grad30
30.04.06, 13:10
to co sie dzieje w daytonie to skandal,ostatni raz tam bylysmy... placilam za 2
male piwa (10 zl) ,,,,koles z baru - wyzelowane wloski i "ja tu jestem casanova"
wzial 20 zl i przepadl...juz nie chodzi o reszte ale o sam fakt... jak
zwrocilysmy mu uwage to olal to... obsluga kierownika baru tez byla godna
pozalowania, na koniec stanelo na tym,ze wyciagnal 10 zl z portfala i ze slowami
"sam wam oddam te 10 zl" rzucil je na bar... a wyżelowany w tym czasie nastepna
dziewczyne skroil na kase... swietna speluna... chcesz zostac pobity lub
okradziony ?? IDZ DO DAYTONY !!!!