nelka
06.04.07, 11:17
Trochę mnie tu nie było i po powrocie jakoś mnie Wrocław rozczarowuje.
Owszem nowe budynki, galerie, sporo wyremontowane, to jest fajne, ale poza
tym brud, brud i jeszcze raz brud.
Te nieszczęsne psie odchody wszędzie, błoto, wydeptane ścieżyny, jak na wsi,
nieuprzejmi ludzie, w sklepach niedouczone i niesympatyczne sprzedawczynie,
które mają klienta w dużym poważaniu, lub odwrotnie, drapieżne spojrzenie
którym chcą prześwietlić zawartość mojego portfela i na chama namawiją do
kupna. Kierowcy to już tragedia do kwadratu, nawet po osiedlowych drogach
pędzą tabuny Kubiców, nie ma mowy o przepuszczeniu pieszego stojącego przy
przejściu z pasami.
Remonty i zmiany to jedno, a śpący pijak w naszym śmietniku, którego się boje
to drugie. Nie ma możliwości pozbycia się takiego gościa, i teroryzuje 100
mieszkających w pobliżu rodzin, oczywiście leje na miejscu.
Nie podoba mi się tu, i trace serce do mojego miasta.
Naspraszałam gości z zagranicy, ale teraz sie zastanawiam że zrobiłam to
pochopnie, bo może bedę musiała się wstydzić za takie obrazki jak wyżej.