Dodaj do ulubionych

Kolejki po dowód rejestracyjny

09.07.07, 22:49
Skoro władza się nie wyrabia, to powinna zrezygnować z obowiązku rejestrowania pojazdów. Albo władza robi coś dobrze albo nie robi wcale.

Inna sprawa, że nie rozumiem, czemu nie można zarejestrować auta przez internet. Wypełniałoby się wniosek online i przychodziło na konkretną godzinę do konkretnego okienka. Tam urzędnik sprawdzałby czy papiery się zgadzają i jeśli tak, to wydawałby wszelkie potrzebne dokumenty i tablice. A jak nie, to petent odchodziłby z kwitkiem.
Obserwuj wątek
    • telau Kolejki po dowód rejestracyjny 09.07.07, 23:03
      czasy się zmieniają a Pan w tureckim swetrze zawsze na stanowisko niczym symbol
      minionej epoki, 500 numerków wydanych a dziennie 100 dowodów tylnymi drzwiami w
      kolejce stoją mało zaradni, Pan Kierownik jest najlepszy i nietykalny nawet jak
      przyniesie mu się przepis z którego jasno wynika kto ma rację Pan kierownik
      jest mądrzejszy, przed remontem pod jego drzwiami sceny rodem z misia. Rada
      jest jedna normalny kierownik i będzie normalny wydział komunikacji jak
      zabaczyłem jak w innych miastach rejestruje się samochody w tym w Warszawie
      szczena mi opadła. Panie Prezydencie niech Pan coś zrobi, to wielki wstyd dla
      miasta wystarczy zwolnić tylko jednego szwagra.
      • Gość: NoStress Re: Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.as.kn.pl 09.07.07, 23:24
        Mogli by w końcu wziąć przykład z lepszych i szybszych rozwiązań jak np.
        Wielkiej Brytanii. Przy zakupie auta poprzedni właściciel wypełnia druczek,
        wysyła go pocztą i w ciągu 2-3 tygodni nowy właściciel dostaje dokumenty do
        domu. Zero niepotrzebnych podatków, kolejek, i innych problemów. Wiem bo sam
        przećwiczyłem to dwa miesiące temu. Można? Można! Tylko w Polsce jakoś tak...
        jak zawsze.
    • veev Re: Kolejki po dowód rejestracyjny 10.07.07, 00:26
      > Inna sprawa, że nie rozumiem, czemu nie można zarejestrować auta przez internet

      Ależ oczywiście, że można. W innych miastach, na przykład w Warszawie.

      A u nas, szkoda gadać, nawet sprawdzanie w Internecie, czy dowód jest do
      odbioru, to pic na wodę, bo po przyjściu baba z okienka każe jeszcze raz
      sprawdzić w komputerze (do pana sprawdzającego osobna kolejka oczywiście), bo,
      cytuję "to, że coś tam jest w Internecie wcale nie znaczy, że dowód już do nas
      dotarł" (sic!) - urząd na Nowym Targu, koniec czerwca br.

      Rzadko w ten sposób myślę, ale pobyt w tym chędożonym urzędzie sprawia, że chcę
      emigrować w trybie pilnym :>

      v.
      • Gość: Łoś_bimbacz szkodliwy artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 00:52
        >Pan Robert w kolejce zajął pierwsze miejsce. - Ale ustawiłem się już o
        >trzeciej w nocy - mówi. Ludzie jak za komuny przed urząd przychodzą z
        >termosami z kawą.

