Dodaj do ulubionych

Płoną auta na Klecinie

28.02.07, 22:18
Paryż-Wrocław?
Obserwuj wątek
    • Gość: seba Płoną auta na Klecinie IP: 62.29.248.* 01.03.07, 08:02
      I znów ten prokuratorski ton: grozi do 5 lat. A snajperowi ze Szczecina ile
      grozi?
      Najpierw trzeba tych gnoi złapać. Jak ktoś powiedział: żadna legislacyjna
      viagra nie pomoże na impotencję egzekutywy.
      A policja wozi kanapki.
    • Gość: aza Płoną auta na Klecinie IP: *.dialog.net.pl 01.03.07, 09:24
      5 lat wiezienia, ale dla kogo?Gadac kazdy umie.Zlapac piromana nie.A nawet
      jesli go zlapiecie to pewnie dostanie zolte papiery i przyzwolenie na kolejne
      ogniska.
      • Gość: Gość Re: Płoną auta na Klecinie IP: *.chello.pl 01.03.07, 10:08
        W ubiegłym roku płonęły auta na Szczepinie i Popowicach. Podobno złapano
        jakiegoś maniaka. Nie koniecznie musi to być znowu wariat, mogą to być jakieś
        porachunki lub zemsta, lub zawiść, lub wandalizm, lub dobra zabawa, lub
        przypadek, lub niedopatrzenie, lub wypadek, lub....
    • Gość: Mieszkam tu Pierwsze podpalenie było na Sezamkowej pół roku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.07, 10:30
      temu. Przeszło bez reakcji, to kolesie spod dawnej piekarni na Wałbrzyskiej
      się rozbrykali. Od dawna tam piją i terroryzują mieszkańców, tylko policja tego
      nie widzi. Bandyci wywiesili flagi, oznakowali teren i policja się wystraszyła.
      Jak można było do tego dopuścić?!
      • Gość: Lukasz Re: Pierwsze podpalenie było na Sezamkowej pół ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:40
        Ja też tam mieszkam, znam ludzi, którzy stoja i pija pod piekarnią, ale to na
        pewno nie oni. A kto to, tego chciałbym się dowiedzieć, bo nalezy mu sie niezła
        nauczka.
        • Gość: es.pietros99 Re: Pierwsze podpalenie było na Sezamkowej pół ro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.07, 12:51
          ciekawy jestem tej twojej pewności . że to nie te kolesie z klecińskiego rynku
          .kilka razy już widziałem interwencje policji pod piekarnią i nierozumiem czemu
          nie mogą sobie poradzić z grupką gnojków .czasem uzyli by tej pały to paru
          kolesiom napewn by się odechciało podskakiwać .niestety taka jest prawda . że
          policjant zanim weżmie lolę do ręki musi zrobić rachunek sumienia itd.
          • Gość: Niko Re: Pierwsze podpalenie było na Sezamkowej pół ro IP: 195.187.134.* 01.03.07, 13:04
            ten kraj jest pełen frustratow. Kolega kupił sobie niedawno sportową Mazde RX8.
            Juz pierwszej nocy pod domem ktoś mu porysował boki auta gwoździem. Przedtem
            miał kilkuletniego focusa: stał co noc, nic sie nie działo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka