Dodaj do ulubionych

Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim

25.03.07, 20:45
Szaleniec stracił panowanie nad Jaguarem i wpadł czolowo na Peugeota 406,
Brak mozliwosci dodzwonienia sie na Policje, w koncu policja przyjmuje
zgloszenie telefoniczne na 112 po 35 minutach od wypadku, przyjazd trwał 55
minut, na szczescie szybko zjawlili sie strazacy (ok 25 minut) oraz pogotowie
(kilka wozow) (ok 30 minut), ale jak na takie miejsce we Wrocławiu, to chyba
jednak ogladajac z bliska ten straszny wypadek i interwencje słuzb lepiej
wyjechac do Anglii, tutaj mozna tylko umrzec na chodniku czekajac az ktos
łaskawie sie zjawi.... jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • gatta5 Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim 25.03.07, 21:00
      jak tyle to trwało, to szok. Ten jeden samochód wygladał okropnie, nawet trudno
      rozpoznac marke. Jak to sie stalo? Kto winny?
      • Gość: kasia Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:37
        widzialam ten wypadek i winny byl kierowca jaguara, choc oczywiscie wykluczyc
        nie mozna, ze samochod mial jakas awarie, jednak jechal bardzo szybko.

        K
        • Gość: na zimno Im lepsza fura, tym gorzej z rozumem, niestety. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.07, 19:28
          Poczekamy jeszcze ze dwa pokolenia na normalne zachowania za kolkiem
          bez wzgledu na marke fury.
    • Gość: q Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.media4.pl 25.03.07, 22:31
      nie wierzę, 30 minut czekania na pogotowie w centrum wieczornego,
      niezakorkowanego miasta, jakiś kilometr od najbliższego szpitala????????????????
      • Gość: wrt Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.media4.pl 25.03.07, 22:49
        kilometr od pogotowia!
        • Gość: wiadomo expo IP: *.hlrn.qwest.net 26.03.07, 00:33
          wszystkie karetki czekają na expo
      • taxi.wroclaw Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim 26.03.07, 19:50
        Też nie bardzo mogę uwierzyć! Jak kiedyś miałem problem z własnym serduchem to
        przyjechali z Jantarowej do Zabrodzia, gdzie byłem przypadkiem, w ciągu 15
        minut. Działo się to w piątek koło 17. Poświęcili mi około godziny
        (doprowadzenie do stanu używalności i transport na Weigla, na kardiologię).Chylę
        czoła przed wrocławskim pogotowiem i zawsze przepuszczam karetki w korkach.
        • Gość: gość Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 23:13
          Jak ktos nie wierzy to niech spróbuje zadzwonić na Policję -na zgłoszenie czeka
          się ok.20-30 min. niewiem może ja mam takiego pecha , czy inni też mają taki
          niefart czy tak działa nasza policja????
    • Gość: GNIDA Za mało karetek IP: *.as.kn.pl 27.03.07, 13:53
      Trzeba miec pretensje do ludzi co wzywaja do nieuzasadnionych przypadkow
      karetke.NFZ zakontraktował z pogotowiem na cały Wroclaw i okolice tylko
      kilkanascie karetek,choc mozliwosci pogotowia sa ze trzy lub cztery razy
      wieksze tzn ilosc sprzetu ,ludzi ,karetek.Poza tym karetki nie maja swoich baz
      koło szpitali poniewaz dyrektorzy szpitali tego sobie nie zycza.
      • Gość: rat Re: Za mało karetek IP: *.core.lanet.net.pl 27.03.07, 14:20
        nr 112 i 997 to ten sam numer i jest niewydolny -
        na pewno dzwoniąc 999 dodzwonisz się najwyżej po 2-3 min w szczycie -a szczytem
        właśnie jest 18-21 -
        karetki jesli są dostepne do wypadków wyjeżdżają od razu ,
        jeśli jest wypadek- katastrofa każda służba miejska przyjmie zgłoszenie-
        jeden nr alarmowy to nie jest dobry pomysł -JAK WIDAć -
        nie jesteśmy gotowi , technicznie a też i rozwiązania op. medycznej nie sa
        standardowe jak w krajach uni ,
        a telefon bezpłatny alarmowy jest traktowany przez ludzi jak bezpłatna informacja,
    • Gość: Pistacja Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.07, 15:32
      Niestety.Można umrzeć:( Bezpieczniej i wygodniej jest w Anglii.
    • Gość: g Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.zlotniki.pl 27.03.07, 16:36
      Jak zwykle ktos liczy czas przyjazdu i mysle ze EUROKAR przesadza spotkalem sie
      ze wszyscy patrza tylko nikt nie zadzwonil.
    • Gość: mar Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.gprspla.plusgsm.pl 27.03.07, 18:33
      Wrocław bardzo ruchliwe skrzyżownie w centrum, środek tygodnia, wypadek
      potrzebna policja i pogotowie (pasażer ucierpiał)112 nie ma nawet sygnału, 997
      zgłoszenie przyjete za 4 razem!! pogotowie- prosze czekac nie ma karetki.
      Policja przyjazd po 2,5h (!) pogotowie 45min szpital praktycznie "rzut beretem"
      nikomu nie życze takich przeżyć.
      • katse Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim 27.03.07, 19:37
        niestety przy okazji tego wypadku bylo naprawde tragicznie
        widzialam ten wypadek i eurokar tez widzial

        na 112 i 337 nie mozna bylo sie dodzwonic wcale
        na pogotowie tez ciezko
        dodzwonilam sie do strazy pozarnej i strazacy przyjechali pierwsi, naprawde
        bardzo szybko po wezwaniu (ze tez od razu nie wpadlam na to zebu dzwonic
        wlasnie tam), strazakow poprosilam o powiadomienie reszty sluzb.
        Jak sie w koncu dodzwonilam na pogotowie, uslyszalam ze juz jada, i ze wiedza
        od strazakow.

        K
        • Gość: !!! Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.zlotniki.pl 27.03.07, 20:10
          A eurokar napisał ze strażacy jechali 25 min.to chyba zegarek coś mu zle chodzi.
    • Gość: krydza Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 23:33
      a ja w godzinach szczytu dodzwoniłam sie dwukrotnie w swoim zyciu na 112 w
      ciagu 5 i drugi raz 10 minut, i raz w nocy wciagu 5 minut, mogłoby byc szybciej
      bo gdybym była ofiara napasci np. to kazda sekunad wazna ale i tak nie jest tak
      zle jak opisałes
    • Gość: DIONIZY Agencja towarzyska IP: *.as.kn.pl 28.03.07, 13:12
      Zamiast narzekac na nasze słuzby to sami nauczmy sie udzielac pierwszej pomocy
      i spokojnie oczekujmy wtedy na przyjazd karetki czy policji.Jesli szpital jest
      w okolicy to idzmy z poszkodowanym sami a nie czekajmy na przyjazd karetki
      wtedy bedzie szybciej.Ewentualnie mozna pobiec do szpitala po lekarza
      dyzurnego.Tak trudno sie dodzwonic na policje i pogotowie bo mnostwo ludzi tam
      dzwoni pytajac sie na przyklad o jakas porade.Strz pozarna ma luxus w pracy bo
      pozarow czy zdarzen maja jak na lekarstwo.
      • Gość: na zimno No i teraz, moi mili dyskutanci, wiedzac IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.07, 17:08
        o tym jak dziala sluzba zdrowia, policja telefony i tak dalej, zastanowcie sie
        100 RAZY ZANIM ZACZNIECIE SZALEC W SWOICH FURKACH po miescie lub poza miastem.

        Nawet, jak pogotowie przyjedzie, mozecie miec pecha i trafiajac na "Pavulon-
        Boys", albo innych uczynnych, chlopcow.
        I tyle tej filozofii.
        Obyscie zdrowi byli.

      • Gość: g Re: Agencja towarzyska IP: *.zlotniki.pl 28.03.07, 22:43
        I tu sie mylisz Dionizy bo straż praktycznie każdego dnia ma interwencje.
    • robak_wroc Re: Wypadek przed Mostem Grunwaldzkim 28.03.07, 17:43
      o ile policje drogowa rozumiem ze czasem trwa ich przyjazd, to nie rozumiem jak
      to jest wlasnie z dodzwanianiem sie do nich, poniewaz jest to dosc trudne
      czasem, ale jeszcze bardziej trudne jest wytlumaczenie niektorym
      paczkozjadaczom, ze ma sie problem z kims i oczekuje pomocy. oni boja sie dostac
      po ryjach i najbardziej ulubione ich pytanie to "ale czego pan oczekuje od nas"
      oraz "to jak juz pan wroci i ich nie bedzie to prosze do nas zadzwonic". tak to
      policja mi pomogla jakis miesiac temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka