lewy handel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:49
dlaczego Straż Miejska i inne stosowne służby tego miasta pozwalają na
nielegalny handel na ulicach miasta.Osoby zajmujące się tym nie płacą
podatków,nie mają kas fiskalnych,posiadają nie legalizowane wagi.Miasto z
tego nic nie ma,a niszczą tereny na których handlują.Ten proceder dotyczy nie
tylko centrum miasta,ale przeniósł się już na dzielnice peryferyjne
    • Gość: renka Re: lewy handel IP: *.fonet.pl / 195.117.234.* 07.06.06, 19:42
      Zrobić z nimi porządek!popieram! a jedni tacy co koło mnie na Krzykach
      sprzedają warzywka to cały dzień na swoim straganie piwsko chlają i potem
      sikają na nieboszczyków, bo w sąsiedztwie cmentarza prowadzą swój interesik.
    • Gość: felek Re: lewy handel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.06, 19:29
      Zaraz na forum znajdzie się mnóstwo obrońców babć handlujących pietruszką,a nie
      zdają sobie sprawy,że te osoby handlują towarem podstawionym przez kogoś
      innego, tak jak na Ruskiej zaopatrywani przez cygana.
      • adrianwro Re: lewy handel 13.06.06, 14:11
        Tragedia zrobiłą się również na Pl. JP2 na wysokości przystanku autobusowego.
        Handelek jak na Świebodzkim; od latarek po cyckonosze :(
    • Gość: Maria Re: lewy handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 01:07
      ciekawe czy mają legalizowene wagi,ile razy coś kupię na tych poboczach i
      póżniej przeważę w sklepie,to nigdy waga się nie zgadza
    • Gość: Lokator Re: lewy handel IP: 195.205.117.* 06.09.06, 13:56
      Proponuję przyjżeć się nielegalnemu hadlowi na podwórku ulic Szczytnickiej i
      Polaka!! Upały się wprawdzie skończyły, ale smród rozkładających się resztek
      oraz ludzkich odchodów nadal jest nie do wytrzymania!! Po likwidacji targowiska
      przy Pl.Grunwaldzkim część handlujących przeniosła się na dziko na nasze
      podwórko!!Ponieważ jest to teren Uniwersytetu nie możemy za wiele zrobić, a
      mieszkanie w takich warunkach jest okropne. Nie ma gdzie zaparkować, nie ma
      gdzie wyjść z psem na spacer o dzieciach nie wspomnę. Niektórzy z handlarzy
      koczują w krzakach przez calą dobę popijając to i owo co udało się kupić po
      dziennym handlu.Awantury, pijaństwo, smród to teraz nasz chleb codzienny!!
      Nawet TV już była i nadal brak reakcji władz Uniwersytetu i Miasta!!Zróbcie coś
      z tym wreszcie!!
Pełna wersja