Dodaj do ulubionych

Oferta pracy...

05.07.07, 19:07
Dla osob od 23 lat,zarowno pracujacych zawodowo,prowadzacych swoja
dzialalnosc lub nie pracujacych wcale.
Takze dla studentow oraz osob na emeryturze lub rencie.
Praca polega na wypelnianiu prostych dokumentow.Wymagane jest srednie
wyksztalcenie.
Praca na umowe zlecenie!
Obserwuj wątek
    • oels Re: Oferta pracy... 05.07.07, 19:13
      Ty lepiej napisz za ile, bo podejrzewam że za grosze
    • beretelwi Re: Oferta pracy... 05.07.07, 19:18
      a z wyzszym mozna startowac?
      ile mozna zarobic powiesz?
      od tego trza bylo zaczac
    • mzgosia Re: Oferta pracy... 05.07.07, 21:03
      no właśnie! za ile te pisanie?
      • oels Re: Oferta pracy... 05.07.07, 21:39
        Chyba mało skoro się nie odzywa:)))
        • Gość: megipegi Re: Oferta pracy... IP: *.media4.pl 05.07.07, 21:41
          Mozna zarobic i to calkiem sporo.
          To jest praca polegajaca na wypelnianiu
          analiz finansowych.Calkiem dobrze sie na tym
          wychodzi.
          Jasne,ze z wyzszym mozna :D
          O szczegoly piszcie prosze na @ matka5@wp.pl
          • Gość: Damian Re: Oferta pracy... IP: 212.127.91.* 05.07.07, 22:55
            nie rozumiem czemu u nas nie przyjął sie zwyczaj występujący w krajach Europy
            zachodniej - pisanie wynagrodzenia w pracy juz w ofercie.
          • Gość: Hess Swisstrolley Re: Oferta pracy... IP: *.wro.vectranet.pl 05.07.07, 23:17
            > To jest praca polegająca na wypełnianiu
            > analiz finansowych.

            Skoro mowa o wypełnianiu analiz to te analizy przecież nie istnieją same dla
            siebie, tylko kogoś/czegoś dotyczą.
            A skoro kogoś dotyczą, to trzeba mieć dane, żeby mieć co wprowadzać do tych
            papierów.
            Te dane musi nam przekazać zainteresowany analizą.
            Wszystko wskazuje, że tego zainteresowanego analizą trzeba znaleźć samemu,
            pojechać do niego na swój koszt i być tak upierdliwym, bądź cierpliwym, aż się
            na tę analizę zgodzi...

            innymi słowy...

            To co proponujesz to jest po prostu jedna z najbardziej g...nych i podłych
            robót, czyli akwizytor ubezpieczeń... I PO CO TAK ŚCIEMNIASZ?

            > Można zarobić i to całkiem sporo...

            Można, ale nie trzeba, rozumiem, że nie podajesz kwoty, bo opiera się ona o
            prowizję. Dodatkowo, jest myk, o którym mało kto pamięta... jeśli jakimś cudem
            sprzedacie polisę to istnieje okres, w którym nie może ona "upaść" (czyli być
            wypłacona), z reguły wynosi on 2 lata, jeśli polisa w tym czasie upadnie to
            musicie oddać swoją prowizję.

            Całkiem dobrze się na tym wychodzi jeśli ma się tupet i duuuuużo szczęścia. Do
            mnie też dzwonili z ubezpieczeń. Jak nie wiem co nienawidzę tych ich nadętych,
            pseudoekonomicznych wstępów, mądry poważny ton, słówka typu "czy moglibyśmy
            kiedyś porozmawiać nt pańskich planów na przyszłość, albo oceny mojej struktury
            dochodów" i tym podobnych pierdół. Cokolwiek nie odpowiesz to gostek na linii
            tak to przeinaczy i nagnie, że wyjdzie, że remedium na wszystkie twoje bolączki
            jest zakup polisy :)))

            Dlatego mam ich w d..., bo zamiast wprost powiedzieć, że chcą mi coś
            sprzedać/złożyć ofertę (szczerość u handlowców zdarza mi się rzadko, bo rzadko
            ale czasem docenić poprzez zamówienie) to przysmradza mi za uchem i wydaje mu
            się, że jestem kolejnym młotkiem, który się nabierze na jego gadkę. A wszystko
            po to, żeby wbić się do mnie do domu i zagadać... No way :) Też jestem
            handlowcem (ale ja się do tej roboty wybrałem w 100% świadomie, nikt mnie nie
            mamił super zarobkami w nieokreślonej wysokości) i na wszystkie te retoryczne
            sztuczki jestem całkowicie uodporniony...
    • wielki_czarownik Dobrym zwyczajem jest 05.07.07, 23:33
      Dobrym zwyczajem jest podanie proponowanych zarobków i bliższych informacji na temat pracy. Dzięki temu obie strony zaoszczędzą czas. Pracownik od razu wie, czy warto startować a pracodawca nie musi przyjąć 100 osób, które po usłyszeniu konkretów podziękują.
      • Gość: megipegi Re: Dobrym zwyczajem jest IP: *.media4.pl 06.07.07, 09:02
        Niestety nie mozena podac z gory zarobkow,bo sa one uzaleznione
        od konkretnej sytuacji.
        Hess Swisstrolley troszke dobrze kombinujesz,ale tez zle myslisz.
        Nie musisz lazic i sie nikogo prosic.Wystarczy,ze rzucisz haslo
        wsrod swoich znajomych to wystarczy.
        A praca warta jest zaangazowania sie w nia,bo mozna ladnie zarobic
        i jeszcze awansowac.
        Jesli ktos jest zainteresowany szczegolami to prosze o kontakt na @
        na tej adres,ktory podalam.Sprobowac nic nie zaszkodzi,bo nic sie
        nie traci.
        • Gość: bylem na rozmowie Re: Dobrym zwyczajem jest IP: 195.20.110.* 06.07.07, 09:14
          jesli jest to ta firma w ktorej bylem ja...
          to dajcie spokoj, to jest naciaganie frajerow.
          Najpierw to musisz zrobic kurs za jakies 300 zeby miec certyfikat doradcy
          finansowego czy cos podobnego a potem odbierasz telefony w sprawie rekrytacji i
          "robisz analizy"...pewnei szukasz nastepnych frajerow jak pisza wyzej i potem
          oglaszasz sie na forum gazety, bo przeciez cos trzeba robic jak sie juz w to
          wdepnelo...yeah, na rozmowie nie udalo mi sie wydobyc czegokolwiek o zarobkach
          oprocz bzdetow i frazesow, zero konkretow!!!...
          dodatkowo zniechecil mnie fakt, ze firma podszywa sie swoja nazwa pod znana
          marke euro finance...
          zenada
          • female01 Re: Dobrym zwyczajem jest 06.07.07, 14:44
            i ma siedzibe na pl. Wróblewskiego? :) nie warto sobie glowy zawracac
            • Gość: goska Re: Dobrym zwyczajem jest IP: *.chello.pl 06.07.07, 17:39
              Jesli rzeczywiscie chodzi o firme z pl. Wroblewskiego to szkoda zachodu. Firma
              szuka ludzi juz od ponad roku. Najpierw wysyla na kurs, ktory trzeba sobie
              samemu oplacic, a nastepnie robic za idiote i naciagac naiwnych ludzi. Ja
              zrezygnowalam, kiedy tylko zobaczylam gigantyczna kolejke i posluchalam co
              mowia ludzie wychodzacy z rozmowy. Juz samo traktowanie czlowieka podczas
              rozmowy, jak inbycyla, sprawilo, ze nabralam wielu podejrzen i zrezygnowalam
              nawet z rozmowy nt.warunkow pracy. Nie dajcie sie nabrac!
          • Gość: qaz Re: Dobrym zwyczajem jest IP: *.media4.pl 07.07.07, 09:09
            Nie uwazasz,ze warto w samego siebie zainwestowac???
        • wielki_czarownik Re: Dobrym zwyczajem jest 06.07.07, 18:31
          Gość portalu: megipegi napisał(a):

          > Niestety nie mozena podac z gory zarobkow,bo sa one uzaleznione
          > od konkretnej sytuacji.

          Czyli akwizycja. Dziękujemy.
        • beretelwi Re: Dobrym zwyczajem jest 06.07.07, 19:05
          ten tekst spowodowal, ze nie bede nic robil.
    • mzgosia Re: Oferta pracy... 06.07.07, 18:22
      Czyli KICHA!!!
      • Gość: megipegi Re: Oferta pracy... IP: *.media4.pl 07.07.07, 09:07
        Nie chodzi o firme z pl. Wroblewskiego,firma miesci sie
        gdzie indziej.Nie podszywa sie tez pod zadna inna firme.
        Jesli ktos jest chetny do podjecia wspolpracy to zapraszam
        a jesli nie to przeciez nikt nikogo na sile nigdzie nie
        ciagnie,wiecmusu tu nie ma.
    • rw.wro O S T R O Ż N I E 07.07.07, 14:20
      żeby się nie okazało, że to jakieś naciąganie typu "namów znajomego na
      wykupienie polisy"
      • Gość: megipegi , IP: *.media4.pl 08.07.07, 07:09
        Nikt nikogo do niczego nie zmusza!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka