Dodaj do ulubionych

Rozmowa klienta z TELE 2!!

04.06.07, 22:26
www.milanos.pl/mp3.php?cat=9&id=9093
Obserwuj wątek
      • Gość: ja2 Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! IP: *.as.kn.pl 05.06.07, 23:03
        trzy rzeczy

        1. w call center nigdy niczego sie nie dowiesz

        2.polska jest pełna podobnych buraków i stad mamy buraczany rząd, w niedziele
        do kosciołka w poniedzialek bluzgi przez telefon

        3. pracowalem w call center i wiedz jedno, zlewa mnie co masz mi do
        powiedzenia, jak zaczynasz sie wpieniac to wołam znajomych i mamy polewke,
        jakbym mial takiego rodzynka to bym chyba umarł ze smiechu, ale ten dziad był
        za tepy zeby to pojąc
          • sedzia.p Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! 06.06.07, 14:01
            > zgadzam się :) ten koleś w call center był słaby, ale ten chamski frustrat
            > reprezentuje statystycznego polaka-katolika :)
            zgadzam się :) ten koleś w call center był słaby, ale ten chamski frustrat
            reprezentuje statystycznego polaka-ateistę :)
            • Gość: q Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! IP: *.media4.pl 06.06.07, 14:46
              ten dzwoniący był zbyt głupi na ateistę

              ateiści rozumieją że nie ma istot ingerujących w losy świata, prości ludzie nie

              a ten dzwoniący nawet nie mógł zrozumieć że to nie wina tele2 i że nikomu się
              nie chce nawet podać takiego byle kogo do sądu, jednym słowem, dowartościował
              się krzycząc przez telefon ;-))))
              • Gość: vivia Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 14:55
                aczkolwiek tele2 potrafi denerwować. Do mnie dzwonią średnio raz na tydzień z
                jakąś super-nową-ofertą, specjlanie dla mnie, w prezencie za staż. Proponują
                abonament, minuty i inne takie uje-muje.
                Kazdemu z nich odpowiadam wytrwale, ze dziekuje, nie jestem zaineteresowana,
                jestem zadowolona z tego co mam, a niedlugo beda mnie i tak czekac formalnosci
                zwiazane z przeprowadzka, wiec ze wszystkim innym wstrzymam sie do tego czasu.
                Po czym KAŻDY jeden konsultant zaznacza to sobie "w komputerze", zeby juz nam
                glowy nie zawracac. PO czym za tydzien kolejny telefon, od innego konsultanta w
                tej samej dokladnie sprawie. Myslalam ze "zaznaczyc w komputerze" oznacza
                wiuadomosc dla wszystkich korzystajacych z ich systemu zeby wedzieli ze juz mi
                sie nie chce z nimi gadac, ale widocznie kazdy sobie zaznacza tylko we wlasnym
                notesiku....
                • barnog Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! 12.06.07, 22:18
                  powiedz ze nie wyrazasz zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych i
                  kaz spisac co konultantowi, nastepnie wez nazwisko konsultanta i zapisz date,
                  godz i czekaj az zadzwonia z oferta, wtedy mozesz ich nastraszyć GIODO, powinni
                  przestac zawracac d... :)
                  pzdr
                • Gość: filo Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! IP: *.generacja.pl 12.06.07, 22:56
                  Pracowałam przez miesiąc w tele2 i wiem jak to jest. Faktycznie zaznaczaliśmy, że klient nie jest zainteresowany, ale system i tak wybierał ponownie ten numer. Dla nas też było to uciążliwe, bo ile razy można słuchać wiązki przekleństw ze strony klientów? M.in. już tam nie pracuję. To była zbyt nerwowa praca i w dodatku małopłatna (noo chyba, że się wpychało na chama nowe abonamenty).
            • Gość: dziobak Re: Rozmowa klienta z TELE 2!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 23:29
              Tak sędzia P. ateisty. Ostatnio miałem przygodę z typowym katolem co wychodził
              ciężko rozmodlony z kościoła po pogrzebie do swojego autka które stało
              zaparkowane na trawniku. Jak zaparkowałem na chodniku koło niego, nie na
              zakazie tylko tak jak normalnie się parkuje samochody, to zostałem obrzucony
              stekiem wyzwisk po katolicku, ze niby mu samochód zablokowalem. Jak mu
              powiedziałem ze może sobie wyjechać do przodu, to dostałem na twarz następny
              katolicki stek wyzwisk że on po dziurach nie będzie jeździłm, ale na trawniku
              zaparkowac to mu nie przeszkadzalo. A potem wszystko wyglada jak wyglada.
              Reasumujac jak się trafi na buraka i prostaka to w 99% jest to ciężko wierzący
              katolik co wszystko wie najlepiej. A nie daj boże jest to jakiś staruch to wie
              wszystko już 2 razy lepiej od innych.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka