Gość: (za)Młody
IP: *.biskupin.wroc.pl / 10.6.0.*
23.01.03, 11:53
czy naprawde nie mozna sie dogadac ze starszym pokoleniem? czy zawsze o kazda
pierdole musza byc klotnie? nie mowie tu o tym pokoleniu, ktore niedawno
obchodzilo swoje swieto (21 i 22. 01), ale o tym mlodszym (jednakze starszym
ode mnie). macie jakies pomysly na rozwiazywanie codziennych sprzeczek o tzw.
codzienne sprawy???