epimeteos
11.12.06, 09:08
"Ci sami, którzy są odpowiedzialni za najbardziej brutalne systemy ucisku
jakie pamięta ludzkość, którzy głosili narodom złowieszczą ideologie
marksistowskiego socjalizmu, dziś roszczą sobie prawo do bycia moimi
sędziami" - W liście otwartym do Chilijczyków gen. Augusto Pinochet.
Szanowni Państwo,
W dniu wczorajszym (tj., niedziela, 10 XII A.D. 2006) odszedł
do Pana wielki chilijski patriota, obrońca i przywódca narodu Generał Augusto
José Ramón Pinochet Ugarte.
W związku z narastającym lewackim terrorem i nasilającym się
łamaniem prawa przez ekipę Allende, izba niższa chilijskiego parlamentu,
Kongres Narodowy Chile, uchwaliła 23 sierpnia 1973 tzw. Deklarację o upadku
demokracji w Chile, gdzie wymieniała bezprawne działania rządu i odwoływała
się m. in. do armii jako gwaranta praworządności. Nad krajem zawisła realna
groźba zamachu komunistycznego. W kraju rozszerzał się chaos i krach
gospodarczy. W obliczy tych tragedii, 11 września, gen. Pinochet rozpoczął
przewrót. Po zwycięstwie rekonkwisty narodowej do Chile powrócił tak
upragniony przez większość porządek, rozwój gospodarczy i stabilizacja
polityczna.
Ubolewamy nad tym, że nie mogła istnieć pełna swoboda poglądów i
polityczny pluralizm, ale jest to cena jaką się płaci za groźbę przewrotu
komunistycznego i niebezpieczeństwo wejścia kraju na „drogę kubańskiej
rewolucji”. Wybór mniejszego zła okazał się tu zbawienny dla Chile. Są czyny,
są działania, są konieczności, których przeprowadzenie niekiedy ważniejsze
jest od bierności i przyzwolenia na zło. Są cele nadrzędne, które nie da się
osiągnąć bez ofiar…
Dziś ofiarujemy zmarłemu pamięć i modlitwę za Jego duszę. Jego
czyny, wiara, poświęcenie, miłość Ojczyzny i skromność stają się dla
wszystkich patriotów testamentem. Testamentem do wypełnienia w służbie
Narodowi Polskiemu. Cześć Jego pamięci!!!
Rafał Orszak