            Chłopie cofnij sie o setki lub tysiące lat i zobacz jak budowano np.katedry a
            potem pisz, że się nie da.
            Wczoraj widziałem w TV wieziony ładunek o długości 60 m ( na dwóch ciężarowkach
            przez 400 km ) i napewno kosztowało to mniej niż 3 mln zł.

            > A tak przy okazji: mamy ocieplenie, wody w górskich rzekach wzbierają i...
            A nie widzisz sprzeczności między wzbieraniem wód a zbyt niskim stanem do
            przewozu ?
            Wszystko jest kwestią planowania .Jeśli się wybierze optymalny termin to bedzie
            w sam raz .
            A zwalanie winy na pracowników jest śmieszne. Kto w to uwierzy ?
            Jak milicja strzelała do ludzi to rownież nam wmawiano, że to samowola
            podwładnych.
            Nie wciskać nam tu kitu.
            Jeśli podwładni decydują w takich kwestiach to przełożonych wylać na zbity
            pysk. I niech zwrócą kasę za wynagrodzenia z powodu braku nadzoru.
            Taka poważna sprawa, zagrożone bezpieczeństwo miasta a tu jest po godzinach
            pracy i nie można się skontaktować z dyrektorem.
            Macie nas za idiotów ? To nie 1960 rok.
            • Gość: artist Re: Artist ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:47
              Pionowo było można postawić, ale drzewa też by ucierpiały , bo trzeba było
              wszytskim przyciąć koronę od strony drogi.
              Możesz niewierzyć, twoja sprawa - prokuratura ustali kto wydał decyzję. Ja wiem
              swoje.
              Ciekawe jakby twój podwładny w godzinach pracy czy nawet op godzianch zabił
              drugiego podwładnego lub zrobił coś równie głupiego - to co wtedy ty też byś
              miał odpowiadać za jego czyny , w końcu to twój podwładny i powienien (według
              ciebie) pracować jak niewolnik. Co za bzdura ,jakby tak było to nikt by
              niechciał być na wyższym stanowisku , bo bałby się że jakiemuś jego
              pracownikowi może odbić a on bedzie za to odpowiadał. Jk by tak myśleć to
              powinni wywalić nie tylko dyrektora ale i ministra który go mianował, potem
              premiera bo mianował ministra, dalej idąc sejm rozwiązać bo wybierał premiera a
              tak wogóel to pozamykać społeczeństwo które głosowało bo ono wygrało posłów.
              Chyba jednak jesteś idiotą skoro tak sądzisz.
              Poza tym gdzieś ty człowieku wyczytał, że się nie można było z dyrektorem
              skataktować? Jkby tak było to przy każdej akcji powodziowej, czy lodowej był by
              już ten problem poruszany.
          • 1410_tenrok Re: Artist ma rację 29.03.06, 19:41
            No wiec posluchaj kolego. Artist truje - nie wie, jak sie sprawa rozegrała.
            Opowiada duby smalono. Ludki miała zgode na wyciecie trzech drzew! Nasyp
            pomiedzy kanałami Breitenbacha jest szeroki, nawet bardzo. Jest duzo szerszy od
            pozostalych walów. Kiedy transport podjechał i okazalo sie, ze brak miejsca -
            podjeto decyzje: ciach, cciach. Nastepnie po chwili, znow to samo i tak
            podejmowano decyzje - ciach, ciach 53 razy (niestety)! Problem I: czy panowie
            nie mieli miarki? Nie. Czy panowie zmierzyli cokolwiek - nie! Czy Panowie mogli
            zmierzyc - mogli! dlaczego nie zmierzyli - polskie bezhołowie, albo
            inaczej "polnische Wirtschaft", albo tumiwisizm - jak kto woli! Dziwnym trafem -
            powiedziano to pozniej - Wrota mozna bylo dowiesc na sztorc. Dlaczego tego nie
            zrobiono? Moj informator smial sie, noc coz. Wtedy nic by sie nie stalo!
            A pan specjalista od walów, nie leepiej juz bedzie cicho!
        • Gość: ekolog Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 12:23
          Szanowny Panie, z tego sprostowania nic nie wynika mimo że jest takie obszerne.
          Często by wyciąć jedno małe drzewo które przeszkadza czyni się długie starania.
          A w tej sytuacji wycięto aż 43 duże drzewa.
          • Gość: artist Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:53
            Wynika to co ma wynikać, nie chodziło mi o usprawiedliwienie bezmyślnego
            wycięcia 43 drzew , ale o przedstawienie faktów zajścia i wytłumaczenia spraw z
            tym związanych. Uważam, że winni powini zostać ukarani i napewno będą, ale nie
            należy zwalać winę na osoby które bepośrednio nie odpowiadały za masakrę.
        • Gość: refleksyjny Re: Sprostowanie IP: *.pl / 80.51.194.* 26.03.06, 23:02
          Obawy co do bezpieczeństwa terenów chroniomnych wałami porośniętymi drzewami w
          dobie istnienia technologii zabezpieczania i wzmacniania tego typu konstrukcji
          (ekologicznych bo opartych na naturalnych materiałach) wydają mi się nieco
          przesadzone. Dowodem tego jest przeciez całkiem niedawno zrealizowana koncepcja
          wzmocnienia i doszczelnienia wałów przeciwpowodziowych wzdłuż prawegio brzegu
          Odry na odcinku od jazu Opatowice do Mostu Zwierzynieckiego, na którym to
          odcinku dokonano wzmocnienia i doszczelnienia korpusu wałów pod kątem poprawy
          ich stanu i zapewnienia bezpieczeństwa "Zielonej Wyspy" i to co najważniejsze
          bez wycinania pięknych, rosnących na tym wale drzew. No chyba że "artist"
          posiada informacje poufne, podwaążające celowość tych działań, tym samym dając
          do zrozumienia , że pieniądze wydane na ten cel to marnotrawstwo (osobiście się
          z tym nie zgadzam, bo widziłem technologię i stosowane materiały, i na tej
          podstawie sądzę, że rozwiązanie jest jak najbardziej prawidłowe i w przypadku
          krytycznym będzie skuteczne). Oczywiście wzzystko kosztuje, ale jak to
          mówią: "za darmo to tylko boli gardło". Dlatego apeluję nie straszmy
          niepotrzebnie społeczeństwa i popierajmy "ludzi z głową" zamiast podkładfać im
          nogi, a wszystko da się zrobić.
          • Gość: artist Re: Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:42
            Faktycznie na odcinku jaz opatowice - jaz szczytniki dokonała firma TAN
            wzmocnienia korpusu wału ograniczając do minimum wycinkę drzew (wycięto
            kilkanaście sztuk). Jednak roboty miały na celu wzocnienie korpusu wału od
            strony odwodnej(ułożona bentomata) od strony odpowietrznej był ułozony na
            pewnych odcinkach filtr odwrotny. Zastosowanie takiego systemu wzmocnienia i
            doszczelnienia wału (bentomata- brak infiltracji wód opadowych w korpusu wału)
            oraz odwodnienie za pomoca filtrów w dłuzszej perspektywie doprowadzi do
            usychania tych pieknych drzew porastających wał. Uschnięte drzewa stanowią
            poważny problem dla konstrukcji wału (gnijace korzenie próchnieją i tworzą
            drenarz naturalny, utrata stateczności drzewa i powstające w związku z tym
            wyrwy). Technologie dostosowano w zwiazku z sprzeciwami w sprawie wycinki
            drzew. Odwiedzające nasz kraj wycieczki (Holandia, Dania, Japonia)zoriętowanych
            w temacie osób potwierdzają że jesteśmy jedynym krajem dopuszczającym
            porastanie korpusu wału przez drzewa. Technologia utrzymawania i budowy wału
            ziemnego jako budowli hydrotechnicznej z załozenia nie dopuszcza ingerencji
            części organicznych w konstrukcję wału a w tym wypadku drzew(masy
            korzeniowej).
