Gość: keown
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
08.05.01, 10:55
Zupelnie nie rozumiem, czemu dziennikarze Gazety Wyborczej postanowili nie
ciagnac sprawy transmisji finalow mistrzostw Polski w koszykowce w telewizji
publicznej (i transmisji polskiej ligowej koszykowki w ogole). Argumentow za
jest sporo, choc wystarczy zapewne sam zarzut marnowania publicznych pieniedzy.
Telewizja Polska zachowala sie jak pies ogrodnika: wykupila prawa do meczow
ligi polskiej i z nich nie korzysta. Ze sie to nie oplaca? To siatkowka jest
dyscyplina popularniejsza?? A co z misja publicznej tv?? Osobie odpowiedzialnej
za taki stan rzeczy powinno sie postawic zarzut niegospodarnosci pieniedzmi
publicznymi i wywalic na zbity pysk.
Zupelnym kuriozum byl z kolei niedzielny blok sportowy w jedynce. Zamiast
jednego meczu w pelnym wymiarze, mielismy trzy. Zdumienie budzi fakt
nieznajomosci przez decydentow w TVP podstawowych zasad: chcac zadowolic
wszystkich, nie zadowala sie nikogo. Prosze mi wskazac choc jednego kibica
koszykowki/siatkowki/pilki recznej, ktoremu odpowiadalaby formula transmisji
trzech meczow naraz. Rece opadaja.
Ale od czego sa dziennikarze? Jakos nie slychac o rewolucji w TVP... Za sliski
temat? Za krotkie raczki? Wyborcza, psia mac, do roboty!