Dodaj do ulubionych

Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.06, 16:08
Dnia 23 kwietnia w niedzielę odbędzie się w naszym grodzie 24 Maraton
Wrocław.Start będzie na Rynku o godz.9.00 a ostatni zawodnik przybiegnie na
metę o 14.30.W tych godzinach będą liczne utrudnienia na naszych ulicach i
trzeba się liczyć z kłopotami podróżowania po mieście samochodem,tramwajem
czy autobusem.Maraton nie powinien być dla nikogo żadnym zaskoczeniem bowiem
wiadomo,że odbywa się już od lat,wrósł w naszą tradycję,jest naszą wspaniałą
imprezą i dumą.W Polsce te największe ma jeszcze Dębno{dzisiaj},Kraków{7.05
jadę},Warszawa i najliczniejszy pod względem ilości uczestników Poznań.Bardzo
dużo jest ich zarówno na zachodzie jak i w innych krajach.Dodam,że wszystkie
odbywają się na głównych ulicach,nie peryferiach i parkach i wszędzie są
jakieś utrudnienia.I tu jest nasz apel,nas biegaczy o wyrozumiałość i
uszanowanie nas tego,że jednego dnia w roku przez parę godzin mamy prawo
zawładnąć wrocławskimi ulicami.Jak to jest tylko możliwe to prosimy o
odłożenie podróżowania po mieście wszelkimi środkami KM bo nie będzie
możliwości normalnego poruszania się nimi po mieście w tyc godzinach.Wiele
autobusów zmieni trasę bo wiele ulic będzie zamkniętych a na tych trasach na
których będą poprowadzone objazdy napotkać będzie można na blokowanie
przejazdu na czas przebiegnięcia nas zawodników.Wielu mówi i ma rację,że tego
dnia najlepiej wogle z domu nie wychodzić a jak trzeba to jechać rowerem.Ja
apeluję o zapoznanie się z mapami i nformacjami w gazetach i na
przystankach.I apeluję,żebyście z domu jednak wyszli ale udali się na trasę
maratonu z pięknym dopingiem dla nas zawodników jak ma to miejsce w Berlinie
gdzie biega 35.000 biegaczy a na trasie stoją całe tłumy wiwatujące
biegnącym.Będzie nawet konkurs dotyczący kibicujących grup,która wykaże się
największą pomysłowością i zangażowaniem.Niech żyje i rozwija się nam Maraton
Wrocław.My wrocławscy biegacze z klubu WKB PIAST będziemy mieli żółto-czarne
stroje z logo klubu na tle Wrocławskiego ratusza,logo sponsora HASCO LEK a z
tyłu napis:WYGRAJ BEZ BÓLU.Będzie nas ok.70-ciu w grupie ponad 1500 biegaczy
{razem z półmaratonem}.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wrocławianin Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 195.20.110.* 10.04.06, 08:35
      Jak chcecie sobie biegać , to macie tereny za miastem - lasy , góry. Wiec
      wypadówa z miasta !!1
      • embriao Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 10.04.06, 09:18
        Gość portalu: Wrocławianin napisał(a):

        > Jak chcecie sobie biegać , to macie tereny za miastem - lasy , góry. Wiec
        > wypadówa z miasta !!1

        Wyjdź człowieku. Albo lepiej wysiądź z samochodu i też pobiegaj!
      • Gość: Michal Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:43
        Zauważ ze Maratony przewaznie odbywaja sie na głównych ulicach miast , co do
        gór i lasów to nie maraton tylko cross :):D
        • Gość: | Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 21:35
          > to nie maraton tylko cross :):D

          raczej 'przelaj'. chyba, ze ty run, a nie biegasz.
    • Gość: pytajnik Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.media4.pl 10.04.06, 09:26
      A skąd wiadomo, o której przybiegnie na metę ostatni zawodnik? Miejsca i czasy
      już rozdzielone? :-)
      • Gość: Michal Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:40
        Ostatni wiadomo bo jest limit czasowy :) 6 godzin a pierwszy około 2.15 :)
    • Gość: Jazzek Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 10.04.06, 11:54
      A nie lepiej by było 1 maja?
      • Gość: Michal Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:56
        1 Maja może i dobrze tylko ze duzo dzieci wyjezdza na ten wekend .Pozatym z
        tego co wiem to mocna grupa z VOLVO startuje :)
    • rw.wro poje*** to! 10.04.06, 23:19
      "(...) ostatni zawodnik przybiegnie na metę o 14.30 (...)" a jak przybiegnie o
      14:29 to się go wypchnie z mety o 100m do tyłu? :D
    • Gość: WK Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.ig.pwr.wroc.pl 11.04.06, 12:15
      Z mapki wynika, że nie będzie żadnego tranzytu z kierunku Warszawy i Poznania
      na południe. Czy organizatorzy maratonu pokrywają firmom transportowym koszty
      nadgodzin dla kierowców plus ewentualne odszkodowania za nieterminową dostawę
      zamówionego towaru?
      Pozdrowienia dla biegaczy
      • embriao Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 11.04.06, 13:15
        Mogą ominąć Wrocław. Trzeba się dostosować.
        • Gość: toka95 Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.media4.pl 18.04.06, 14:55
          embriao napisał:

          > Mogą ominąć Wrocław. Trzeba się dostosować.

          Widzę, że ktoś prawidłowo podsumował biegaczy - "Mogą ominąć Wrocław"
      • Gość: Michał Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:30
        Z tranzytem NIE ma zadnego problemu
        • Gość: WK Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.ig.pwr.wroc.pl 12.04.06, 15:14
          Patrząc na mapkę maratonu (trasa od mostu Osobowickiego i ul.Bałtyckiej po
          mosty Jagiellońskie, Kochanowskiego i Paderewskiego) dałbym głowę, że jest duży
          problem tranzytu północ-południe ale widocznie jest we Wrocławiu jakaś
          obwodnica o której nic nie wiem.
    • wro73 Powodzenia !!! 11.04.06, 13:27
      Życzę dobrej pogody, dużo siły i poprawienia życiowych rekordów :)
      • rw.wro padnie rekord, czy jakiś biegacz padnie? 11.04.06, 16:59
        wro73 napisał:

        > Życzę dobrej pogody, dużo siły i poprawienia życiowych rekordów :)

        ten uśmiech na końcu jednoznacznie mówi o tym, ze padnie rekord (ale chyba
        wypitego po maratonie piwa) :D
    • Gość: Wrocławianin Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 195.20.110.* 12.04.06, 09:49
      Miasto i jego ulice są nie dobiegania, tylko do jeżdzenia.
      Zyczę ulewy i zimnicy.

      A tak wogóle to nie mam nic przeciwko bieganiu, ale w parkach a nie po jezdni.

      • Gość: mqross Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.chello.pl 12.04.06, 18:31
        Miasto i jego ulice są nie dobiegania, tylko do jeżdzenia.
        > Zyczę ulewy i zimnicy.
        >
        > A tak wogóle to nie mam nic przeciwko bieganiu, ale w parkach a nie po jezdni.

        Maraton jest po to by ludzie raz na rok mogli sobie pobiegac ulicami miasta i zawladnac nim na te pare godzin. Ja ci zycze zepsutego auta, bolu glowy jak cholera oraz abys w tym dniu kiblowal w domu.
        • toka95 Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 14.04.06, 08:56
          Maraton rozgrywany po kostce i asfalcie jest po to by biegacze pozrywali sobie
          ścięgna i poniszczyli stawy. Nie mówcie, że sport to zdrowie - 42 km po twrdym
          podłożu.
          • Gość: Michał Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:51
            Maraton to bieg uliczny czyli odbywa sie na ulicach Pozdrawiam
      • Gość: fakir Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.kom / *.os1.kn.pl 14.04.06, 09:59
        Tak samo nie sa tylko dla samochodów
        Sa dla ludzi - to wymusza wzajemne ustępstwa - np. wyłaczenie - raz w roku z
        ruchu samochodowego - pod maraton - nawet w skali całego miasta....
        A że są wiecznie niezadowoleni że akurat tego dnia muszą.... e szkoda mówić -
        jak co roku pójdzie stek pomyj....
        • Gość: mn Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 23:39
          To może w rewanżu jeden dzień w roku kierowcy zawładną miastem, a pieszym każe
          się siedzieć w domu?

          Nikt NIE WIDZI absurdalności żądań maratończyków. I niech nikt nie pieprzy, że
          maraton po to jest by paraliżować całe miasto. Bo podobnie bomby są po to by je
          podkładać w dniu maratonu?
          • Gość: fakir Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.kom / *.os1.kn.pl 15.04.06, 10:45
            jakbys nie zauważyl - samochody niestety zawładnęły miastem - i niech, zniżając
            sie do poziomu, nikt nie pieprzy inaczej -skoro nie mam jak przejśc
            zatarasowanym chodnikiem, przejechać scieżka rowerową, przejśc bezpiecznie na
            druga stronę Strzegomskiej (kikaset metrów drogi bez pasów dla pieszych)
    • Gość: Maraton Wrocław Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 01:06
      Na tej stronie podajemy o której godzinie i jakimi ulicami bedą maratończycy
      przebiegać. Te ulice bedą wyłaczone z ruchu kołowego. Na większych
      skrzyżowaniach ruch poprzeczny bedzie kierowany przez POLICJE
      www.wroclawmaraton.pl/CMS/trasa/czasyprzebiegania.html
      • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.06, 11:27
        Niech nikt nie pisze bez sensu,że ulice są tylko dla samochodów.Ja też mam
        samochód,ale tak nie uważam.Maraton jest świetną akcją propagandową żeby
        właśnie choć czasami dla własnego zdrowia z niego zrezygnować i wykorzystać
        własne nogi.Nie brakuje różnej maści tłuściochów,ludzi nie dbających o swe
        samopoczucie,zdrowie którzy muszą jednak w tym wolnym od pracy dniu wozić swój
        ciężki tyłek i narzekać na biegnących.Po parku biegamy cały rok,a maraton jest
        tylko raz w roku przez kilka godzin i nikomu naprawdę nie powinien on szkodzić
        ani biegaczom bo przy dobrym obuwiu bieganie po kostce i asfalcie raz na jakiś
        czas nie jest szkodliwe,ani też innym bo tego dnia można się do maratonu
        dostosować a nie złorzeczyć co uderza w osobę narzekającą.
        • Gość: gch Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.06, 22:00
          Życzę tym wszystkim entuzjastom biegania konieczności załatwienia czegoś w mieście. Od kilku lat obserwuję to zjawisko ograniczania wolności poruszania się po mieście i proszę: biegajcie sobie w kólko po jakimś stadionie! Nie biegam, nie chcę biegać i brzydzę się wysiłkiem fizycznym! Drogi są do jazdy samochodem a obiekty sportowe do latania w majtkach lub w dresach. Dlaczego ktoś za mnie decyduje kiedy mam wychodzić z domu na Krzykach i jechać autem na Karłowice?
          • embriao Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 16.04.06, 13:18
            Drogi są dla ludzi a nie tylko dla samochodów. Dla takich jak ty powinno być
            myto za wyjazd samochodemm.
            • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.06, 16:36
              Jeszcze jedna uwaga do tych co uważają,że biegać maratony powinniśmy tylko w
              parkach a nie na ulicach bo to przeszkadza zasmradzającym ulice
              samochodom.Pokażcie mi we Wrocławiu park w którym jest możliwe zorganizowanie
              maratonu ze startem jednorazowo ponad 1500 osób.Nie trzeba być wielkim
              znawcą,trzeba tylko pomyśleć jakie mogą być tego skutki.Wiadomo,oznaczałoby to
              wzajemne stratowanie się zawodników.Pozatym na taki maraton po parku było by
              mało chętnych i umarłby on śmiercią naturalną bo ciągłe bieganie po parku staje
              się monotonne a zawodnik chce się wykazać i czuje "pawera"na naprawdę dobrych
              trasach.W zeszłą sobotę w Parku Złotnickim nasz klub zorganizował jak co roku
              bieg przełajowy.Biegło tylko 92 zawodników i były miejsca że faktycznie
              zawodnicy deptali sobie po piętach.I teraz sobie wyobrażmy 1500
              zawodników.Strach myśleć,makabra!Zorganizowanie zawodów takich jak maraton
              tylko w zawężonej skali-parku zepchało by tą dyscyplinę zupełnie na margines
              tym bardziej,że obecnie media i tak mało czasu jej poświęcają faworyzując tylko
              sport zawodowy a to zachętą do zdrowego stylu życia społeczeństwą nie jest.I to
              jest błąd tych mediów.W biegach długodystansowych dzieje się również dużo,już
              sąiedzi-Czesi lepiej informują o tej dyscyplinie.W mediach pokazują nawet
              zawody na 10 km.Ta dyscyplina jest równie ciężka i ciekawa co wiele innych.My
              biegacze nie damy się zepchać na margines ani jakimś oszołomom którzy raz do
              roku i to w dzień wolny nie mogą nas uszanować i się powstrzymać od jazdy
              samochodem{za miasto można wyjechać wcześniej przed 9.00 gdy ulice są jeszcze
              otwarte albo po 14.30 gdy maraton się kończy},nie damy się też zepchać na
              margines mało objektywnym mediom którzy pokazują to co chcą a nie co powinni.
              • Gość: Ponton Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.06, 22:54
                A ja chcę jeżdzić po ulicach o 12,00 i daję słowo: nie wjadę tam, gdzie samochodem nie wolno! Nie wjadę na boisko, lodowisko, alejkę w parku itd. Chcę być zapasiony, niezdrowy i mieć serce starca. Biegajcie sobie w parkach, a jak się tam tratujecie to nie biegajcie. Ja chcę pojeździć autem, potem wypić trzy piwa i zapalić bez konieczności kombinowania jak przejechać przez miasto p o u l i c a c h!
                • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.06, 12:15
                  Jak jesteś tak uparty,nachalny i upierdliwy to cierp na własne życzenie.Stój w
                  korkach,marnuj benzynę a przy tym własne pieniądze,wdychaj spaliny innych
                  samochodosmrodziarzy i marnuj dalej swe nerwy i zdrowie a akurat długo
                  pociągniesz.Nikt się twoimi zachciankami nie przejmie a kierując obelgi pod
                  naszym adresem działasz tylko przeciw sobie.Znajdż mi definicję,że ulice są
                  tylko dla samochodów{zaznaczam przy tym,że ja też mam OPLA VECTRĘ ale nie
                  jestem od auta uzależniony bardziej ceniąc ruch własnych mięśni}i nie mogą na
                  nich odbywać się żadne imprezy czy coś innego tj.zawody
                  biegowe,procesje,peletony kolarskie,przemarsze,parady,manifestacje.Tak jest
                  wszędzie na całym świecie i tak będzie i nikt temu nie przeszkodzi,co najwyżej
                  może sobie tylko ponarzekać i tak to przejdzie bez echa.Wiem,że należysz do
                  ludzi którym wogle wszystko przeszkadza byle tylko zaspojali swoje prymitywne
                  rządze.Przegrywasz!Zdecydowana większość społeczeństwa jest właśnie za tym,żeby
                  coś się na ulicach działo bo to stanowi nie tyle atrakcję ale i intreguje ludzi.
                  • Gość: Ponton Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.06, 19:31
                    No, jak widać to bieganie na nerwy nie działa zbyt łagodząco. Gdzie się
                    dopatrzyłeś tych obelg? Może po prostu bardzo chciałeś je zobaczyć? Syndrom
                    oblężonej twierdzy się kłania...
                    Gratuluję samochodu Opla Vectry i współczuję dyktatorskich zapędów. Kobieta to
                    ma z tobą problem.
                  • Gość: mn Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 13:07
                    > Jak jesteś tak uparty,nachalny i upierdliwy to cierp na własne życzenie.Stój
                    w
                    > korkach,marnuj benzynę a przy tym własne pieniądze,wdychaj spaliny innych
                    > samochodosmrodziarzy i marnuj dalej swe nerwy i zdrowie a akurat długo
                    > pociągniesz.Nikt się twoimi zachciankami nie przejmie

                    Ale dlaczego przejmować się twoimi zachciankami? Dlaczego ty masz inne prawa
                    ode mnie? I to ja płacę podatki na drogi a nie ty! A dla przypomnienia JEZDNIA
                    jest do jeżdżenia a nie do chodzenia. Do tego są chodniki, tam sobie chodźcie!

                    Zamierzam zgłosić listę przeciwników tzw. maratonów i zbierać podpisy. Kto się
                    w to włączy?
                    a kierując obelgi pod
                    > naszym adresem działasz tylko przeciw sobie.Znajdż mi definicję,że ulice są
                    > tylko dla samochodów{zaznaczam przy tym,że ja też mam OPLA VECTRĘ ale nie
                    > jestem od auta uzależniony bardziej ceniąc ruch własnych mięśni}i nie mogą na
                    > nich odbywać się żadne imprezy czy coś innego tj.zawody
                    • Gość: fakir Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 195.117.40.* 19.04.06, 13:43
                      >Ale dlaczego przejmować się twoimi zachciankami? Dlaczego ty masz inne prawa
                      > ode mnie? I to ja płacę podatki na drogi a nie ty!
                      GRUBO się mylisz - na drogi łożą wszyscy - bezposrednio lub pośrednio
                      reszta nie zasługuje nawet na komentarz - egoizm wycieka uszami...
                      Miasto to nie tylko samochody - miasto to całe spektrum działań ludzkich - i
                      nalezy pogodzic się z tym ze przejawy tej aktywnościoczekują od nas kompromisu -
                      w tym wypadku związane z organizacją ruchu...
                      Idąc tym tokiem proponuje zakazać bicia dzwonów kościelnych w niedziele -
                      zakłocają mi wypoczynek w niedzielny poranek - postulat równie kretyński jak i
                      twój :)
                    • Gość: Maraton Wrocław Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 02:14
                      Panowie Po co ta kłutnia . Staramy sie zeby kierowcy jak najmniej odczuli
                      niedzielna impreze .Zgadzam sie z panem ze ulice naleza do jezdzenia ale w
                      niektórych wypadkach słuza do chodzenia równiez np procesja lub pochdy . Nam
                      zalezy na tym zeby uprzedzic Wrocławian o problemach komunikacyjnych i zeby jak
                      to mozliwe omijali trase maratonu Pozdrawiam Kierowców i Biegaczy
                      • toka95 Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 20.04.06, 07:55
                        Gość portalu: Maraton Wrocław napisał(a):

                        > Panowie Po co ta kłutnia . Staramy sie zeby kierowcy jak najmniej odczuli
                        > niedzielna impreze .Zgadzam sie z panem ze ulice naleza do jezdzenia ale w
                        > niektórych wypadkach słuza do chodzenia równiez np procesja lub pochdy . Nam
                        > zalezy na tym zeby uprzedzic Wrocławian o problemach komunikacyjnych i zeby jak
                        >
                        > to mozliwe omijali trase maratonu Pozdrawiam Kierowców i Biegaczy

                        Po co ta kłótnia.
                        Nam tylko chodzi o to by uświadomić niektórym, że jeżeli Wrocław nie ma
                        odpowiedniej infrastruktury, układu komunikacyjnego - to nie powinien się
                        zabierać za organizację Expo, Euro czy też biegów maratońskich.
                        A spotykamy się z postawą - zorganizujmy, a potem jakoś to będzie; ponieważ my
                        chcemy biegać, niech inni to zrozumieją.
                        • Gość: wrocławianin Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 00:25
                          toka95
                          tak ale dieki takim imprezom miasto inwestuje jak sie one nie beda odbywaly to
                          nie napewno nie bedzie sie cokolwiek budowalo wez pd uwage jakie kolwiek we
                          wrocławiu wieksze imprezy to zawsze jest cos oddawane po remoncie najleprzym
                          przykladem jest rynek kiedy zaczely przyjezdzac wycieczki zagraniczne dopiero
                          po jego gruntownym remoncie i kogo obecnie nie spotkam z polski mowi ze mamy
                          najpiekniejszy rynek . , przyjazd papieza popatrz ile w krodkim czasie
                          wyremontowano ulic .Czy uwazasz ze jak wygramy EURO to nie wezma sie za
                          obwodnice . wezma bo to bedzie jeden z warunkow . Pozdrawiam
                • Gość: Maraton Wrocław Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 22:06
                  Trase maratonu ułozylismy tak zeby jak najmniej odczuli to mieszkancy .trasa
                  bedzie zamykana dopiero przed pierwszym biegaczem i natychmiast otwierana po
                  przebiegnieciu ostatniego . Na pierwszej połówce bedzie to trwało max 2 godziny
                  ruch poprzeczyny bedzie kierowany przez policje .Prosimy o zapoznanie sie z
                  mapa maratonu oraz czasami przebiegania .Czy Pan tez tak złorzeczy jak idzie
                  procesja np w Boże Ciało ?? My staramy sie uprzedzic mieszkanców wczesniej i
                  poinformowac o niedogodnościach Pozdrawiam
                  • Gość: Aza Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 212.244.175.* 27.04.06, 14:19
                    To nieprawda, że trasa była zamykana tuz przed pierwszym zawodnikiem...Wybrzeże
                    wyspiańskiego było zamknięte o 8.20 dla ruchu kołowego (pierwszy zawodnik był
                    tam ok.9.30-9.40.
                    Pozdrawiam
                    Arek Z.
    • Gość: Mrod Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 87.207.159.* 18.04.06, 20:28
      ja mam zamiar jutro zamiast komunikacji miejskiej pojsc do szkolu na piechote a to do mego domu kawalek, na codzien korzystam z komunikacji mieskije z samochodu tylko w niedziele jak doskonale swe umiejetnosci, ale ostatnio nie jezdzilem zbyt duzo wiec poczekam do nastepnego weekendu, ale bede mial okazje co wyczytalem z trasy pokibicowac zawodnikom, chetnie sie przejde, a ze dzien jest dlugi toi pod wieczor moge spokojnie pojezdzic. Pozdrawiam Maratonczykow
      • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.06, 16:32
        Twoja postawa jest wzorowa i godna naśladowania!Oby jak najwięcej było tak
        mądrych,roztropnych ludzi jak Ty.Z góry dziękuje w moim imieniu i innych
        biegaczy za swoją obecność na trasie by nas podeprzeć,przebiegnięcie 42 km
        wymaga wysiłku i fizycznego i psychicznego,łatwiej jest nam znieść ten trud
        trasy gdy spotyka się na niej przychylnych i sympatyzujących nam ludzi.Ja
        biegam rocznie 4 do 5 maratonów w tym jeden za granicą-na razie była Praga i
        mega maraton Berlin.Tam startuje ponad 35 000 biegaczy i na trasie roi się od
        kibiców,grajków,muzyków,pomysłowego dopingu.Berlin tym żyje,oby u nas była choć
        tego cząstka.W Niemczech czy Danii i nie tylko jest wiele maratonów bo więcej
        niż u nas ludzi biega i jest większa akceptacja osób biegnących.Na maratony
        nikt nie narzeka a zaznaczam,że u nich też nie są po parku ale w ścisłym
        centrum.Po prostu społeczeństwo jest mądrzejsze,bardziej tolerancyjne,ale widzę
        że u nas też się to zmienia na lepsze.Coraz mniej gderających ponuraków a
        więcej życzliwych,wesołych ludzi.
        • Gość: WK Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.ig.pwr.wroc.pl 19.04.06, 18:09
          Szanowny Biegaczu,
          Nie porównuj Berlina i Pragi z Wrocławiem. Są tam tranzytowe trasy (chyba w
          Berlinie maraton nie biegnie drogą nr 100?) i metro, dzięki którym po
          zamknięciu ulic w centrum nadal można się sprawnie przemieszczać. Oczywiście
          Wrocławianie mogą odstawić samochody na parę godzin w niedzielę (poza
          niepełnosprawnymi, którymi mało kto się w naszym mieście przejmuje - patrz znak
          zakazu ruchu wszelkich pojazdów po Rynku z dopiskiem "dotyczy także pojazdów
          inwalidzkich"). Ale pozostają kierowcy zawodowi, którzy ugrzęzną na trasie
          maratonu czekając na przejazd a potem będą gdzieś na trasie nadrabiać stracony
          czas (bo nikt im nie płaci za kibicowanie biegaczom). Nie wymyślaj zatem
          pracującym w czasie Twojej zabawy ludziom od "gderających ponuraków". Pomyśl,
          czy sam np. okazałbyś swoją życzliwość i tolerancję sąsiadowi, który zastawiłby
          Ci rano drzwi wynoszoną szafą (albo zablokował Twój samochód) i przez niego
          spóźniłbyś się do pracy?
          Jestem zdumiony, że trasę biegu wytyczono w ten sposób, że przecina wszystkie
          połączenia północ-południe. A może blokowanie tranzytu to nowy sposób na
          przyspieszenie budowy AOW?
          Życzę powodzenia w biegu a wszystkim Wrocławianom jak naszybszego nadejścia
          czasów, w których maraton w mieście nie będzie blokować ruchu. Wtedy będzie u
          nas jak w Berlinie, Pradze, Londynie, itd. I wtedy też okaże się, że nasze
          społeczeństwo jest mądrzejsze i bardziej tolerancyjne.
          • Gość: Maraton Wrocław Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.06, 02:20
            Tu sie z panem nie zgodze trasa jest najbardziej optymalnie rozwiazana ruch
            poprzeczny bedzie sie odbywal . i w pierwszej polowie maratonu trasa bedzie
            zamknieta maksymalnie ok godziny i to na bocznych trasach
    • sana Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 20.04.06, 09:53
      Trudno o wyrozumiałość kiedy liczne remonty w mieście i tak utrudniają jazdę po
      Wrocławiu. Rozumiem, że maratończycy chcą sobie pobiegać i przypomnę, że w
      ubiegłym roku też zapewniali, że nie będzie utrudnień. Były i to ogromne!!!
      Proszę organizatorów maratonu o wyrozumiałość. Są sytuacje kiedy można
      zapomnieć o prestiżu i wyznaczyć trasę maratonu przez obrzeża a nie centrum miasta.
      • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.06, 11:14
        Nic nie wskórasz!Remonty są i jeszcze jakiś czas będą w naszym mieście,ale
        trudno żeby przez nie maraton "zszedł na psy" bo tak by było gdyby trasę
        wyznaczono np.tylko gdzieś na Biskupinie,Niskich Łąkach czy
        Karłowicach.Tradycji się nie zmienia,maraton zawsze zaczynał się na Rynku w
        ścisłym centrum miasta{gdy był organizowany we Wrocku a nie z Sobótki do Wrocka
        i gdy nie było remontu Rynku za prezydenta Zdroja}i tu się kończył."Nie
        przestawia się starych drzew",maraton inaczej mógłby stracić prestiż bo gdy się
        coś dzieje nie tak to fama wśród biegaczy rozchodzi się szybko np.zeszłoroczna
        pomyłka trasy zawodników z winy organizatora na Cracovia Maraton w Krakowie
        gdzie dostało się i współorganizatorowi Robertowi Korzeniowskiemu.Te dwie
        godziny,a tyle będą zamykane poszczególne odcinki w ramach przesuwania się
        maratonu można wytrzymać.Trasa jest już zatwierdzona przez PZLA,ma wszelkie
        potrzebne atesty,pozwolenia ZDiKu i Policji i nawet za pózno jest to
        zmieniać.Powiem tyle,że w kwestii informacji na temat tego maratonu jest
        fatalnie.Znowu będą zaskoczenia i narzekania bo ani Radio a ni Prasa,ni TV nic
        o maratonie nie informują,na mieście nie widziałem też żadnego plakatu.Mówi się
        tylko o "Jazzie nad Odrą" a przecież Maraton Wrocław jest nawet większym
        wydarzeniem dla miasta niż jakiś tam jazz który w dodatku nie stanowi problemów
        komunikacyjnych w skali miasta.Obłęd,szkoda gadać!W niedzielę będzie
        sprzyjająca pogoda więc kolejny raz proszę o liczne przybycie na trasę,biegacze
        będą z całej Polski a nawet zagranicy i pokażmy że my Wrocławianie jesteśmy
        ciepli,mili i życzliwi!
        • Gość: Martix biegacz Re: I dodam coś jeszcze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.06, 11:24
          A w przyszłym roku ma być 25 jubileuszowy Maraton Wrocław,będzie na pewno już
          na lepszej,nowej trasie,ale i przez centrum.Docelowo ma on przebiegać przez
          obwodnicę śródmiejską oczywiście ze startem i metą na Rynku.Wielkie brawa
          należą się jego dyrektorowi od początku Markowi Danielakowi który będzie też
          świętował ten jubileusz.Dzięki mu też za to,że wywarł nacisk na władze miasta
          by sypnęły groszem na ten maraton i znalazł wiernych sponsorów bo w tym roku
          były z tym trudności,które mamy nadzieję więcej się nie powtórzą.Niech żyje
          Marek Danielak,niech żyje Maraton Wrocław.
        • toka95 Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość 20.04.06, 14:08
          Gość portalu: Martix biegacz napisał(a):

          > Nic nie wskórasz!Remonty są i jeszcze jakiś czas będą w naszym mieście,ale
          > trudno żeby przez nie maraton "zszedł na psy" bo tak by było gdyby trasę
          > wyznaczono np.tylko gdzieś na Biskupinie,Niskich Łąkach czy
          > Karłowicach.

          W takim razie proponuję trasę jak w ubiegłym roku (trdycja to tradycja) przez
          plac Grunwaldzki.

          > Tradycji się nie zmienia.

          Jeżeli jest dobra i sensowna.

          > Te dwie
          > godziny,a tyle będą zamykane poszczególne odcinki w ramach przesuwania się
          > maratonu można wytrzymać.

          Domyślam się Matrixie, że nie jesteś wrocławianinem, bo byś wiedział jak to
          wyglądało np. w roku ubiegłym, totalny korek w połowie miasta, no ale jak ma
          być tradycyjnie to chyba tak trzeba.

          > Trasa jest już zatwierdzona przez PZLA,ma wszelkie
          > potrzebne atesty,pozwolenia ZDiKu i Policji

          Domyślam się, ze nie jesteś też organizatorem - jeśli dobrze odczytałem plan
          trasy, to fragment przechodzi ulicą Morwową - każdy organizator płonie ze
          wstydu.

          Piękna promocja Wrocławia, tylko nazwę trzeba by zmienić: "Maraton Slalom"
          między dziurami ul. Morwowej (głębokość niektórych dochodzi do pół metra).

          Pokażmy biegaczom z zagranicy piękno Wrocławia.

          PS.
          Jestem ciekaw co będzie, gdy któryś z biegaczy złamie tam nogę, kto zapłaci
          organizatorzy czy miasto?
      • Gość: fakir Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: 195.117.40.* 20.04.06, 11:33
        > Są sytuacje kiedy można
        > zapomnieć
        o przemieszczaczaniu sie samochodem przez miasto :)))
        • Gość: Martix biegacz Re: Maraton Wrocław-apel o wyrozumiałość IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.06, 13:14
          Właśnie jestem Wrocławianinem i wiem,że maraton w zeszłym roku i w dwóch
          poprzednich{po zmianie trasy}nie przebiegał przez pl.Grunwaldzki lecz od mostu
          Zwierzynieckiego Wybrzeżem Wyspiańskiego do mostu Grunwaldzkiego i dalej.I
          teraz też tak będzie.Jak zrobią rondo to niewykluczone,że trasa maratonu będzie
          przebiegać przez ten plac bo stanie się on naszą chlubą i to będzie warto
          pokazać.Te dziury na Morwowej to na pewno zdążą załatać.Powiem tyle,że dla mnie
          jak i innnych biegaczy też jest to najgorszy odcinek na całej trasie maratonu i
          nie wiem czemu organizatorzy się na nim upierają zamiast go zmienić.Mam
          nadzieję,że w tym roku pobiegniemy tędy ostatni raz bo co to za atrakcja
          pokazać sfatygowaną ulicę Morwową i fragment zniszczonej Bardzkiej.Miasto
          powinno ukrywać przed innymi przybyszami takie ulice a nie eksponować je,z tym
          się zgadzam.Dzisiaj w gazetach jest pokazany cały przebieg trasy,limit maratonu-
          6 godz.,nie 5,5 jak wcześniej pisałem.Tak jest teraz wszędzie i w
          Krakowie,Warszawie i największym Polskim maratonie Poznań maraton który
          odbędzie się 15 pażdziernika i tam też sporo głównych ulic jest pozamykanych i
          to dłużej bo biega się dwie pętle z tym samym przebiegiem,a u nas jest jedna
          duża i dość szybko przesuwa się maraton.
          • Gość: nika we Wwiu nie ma miejsca na maraton! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:26
            uznaje Twoja prosbe o wyrozumialosc
            ale niestety w tym roku juz mi jej zabraklo
            wg mnie we Wroclawiu nie ma miejsca na maraton
            maratony mozna organizowac, ale w Chicago czy Berlinie
            a nie tam, gdzie powoduje to paraliz CALEGO niemal miasta
            wspominasz, ze trasa nie prowadzi przez pl. Grunwaldzki, tylko Wybrzezem
            Wyspianskiego - a czy nie jest to wlasnie objazd pl. Grunwaldzkiego?!
            a Ci, co maja czasy po 6h to naprawde mogliby sobie i innym oszczedzic tego
            zalosnego widowiska
            • embriao Re: we Wwiu nie ma miejsca na maraton! 25.04.06, 12:45
              taaa... ja mysle ze w ogole po co nam jakies wydarzenia.
              • Gość: nika Re: we Wwiu nie ma miejsca na maraton! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 12:56
                no to glupio myslisz wg mnie
                • Gość: Martix biegacz Re:Nie przesadzaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.06, 21:40
                  Wrocław jest jednym z pierwszych Polskich miast,najstarszy po Dębnie{najszybsza
                  trasa}i Warszawie które mają swój maraton.To piekna i pożyteczna dla zdrowia i
                  promocji Wrocławia impreza,więc nie ma powodu żeby z niej zrezygnować.Pozatym
                  Wrocław słynie z otwartości,serdeczności i w związku z tym gdyby z niej
                  zrezygnować wielu ludzi nie tylko biegaczy straciło by o nas dobre
                  zdanie,śmiali by się z nas,że nie potrafimy zorganizować tak wielkiej imprezy
                  jak maraton.Dlatego nie można nawet trochę myśleć o jej likwidacji,ale
                  przeciwnie o rozwoju jej organizując ją przy tym w taki sposób by podobała się
                  i biegaczom i innym ludziom,również mieszkańcom Wrocławia.A to będzie możliwe
                  gdy wyremontuje się główne ulice i wybuduje obwodnice by kierować na nią albo
                  maratończyków albo samochody w czasie trwania maratonu co zniesie uciązliwości
                  komunikacyjne.
                  • tomek854 Re:Nie przesadzaj! 25.04.06, 22:00
                    > przeciwnie o rozwoju jej organizując ją przy tym w taki sposób by podobała się
                    > i biegaczom i innym ludziom,również mieszkańcom Wrocławia.A to będzie możliwe
                    > gdy wyremontuje się główne ulice i wybuduje obwodnice by kierować na nią albo
                    > maratończyków albo samochody w czasie trwania maratonu co zniesie uciązliwości
                    > komunikacyjne.

                    Ponieważ i tak się wszyscy śmieją, że nie możemy zorganizować maratonu bez paraliżowania miasta proponuje do czasu, gdy nie będzie tych obwodnic zawiesic puszczanie maratonu w kolko po miescie i wyprowadzic go jakos za miasto.
                  • Gość: nika czyli jednak przyznajesz racje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:55
                    ze obecnie nie jest mozliwe zorganizowanie maratonu we Wroclawiu - takiego,
                    ktory bedzie sie podobal
                    ponizej stosowny cytat:
                    > A to będzie możliwe gdy wyremontuje się główne ulice i wybuduje obwodnice by
                    > kierować na nią albo maratończyków albo samochody w czasie trwania maratonu
                    > co zniesie uciązliwości komunikacyjne.

                    nie jestem przeciwna maratonowi, ale najpierw trzeba zrobic miejsce w miescie
                    na ten maraton, bo obecnie go nie ma, jest po prostu za ciasno
                    najpierw remonty, a potem z wielka pompa powrot maratonu - zawsze mozna miec
                    marzenia...

                    daj znac, z jakim numerem bedziesz biegl w Berlinie, to przyjade ci pokibicowac
                    • Gość: Martix biegacz Re: czyli jednak przyznajesz racje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.06, 20:12
                      Zanim wybudują i poremontują te nasze drogi to trochę czasu minie a maraton
                      musi trwać i do tego czasu trzeba problem ten rozwiązać by zadowolić
                      zdecydowaną większość i jednych i drugich.
                      Nie wiem jaki numer do Berlina dostanę,gdyż się jeszcze nie zgłosiłem,zrobię to
                      w maju.A w tym tłumie-ponad 35 000 biegaczy to musiał by być fart żebyś mnie
                      zauważyła.Biegłem tam dwa razy to wiem jak jest,niezłe przeżycie dla biegacza.
            • Gość: Neo[EZN] brednie i brednie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.06, 10:42
              Znacznie większy paraliż miasta powodują... sami kierowcy :-D Ciekawe czy to
              potrafisz zauważyć ;] Ja widziałem sporą różnicę w ilości zakorkowanych ulic
              między przedwczorajszym piątkiem a niedzielą tydzień temu i co lepsze - nie
              widziałem żeby ktokolwiek na to narzekał (no ja tylko wspomniałem że było
              nieciekawie na drogach ;) - także tak czy siak musisz się moja droga do tego
              przyzwyczaić tak jak do korków które zapewne sama na codzień generujesz.
              • Gość: Martix biegacz Re: brednie i brednie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.06, 13:54
                Właśnie!Tym co przeszkadzały korki z powodu maratonu i w dodatku wszkazywali,że
                też preferują zdrowy tryb życia proponuję teraz odstawić swoje cztery kółka
                które powodują właśnie korki na naszych ulicach i przesiąść się do pojazdów MPK
                a najlepiej na własnych nogach lub rowerem.Korki przez maraton były tylko
                chwilę,a korki z powodu samochodów mamy na codzień cały rok oprócz weekendów i
                świąt.
                • tomek854 Re: brednie i brednie... 01.05.06, 03:02
                  Ale samochody są wielu ludziom potrzebne do życia (niezależnie od ilości bzdur które tu jeszcze napiszesz). Maraton nie.
                  • Gość: Martix biegacz Re: brednie i brednie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.06, 18:07
                    Ale jak ktoś jest od nich uzalezniony{bo tak jest jak raz w roku nie potrafi z
                    niego zrezygnować}to już jest chore.A Maraton właśnie jest potrzebny choćby
                    żeby pokazac takim ludziom,że warto od niego się oderwać i pokazać,że człowiek
                    może się oderwać od codziennego stresu,obowiąków dla własnego dobra-
                    odstresowania i niezłej dawki ruchu.A samochód to spaliny,chałas,stres i
                    siedzenie w nim zbyt duże jest wręcz niezdrowe i dla oczu,kręgosłupa i
                    psychiki,męczy.Ty nie pisz bzdur,twoje argumenty są prymitywne{przykładanie
                    samochodu nad bieganiem}i śmieszne.
                    • tomek854 Re: brednie i brednie... 04.05.06, 02:10
                      Załamałem się.

                      Naprawdę nie wierzyłem ze można być aż tak argumentoodporny lub nie potrafić czytać ze zrozumieniem.

                      Kierowcy cięzarówek i autobusów też maja sobie wziąć na ten jeden dzień urlop bezpłatny? Bo stoja w korkach tak samo jak inni...

                      Po za tym jezeli nie rozumiesz, że niektorzy mogą mieć coś ważniejszego do załatwienia niż twój maraton, to znaczy że ty jesteś głupi i prymitywny.

                      I jeszcze jedno: tak, przedkładam samochód nad bieganiem. Gdyby bieganie było lepsze, to byśmy mieli transport oparty na bieżniach a nie na autostradach. Niestety dla ciebie cywilizacja nasza opiera sie na transporcie kołowym. A bieganie to jest zdrowe, pożyteczne hobby.
                      • Gość: Martix biegacz Re: brednie i brednie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.06, 13:26
                        Dyskusja z tobą przypomina rozmowę dziada z obrazem,uparty jesteś jak muł.Kogo
                        obchodzi,ze cywilizacja nasza opiera się na transporcie kołowym nie na
                        bieżniach.Życie trzeba jakoś urozmaicać i nie pokazywać,że składa ono się tylko
                        z bierzących codziennych spraw-praca,transport,nauka.I maraton jest tu takim
                        przykładem,że życie może być ciekawsze i weselsze a nie takie nudne jak
                        codzień.Nie mój maraton bo biega coraz więcej ludzi i coraz więcej ludzi go
                        akceptuje jako atrakcję i promocję dla miasta.To widzę na trasie,gdzie coraz
                        więcej ludzi nam kibicuje.Pierwotnie poruszaliśmy się na nogach,nie na kołach i
                        to ludziom trzeba przypominać,że warto oderwać się od samochodu bo jak ktoś tak
                        jak ty jest od niego uzależniony to już jest droga do
                        chorób,nadwagi,nadciśnienia a nawet depresji.Przypominam,że samochody nie mają
                        monopolu na drogi i mają prawo na nie wkroczyć różne środowiska organizując
                        różne imprezy itp.Ja mam też samocho i wielu z nas biegaczy ma ale nie jesteśmy
                        do nich przykuci i jesteśmy wyrozumiali i cierpliwie to znosimy gdy na trasie
                        napotykamy np.kolarski peleton{ja w ub.roku w Jaworze TOUR DE POLONE gdzie
                        wogle nie było możliwości przez 45 min przejechania przez miasteczko}.Jak ktoś
                        tego nie chce zrozumieć to znaczy,że interesuje go tylko jego własny interes
                        nie innych i myśli tylko o sobie.I skończmy już z tą nagonką na biegaczy i
                        maraton bo to bez sensu i i tak nikt go nie zlikwiduje.Dziś w nocy wróciłem z
                        CRACOVIA MARATON gdzie też wiele ulic było zablokowanych i zakłocony był ruch
                        samochodowy choć trasa w polowie prawie szła po bulwarach i Błoniach oraz
                        spacerowych traktach.Tam startowało więcej biegaczy niż u nas.
                        • Gość: rowerzysta Re: brednie i brednie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 17:00
                          a co powiesz o masie krytycznej, matrixie? popierasz tę ideę?
                        • tomek854 Re: brednie i brednie... 07.05.06, 18:27
                          Ech...

                          Postaram sie wytłumaczyć bardzo prosto. Czytaj proszę uważnie i staraj się zrozumieć najpierw każde zdanie z osobna a potem połączyć je razem. .

                          NIektórzy nie chcieć ale musieć korzystać z samochodu.
                          NIektórzy musiec nawet w dzień maratonu
                          Wy ich całkowicie zablokować
                          Oni nie moc wysiaść z samochodu, bo np. wieźć coś ciężkiego, a musiec to dowieźć w ten dzień akurat
                          Wy im przeszkadzać w tym
                          A przecież wy móc biegać tak, żeby nie zablokować całego miasta
                          I o nic więcej nie chodzi.
                          Ja nie mówie, ze maraton jest zły
                          Ja nie mowię, ze bieganie jest złe
                          Ty mowisz, ze ludzie jeżdżą samochodem tylko dlatego, że chca, i ze jak jest maraton mogli by wysiasc. Niektorzy nie moga, obojetnie czy ty to przyjmiesz do wiadomosci czy nie. A wy ich skutecznie blokujecie.

                          Takie to trudne do zrozumienia?
                          • Gość: Martix Re: brednie i brednie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.06, 21:45
                            Masa krytyczna?Słyszałem o was i gorąco was popieram.Na kładce Opatowickiej
                            zostawiliście swój ślad w postaci napisu,tędy biegam często to widzę.Rowerzyści
                            z masy z biegaczami trzymają sztamę.Nasze środowiska mają prawo przypominać o
                            swoim istnieniu nawet nie raz blokując ruch zgodnie z demokracją.Podobają mi
                            się wasze demonstracyjne przejazdy przez miasto propagujące ideę korzystania ze
                            zdrowego środka lokomocji,z którego nie raz sam korzystam{mam górala MADE IN
                            TAIWAN}i który jest dla wielu alternatywnym środkiem uprawiania sportu{ci co
                            nie mogą biegać i uprawiać wiele innych sportów}.Słusznie zwracacie na siebie
                            uwagę bo wciąż mało się robi w sprawie bezpiecznego poruszania się rowerem po
                            mieście.Wkurza mnie też zakaz poruszania się rowerem po Rynku{dlaczego w
                            Krakowie,Warszawie można a u nas nie?}.W dobie likwidacji parkingów i
                            likwidacji ulic dla ruchu samochodów np.Szewska urzędasy będą musieli pomyśleć
                            o rowerrzystach by mogli bezpiecznie i płynnie poruszać się po centrum miasta i
                            tworzyć nowe drogi i parkingi byśmy zaczęli zbliżac się do Holandii-
                            Europejskiej rowerowej potęgi.By właśnie takie Tomki mogły się przesiąść z
                            czterech kółek zasmradzających miasto na dwa napędzane własną siłą mięśni co
                            poprawi jego kondycję.Jak nie lubi biegać to niech jeżdzi rowerem.Wydaje mi
                            się,że efekty działania masy są już widoczne np.uwzględnienie przebiegu tras
                            rowerowych przez budowane Rondo Grunwaldzkie.Myślę że efekty będą jeszcze
                            większe gdy urzędasy przesiądą się na rowery a życie ich do tego zmusi bo
                            poruszanie się po mieście samochodem jest coraz bardziej uciążliwe.Nie mów mi
                            nic Tomek o wielkiej blokadzie miasta przez nas maratończyków raz w roku.W
                            Berlinie są 3 wielkie biegi w roku które też ruch blokują.A u nas w roku ruch
                            też jest wiele razy blokowany-przez peleton Tour de Polone,procesje Bożego
                            Ciała,przejazdy VIPów przez miasto.I codzienne blokady,korki,a ty się czepiasz
                            nas biegaczy,którzy trasy maratonu nie ustalają,na jej przebieg wpływu żadnego
                            nie mają a przecież nikt nie zrezygnuje z udziału w maratonie,z tej fajnej
                            przyjemności dlatego że jakiemuś IKSIŃSKIEMU to się nie podoba.Na razie tak być
                            musi,trzeba to znieść póki są remonty i wszelkie dyskusje są zbędne.Mi też i
                            wielu innym biegaczom też się marzy jeszcze lepsza trasa maratonu z Rynku przez
                            most milenijny,obwodnicę,co mniej obciązy centrum i będzie dla nas łatwiejsza i
                            szybsza bo ta obecna do takich nie należy.
                            • tomek854 Re: brednie i brednie... 07.05.06, 23:07
                              Alez Matrixie: mój rower jest dla mnie podstawowym środkiem transportu po miescie - jeżdzę nie tylko dla przyjemności ale dlatego, że jest najszybciej.

                              Od kiedy nie gram w zespole muzycznym i odpada koniecznosc wozenia sprzetu sprzedałem swój samochód i masz moją gwarancję że ja ci nic nie zasmradzam.

                              jednak kiedy miałem samochód to używałem go wtedy, kiedy mi był potrzebny. i wtedy denerwowali mnie wszyscy blokujacy - obojetnie czy to jest pielgrzymka, maraton czy masa krytyczna.

                              Ja po prostu nie generuje korkow jak nie musze (jak musze, to dalej zdarza mi sie pozyczyc samochod i nim jechac) i chcialbym tego samego od innych.

                              Blokowanie ulic aby pokazac swoje racje jest dla mnie godne potepienia - niezaleznie od tego, czy to są rowerzysci na masie, biegacze na maratonie czy lepperowcy na blokadzie.
                              • Gość: Rowerzysta brednie i brednie - tomek chyba zjada swój ogon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 02:11
                                Tomek, a blokowanie przez kościół ci nie przeszkadza?

                                Dla mnie ostatnia wypowiedz matriksa wydaje sie rozsadna, gdyz nareszcie
                                zrozumialem, ze maraton jest sprzeciwem wobec cywilizacji smierci w smrodzie z
                                ruw wydechowych.

                                A twoje wypowiedzi ortodoksyjnie poprawne są coraz mniej zrozumiałe, za wszelką
                                cenę przestrzegać przepisów, które zaczynają nas zjadać i pożerać, to głupota.
                                • tomek854 Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój og 08.05.06, 15:29
                                  1. Jakbyś przeczytał uważnie to byś nie zadał pierwszego pytania.

                                  2. Sprzeciwianie się przeciwko cywilizacji w środku ponad półmilionowego miasta blokując je, to średni pomysł. Tak samo jak sprzeciwianie się działaniom rządu poprzez blokowanie dróg. Utrudnia to życie tym, którzy korzystać ze zdobyczy cywiizacji muszą ( i to jest istotne: nie chcą i gdyby nie chieli to by mogli nie korzystać, a muszą. Właśnie wtedy, tego dnia. I tego matrix nie może zrozumieć - bo po za tym, to ja sie z nim w wielu punktach zgadzam). Jak ktoś się na prawde chce sprzeciwić, to niech się wyprowadzi do drewnianej chatki w lesie i żyje tam bez prądu, toalety i wody bieżącej. Zaraz zatęskni z powrotem.

                                  3. Posądzanie mnie o bycie ortodoksyjnie przepisowym jest bardzo zabawną rzeczą dla ludzi, którzy mnie znają.

                                  4. Miło, że tym razem dyskutujemy na poziomie a nie o sadzeniu stolca jak w tamtym wątku, do którego nawiązujesz.
                                  • Gość: Martix biegacz Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój og IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.06, 17:20
                                    A jak inaczej mozna reklamować swoje idee,swoje organizacje,swój sport jak nie
                                    udział w pokazaniu się w centrum miasta?To wymaga niestety utrudnień bo idea
                                    jest ważna.Organizowanie czegokolwiek na uboczach nie ma sensu.I nie można na
                                    to patrzeć tylko pod pryzmatem blokad ale skuteczności-masa krytyczna
                                    przejeżdża demonstracyjnie i jest zauważona czego dowodem jest coraz większa
                                    tolerancja wobec rowerzystów.My biegacze biegamy przyciągając coraz większe
                                    zainteresowanie zdrowym trybem życia i nami.Idea ważniejsza od blokady
                                    miasta,to demokratyczne.
                                    • tomek854 Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój og 08.05.06, 17:32
                                      .Idea ważniejsza od blokady
                                      > miasta,to demokratyczne.

                                      To jest demokracja na miarę IV RP ;-)

                                      A co do masy: to widzę, że pojęcia nie masz o tej idei. Poczytaj na forum rowerowym - nie jedna dyskusja była dlaczego masa padła we Wrocławiu.

                                      Po za tym, drogi matrixie, czy ty może jesteś w stanie pomyśleć o czymś inaczej niż zerojedynkowo?

                                      NIe ma antagonizmu: sportowi biegacze - tłuściochy samochodziarze turlający się swoimi gratami dla przyjemności - jest całe spektrum użytkowników dróg po środku, o którym ja mówię, a ty go nie zauważasz.

                                      Tak samo nie jest jedyną alternatywą maraton paraliżujący całe miasto - maraton ze Smolca do Gniechowic. Mozna zrobić maraton w miescie w sposób taki, aby go całkowicie nie blokować. I nie ja jeden niejednokrotnie o tym tu pisałem.
                                      • Gość: Rowerzysta Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój og IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:57
                                        Tomek, czy stolec leci ci dokladnie 90? A nie 89?
                                        • tomek854 Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój og 08.05.06, 23:59
                                          Jak widać z kolegą rowerzystą nie mozna podyskutować.

                                          Czy masz może jakieś argumenty pasujące do którejś z moich wypowiedzi?
                                          • Gość: Rowerzysta Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 01:46
                                            Dogadać się z tak absurdalnie wierzącym w przepisy człowiekiem - nie da rady.
                                            Musisz najpierw zmienić kościół na realistyczny.
                                            • tomek854 Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój 09.05.06, 03:19
                                              A kto ci powiedział, że ja wierzę w przepisy? ;-)

                                              Po za tym o przepisach rozmawialismy w wątku o rowerzyście słuchającym discmana i jeżdżącym bez trzymanki pod prąd na kochanowskiego. Tu rozmawiam (z Matrixem) na temat uciążliwości maratonu dla zwykłych mieszkańców, co nijak sie ma do przepisów.
                                              • Gość: Rowerzysta Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:54
                                                Wierzysz w przepisy, bo piszesz listy do komendanta, z czego mam niezły ubaw -
                                                wygląda na to, że jesteś wyjątkowo wierzący.
                                                • tomek854 Re: brednie i brednie - tomek chyba zjada swój 09.05.06, 16:31
                                                  Nie listy a maile :-) - To raz

                                                  Dwa: kropla drąży skałę. Jak wszyscy będziemy olewać głupich policjantów i traktować to jako rzecz normalną to oni się za bardzo tego przyzwyczają

                                                  Trzy: masz może jakiś argument pasujący do tematu dyskusji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka