jaryss He, he - rzeczywiste ceny w ekstra miescie.... 09.01.07, 08:27 Cudowne miasto - blisko Francja, Szwajcaria - Strasbourg +/-40 km, Basel podobnie...No i prosze ceny mieszkan - www.zypresse.de/rubrik00.asp? MOVE=next&CurrentPage=1&IDrubrik=460&IDhauptrubrik=2&Stichwort=&xsAlleRubriken= jakby nie zadzialalo to www.zypresse.de i z lewej immobilienmarkt. Ludzie nie dajcie sie oglupiac gazeciarzom i oplacajacym ich posrednikom... Bez sciemy, ale kazdy sobie moze sprawdzic ze we Freiburgu ceny sa od cos lekko powyzej 1 tys Eur/m kw do maks 3tysEur m kw - ale to juz scisle centrum, ekstra lokalizacje i np z instalacja sloneczna, pelnym wyposazeniem itp bajerami no i garazem... Chyba tylko duren zaplaci wiecej za mieszkanie we Wroclawiu. Ja wole Freiburg... Linki do niemieckich biur ogloszen mozna sobie bez problemu znalezc i samemu sprawdzic jakie sa ceny... I nie dawac sie oglupiac cwaniakom... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Apartament w Wawie kosztuje tyle co willa w Dubaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 08:44 i to jest śmieszne i żałosne . Ta willa w Dubaju leży na palmowej wyspie . To chyba lepiej mieć willę w Dubaju ,niż chwalić się apartamentem w zasyfiałej Wawie . Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Apartament w Wawie kosztuje tyle co willa w D 09.01.07, 09:49 Jeśli ktoś jest związany z Wawą na przykład pracą na której mu zależy, to by musiał sobie jeszcze do tej willi dokupić naddźwiękowy odrzutowiec aby do pracy przybyć. Nawet wtedy musiałby dużo wcześniej wstawać aby zdążyć na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx nie pęknie - to jest 'ukryta" inflacja IP: 62.181.169.* 09.01.07, 09:34 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 09:52 Tak, ceny napewno już się zatrzymały i napewno jeszcze spadną!!! To było do przewidzenia. Takie reguły rynku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skalar Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 10:05 Ponieważ ludzie uciekają z er Pe to ilość mieszkań będzie wystarczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anma Ta bańka musi pęknąć IP: *.chello.pl 09.01.07, 10:19 Ceny nieruchomości w Polsce są napędzane przez prasę i deweloperów. Jeśli ktoś śledził tytuły artykułów od kilku lat z dystansu, albo zza granicy to dobrze to widział. Krzykliwe tytuły typu za chwile kończy sie ulga mieszkaniowa,wzośnie vat, ceny w Londynie osiągnęły jakiśtam poziom, cudzoziemcy wykupują mieszkania. To wszysto uruchamia ludzki strach. Zawsze zastanawiałam się co wymyślą gdy jeden straszak przestanie działać.Jak nie czaiło się realne zagrożenie to po prostu mówiono,że taniej nie będzie.I też działało. Półtora roku temu zastanawiałam sie kiedy media wezmą sie za rynek domów. No i dziś już piszą o domach zamiast pozwolić temu rynkowi samemu się rozwijać. Nieśmiałe pogłoski w wywiadach od końca ubiegłego roku o pęknięciu banki w nieruchomościach na pewno też coś znaczą. Może to przygotowywanie społeczeństwa na duży wzrost stóp procentowych, a może coś innego. Pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalna Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.chello.pl 09.01.07, 10:25 Mam wrazenie ze większośc osób wypowiadających się tu to albp napędzający rynek deweloperzy albo sprzedawcy nieruchomości.Jest jeszcze jedna możliwość to Ci którzy kupili mieszkanie i teraz chca mieć swiadomość ze zrobili dobry interes a nie dali sie zrobić na szaro w tym szale.hahahahahah.JA mam pewnośc ze ceny spadną !!!!!!!!!!! i mogę się z Wami założyć o duzą stawkę nawet o te wasze mieszkanka. Odpowiedz Link Zgłoś
sebastian64 Re: Ta bańka musi pęknąć 09.01.07, 11:23 "Jest jeszcze jedna możliwość to Ci którzy kupili mieszkanie i teraz chca mieć swiadomość ze zrobili dobry interes" No ja w sumie mieszkanie kupiłem nie tak niedawno bo pod koniec 2003 , a wartośc tego mieszkania to obecnie ponad dwa razy więcej niż zapłaciłem więc jak najbardziej mam świadomość, że zrobiłem dobry interes. "JA mam pewnośc ze ceny spadną !!!!!!!!!!!" Czy uważasz, że liczba wykrzykników jest wprost proporcjonalna do prawdopodobieństwa spadku cen :) ? Ceny mogą spaść , owszem ale tak jak napisalem wyżej o 10-15%, najwyżej 20% w przypadku jagorszych lokalizacja i mieszkań. Raczej nie ma co wierzyć w kupno za kilka lat 60-metrowego mieszkania w mieście w nienajgorszej lokalizacji za powiedzmy 120 000 - 130 000. To se ne wrati Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: griszka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.07, 14:57 >"No ja w sumie mieszkanie kupiłem nie tak niedawno bo pod koniec 2003 , a wartość tego mieszkania to obecnie ponad dwa razy więcej niż zapłaciłem więc jak najbardziej mam świadomość, że zrobiłem dobry interes" Zgadzam się, z tej perspektywy to świetny interes. Tylko perspektywa może się w czasie zmienić. Jedna niezaprzeczalna wartość, to to, że masz gdzie mieszkać i kupiłeś w dobrej cenie. Ale wartość gotówkowa to będzie jak znajdziesz chętnego, sprzedasz i zainkasujesz pieniądze. Na razie to tylko teoria. Przykład mi do głowy przyszedł taki (jak ktoś pamięta szczegóły to niech poprawi, bo opieram się tylko na pamięci). Ile warte były akcje chyba Banku śląskiego w dniu debiutu w porównaniu z ceną zakupu? Ci co nie sprzedawali też mówili, że ich akcje są chyba 13 razy więcej warte niż zapłacili. I czekali na dalsze prognozowane wzrosty. Następnego dnia, było mniej różowo, a po tygodniu czy dwóch..... Najbardziej z pyszna mieli się Ci co kupili w dniu debiutu licząc na prognozowane przez specjalistów wzrosty. I co ciekawe nie były to "rekiny", tylko drobni inwestorzy, których łatwo zmanipulować odpowiednio zaserwowaną informacją. Rynek sytuację wynormował. Podobnie dotcomy i tysiące innych przypadków sterowanych zbiorowym (wykreowanym) pędem i ZAWSZE normowanych przez rynek. Przyszłej rynkowej wartości nieruchomości nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić. Pewne jest jednak, że jesteśmy od przynajmniej kilkunastu miesięcy w sytuacji, gdy działa psychologia tłumu i podstawowe emocje strach i żądza zysku. Takim tłumem łatwo sterować. Kto steruje a kto jest sterowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 217.149.44.* 09.01.07, 11:07 A ja słyszalem wczoraj w maglu jak mówili ze ceny pojda jeszcze 110% w góre a potem spadna o 50%. Wiarygodna informacja. Tylko działać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalna Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.chello.pl 09.01.07, 11:48 No tak o tym ja mówię wszyscy Ci którzy jak Ty kupili 2003 i 2005 robią teraz interes podbijając sztucznie ceny KUPUJ PANIE KUPUJ BO BEDZIE JESZCZE DROZEJ!!! mie widzicie ze to wsztystko jest sztucznie napędzane.Kupa ludzi jeszcze teraz kupuje co sie da z myślą o łatwym i szybkim zarobku- tylko kto to kupi? Ile musi zarabiać rodzina zeby spłacać kredyt ,urządzić mieszkanie utrzymać siebie ,dzieci samochód?Przyjdą czasy ze deweloperzy beda sie prosić by ktoś kupił te mieszkanka upchane byle gdzie.TAk jak w Spoocie osiedle Leśne napakowane ludzie siedzą w tych swoich domkach wyglądaja na cudze okna siedzą jak w gettach jeden na drugim z mysla w jakim prestizowym miejscu mam APATRAMENT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: griszka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.07, 12:04 Prognozy wzrostu w Polsce rynku nieruchomości opierają się w znacznym stopniu na danych demograficzno-statystycznych. Brakuje 1,7 mln mieszkań (różnica miedzy liczbą rodzin a liczbą mieszkań i domów). Polska ma jednak kilka cech charakterystycznych, które powodują wadliwość takich obliczeń. - tradycja domów wielopokoleniowych i akceptacja dla mieszkania z rodzicami (zależnie od warunków lokalowych), często jedno dziecko z rodziną zostaje przy rodzicach- relatywnie niskie zarobki - brak „rodzinnych” majątków mogących być zapleczem lub zabezpieczeniem inwestycji – nabywcy mogą liczyć tylko na siebie, co podnosi ryzyko kredytu - większość tych bez mieszkań nie ma ich od lat i jakoś żyją. Skoro kilka lat temu nie było ich stać na zakup mieszkania przy znacznie niższych cenach, to w ich życiu raczej niewiele się zmieniło, żeby mogli nagle kupić mieszkanie - nawet na kredyt. - wchodzące na rynek roczniki wyżu demograficznego jeszcze nie zarabiają na tyle, żeby tak się wiązać kredytem - części pomoże rodzina. - wśród młodych dobrze zarabiających, czyli głównych nabywców mieszkań opóźnia się czas decydowania się na dzieci. Bez dzieci można żyć w wynajmowanej kawalerce. - ewentualne dzieci zwiększają popyt na mieszkanie ale drastycznie obniżają dochód dysponowalny i zdolność kredytową a więc i możliwości zakupu mieszkania - bezdzietne małżeństwa które kupiły nawet przy dzisiejszych cenach mieszkanie często wydają na ratę tyle dochodu, że jeszcze trudniej im zdecydować się na dziecko. To oznacza większą mobilność. Dla rynku istotny jest nie popyt teoretyczny ale popyt REALNY, czyli liczba osób chcących kupić mieszkanie i mogących sobie na to pozwolić. Ten popyt realny jest skumulowany w tzw. dużych miastach, co powoduje wzrost cen właśnie tam. Obecnie popyt realny jest w dużej mierze nie tyle fundamentalny (czyli wynikający z zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych), a inwestycyjny, prowokowany chęcią zysku, lub emocjonalny - wiele osób przyspiesza decyzje zakupowe przestraszona perspektywą wzrostu cen). Taką struktura popytu może wygasić choćby stabilizacja na rynku i jednocześnie uruchomić wyprzedaż realizującą zysk lub "na minimalizację strat" dla tych, którzy kupili na szczycie boomu. Przy perspektywie wzrostu cen strona sprzedażowa ogranicza sprzedaż, co dodatkowo zwiększa dysproporcję między popytem i podażą - to też jest trend, który wygaśnie gdy skończy się perspektywa wzrostów. Zakładając, że i nasza "władza" w trosce o wynik najbliższych wyborów przestanie straszyć podatkami, zabieraniem ulg itp. a być może i spróbuje coś z tym zrobić to czynniki napędzające popyt zaczną zanikać. W końcu potencjalni nabywcy mieszkań to obecnie głównie elektorat opozycji, który przy równowadze w sondażach czymś trzeba przyciągnąć myśląc o wygranej. A ponieważ rynek jest w takim miejscu, że nie może się na tych poziomach ustabilizować, to spadki są nieuchronne - kwestia skali, tempa i momentu startu - potrzeba impulsu, który zostanie wystarczająco nagłośniony w mediach. A że nasi geniusze kalkulatorów zabierają się za gospodarkę, to impuls inflacyjny, zachwianie na rynku walut czy przerzucenie nadpłynności banków z akcji hipotecznej na inną jest co raz bardziej prawdopodobny. Zamiast słuchać makroekonomistów i napędzać wzajemnie panikę rozejrzyjcie się wokół siebie i znajdźcie takich, którzy potrafią uzasadnić logicznie dlaczego ma rosnąć i udowodnią tezę kupując teraz mieszkanie - jest ich coraz mniej, tak jak wstrzymywanych sztucznie ofert sprzedaży i transakcji tworzących te sugestywne statystyki. A stąd coraz bliżej do "akcji-promocja". Kto na tym straci? Najsłabsi ekonomicznie lub nerwowo. Ostatni "dostarczyciele popytu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dardos Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:09 Czytam, czytam i ladny obraz mi wychodzi. Realiści, entuzjaści, zagubieni pomyleni....;) Dzięki za komentarze griszka! Ja zawsze powtarzam moim znajomym, to że ich mieszkanie jest tyle, a tyle teraz warte to nic nie znaczy (Wartość wirtualna, dopóki tego zysku nie zrealizują, a nie zrealizują, bo musieli by wziąć II kredyt itd., a wcześniej mieszkać gdzie indziej, ; osób rzeczywiście na tym trendzie zarabiających jest niewiele, większość, to na razie z dobrym lub wyśmienitym samopoczuciem : ) Pośrednik zarabia najwięcej i on stara sie nakręcać tą spiralę. Całość przypomina mi historię spekulacji na cebulkach w Holandii przed wiekami , psychologia tłumu jest zawsze taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g625 Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 194.8.14.* 09.01.07, 13:39 a pamietacie jak baca chcial sprzedac psa za milion? ale wymienil za 2 koty po 500 tys;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alwe Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 14:37 Ludziom kupującym stare bloki po 8-10 tys/metr2 + remont poprostu odbiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.e-wro.net.pl 20.01.07, 09:35 A tym co kupują po 20-35 tys za m2 to już zupełnie odwaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtas Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.dint.wroc.pl 09.01.07, 16:11 Ojej, krynica mądrości i zdrowego rozsądku się objawiła. Ale mieszkasz pod mostem, czy u rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janet - do Wojtka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 10:42 do Wojtka. Akurat jestem w tak dobrej sytuacji, że teściową wyganiam do jej faceta, a ja wprowadzam się z jej ukochanym synkiem do niej do domu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kika841 Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 217.153.157.* 10.01.07, 08:41 Twoją wypowiedź wydrukuję (jeśli pozwolisz) i pokażę synowi, który na gwałt chciał brać kredyt i zmieniać mieszkanie na większe. Z trudem wybiłam mu to z głowy, chyba do dziś ma o to cichy żal do mnie. Ja mu powiedziałam, że na tej hossie zarabiają tylko banki, pośrednicy i devloperzy, którzy sieją panikę. Ale mimo, że zajmuję się nieco rynkiem nieruchomości, nie mam pewności, czy i kiedy ceny spadną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: griszka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 16:57 oczywiście, że pozwolę - zresztą taka rola forum, żeby dzielić się poglądami.. >Ale mimo, że zajmuję się nieco rynkiem nieruchomości, nie mam pewności, czy i kiedy ceny spadną. ..nikt nie ma pewności. Rzecz w tym, że to zależy od samych nabywców, którzy mogą przede wszystkim przestać ulegać panice i wzajemnie się nakręcać. Lobby deweloperów, pośredników nieruchomości i banków jest silne. To u nich pracują specjaliści od rynku wypowiadający się w mediach, doradcy rządowi itp. Nabywcy nie są w stanie się zmówić i "zastrajkować" ograniczając popyt . Ale mogą choćby korzystając z podobnych forów przekazywać opinie innych, zamiast stawać się tubą propagandy a przede wszystkim mówić głośno o tym, że obecna sytuacja im się nie podoba oraz głosując w wyborach. Pamiętajmy, że: - obecną sytuację władza może łatwo zmienić odpowiednią ustawą stymulującą uchwalanie planów zagospodarowania ale tego nie robi bo jest zajęta polowaniem na czarownice, a przede wszystkim czerpie korzyści z obecnego stanu na rynku nieruchomości i jego utrzymywania. Ciemny lud ich nie rozliczy i jak obiecają 6 mln mieszkań za 2,5 roku to znowu zagłosują. Zamiast tego rząd robi pozorowane ruchy typu dopłata do kredytów, które są ABSURDEM i wyrzucaniem pieniędzy w błoto, bo tylko napędzają popyt i wzrost cen nic nie robiąc z podażą, co powoduje, że całość pieniędzy podatników przeznaczona na ten cel trafia prosto w ręce deweloperów i banków. Tu trzeba przemyślanych zmian systemowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trwam Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 17:23 No ja to akurat myślenia o społeczeństwie ani nawet myślenia w ogóle bym się po kwartecie ekonomicznym nie spodziewał. Będzie Rzeczpospolita Solidarna - Ksero Bracia zafundują Ksero Biedę, wszystkim równo, Jedno Wielkie .....Jajco (nie koniecznie kurze). Polowanie na agentów (i to nie agentów nieruchomości) wystarczy jako rozrywka dla gawiedzi na następne 30 lat. Prorodzinny 80 % podatek od wszystkiego, starczy na 6 milionów ekskluzywnych kartonów z daszkiem. A sterowany radiem przez Wodza CoMiZrobiszJakMnieZłapieszNaMalwersacjach Dyrektora naród i tak zagłosuje na członków funkcjonariuszy Jego sekty, Dwóch Takich Co Ukradli Lodówkę, Perłę Moralności Romana i HaHaPowieśMnieZaZiobro Endrju, jak obiecają Majbacha gratis do każdego kartonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.crowley.pl 09.01.07, 15:49 Ja tez myslę że bańka pęknie, lub przynajmniej ceny się ustabilizują. Aby do tego doszło - część kupujących musi wycofać się z rynku. A z tego co widzę - to się właśnie dzieje. Mnie juz nie stać na zakup takiego mieszkania z jakiego byłabym w miarę zadowolona i nie czułabym się oszukana. Wśród moich znajomych jest kilka osób, które podobnie jak ja się wycofały. Mówię o rynku warszawskim. Stare mieszkania nie są przedmiotem spekulacji funduszy inwestycyjnych, nowe - tak - ale na jak dlugo? Kiedys trzeba przeciez te zyski zrealizowac. Chyba ze fundusze zaczęłyby handlować mieszkaniami między sobą tak jak w cytowanym tu już kawale o bacy i psie za milion zł ;-). Fundusze inwestują tam gdzie są największe zyski, nie sądzę by chciały zamrażać kapitał w inwestycji, która nie przynosi już tak spektakularnych zysków jak w latach ubiegłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hk35 Nic nie pęknie, bez przesady jest nadal popyt! IP: *.aster.pl 10.01.07, 00:24 No chyba już wszyscy zauważyli, że pewna grupa społeczenstwa najwyraźniej jest zasobna. Należy się z tym pogodzić i nie marudzić, że drogo. Na zdrowie niech sobie kupują...Jeżeli ktoś nie ma kasy na mieszkanie za 10-15 tyś. za m2 to powinien pomyslec o wynajmnie albo rozejrzeć się za innymi lokalizacjami np. w małych miasteczkach lub na wsi - tam chyba ceny są jeszcze przystepne. Nic sie tu nie poradzi....Ja niestety z moimi zarobkami nie należe to ww. klasy panów. Zatem czeka mnie najwyraźniej emigracja. Niepodoba mi się to ale cóż zrobić...pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: działkowiec Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:33 Wszyscy piszą, że brak miejsca we Wrocławiu na kolejne mieszkania mieszkania i domy. Nie wierzcie im - to spekulanci! Proponuję spojrzeć na plan miasta. We Wrocławiu podobnie jak w Krakowie jest największa ilość ogródków działkowych i terenów tzw. zielonych, kompletnie niezagospodarowanych. Gdyby Kwaśniewski nie zawetował ustawy dawno te tereny byłyby uwolnione. Skądinąd wiadomo, że w tym lub przyszłym tak się stanie, a miasto zacznie realizować politykę mieszkaniową. Na uwolnionych obszarach, będą sprzedawane mieszkania, na warunkach określonych przez miasto (np. jako pierwsze mieszkanie lub tym co mają dzieci, lub prace we Wrocławiu, itp. - tak jest np. w Berlinie). Mieszkania bedą oczywiście budowane przez firmy wyłonione w drodze przetargu. Miasto realizując polityke mieszkaniową sprzeda mieszkania non-profit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: griszka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.07, 16:34 To nie chodzi o fizyczny brak gruntów, ale o brak dostępnych na rynku (podaży), z następujących powodów (w uproszczeniu, bo strona urzędnicza budów jest bardziej skomplikowana): - większość obszarów niezabudowanych nie ma miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, więc nie można na nich budować, chyba że się załatwi decyzję o warunkach zabudowy, co też możliwe jest wobec niedużej części gruntów, trwa i kosztuje - wiele gruntów jest wyjętych z obiegu, bo są własnością związku działkowców, kolei, agencji mienia wojskowego, agencji własności rolnej skarbu państwa lub nie wiadomo kogo - nieuregulowany stan prawny), - te które mają MPZP nie są sprzedawane lub jeśli czasem są sprzedawane to po bardzo wysokich cenach, bo ich utrzymanie nie kosztuje właściciela (brak podatku katastralnego)a wartość rośnie w czasie. Właściciele to obecnie w dużej mierze deweloperzy, samorządy lub osoby, które zainwestowały w grunt długoterminowo. Podaż może tylko zwiększyć uchwalanie planów zagospodarowania lub realny (nie symboliczny) podatek od nieruchomości. Żeby powstały MPZP to potrzeba zmian systemowych ukracających samowolę urzędniczą i nieróbstwo (po co mają coś robić, jak nikt ich nie rozlicza, robi się wyłącznie to, do czego jest odpowiednia motywacja - wszyscy wiedzą jak to działa, ale jest przyzwolenie władz na to). Jak do tej pory to wygląda tak, że deweloper kupuje po atrakcyjnej cenie grunt np. rolny i "przypadkiem" niedługo dla tego gruntu urzędnicy postanawiają ustanowić plan zagospodarowania, również "przypadkiem" zgodny z planami inwestycyjnymi tego dewelopera. Z mieszkaniami sprzedawanymi przez miasto non-profit to bym nie wiązał nadziei. Aparat urzędniczy jest tak bezwładny, że przedwsięzięcie zajmie z 15 lat i będzie kosztować 2 razy tyle niż obecnie mieszkania na rynku (przez koszty towarzyszące, nadzwyczajne itp), a do tego kto dostanie mieszkanie i według jakiego klucza? Hmm. to nie Berlin. To Polska. Tu inwestycja (pieniądze) + urzędnik = >>>>censored by ABW, CBŚ, KGB ....<<<< - mądrze wydane pieniądze podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skip Wina posrednikow IP: *.devs.futuro.pl 11.01.07, 15:28 Jednym z elementow wplywajacych na wzrost cen jest prowizja posrednikow. Czesto dokladaja oni swoja cene do oczekiwanej przez sprzedajacego i tak ja prezentuja w mediach. Klejna osoba chcaca sprzedac mieszkanie sprawdza podobne nieruchomosci do swojej i znajduje w prasie srednia cene za metr na poziomie dotychczas obowiazujacym plus marza posrednika i teraz to jest baza. Za chwile zglosi sie do niego posrednik i znowu dolozy swoja marze, wystawi w mediach itd... to jeden z powodow, nie jedyny ale uwazam ze najwazniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 19:30 No ale juz rynek amerykanski i angielski, to nie wróżenie z fusów tylko pewna tendencja i prawidłowość co do proporcji wynajmu i zwrotu inwestycji, a raczej jej bardzo długiego zwrotu w Polsce obecnie. Taka prawidłowość sugeruje, ze załamanie przyjdzie również do Polski. Jako człowiek mogę się tylko śmiać z ceny willi we Wrocławiu na Krzykach, za cenę której mogżna mieć dom na sztucznej wyspie w Dubaju. Oczywiście każdy normalny człowiek kupi wille we Wrocławiu, no bo doleci tanimi liniami....A tak na poważnie nadmuchane są i ceny mieszkań i ceny gruntów i nie wiem, kto ogrnie to szaleństwo. Zalecam tylko nie słuchać ślepo "expertów" którzy to naktręcają, no bo na tym zarabiają experci, sprzedający grunty, banki i developerzy. Tylko, że klient końcowy dostaje coraz mniejsze mieszkanie i ma cały czas taką samą penje...czyli zdolność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crx Jaka bańka? Jaka spekulacja? IP: *.kghm.pl 19.01.07, 15:01 Zobaczmy te wszystkie grafy z rozwiniętych rynków, to żadne krachy to po prostu korekty po których ceny szybowały jeszcze wyżej w górę! A teraz rozejrzyjcie się dookoła czy znacie kogoś kto sprzedał mieszkanie lub dom bo miał ich za dużo? Dlaczego ludzie sprzedają mieszkania? 1. Bo wyjeżdżają za granice. 2 By poprawić swoje warunki życiowe (zmieniają na większe lub dom , inne miasto inna praca,) Więc kogo dopadnie ta bańka jak wiadomo że 99% pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości powtórnie trafi na rynek nieruchomości, Nawet jeśli teraz kupuję 40mkw po 8000tys mkw to jeśli ceny nieruchomości spadną okresowo tzw. „banka” , dajmy na to 5000tys/mkw to będzie to wspaniała okazja żebym zamienił to mieszkanie na większe np 60mkw (bo np. powiększyła mi się rodzina) kupując dodatkowe 20mkw tylko po 5tysm/kw. Inna alternatywa to nie kupować teraz, czekać , ale w miedzy czasie mieszkać gdzieś trzeba i za wynajem płacić i czekać na „bankę”, korektę, okazję i tak wielu czekało aż się doczekało dzisiejszych 8-10tys. No a jeśli mi się rodzina nie powiększy to W ZYCIU nie sprzedam swoich 40mkw za 320tys. taniej, no bo i po co? Mieszkanie to dobro podstawowe, mieszkać musisz mieć gdzie i tak długo jak nie potrzebujesz zmienić miejsca zamieszkania tak długo nawet nie masz pojęcia po ile „chodzą” mieszkania… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niko Re: Jaka bańka? Jaka spekulacja? IP: 195.187.134.* 19.01.07, 16:37 bredzisz kolego z KGHM. W zyciu sprzedam za 320, w zyciu nie sprzedam za 320... takie tam gadanie życzeniowe. Rynek ci narzuci cene i sobie możesz w życiu to albo tamto. Kllejna bzdura, ze 90 procent pieniędzy wraca na rynek nieruchomosci. Aktualnie WBK udziela na przykład potężnych kredytów dla firm związanych z Irlandczykami, którzy wykupują całe klatki schodowe w nowo budowanych domach. Potem z zyskiem to sprzedadzą a pieniądze albo pójdą na przykład na nieruchomości ale w Bułgarii lub Rumunii albo na inne inwestycje, niekoniecznie w Polsce. I tak dalej. Prawda jest też taka, że juz teraz w Niemczech mozesz mieszkać gdzieniegdzie taniej niż w Polsce,a porównaj poziom zycia, zarobków i PKB niemieckie i polskie. I bedziesz miał odpowiedz na wiele pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokator Re: Jaka bańka? Jaka spekulacja? IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.07, 20:26 Kolego nic nie zrozumiałeS, crx slusznie zauwazył ze kto kupuje z mysla o zaspokojeniu wlasnych potrzeb mieszkaniowych to zjawisko "banki" lub jej braku go nie dotyczy, niech sie nad tym doktoryzują "Irlandczycy" ktorzy traktują to jako lokate - dzis mieszkanie, jutro ropa pojutrze cos innego, zupelnie inna perspektywe ma czlowiek który kupuje mieszkanie zeby mial gdzie mieszkac ewentualnie zeby jego dzieci mialy gdzie mieszkac, wiec niech mi tu nie pitola espierdzi o hossach i bessach, bo ja pod mostem mieszac nie zamierzam w oczekiwaniu na Wielki Kryzys i nie bede tez sprzedawal na górce i co hotel w oczekiwaniu na dołek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wb Re: Jaka bańka? Jaka spekulacja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.01.07, 20:42 To nie takie proste. Żeby móc mieszkać w mieszkaniu wcale go nie trzeba kupować. Można też wynająć. I przy odpowiednich odsetkach łatwo wyliczyć, że opłacać się to może nawet tym, którzy mają gotówkę, żeby mieszkanie kupić - bo zysk z lokaty może być większy niż czynsz, który zapłacą. Jest to standardowe ćwiczenie dla doradców finansowych na całym Swiecie. A gotówką zainwestowaną w lokacie łatwiej operować. W wielu krajach tego Swiata sporo ludzi mieszka w wynajętych mieszkaniach (np. w Niemczech) i nie mają z tym żadnego problemu. Nawet wielu bardzo bogatych to robi. Ceny najmu nie rosną tak, jak ceny mieszkań. Mądry i bogaty nie musi się spieszyć z kupowaniem, jeśli nie jest zainteresowany tworzeniem sobie. "rodowej siedziby" (ale czy mieszkanie w bloku, nawet nazywanym "apartamentowcem" na to się nadaje?!!). Biedny postępuje nieroztropnie, biorąc kredyt na całe życie. Wiara w to, że ceny będą wiecznie rosły jest po prostu naiwnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Inne spojrzenie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=55185627&a=55839350 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=55185627&a=55863902 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=55185627&a=55864455 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 11:55 nic nie peknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niko Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 195.187.134.* 23.01.07, 12:44 Bo co asia:)?masz pięc mieszkan, wszystkie kupilas na kredyt i liczysz na zysk? Policz sobie koszty kredytu, calkowita sumę jaka masz do spłaty, koszty dodatkowe, podatkowe, itd, wszystkich transakcji... w ciemno ci powiem, ze ceny mieszkan muszą wzrosnąć o kolejne piecdziesiąt procent, zebyś wyszła na zero? No to sobie poczekasz:)) jak i inni, co sie załapali na szczyt wzrostów. tak to juz bywa w biznesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g625 Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 194.8.14.* 23.01.07, 12:49 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3869305.html juz ludzie bez zadnych dochodow dostana kredyt, wiec banka jeszcze pojdzie w gore. zobaczymy co stanie sie jak ci wszyscy politolodzy nie znajda pracy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryfka Re: Ta bańka musi pęknąć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 19:32 Mój Josek nakupił tyle ziemi, że trza boom na domy ustawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niko Re: Ta bańka musi pęknąć IP: 195.187.134.* 29.01.07, 14:45 tak, a potem silnie i mocno pęknie... bo ci, bez dochodów będą musieli jednak kredyt spłacić..prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funcik Ta bańka musi pęknąć IP: *.cable.ubr03.azte.blueyonder.co.uk 01.09.07, 01:03 sprawdzam oferty mieszkan na rynku wtornym !.., i glowa boli ludzie chcacy sprzedac swoje M PO PROSTU ZWARIOWALI !! jak moze stare mieszkanie kosztowac tylo samo co nowe i jeszcze czasami nie wybudowane!! zarabiaja przedewszystkim na tym posrednicy to oni napedzaja zla koniukture - przyklad : 33 metry kwd w centrum Wroclawia sprzedam cena 660 tys zl kontakt BIURO NIERUCHOMOSCI... TA BANKA I TAK PEKNIE!! Odpowiedz Link Zgłoś