            • Gość: Refleksyjny Re: Sprostowanie IP: *.pl / 80.51.194.* 01.04.06, 19:26
              O dziwo minęło jakoś sześć do siedmiu lat esploatacji tych wałów i dzrzewa nie
              usychają, chyba się cholery uparły i próbuja się dostosować do warunków na
              Saharze. Jakie te bestie złośliwe i uparte. No chyba że ja cały czas widzę
              fatamorganę ? No a skoro już te dęby na prawym brzegu Odry potrafią się
              dostosować do takich "niesprzyjających warunków" to może mój drogi "artist",
              czy jak Cię tam zwą i te na tym odcinku gdzie dokonano "zabiegu
              pielęgnacyjnego" by sobie z tym poradziły. Jak sądzisz ???
              • Gość: emciu Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 18:23
                poszukałem to tu to tam , remont wałów na tym odcinku zakończono na poczatku
                2003 roku. więc nie sześć i nie siedem lecz 3 lata mineły. Czysty fakt , a jak
                te bentocośtam na drzewa oddziaływują to niewiem.
            • Gość: hydrotechnik amato Re: Sprostowanie IP: *.pl / 80.51.194.* 01.04.06, 19:31
              No to piły w ruch. "Rżnijmy" wszystkie porosty na wałach. Rozp..... korpusy i
              przebudujmy (skoro "żółci" tak radzą). Niech żyje wolność, wolnośc i swoboda,
              co mitam przyroda, skoro takie wielkie drzewa każą żółci ciąć, to mi ich nie
              szkoda....
        • 1410_tenrok Re: Sprostowanie 27.03.06, 02:14
          Bredzisz człowieku, jak pokrecony kogucik! Mieszkam tam i wiem, ze nie były to
          samosiejki! Ta aleja - jest ulubiona aleja mojej zony. To jest czyste
          debilstwo, zeby takie bzdury pisac! Wał w tym miejscu jest bardzo szeroki -
          praktycznie jest to nasyp. Drzewa rosną w znacznym oddaleniu od skłonu. Gdyby
          ci kretyni - przepraszam, ale inaczej nazwac sie tego nie da! - postawili bramy
          na sztorc, wtedy nic by sie nie stalo! Wyciecie 43 drzew - swiadczy niestety,
          nie o niskim ilorazie inteligencji, ale o zalosnym podejsciu do natury. "Co tam
          drzewa Panie, sie wytnie, kurna i juz" - standardowe zagranie. Obserwuje
          zreszta tzw. gospodarke obiektami z ramienia RZGW. Widze, jak wycina sie
          nabrzezne krzaki, w ktorych zeruja i zyja rzadkie gatunki ptakow. Jest wołajaca
          o pomste do nieba hanba! Niech Pan nie opowiada, ze te wrota sa zasadniczym
          elementem obrony Wrocławia przed powodzia. Jest to socjotechnika dla
          maluczkich. Przeciez na sluzie sa wrota! A wiec, ochrona juz jest! Chodziło
          jedynie o to, aby te wrota dowiezc - a to jest inna sprawa! Dalej, stan
          techniczny wrót - w to nie wnikam, poniewaz sie na tym nie znam, jednak wrota
          oglądam prawie codzenie, poniewaz tamtedy chodze na spacer i widzę, że
          wytrzymałyby jeszcze niejedna powdz. To solidna robota! Dalej, z tym brakiem
          konserwacji drogi - tez nie prawda! Przeciez sypiecie tam co jakis czas gruz,
          aby utwardzic czesc jezdna drogi..... co wiecej wycinane są również co roku
          drzewa suche. Po prostu kit facet wciskasz i tyle! Dyrektor kazali, abys
          naskrobał i naskrobałes! Ale mogles sobie czlowieku wiecej trudu zadac, a nie
          kłamstwa wypisywac! Mam nadzieje, choc jest plonna, ze Stefek jednak pojdzie do
          diabła!
          • Gość: artist Re: Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:58
            hehe , wał jest nasypem denacie, niema wału w wykopie. A na co do postawienia
            wrót na sztoc to zastanów się wrota mają szerokość 5,4 wysokość jeest jeszcze
            większa do tego dodaj około 1,5m niskopodwoziówki i robi się prawie 7 metrów
            wysokości zestawu. Do tego nierówna droga , mogące wiać wiatry no i korony
            drzew. Pozatym cały czas jest mowa o wrotach powodziowych a nie o zwykłych.
            Powodziówki zostały zdjęte jeszcze w grudniu. Wrota powodziowe łącza się z
            wałami przeciwpowodziowymi i razem z nimi tworzą całość. Brak tych wrót to jak
            wyrwa w wale. Niam jak to laicy się zabierają za temat. Lamer z ciebie i już.
            Gruz się sypie bo trwają dostawy.
            • 1410_tenrok Re: Sprostowanie 29.03.06, 19:11
              Misiu, nie pitol! Dyrektura i pienciuuu jennych juze zdeletowali! Capisco? A
              skoro zdeletowali - to problem był. Nie wymundrzaj sie do tego, bo Ci w tym nie
              do twarzy! Wal jest nasypem, no jest - nasypany został albo usypany.... A skoro
              o laicyzmie - to waly wokol wielkiej wyspy sa wezsze od tego wlasnie walui, o
              ktorym mowa. Pojdz chlopino i se pomierz! I nie gadaj, zes taki mundry!!!!!
          • Gość: bruce Re: Sprostowanie IP: *.daminet.pl 27.03.06, 20:16
            Wycinanie nadbrzeżnych krzaków jest koniecznością.Nadmierny rozrost mimo iż
            jest korzystny dla wszelkiego rodzaju rzadkich ptaków i innych żyjątek niestety
            stwarza niebezpieczeństwo ,że koryto rzeki nie przepuści takiego przepływu w
            czasie wezbrania jaki mogłoby przepuścić gdyby tych krzaków nie było. Po prostu
            krzaki ,drzewa stwarzają dodatkowy opór. Gdy płynąca woda usiłuje pokonać ten
            opór to spiętrza się i może spowodować przelanie się przez koronę wałów bądź
            innych urządzeń np mury ,dlatego w interesie wszyskich ludzi zamieszkujących
            tereny przy rzekach jest/ szczególnie na terenach miast i innych osiedli /by
            koryta rzek były niezarośniete roślinnością zwłaszcza taką która może stawiać
            duży opór przepływającej wodzie.Z innnym przypadkiem spotkać się można na
            terenach rolniczych i leśnych gdzie można dopuścić do powstania
            rozlewisk ,tylko proszę to później wytłumaczyć rolnikom którzy zaraz zgłoszą
            się po odszkodowanie za straty w uprawach bądź leśnikom za straty w
            drzewostanie. Niestety w dzisiejszych czasach wszysko kosztuje i jeżeli ogół
            społeczeństwa przyjmie że będzie ponosić koszty odszkodowań za powstałe szkody
            to ja też jestem za tym żeby ingerencja człowieka w organizm żywy jakim jest
            rzeka był ograniczony do niezbędnego minimum
        • 1410_tenrok Re: Sprostowanie 27.03.06, 02:17
          I jeszcze jedno prosze o jeden przykład z czasów powodzi, gdzie do szlo do
          przerwania wałów z powodu drzew! No, gdzie?
          • Gość: artist Re: Sprostowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 13:09
            Oto przykład - miasto Kłodzko wał lewostronny przed wiaduktem w centrum miasta.
            Wiem bo pochodze z kotliny a na studiach miałem prace magisterską z odbudowy
            tego wału.
            Drugi - wały na zaciszu.
            Jeszcze jest sporo innych miejsc ale jakie to ma znaczenie. już nie takie głowy
            myślały nad tym co szkodzi wałom a co nie. A jak masz wątpliwości to idz do
            wydziału geotechniki na politechnice wrocławkiej i spytaj się fachowców w tej
            dziedzinie.
            • 1410_tenrok Re: Sprostowanie 29.03.06, 19:22
              Fachowcy od polytechniki jedno, a Niemce drugie. Aktualnie wytruwa sie drzewa
              na wale poludniowym wielkiej wyspy. Zrobiono to tak sprytnie, ze nikt nie
              zauwazyl. A bylo jednoznaczne - drzewa umierały gatunkami. Proces obserwuje od
              pieciu lat. I, jak bedzie powodz - zobaczymy - kto mial racje, czy ci, ktorzy
              twierdza, ze drzewa na wale stanowia jego wzmonienie, czy ci, ktorzy mowia -
              wycinac wszystko.
              A i jeszcze jedno panie magister - mowimy o debilskim wycieciu drzew! Jak juz
              napislem, dyrektura juze zdyletowali. to co, moze bys sie najął? Moze reszte
              bys wyciął, co?
              Od czasu, keidy zaczeto regulowac Odre, poziom rzeki obnizyl sie o ok. 2,0 m.
              Rzeki, ktore w lat 60-90 z taka radoscia w Niemczech regulowano - obecnie sie
              rekultywuje. A badania dotyczace Renu pokazuje, ze regulacja Renu spowodowala,
              ze jezeli fala powodziowa z Alp do Kolonii potrzebowała wczesniej ok. 6-8 dni,
              obecnie wystarczy jej jedynie 48 godzin. Ta masa wody jest tam zabójcza. A więc
              Panie magister od wałów. Pozywiom - uwidim, jak mawiaja Szwajcarzy.
              A rzecz byla o bandyckim wycieciu 43 stuletnich debów - w sposob nadwyraz
              paranoiczny (to tak gwoli przypomnienia). Mamam nadziej, ze Stefek bedzie
              jednak te trzy banie bezalował z wlasnej kieszonki! I tego mu zycze!
              • Gość: artist Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 19:16
                Ren zaczeli prostować w XIX wieku, a teraz mamy XXI i inną (wiekszą) wiedzę w
                tym zakresie. Fala powodziowa na Renie dopływa szybciej bo rzekę wyprostowali,
                Odrę nikt nie ma zamiaru prostować i tak samo pozostałe rzeki i potoki. A wręcz
                przeciwnie aktualnie tam gdzie można (na obszarach niezabudowanych) przywraca
                się rzekom (poprzez wykupy gruntów oraz ekoregulację) kręty bieg. Urozmaica się
                jej trasę lecz również wzmacnia się jej brzegi wklęsłe by nie powodowała
                destrukcji i nie meandrowała. Polskę nie stać na wykupy gruntów pozwalające na
                przywrócenie naturalności rzeki i na jej swobodne meandrowanie. Pozatym takie
                działania wiążą się z wywłaszczeniami na których napewno ktoś(właściciel ziemi
                zlokalizowanej na terenie wywłaszczeń) bedzie chciał zarobić krocie.
                Co do wału to powiem, że nie ma znaczenia jego szerokość a szczelność. Ten wał
                jest szeroki właśnie dla tego, że tam biegnie droga do śluzy i jazu
                bartoszowice. Kładka pieszojezdna jako konstrukcja znajdująca się na jazie
                podczas powodzi może uledz uszkodzeniu więc musi być alternatywna droga
                dojazdu. O postawieniu na sztorc konstrukcji wrót , też sięjuż wypowiadałem ,
                ale przypomnę że nie jest to proste bo problem jest i tak z łączną wysokością
                wrota + podkładki + naczepa łacznie miają około 6,8 metra jeśli nie więcej.
                Wtedy wszystkie drzewa (467 dębów + 20 innych) trzeba by było przyciąć. Jak by
                na tym one ucierpiały? może by pousychały.
                A teraz mamy powódź i wrota niezamontowane bo się afera zrobiła. Fala bedzie we
                Wrocławiu dziaj w nocy (z soboty na niedzielę), zobaczymy jak się biedzie
                rozwijała sytuacja. I jak mówisz okaże się czy wały puszczą i w jakich
                miejscach.
                • 1410_tenrok Re: Sprostowanie 02.04.06, 13:31
                  Facet nie kłam! To co pisalem o Renie, zrobiono w ciagu ostatnich 30 lat!
                  Anegdota o Renie słuzyla temu jedynie, aby pokazac, ze hydrotechnicy - to
                  ludzie niebezpieczni. To wlasnie ruchy zielonych spowodowaly, ze rekultywuje
                  sie te hydrotechniczne idiotyzmy. Niestety w Polsce jednak korzysta sie z
                  pomyslów z okresu przed rekulturywacja. Po powodzi zniszczono wiele rzek w
                  Małopolsce, zmieniajac je w kanały.
                  A teraz do meritum. Nie kłam człowiku, poniewaz znam sprawe z pierwszej reki.
                  wiem, ze realizja tego transportu jest dowodem na to, ze zajmowali sie nim
                  kretyni. 53 razy proszono o zgode na wyciecie. Takie transporty wykonuje sie
                  moj panie "na sucho". A wykonano go na zasadzie "jakos siem pszejedzie". Jezeli
                  chcesz facet miec racje - mnie to wisi. Ja mam satysfakcje, poniewaz
                  Stefcioidota i pieciu innych kretynow (przepraszam ale tak to wyglada)
                  wylecieli z roboty. I jeszcze jedno. Post faktum stwierdzono, ze wrota mozna
                  bylo bez klopotu postawic na sztorc. Odnosnie mozliwego zniszczenia debow w
                  trakcie tansportu na sztorc - uprzejmie prosze o niewypisywanie bzdur.
                  Wystarczy sie tam przejsc, aby zobaczyc, ze korony drzew sa od siebie
                  wystarczająco oddalone. Czemu słuzy ta bzdurna dyskusja? Co Pan chce udowodnic?
                  Dziekuje, ze przynajmniej o samosiejkach juz nie piszemy, ze przyznalismy racje
                  z szerokoscia nasypu pomiedzy kanałami Breitenbacha oraz, ze nie piszemy o
                  braku dzialan konserwacyjnych drogi. To juz cos!
                  • Gość: ekopsycho Re: Sprostowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 15:10
                    Z tego co czytam to chyba 1410_tenrok kłamie bo nie wycięto 53 drzewa tylko 43.
                  • Gość: ekopsycho Szkoda nerwów na 1410_tenrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 15:54
                    Człowieku , lepiej przestań tak się unosić swoją wiedzą, bo jeszcze inni
                    pomyślą żeś wszystkie rozumy pozjadał.
                    A oto co piszą na twój temat na innym forum i popieram to w pełni.
                    "...Próbowałem wspólnie z innymi uzmysłowić mu, na czym polega krzywda jaką
                    wyrządzają sami sobie Cyganie (lub jak kto woli - Romowie). Ale w jego
                    przypadku argumentacja była bezcelowa... Argumenty pomijał milczeniem i
                    wszystkim wokół zarzucał niechęć do Romów.
                    Można sobie za to pogdybać kim jest ten oryginał :)
                    Albo niezły prowokator: choć w ostatnich postach przesadzał i coraz bardziej
                    popadał w śmieszność,
                    albo też typ człowieka któremu wydaje się że zjadł wszystkie rozumy (bo
                    megalomania uderza z jego wypowiedzi).
                    Do tego pretensjonalny nick, którego znaczeniem nie pytany się chwalił, jak
                    gdyby było czym :))
                    i odsyłanie wszystkich do książek, komiczne w sytuacji kogoś nadużywającego
                    określeń których znaczenia nie rozumie.
                    W tej sytuacji jego wtrącenia, że "robi w nauce" i "zajmuje się ogólnie rzecz
                    biorąc kulturą" można potraktować o tak: ;-)
                    Ale cóż, pozazdrościć mu dobrego samopoczucia, opuścił to forum - o przepraszam
                    go!, "zakończył projekt" - w przekonaniu, że dokonał tu intelektualnego pogromu
                    swoich adwersarzy :)) Dobrze, że nie pokarało mnie koniecznością przebywania z
                    takim mądralą np. w tej samej pracy... Chyba bym w końcu walnął go w ten pusty
                    łeb, napchany pychą i spiskowymi teoriami :P..."
                    • gdzies_czyli_wewpolsce Re: Szkoda nerwów na 1410_tenrok 03.04.06, 16:00
                      moj przyjaciel, ktory romow przenosi na 53 wywalone deby. Nic dodac, nic ujac.
                      Dzieki.
    • Gość: mr Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.crowley.pl 24.03.06, 10:56
      faceta który z rzecze: "Biore wine na siebie" do prokuratury i do więzienia a
      co najmniej wywalić z pracy!! Skandal!!! trafny przykład z ząbkami!
      cóz , napjpierw zal 7 tysięcy wiecej za transport a pożniej ławto wydac 3 mln
      złotych kary z naszych podatków , nie wspominajac koszmarnej straty pięknych
      drzew!!!
      co za idealny przykład debilizmu urzędniczego!!
    • Gość: magdapaw4 Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 11:00
      NIEWYOBRAZALNE BESTIALSTWO!!!
    • Gość: wodniak Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: 195.94.215.* 24.03.06, 11:04
      bo takie gabaryty wozi się niestety wodą .........ładuje się na pudło i wiezie
    • Gość: wodniak Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: 195.94.215.* 24.03.06, 11:05
      RZGW nie będzie musiało za nic płacić bo jest w swietle prawa wodnego zwolnione
      z obowiązku uzyskiwania pozwoleń więc ......
    • Gość: Faszysta Jakby za takie coś groziła kara śmierci IP: *.wroclaw.mm.pl 24.03.06, 11:12
      to nie byłoby NIGDY takich wypadków.
      W średniowieczu jakoś sobie z tym radzono.
      Ale my teraz mamy (pseudo)demokrację, to odczepcie się od tego Bartosiewicza,
      przecież nałożył już na siebie karę (za nasze pieniądze) i kupił 100 sadzonek.
      Poczekajcie 100 lat i wszystko będzie OK. Aha... może niezupełnie, przecież te
      nowe wrota śluzy nie wytrzymają 100 lat i za 50 trzeba będzie przewieźć nowe......
    • Gość: 0-1 Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:13
      Może ktoś zna adres mailowy tego urzędasa-prymitywa ??
      A może kogoś nad nim ?
      • Gość: k_toś Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:38
        Regional Board for Water Management in Wrocław
        Director Mr. Ryszard Kosierb
        Deputy Director Mr. Stefan Bartosiewicz
        address:ul. C.K. Norwida 34
        50-950 Wrocław 2
        phone: (+48 71) 3378800
        fax: (+48 71) 3285048
        e-mail: rzgwwroc@infonet.wroc.pl
    • Gość: Realistka PIĄTKA z plusem za tytuł !!! IP: *.neurosoft.pl 24.03.06, 11:32
      Tego nie sposób inaczej zatytułować...

      A BARBARZYŃCĘ na stanowisku - wy...... z hukiem i skazać na dożywotnie
      uprawianie ogródka.



      Pzdr.
    • Gość: axa lobby hydrologiczne rulez IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 24.03.06, 11:42
      nie pierwszy i nie osatatni to ich wybryk. ale teraz ktos za to porzeadnie
      beknie. poparance je***e...
    • Gość: Jonek Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.e-wro.net.pl 24.03.06, 12:37
      A co dupek zrobi aby te dęby szybciutko osiągneły wiek i rozmiary 100-letnich
      drzew???
    • Gość: ADAM Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.chello.pl 24.03.06, 12:37
      BEZMYSLNOSC POLAKOW JEST OGROMNA...
      TEN KTO DAL POZWOLENIE POWINIEN PONIESC KARE ZA TO... I ODPRACOWAC DLUG... A
      NIE BRANIE KASY Z MOICH PIENIEDZY I INNYCH PODATNIKOW... I JAK
      SPRAWIEDLIWOSC... JAK KTOS Z NAS ZROBI MALY BLAD TO PLACI ZA TO, WIEC NIECH I W
      TYM PRZYPADKU TAK SIE STANIE... JESTEM ZA...
      • Gość: Sunna Re: Wrocławska masakra piłą mechaniczną IP: *.wroclaw.mm.pl 25.03.06, 00:27
        BEZMYSLNOSC POLAKOW JEST OGROMNA... - zeby tak capsem jechac, doprawdy ogromna
    • Gość: Zielony Zdymisjonować S. Bartosiewicza!!! IP: *.os1.kn.pl 24.03.06, 12:40
      Zdymisjonować w trybie przyśpieszonym Stefana Bartosiewicza!!! Naprawde nie potrzebujemy takich ludzi we Wrocławiu,zero wyobraźni i myślenia...
      • 1410_tenrok Re: Zdymisjonować S. Bartosiewicza!!! 29.03.06, 19:29
        Juz go nimo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka