Dodaj do ulubionych

Zielona fala

IP: *.wroc.gazeta.pl 06.05.01, 17:51
Według Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu mamy 24 odcinki zielonej fali. W najbliższych
dniach będziemy opisywać jak się po nich jeździ. Ale jesteśmy również ciekawi Waszych opinii. Czy
we Wrocławiu częściej zdarza Wam się trafić na zieloną czy na czerwoną falę? Może znacie inne
miasta i porównacie je do Wrocławia?
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabia Re: Zielona fala IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.05.01, 19:46
      Ostatnio widziałem "Zieloną falę" jak ciągnęły siewniki i kosiarki z Agromy.
    • Gość: wędzonka Re: Zielona fala IP: 156.24.231.* 06.05.01, 19:53
      Gość portalu: redaktor napisał(a):

      > Według Zarządu Dróg i Komunikacji we Wrocławiu mamy 24 odcinki zielonej fali. W
      > najbliższych
      > dniach będziemy opisywać jak się po nich jeździ. Ale jesteśmy również ciekawi W
      > aszych opinii. Czy
      > we Wrocławiu częściej zdarza Wam się trafić na zieloną czy na czerwoną falę? Mo
      > że znacie inne
      > miasta i porównacie je do Wrocławia?


      Wyczulem cos takiego na Karkonoskiej. Jak mi ktos powie gdzie sa pozostale 23
      kawalki to bede wdzieczny.
    • Gość: leon Re: Zielona fala IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.01, 17:22
      pozdro dla Hrabiego. Siewniki byly nieziemskie. :)))

      We Wroclawiu istnieje kilka ulic z prawdziwa zielana fala. Jest to przede
      wszystkim ulica Legnicka gdzie od placu 1-Maja jedzie sie "na zielonym" prawie
      do samego konca. Podobnie jest na Powstancow Sl. i Karkonoskiej. Ruszywszy ze
      skrzyzowania z ul. Hallera jedzie sie bez przeszkod do skrzyzowania z
      Wyscigowa, gdzie juz trudniej trafic na zielone. Jednak nie potrafie zrozumiec
      zlosliwosci i perfidii ZDiKu, ktory sygnalizacje na kolejnym skrzyzowaniu
      (Jezdziecka-Zwycieska) ustawil tak, ze ze 100% pewnoscia trafia sie na
      czerwone. Po jaka cholere? Przeciez to dokladnie ostatnie skrzyzowanie przed
      opuszczeniem miasta. Czy te dwie male boczne uliczki maja jakis priorytet nad
      osmiopasmowa w tym miejscu Al. Karkonoska?

      Podobnych zlosliwosci mamy w miescie co niemiara, ul. Powstancow Sl. w kierunku
      centrum, ul. Slezna w kierunku centrum. Wjezdzajac do Wroclawia nawet w
      godzinach poznowieczornych, przy zerowym ruchu, nie sposob trafic na tych
      ulicach na zielone. Ruszam spod swiatel, rozpedzam auto i widze z daleka
      zielone swiatlo na kolejnym sygnalizatorze. I krew mnie zalewa kiedy bedac
      100-200 metrow przed nim widze jak swiatlo zmienia sie na czerwone. Czy to nie
      jest zlosliwosc? Zeby zdazyc musialbym rozpedzic auto do 100 km/h lub wlec sie
      30, no moze 40 km/h. Czysty nonsens.

      Pozdrawiam pana Blazeja Trzcinowicza (kierownika Zespolu Sygnalizacji itp.
      ZDiKu). Pozdrawiam i prosze o zlozenie dymisji. Moze nastepca bedzie bardziej
      rozgarniety. Chcialbym sie odniesc do wywiadu jakiego udzielil we wtorkowym
      dodatku dolnoslaskim.

      1. Zeby zalapac sie na zielona fale na ulicy Legnickiej nalezy jechac z
      predkoscia 80-90 km/h. Nigdzie w miescie nie jezdzi sie tak szybko. Wyjezdzajac
      z miasta ul. Karkonoska trzeba raczej utrzymac predkosc 70-80 km/h, a nie jak
      mowi p. Blazej 60 km/h.

      2. Pan Blazej mowi o wysokich kosztach laczenia skrzyzowan w jeden system. Czy
      liczyl ktos ile kierowcow kosztuje spalone niepotrzebnie paliwo? Czy liczyl
      ktos ile spalin niepotrzebnie wydzielaja nasze samochody? Mowi pan, ze niema
      sensu laczyc swiatel, ktore dzieli zbyt duza odleglosc? Zapraszam do Wiednia,
      Berlina.

      3. Odnosnie elektronicznych tablic p. Blazej wykazal sie kompletna ignorancja.
      W CK Krakowie takie tablice dzialaja odkad pamietam, co najmniej 15 lat. Wiec w
      Krakowie jedzie sie... i jedzie sie... i jedzie sie..., a we Wroclawiu stoi
      sie... i stoi sie... itd.

      Jest sposob na zalatwienie tej sprawy bez kosztownych sygnalizatorow
      elektronicznych. W Wiedniu (jak we wszystkich miastach austryjackich)
      obowiazuje ograniczenie predkosci do 50 km/h. Wszystkie swiatla dostosowane sa
      do tej predkosci. Duze zageszczenie sygnalizatorow w centrum powoli przerzedza
      sie i przy wyjezdzie z miasta odstepy miedzy nimi sa wieksze nawet niz 1000 m,
      jednak za kazdym razem z niebywala precyzja kiedy samochod znajdzie sie w
      odleglosc 100-200 m przed "swiatlami" zapala sie zielone. Wyjazd z centrum na
      rogatki miasta pokonuje sie jednym skokiem, bez zadnego zatrzymywania i zabiera
      to 15, najwyzej 20 minut. I nigdzie nie trzeba (a wlasciwie nie ma sensu) sie
      spieszyc.

      Moze kiedys uda sie w naszym miescie rozwiazac ten problem. Moge sie pogodzic z
      faktem, ze na pewno stane w korku dojezdzajac do scislego centrum. Trudno,
      samochodow mamy duzo, a miasto nie jest z gumy. Ale dlaczego mam stac w
      miejscach, w ktorych moglbym jechac tego nigdy nie zrozumie. Pozdrawiam panow
      ze ZDiKu i prosze podzwoncie po sasiednich miastach, moze sie okazac, ze
      zielona fale maja gdzies calkiem blisko w jakims malym prowincjonalnym
      miasteczku i chetnie podziela sie z wami wiedza na ten temat. Zapraszam tez do
      tych europejskich miast, wielokrotnie od naszego Wroclawia wiekszych, w ktorych
      to zjawisko opanowano do perfekcji.
    • Gość: dzeku Re: Zielona fala IP: 216.104.228.* 09.05.01, 14:18
      Na Piłsudskiego jest zielona fala, ale jak się jedzie do Małachowskiego, tzreba być pierwszym lub drugim w
      kolejce. Wystarczy jedna maruda, aby wypaść z obiegu.
      Na Legnickiej keidyś rzeczywiście trzeba było mocno docisnąć, aby z pl. Czerwonego (oj, przepraszam,
      Solidarności) wskoczyć na zielone na pl. Strzegomskim. Ostatnio z ciekawości jednak jechałem grzecznie 70 i
      o dziwo trafiłem na falę.

    • Gość: Luke Re: Zielona fala IP: *.immt.pwr.wroc.pl 09.05.01, 15:09
      Brak zielonej fali w prawie calym miescie... Tylko Legnicka od pl.1 Maja i Karkonoska,
      Hallera... Czesto mialem okazje ogladac scene przy przejsciach dla pieszych(tych na
      przyciski) jak jakies gnojki dla draki caly czas przyciskaly guzik i co jakis czas
      ruchzablokowany .. Pozdrowionka
      • Gość: Anka Re: Zielona fala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.01, 15:19
        Byłam przez kilka ni gościnnie we Wrocławiu. Sądzę, że problem Wrocławia, to
        brak zielonej fali - lecz dróg, których nie posiada. Przejechanie przez
        Wrocław to cudowna kuracja wibracyjna, niestety, nie można stosować jej w
        celach leczniczych.
        • Gość: dżeku Re: Zielona fala IP: 216.104.228.* 09.05.01, 17:59
          Te wibracje są specjalnie po to, by ludziska nie jeździli zbyt szybko - wówczas łatwiej będzie trafić im na zieloną
          falę.
          • Gość: Ania Re: Zielona fala IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.01, 15:02
            Te wibracje doprowadzą do tego, że ludziska już nie będą mieli czym jeździć.
            Ale z tego faktu na pewno cieszy się lobby wrocławskich mechaników. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka