Gość: Skarbowców
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.09.07, 19:30
Pięknie, pięknie - tylko w zeszłym roku, drodzy strażnicy ustawiali fotoradar
na ul. Skarbowców nie przy szkole, ale jakieś 200 metrów dalej, na wysokości
dawnego kąpieliska, gdzie już nie ma żadnych zabudowań, gdzie nie ma właściwie
żadnych traktów pieszych i żadnego ruchu, ale z nieznanych przyczyn jest
jeszcze strefa 30km.
Większość kierowców za szkołą, za parkingiem przy szkole już przyspiesza,
widząc znak końca strefy 30km (podkreślam, że tam już NIE ma praktycznie ruchu
pieszych).
W zeszłym roku straż regularnie ustawiając tam fotoradar przez tydzień, czy
dwa tygodnie miała prawdziwe żniwa.
Mieszkam na tym osiedlu przy Skarbowców i wszyscy to ostro komentowali. Znak
końca strefy jest źle zlokalizowany i choć to nie powinno usprawiedliwiać
kierowców, to naprawdę jest 1000 bardziej niebezpiecznych miejsc, gdzie
należałoby ustawić fotoradary, a nie w miejscu gdzie jest 200 metrów prostej,
bez ruchu pieszych, z bardzo dobrą widocznością.
Popieram bardzo ustawianie fotoradarów, ale żebyśmy jako kierowcy uwierzyli,
że nie służy to nabijaniu kasy Straży Miejskiej, a bezpieczeństwu ruchu, to
stanowczo apeluję, żeby ustawiać je w miejscach naprawdę potrzebnych, choćby
przy samej SP 61 lub przy przystanku, a nie w miejscach, gdzie nie ma
niebezpieczeństwa dla pieszych, ani innych aut