        Niestety niektórzy malkątęci i frunstraci nie POtrafią zrozumiec, że władza
        działa ku ich POżytkowi i dla ich dobra. Większość z nas do utraty tchu
        uczestniczy w Dynamicznym Rozwoju na dwóch etatach. W celu zapewnienia
        wyPOczynku dla najaktywniejszych, nabywców POjazdów, władza organizuje dla nich
        przymusowe urlopy POd urzędem, ktore mogą stac chwilą reflekcji nad POstępem,
        który uczyniliśmy w naszym mieście i POmagają nabrać sił i motywacji do dalszej
        pracy w POcie członka dla dobra i promocji miasta. Jednostki, które nie mogą
        się znaleźć w sytuacji urlopu, niech wykorzystają ten dar wolnego czasu na
        lekturę Biblii Dynamizmu autorstwa Naszego Sternika i wzmocnią swój zapał
        do walki eksPO i olimpiade zimową:)
        • Gość: komar rejestracja pojazdu w Kanadzie IP: *.dsl.bell.ca 10.07.07, 02:50
          Dwa razy przeczytalem artykul nie chcac wierzyc, ze tak beznadziejnie to moze
          wygladac ! Czyli komuna niby padla a w tym wzgledzie zadnych zmian? Wspolczuje.

          Tak to wyglada w Kanadzie
          a) pojazd nowy.
          Rejestracji dokonuje dealer, trwa to pare minut, zalatwia to w tzw. Biurze
          Licencji, ajencji Ministerstwa Transportu, prywatnie prowadzonej.
          Ajencji masa, wiec kolejki (choc sie zdarzaja) krotkie.

          b) pojazd uzywany.
          Kupiony od dealera - j.w. Kupiony prywatnie zwykle kupujacy pojawia sie w
          Biurze Licencji, z dokumentem zakupu, certyfikatem badania technicznego i
          badania spalin, placi na miejscu (bez odsylania po kasach) podatek od zakupu,
          operacja trwa - j.w. (pare minut). Czasem jest kolejka, zwykle max. parenascie
          minut stania. Nie ma rejestracji przez Internet (i chyba przez poczte tez nie,
          choc nie jestem pewien), ale duza ilosc urzedow powoduje, ze nie jest to
          przedmiotem stressow czy dlugiego oczekiwania.

          W Polsce oczywiscie to musi byc skomplikowane.
        • corgan1 kto rano wstaje temu Pan Bóg daje 10.07.07, 03:52
          POwiada polskie przysłowie.

          Za to można o 4 rano kontenplować się wschodem słońca nad piekną wrocławską
          starówką. Normalnie zabiegani i stojący w korkach ludzie nie mają czasu na jego
          oglądanie. A i inne miasta nie zapewniają takiej rozrywki.

          Można stojąc w kolejce POdziwiac jak miasto z werwą i energią się budzi do
          życia, do nowego dnia, do dynamizmu, jak rośnie ruch, budzą się do życia
          tramwaje z klimą lub bez, nawet te wyskakujące z szyn. Niezapomniany widok...

          Te kolejki zawsze można wykorzystać propagandowo, że młody i dynamiczny Wrocław
          tak się bogaci i tyle kupuje nowych samochodów, że urząd nie nadąża z ich
          rejestracją >:)
    • Gość: złyyy Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 07:24
      nie prawda, że biuro obsługuje 500 osób, dostałem nr 189 i byłem ostatni.
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Kolejki po dowód rejestracyjny 10.07.07, 07:59
      Oj oj oj, nagle się wszyscy obudzili bo się okazało, że cała administracja we
      Wrocławiu nie funkcjonuje. Na paszporty czeka się godzinami, dowody to samo,
      rejestracje też. To jest zwyczajny skandal i partactwo.
    • Gość: Kierowca Proste: nie rejestrować, a potem pozywać gminę IP: 82.160.28.* 10.07.07, 09:11
      w przypadku kontroli.
    • Gość: darek_w1 Świeżo zarejestrowany IP: *.lan.pop.pl 10.07.07, 13:10
      Mam jak najbardziej aktualne informacje, bo właśnie świeżo przez tą gehennę
      przeszedłem.
      Rejestrowałem motorower na pl.Nowy Targ, bo podobno są tam mniejsze kolejki.
      Przyjechałem punkt 8.00 czyli wtedy gdy UM otwierają. "Mniejsza kolejka" była
      już w środku, zaczynała się koło stanowiska informacyjnego i ciągnęła się przez
      cały hall, schodziła po schodkach koło drzwi wejściowych, wchodziła na następne
      schodki po drugiej stronie i kończyła kawałek dalej. Jakieś 100 do 150 osób.
      Jak się okazało była to kolejka po numerki. Stanąłem i po jakichś 15 minutach
      dostałem swój numerek do rejestracji - nr 90. Jak się okazało miałem szczęście
      bo wydawanych jest dziennie 95. Na plus trzeba zaliczyć fakt, że numerki wydaje
      nie automat tylko pani, która wpisuje na nim nazwisko interesanta. Dzięki temu
      nie ma tam "biznesmenów" pobierających numerki i odsprzedających je potem po 30
      zł jak się to dzieje na Zapolskiej. Innym plusem jest to, że dzięki temu
      numerkowi nie musiałem stać tam cały dzień tylko powiedziano mi, że moja kolej
      będzie między godziną 14 a 15 i mogłem pójść do domu. Wróciłem profilaktycznie
      trochę wcześniej, bo nie chciałem sprawdzać co się dzieje jak komuś przejdzie
      kolejka, czy będzie obsłużony, czy może iść na drzewo. W efekcie posiedziałem w
      urzędzie "tylko" 1,5 godziny, od 13 do 14.30 i dostałem pozwolenie czasowe, bo
      dowody rejestracyjne drukuje się w Warszawie i trzeba na nie czekać.
      Również na plus można zaliczyć to, że można dostać karteczkę z wykazem
      niezbędnych do rejestracji dokumentów, co przynajmniej niektórym umiejącym
      czytać wrocławianom ułatwia ich skompletowanie. Minusem było to, że karteczki
      nie są zbyt precyzyjne, bo wiele osób miało problemy gdy się okazywało, że np.
      samochód był współwłasnością małżeńską, a na umowie był podpis tylko jednej
      osoby itp.
      Dzisiaj miałem przyjemność odebrać dowód rejestracyjny. Wydawało mi się, że
      odebranie gotowego, wypisanego dowodu to moment - pokazuje dowód osobisty,
      oddaje pozwolenie czasowe, podpisuje odbiór i już. Moment trwał 1,5 godziny,
      dokładnie od 9.20 do 10.45. Nigdy nie mówiłem dobrego słowa o ZUS-ie, ale tym
      razem powiem - w porównaniu z Urzędem Miejskim Wrocławia to ZUS jest wzorem
      sprawności obsługi.

      Pytania:
      1) Dlaczego rejestracja pojazdu zajmuje jednemu urzędnikowi przeciętnie pół
      godziny? (95 numerków na 6 okienek na 8 godzin)
      2) Dlaczego wydanie gotowego dowodu rejestracyjnego zajmuje przeciętnie 5 do 6
      minut?
      3) Po co do odebrania dowodu potrzebna jest polisa OC? Co to organ
      rejestracyjny obchodzi i po co ją sobie kserują?
      4) Dlaczego na Zapolskiej nie potrafią zlikwidować procederu handlu numerkami?
      Czy dlatego, że pod latarnią zawsze najciemniej, a właśnie na Zapolskiej
      urzęduje kierownictwo Wydziału Spraw Obywatelskich?
      • Gość: n Re: Świeżo zarejestrowany IP: *.wroclaw.mm.pl 10.07.07, 13:21
        dlatego tak jest bo mamy biurokrację, aparat biurokratyczny rozrósł się już
        wielce i nadal sie rozrasta, i tak jest wszędzie gdzie się chce gdzies
        zarejestrować. Państwo zamiast zmniejszać biurokrację, zwiększa ją - gromadzą
        setki dokumentow bo chyba w mniemaniu urzędów to "bezpieczniej", kiedy wiadomo
        czy kierowca ma ubezpieczenie OC; co do dowodów rejestracyjnych to nie dość że
        trzeba odstać, to jeszcze się płaci - to już przynajmniej dowody powinny być
        wyrabiane bezpłatnie. Rozmiary absurdu w Polsce stają sie niewyobrażalne
      • wielki_czarownik Handel numerkami 10.07.07, 13:39
        Chodzi o to, że w zasadzie nie ma jak tego zlikwidować. SM ciągle przegania tych cwaniaków, ale to na nic. Rozwiązaniem byłoby albo zmienienie sposobu ich wydawania, albo przyjęcie prawa miejscowego zakazującego handlu i odstępowania numerków oraz pobierania ich w liczbie większej niż 1 sztuka na osobę. Ale tu już piłka jest po stronie rady miasta.
        • Gość: darek_w1 Re: Handel numerkami IP: *.lan.pop.pl 10.07.07, 13:49
          > Chodzi o to, że w zasadzie nie ma jak tego zlikwidować. SM ciągle przegania
          > tych cwaniaków, ale to na nic.

          Ale przecież napisałem, że na pl.Nowy Targ problem nie istnieje - przy
          wydawaniu numerka wpisuje się na nim nazwisko interesanta i taki numerek jest
          nie sprzedawalny.
          • felerynka Re: Handel numerkami 10.07.07, 15:07

            w tym wątku się pocieszam, bo szczecinianie też traktowani są jak motłoch w
            Wielkiej Magistrelli:( zaproście TVN u nas dziś byli, moze chłopaki złapią temat
            na skalę ogólnopolską! Trendy w obsłudze klienta Urzędów Miast, temat miodzio
      • Gość: na zimno Czy Wroclaw jest przeznaczony wylacznie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.07, 14:17
        dla masochistow?

        Niewydolnosc urzedow przeznaczonych dla obywateli jest juz stala choroba.
        Ciekawe, ze nikt tego nie jest w stanie zmienic. No coz, za biurkami
        decydentow jest przyjemnie, kawka w filizance i tak dalej.
        A co sie dzieje dookola - to juz nikogo nie interesuje.+
        No i o to chodzi.


    • Gość: kadex Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 14:08
      kolejny argument aby wy...wać z tego kraju
    • Gość: ekon Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.07, 19:49
      to głeboka paranoja, człowiek przychodzi do urzędu 6 godzin przed jego
      zamknięciem i dowiaduje się że nic nie załatwi
      wreszcie musiałem wstać o 5 rano i stanąć przed urzędem o 6 żeby o 11 mieć
      załatwiony 1 etap, i muszę pójść do tych durni jeszcze raz
      a paranoja z rejestracją jest od 2 lat a nie od maja chyba że chodzi o maj 2005
    • Gość: dxd Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.as.kn.pl 12.07.07, 18:05
      Może warto wziąć przykład ze Szczecina? Tam na wizytę umawia się przez Internet
      i nie trzeba stać w żadnej kolejce. Skoro takie rozwiązanie działa tam od
      dawna, to może warto coś takiego wprowadzić we Wrocławiu?
      • Gość: na zimno Tradycja, tradycja, tradycja... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.07, 19:04
        Tak bylo, jest i bedzie. Po co to zmieniac. A niech ludzie czekaja. Inaczej im
        sie we lbie przewroci. A tak wiedza, ze nia ma lekko.


    • Gość: kierowca Re: Kolejki po dowód rejestracyjny IP: *.devs.futuro.pl 13.07.07, 10:49
      Jak czytam to wszystko to dosłownie paszport sam otwiera mi się w kieszeni!!!
      • Gość: Resume malutkie Nie czekaj zbyt dlugo, moze sie okazac, ze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.07, 11:48
        paszporty beda tylko dla wybrancow, tak jak kiedys.

        Wladze robia wszystko, aby obywatel czul sie tak jak na OBOZIE SURVIVALOWYM.
        Jesli przezyje, powinien byc zadowolony. A jak nie przezyje to klopot mniejszy
        zgodnie z przyslowiem "baba z wozu koniom lzej".

        Jedyny problem to taki, ze to wladze sa uzaleznione od tych koni. Nie bedzie
        koni, nie bedzie na kim jechac i nie bedzie nikogo do popedzania. Moze o to
        chodzi nikt tego nie wie. Tylko, ze oni tego jeszcze nie skapowali.

        I obudza sie z reka w nocniku. Powodzenia!




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka