Dodaj do ulubionych

Obłęd taksówkowy

06.03.07, 10:12
Zdarzyło się dzisiaj, że mi autko nawaliło tuż przed 'rondem' (bo to jeszcze
rondo nie jest, więc w cudzysłowiu) - pl.Grunwaldzkim. Ponad pół godziny
czekaliśmy na taksówkę z 9622 - panienka w przyjmowaniu zgłoszeń orientację w
mieście oraz ogólną ęteligęcję ma na poziomie ......, taksiarz nie mógł mnie
znaleźć, bo na Skłodowskiej przy Domu Naukowca, naprzeciwko 'manhatanu' i
nowej galerii, stało kilkaset aut tej samej marki z trójkątem za szybą!! Och!
Z kolei panienka z 9629 skierowała taksiarza na Skłodowską 29, więc taksiarz
błądził po Pollaka!
W sumie w centrum miasta ponad godzinę czekaliśmy przy padłym aucie na taksówkę.
I to nie z powodu korków.
Taksiarze z obydwóch firm przejeżdżali koło mnie w kierunku mostu
Grunwaldzkiego, nie zwracając na mnie najmniejszej uwagi.
Ludzie, gdzie są wrocławianie? W którym zreszeniu pracują panienki i taksiarze
ze znajomością miasta? Kto wie?
Wrocław - miasto otwarte, fakt. Nie mam nic przeciwko ludziom z Pcimia. Ale z
licencjami na taksówki to jednak powinno być bardziej wrocławsko niż
pcimowato. Każdy to odczuje, gdy przez nieprzewidywalne spóźnienie taksówki
(ponad godzinę!) zawali życiowe sprawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: dres Re: Obłęd taksówkowy IP: *.as.kn.pl 06.03.07, 12:57
      urzekła mnie twoja historia..Na drugi raz idz sam na postoj po taksowke.
      • nawojek Re: Obłęd taksówkowy 06.03.07, 15:47
        masz rację, teraz to i ja wiem, że szybciej byłoby autobusem. Jako człowiek
        zmotoryzowany niestety, tracę orientację w okolicach Grunwaldzkiego, gdzie
        przystanki, gdzie postoje.
    • Gość: nawijak Re: Obłęd taksówkowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.07, 15:31
      Musiałes im jakieś głupoty naopowiadać przez telefon. Na przyszłość zapoznaj się
      z topografią miasta, żebyś mógł jasno powiedzieć, gdzie jesteś (I znaleźć dobre
      miejsce do czekania, a nie "wie pani, za drugim śmietnikiem takiego szarego
      domu, co go nie widać z ulicy").

      "Skłodowskiej naprzeciwko Manhattanu i nowej galerii"? No to pojechałeś...
      Przecież to jest jakaś bzdura bez żadnej wartości lokalizującej.
      • nawojek Re: Obłęd taksówkowy 06.03.07, 16:05
        jeśli uważasz, że informacja pt
        "czekam na Skłodowskiej, przy nrze 29, przy skrzyżowaniu z placem Grunwaldzkim,
        tuż przy domu naukowca, to jest budynek z żółtymi balkonami naprzeciwko
        manhattanu, na nieczynnej, jeszcze w budowie jezdni od ronda w kierunku mostu
        Zwierzynieckiego, koło samochodu z trójkątem za szybą, tuż przy jezdni ronda"
        toś chyba ta dziewoja z 9222!
        Dom Naukowca to nie jest to samo co Dom Nauczyciela, abstrahując, że ten drugi
        nie stoi przy Skłodowskiej.
        Kierowcy wzywanych taksówek jechali środkowym pasem, na machanie nie reagowali.
        Nawet gdyby dziewoja dostała info "stoję sobie i czekam" to albo nie wysyła
        taksówki, bo olewa takiego pasażera, albo tak dopytuje, żeby taksiarz się nie
        wiercił bez celu po mieście, a człowiek z Pcimia nie stał nadaremno.
        • Gość: nawijak Re: Obłęd taksówkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 22:43
          I całą tę historię opowiedziałeś dyspozytorce? To ja się nie dziwię, że się jej
          wszystko pochrzaniło. Pewnie jechali "naprzeciwko Manhatanu". A Skłodowskiej za
          cholerę nie jest "naprzeciwko Manhatanu" w żadnym miejscu. Sam jesteś sobie
          winien.
    • Gość: Zmiennik Tak to jest jak ludź z Pcimia nie umie wezwać TAXI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 15:41
      i jeszcze ma pretensje... Dobre
    • Gość: Ania Re: Obłęd taksówkowy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.03.07, 22:32
      Bywa, ze jezdze taksowkami dosc czesto i tylko raz trafilam na totalnie
      niezorientowanego faceta (przynajmniej zatrzymal licznik, jak krazyl i szukal
      ulicy...)

      jak sie objawial fakt, iz "panienka w przyjmowaniu zgloszen" ma orientacje w
      miescie na niskim poziomie? Bo probowala wyciagnac od ciebie cos
      dokladniejszego niz: "sklodowska naprzeciwko manhatanu"???

      A skoro przejezdzali kolo ciebie to wystarczylo reke podniesc, zobaczyliby. A
      jakzes stal jak osiol, to twoja sprawa.
      • Gość: Tommy Re: Obłęd taksówkowy IP: *.181.219.81.magma-net.pl 06.03.07, 22:48
        Gratuluję Aniu daru jasnowidzenia, że stał jak osioł...Fakt jest faktem - pl.
        Grunwaldzki to nie są peryferie Wrocławia i każda (nie tylko porządna) firma
        taksówkarska powinna być w stanie zlokalizować to miejsce...
    • Gość: Poznaniak z Wroc Panie Nawojek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 00:04
      Oto właśnie doświadczyłeś czegoś co ja nazwę "ineligencją wrocławską".
      Poskarżyłeś się na złą obsługę przez firmę taksówkarską, a dostałeś sam po
      uszach! Jak zauważyłeś nawet niektórzy nie są w stanie dokładnie zrozumieć jak
      wzywałeś taxi i jak oczekiwałeś.
      No cóż, tym podobni inteligencją do taksówkarzy i dyspozytorek pisują na forum.
      Nie przejmuj się, to takie miasto, naj, naj, naj we wszystkim w Polsce.
      • Gość: Jeleniogórzanin Aleś zabłysnął Poznaniaku IP: 82.160.70.* 07.03.07, 07:09
        Po prostu stwierdzamy, że ktoś kto sam nie potrafi określić swojego położenia
        powołując się na doskonałą znajomość miasta nieudolnie próbuje przerzucić winę
        na taksówkarzy (którzy notabene nie są i nigdy nie byli ósmym cudem świata). Co
        do NAJ Wrocławia to widzą ją chyba tylko ludzie z Wielkopolski... Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Obłęd taksówkowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.07, 21:03
      Nic dziwnego jezeli taksówkarze przeważnie starzy i z nalogiem alkoholowym, nie
      pisz ejuz o koruocji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka