Gość: Pafik
IP: *.kom-net.pl
11.05.01, 14:54
wiosna na całego, rowiec spryskany WD-40, pora rozruszać mięśnie
jakie fajne trasy proponujecie???
moja propozycja nr 1:
chyba najlepsza - długa, nie po ulicach, zadrzewiona, urozmaicona
wzdłuż kanałów Odry. początek: Wyspa Opatowicka, kierunek: na północ. most
Bartoszowicki (ciągle w remoncie ale ewentualnie da się przejechać, bo
najlepiej posuwać wałem między kanałami) - most Swojczycki (teraz chyba
Chrobrego(?)) - mosty Jagiellońskie (tu na prawą stronę kanałów) - most
Warszawski (a właściwie pod-most; nie trzeba wtedy przekraczać ruchliwej
Kromera) - most Trzebnicki - wzdłuż ulicy Na Polance (ścieżka rowerowa) - most
Osobowicki i dalej cały czas wałem. Koło Lasku Osobowickiego trzeba zjechać z
wału, który ucieka w prawo i dalej jechać polderem. Na wysokości Maślic wał
powraca i dalej ho ho aż do ujścia Widawy do Odry. W Lasku Lesickim też jest
trochę kręcenia, po drodze przekracza się (na szczęście nie w bród tylko
mostkiem) ściek o nazwie Trzciana (odpływ z osobowickich "pól irygacyjnych" :-(
niestety śmierdzi na kilometr). Nad Widawą widoczne jeszcze resztki starego
mostku.
propozycja nr 2:
w zasadzie przedłużenie pierwszej "Szlak Górek Wrocławskich" (nazwa moya :-)))
od Wyspy Opatowickiej wałem wzdłuż Odry przez kładkę za Zoo
(wariant II: drugą stroną Odry - mało ruchliwa ul. Opatowicka)
potem przez Las Rakowiecki i kładka Siedlecka (tu pierwsza z górek - ale
właściwie niedostępna - nie zalecam) na ul. Armii Krajowej
(wariant II: z ul. Opatowickiej można próbować przejechać na Księże Małe via
kładka Barani Skok. Tylko że jeszcze parę lat temu stał tam zwykle smrodliwy
Polonez z tajniakami, którzy zatrzymywali i spisywali wszystkich rowerzystów
pod pozorem zanieczyszczania terenów wodonośnych, bo niby stoi zakaz wjazdu -
ciekawe czy jeszcze tam są?)
Armii Krajowej ścieżką rowerową potem w lewo w ul. Ziębicką, nią na wprost aż
do nasypu kolejowego tu druga - mało znana, ale i niska (czytaj: nieciekawa)
górka.
Potem cały czas wzdłuż nasypu - ul. Bardzka (Wzgórze Gajowe - przy dobrej
widoczności widać całe Sudety) - Borowska - Park Skowroni (Skowronia Góra!) -
przedłużeniem ul. Spiskiej można przeskoczyć na południową stronę torów i dalej
w stronę Wyścigowej (po drodze zakamuflowana górka!) potem jeszcze przejazd
przez Karkonoską, Krzycką i Racławicką i kolejna górka - Mała Sobótka. Stamtąd:
wariant I: bardzo przyjemnym parkiem do Grabiszyńskiej (górka z pomnikiem i
cmentarzem)
wariant II: dalej wzdłuż nasypu do Wzgórza Gajowickiego (za stadionem Śląska)
Sporo tych górek... jak ktoś się uprze to szlak może zacząć od Kilimandżaro
(koło Morskiego Oka).
:-))))