Dodaj do ulubionych

26. Wrocław Maraton

21.01.08, 10:41
26. Wrocław Maraton

14.09.2008 o godzinie 9.00 wystartuje 26. Wrocław Maraton.

Zmienił się organizator – obecnie jest nim Młodzieżowe Centrum
Sportu Wrocław oraz trasa biegu – start i meta zostały przeniesione
na Stadion Olimpijski.

Niedługo ruszy również nowa strona internetowa Maratonu
www.wroclawmaraton.pl

Wszelkie bieżące informacje można uzyskać w Biurze Maratonu
tel. 071 733 40 79 lub e-mail: biuro@wroclawmaraton.pl

Serdecznie zapraszamy!

Obserwuj wątek
    • kklement Re: 26. Wrocław Maraton 21.01.08, 10:51
      I najlepiej by było, gdyby ta impreza poza teren Stadionu nie
      wyszła. A przynajmniej tym razem niech nie będzie przebiegać przez
      centrum miasta, blokując ruch. Można sobie pobiegać bocznymi
      uliczkami, wzdłuż wałów itp. Prawda ?
      • Gość: Martix Maratończyk Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.08, 11:03
        No penie "znawco"! Niech kolarze jeżdżą po stadionie,biegacze
        biegają tylko po parku,manifestacje odbywają się tylko na łąkach!
        Byle tylko choć ten raz w roku nie pokazali się publicznie jak
        wszędzie w cywilizowanych miastach gdzie odbywają się maratony.Zdaje
        mi się że koniecznie chcesz nas sprowokować by się wdać z
        malkotentami w niepotrzebną dyskusję!Wielu myśli tylko w zawężonym
        toku myślenia myśląc tylko o swojej wygodzie{bo on musi w tym dniu
        gdzieś jechać}a nie myśli że maraton to również akcja propagandowa
        pokazująca że liczy się bardziej zdrowie i ruch niż smrodzące i
        stojące na codzień w korkach samochody.Nie widzisz chłopie jak raz w
        roku fajnie wyglądają ulice wolne od spalin i wyłączone z ruchu,jaka
        ulga i fajna zabawa! Jak tak nie myślisz to żal mi ciebie!
        • kklement Re: 26. Wrocław Maraton 21.01.08, 12:29
          Widzisz, jest takie powiedzenie, że moja wolność kończy się tam,
          gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Masz prawo uprawiać
          biegi maratońskie, masz prawo nie lubić samochodów - ale to są Twoje
          poglądy. Nie masz prawa narzucać ich innym, Twoje hobby nie może
          ograniczać wolności innych ludzi.

          Porażająca jest Twoja pogarda dla innych. Piszesz "bo on musi w tym
          dniu gdzieś jechać", nie próbując nawet zastanowić się, co się za
          tym może kryć. Może ktoś chce dojechać do swojego dziecka leżącego w
          szpitalu ? Może ktoś ma chorego rodzica, którym musi się
          zaopiekować ? Może - tak jak na przykład - lekarz jedzie na wizytę
          domową do pacjenta ? Ale tak naprawdę te hipotetyczne powody nie
          mają żadnego znaczenia. Ważne, że KTOŚ CHCE GDZIEŚ DOJECHAĆ -
          nieważne gdzie i po co. Czyjaś zabawa nie może stać mu w tym na
          przeszkodzie, bo ma do tego święte prawo !

          Twój post - jak zresztą i posty z zeszłego roku przy podobnej
          okazji - utwierdza mnie w przekonaniu, że chodzi Ci nie tylko o samo
          pobiegnięcie w maratonie, ale też - a może przede wszystkim -
          dowalenie tym, którzy w biegu udziału nie biorą.
          • Gość: | Nie! To moja wolnosc jest najmojsza! IP: *.chello.pl 24.01.08, 16:33
            Argumentacje mozna odwrocic: to ze ktos chce gdzies dojechac nie znaczy, ze ma
            prawo ograniczac innym swobody biegania. Jezdzac samochodem po miescie tez
            ograniczasz cudza wolnosc poruszania sie. Dlaczego twoje prawo do jezdzenia ma
            byc bardziej swiete niz cudze prawo do biegania?

            W cytowanym przez ciebie powiedzeniu jest wiele racji, ale nie da sie narysowac
            kreski na ziemi i powiedziec 'tu jest moja wolnosc, a tu jest twoja', te granice
            sa nieostre. Mieszkasz w miescie, a w miescie wiekszosc przestrzeni (w
            szczegolnosci drogi) jest publiczna, a to oznacza, ze musisz sie pogodzic z tym,
            ze raz na jakis czas bedzie wykorzystywana tak jak sie podoba innym, a jak nie
            podoba sie tobie. Raz na rok ludzie chca pobiegac w miescie. Mozesz sie
            wsciekac, protestowac, zalozyc Partie Kierowcow Przeciwko Pieszym i startowac do
            Rady Miasta. Mozesz tez wyluzowac i podejsc do tego z dystansem. To jest
            happening. Raz na rok. Wiadomo kiedy. Moze lepiej zaplanowac urlop i pokibicowac
            albo samemu sprobowac?
            • kklement Re: Nie! To moja wolnosc jest najmojsza! 24.01.08, 19:42
              Ależ ja nikomu niczego nie chcę ograniczać ! Po pierwsze: proponuję
              tylko ograniczenie obszaru miasta "dotkniętego" maratonem, niech
              odbywa się on bez blokowania głównych arterii. Czy bieg po ulicy np.
              Różyckiego ( można ją ominąć autem jadąc Kochanowskiego albo
              Mickiewicza, więc nadawałaby się ) jest mniej "biegowy" niż bieg
              Powstańców Śląskich czy Kazimierza Wielkiego ?
              A po drugie normalny ruch uliczny oparty jest na koegzystencji i
              współużytkowaniu przestrzeni - jak mam zielone, to jadę, a piesi
              stoją. Mi zapala się czerwone i staję, pieszym zapala się zielone i
              wtedy oni mogą iść - albo biec truchcikiem, jak mają takie życzenie.
              • Gość: turysta Re: Nie! To moja wolnosc jest najmojsza! IP: 217.153.180.* 28.01.08, 04:26
                > Mi zapala się czerwone i staję, pieszym zapala się zielone i
                > wtedy oni mogą iść - albo biec truchcikiem, jak mają takie
                > życzenie.

                Przebiegać po przejściu nie wolno. I już masz jeden z punktów ograniczający wolność piechura ;)
        • texas331 Re: 26. Wrocław Maraton 21.01.08, 12:33
          Pewnymi wypowiedziami można się załamać .Jak maraton ma nie wychodzić poza teren
          stadionu ? Większego debilizmu nie czytałem na tym forum !!!
          Poza tym jest to wielkie święto sportu i promocja miasta ,szkoda że start i meta
          nie będą już w rynku.
          • Gość: kotek Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.as.kn.pl 21.01.08, 20:37
            Może i szkoda, bo ładnie to wyglądało, ale zaplecze szatniowe na Rynku, czy
            raczej jego brak... bez komentarza...
            Z tego co wiem, Start i Meta mają być spod Hali Wielofunkcyjnej AWF na Stadionie
            Olimpijskim, więc i miejsca sporo będzie i szatnie w hali jest sporo i ładne, bo
            nowe:)
        • Gość: r. Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 22.01.08, 02:02
          a Ty nie widzisz, ze takim blokowaniem miasta przyprawiasz o wyzsze cisnienie
          kierowcow ktorzy musza dojechac z ladunkiem na czas, innych ktorzy musza dotrzec
          do pracy, itp? liczy sie oczywiscie zdrowie, bla bla bla. tylko ze Ty biegasz a
          inni nie lubia i samochodami Ci po parku nie jezdza.
          • Gość: fakir Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.171.196.2.crowley.pl 22.01.08, 09:47
            > a Ty nie widzisz, ze takim blokowaniem miasta przyprawiasz o wyzsze . cisnienie
            > kierowcow ktorzy musza dojechac z ladunkiem na czas, innych ktorzy musza dotrzec

            to po kiego diabla w niedziele pracuje? pobiegałby dla zdrowia...
            • Gość: r. Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.01.08, 20:09
              odpowiedz jest tak prosta, ze az za trudna dla takiego goscia jak ty. po to,
              zeby miec na chleb, a polskie warunki sa takie, ze zapier... trzeba czasem caly
              tydzien, albo dorabiac na weekendowych transportach. czasem tez jest tak, ze ma
              dluuuuga trase i nie on sobie wybiera kiedy bedzie jechal, tylko wybiera to czas
              kiedy ma rozladunek. ale oczywiscie latwo paplac niczym idiota 'po cholere
              pracuje w niedziele'. pewnie jeszcze na garnuszku rodzicow zyjesz, albo studencik.
              • Gość: fakir Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.chello.pl 23.01.08, 23:35
                powiem krótko - gdyby jeździli ci co muszą nie byłoby żadnego problemu dla
                takich co muszą pracować w niedzielę.
                reszta, czyli użalanie sie nad sobą i głupie docinki - przemilczę, gdyż są
                całkowicie nietrafione...
        • Gość: Wito Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.wroclaw.mm.pl 26.02.08, 19:02
          Poza tym maraton zawsze odbywa się w niedzielę, mało kto musi jechać
          wtedy do pracy. Ulice zą zablokowane góra do 14:00-15:00 Takie
          społeczeństwo, muszą jechać do hipermarketu, bo inaczej świat im sie
          zawali.
          • Gość: Sportowiec Precz z "biegiem" tłusciochów po centrum miasta ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.08, 19:52
            Hehe co to ma wspolnego ze sportem?? Osobnicy w wieku czesto wiecej niz srednim,
            wytrzasajacy swe brzuchy piwne na ulicach...
            Proponuje wprowadzic jakis limit wg wspolczynnika BMI, bo wrazenia sa mocno
            nieestetyczne i moga faktycznie zniechecac do biegania...
            A co do uciazliwosci - 2 lata temu kolega musial odstawic na lotnisko gosci
            zagranicznych po konferencji, akurat w niedziele. I oczywiscie spoznili sie !!!
            Bo cale centrum poblokowane przez toczace sie z predkoscia 3 km/h serdele !!!
            • Gość: Józek K. Sportowiec, jesteś idiotą IP: *.as.kn.pl 26.02.08, 20:20
              Wolę tych "tłuściochów" niż tak ograniczonych półgłupków jak Ty
              • Gość: Sportowiec Argumenty, misiu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.08, 21:54
                > Wolę tych "tłuściochów" niż tak ograniczonych półgłupków jak Ty

                Urzekła mnie twoja histeria...
    • Gość: azja Re: 26. Wrocław Maraton IP: 156.17.170.* 21.01.08, 21:00
      dziwi mnie zmiana terminu- zawsze był to ostatni łykend kwietnia i
      tak sie utrwaliło. ja sama zaczynałam sezon od tego maratonu.
      teraz maraton wrocławski staje się konkurencją dla
      warszawskiego :należy założyć że liczba uczestników spadnie- choćby
      z tego powodu że te dwa maratony dzieli teraz odstęp dwóch tygodni,
      trudno się będzie odświeżyć i wrocić do formy , żeby pobiegać w
      stolicy... pewnie większość wybierze maraton w stolicy.
      ponadto nowy organizator to ryzyko klapy organizacyjnej- problemy z
      wytyczeniem nowej trasy ( a stara była całkiem fajna) logistyka,
      odświeżanie i wszystkie te sprawy socjalne i nie mówię bynajmniej o
      pasta party.
      martwię się o losy tej imprezy - słyszałam plotki (być może) ,że w
      przyszłości w ogóle ma zniknąc z kalendarza imprez biegowych- co
      pewnie z wielką radością powitają wrocławscy kierowcy.
      pozdrawiam wszystkich, którzy organizują i którzy pobiegną
      • Gość: kotek Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.50.akron.net.pl 22.01.08, 08:39
        Nie bój sie, nie zniknie:)
        Termin niestety musiał być zmieniony, ale nie jest to przypadkowa
        decyzja i z tego co wiem, organizatorzy maja tu swoje racje i
        argumenty. Jasne, że pierwszy maraton nowego oragnizatora budzi
        lekki niepokój, ale z tego co obserwowałam, a szczególnie czytałam
        po ostatnim, jakoś super organizacyjnie tez nie było...
        No nic, poczekamy, zobaczymy, ale ja bym szansę dała "nowym", a nie
        na dzień dobryzastanawiała, co się może zepsuć.. więcej optymizmu:)
        pozdrawiam wszystkich biegaczy:D
    • Gość: WK Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.ig.pwr.wroc.pl 22.01.08, 10:02
      Proponuję trasę przez Oporów
      • texas331 Re: 26. Wrocław Maraton 22.01.08, 10:35
        Gość portalu: WK napisał(a):

        > Proponuję trasę przez Oporów
        Oporów ,fakt to dobre miejsce.
        Popieram
        • Gość: Martix Maratończyk Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.08, 10:48
          Na Oporów i którędy dalej?Ta trasa jest wąska i dalej bez perspektyw!
          Ja nie upieram się przez centrum bo mogła i ona iść po obwodnicy
          śródmiejskiej,przez piękny most
          Milenijny,Osobowicką,Bałtycką.Najlepsza trasa bo najszybsza była
          wtedy kiedy były dwie pętlę i pobito na niej rekord Maratonu
          Wrocław,było to albo w 2002 albo 2003 roku tylko że ta trasa na
          dłużej blokowała centrum.W Poznaniu na największym polskim maratonie
          są dwie pętle ale w nieznacznym stopniu to centrum blokują choć
          przebiega i obok Ratusza.U nas niestety nie Berlin gdzie biegałem 4
          razy.Tu biegają i kibicują tłumy,ulice są całkiem zamknięte,nie ma
          przepuszczania samochodów w poprzek na skrzyżowaniach,maraton
          biegnie tylko po centrum a mimo tego nie ma tego szczekania
          niebiegających laików:typu-"Biegajcie sobie po
          stadionie,parku".Przeciwnie-Niemcy przy tym świetnie się bawią bo są
          narodem usportowionym i mądrzejszym w kwestii dbałości o siebie i
          tolerancji innych!
          • Gość: Martix Maratończyk Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.08, 10:56
            Z frekwencją faktycznie może być krucho bo m/w w tym czasie odbywają
            się następujące długie biegi w Polsce i za granicą w których
            startuje i wielu Polaków:
            -Półmaraton w Pile
            -Maraton Warszawski
            -35 Real Berlin Maraton{ok.35 000 biegaczy i co roku limit rośnie}
            -Plus Budapeszt Maraton
            -Międzynarodowy Bieg Uliczny Bogusława Psujka w Oleśnicy na 10 km
            -Maraton Poznań-mający najlepszą renomę w Polsce i skupiający
            największą liczbę uczestników.
            Uważam,że w przyszłości nowy org będzie zmuszony przesunąć termin
            tego maratonu.Choć w bliskim terminie co był poprzednio w kwietniu
            jest w Dębnie,Jelczu-Laskowicach,Toruniu i Krakowie.
          • kklement Re: 26. Wrocław Maraton 22.01.08, 11:32
            Gość portalu: Martix Maratończyk napisał(a):

            > narodem usportowionym i mądrzejszym w kwestii dbałości o siebie i
            > tolerancji innych!

            Nie masz pojęcia, co to jest tolerancja, palancie. Dla ciebie
            maraton służy doje...niu "szczekającym laikom". Masz w dupie prawa i
            potrzeby innych ludzi - takie, jakich przykłady podałem w poście
            powyżej, na który nie byłeś w stanie gnoju odpowiedzieć.
            Podstawowe zasady życia w społeczeństwie są takie, że n. jeśli chcę
            zrobić imprezę, to nie zakłócam nią snu połowie osiedla. Jeśli chcę
            ze znajomymi pogrillować, to idę na nadrzeczną terasę, a nie
            ustawiam grilla sąsiadom pod balkonami. MOJA ROZRYWKA I PRZYJEMNOŚCI
            NIE MOGĄ OGRANICZAĆ PRAW INNYCH, UTRUDNIAĆ IM I UPRZYKRZAĆ ŻYCIA.
            Takie to trudne do pojęcia, zawszony fiucie ?!
            • Gość: fakir Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.171.196.2.crowley.pl 22.01.08, 11:56
              z ciebie jest jakiś straszny frustrat, chłopie wyluzuj bo cię z klawiatury
              trzeba będzie zdejmować...
            • texas331 Re: 26. Wrocław Maraton 22.01.08, 15:14
              KKlement , co się denerwujesz przyjacielu drogi;)
              Daj spokój bo i tak nas ludzi biegających na stadionie nie zamkniesz. Jesteś po
              prostu za mały.
              Proponuję przebiegnij z nami przynajmniej 10 km. Zobacz ile można przyjemności
              czerpać z tego. Także wyluzuj i nie obrażaj ludzi inteligentnych ,z pasjami.
              Przyłącz się do nas ,zapraszamy !!!
            • Gość: | Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.chello.pl 24.01.08, 16:57
              > Nie masz pojęcia, co to jest tolerancja, palancie.

              tolerancja z łac. tolerantia - cierpliwe znoszenie
    • Gość: Biegająca Iza Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.as.kn.pl 22.01.08, 15:37
      kklement z tym zaproszeniem do biegania to naprawdę dobry pomysł.
      Przemyśl to. Jest w tobie dużo złej energii a sport pomoże ci się jej pozbyć.
      Do zobaczenia na trasie ,Iza
      • Gość: piechur Re: 26. Wrocław Maraton IP: *.nat.tvk.wroc.pl 22.01.08, 18:43
        A ja proponuję, aby na jezdniach wrocławskich ulic urządzać giełdę
        samochodowa, maratony, wyścigi kolarskie, samochodwe, na wrotkach,
        giełdy staroci, jarmarki i inne badziewie. To że w świecie robią
        takie wariactwa to nie dowód że i u nas należy tak samo robić. W
        takim Berlinie z okazji maratonu wyłączają a zasadzie centrum a u
        nas CAŁE miasto. Ot drobna różnica.
        • Gość: Martix Maratończyk Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 10:39
          Nie okazuj facet publicznie żeś jest idiotą!.Kto tu cię popiera z
          twoim "rzucaniem mięsem"!
          Rób tak dalej a trafisz do Lubiąża lub na Kraszewskiego do oddziału
          nerwic,a my biegacze będziemy radośnie biegać i pozdrawiać nas będą
          po drodze mądrzy ludzie którzy potrafią nas uszanować,którzy są na
          luzie i mają przy tym świetną zabawę!
          Kto ci zabiera wolność! Są komunikaty o utrudnieniach w ruchu,są
          różne apele i jak ktoś śledzi na bierząco co "w trawie piszczy" i ma
          w sobie choć trochę oleju w głowie i tolerancji ten się do tego
          dostosuje i to zakceptuje.Maraton nie jest zaskoczeniem w
          przeciwieństwem do np.wypadku i każdy powinien wiedzieć które ulice
          będą zamknięte i się do tego dostosować.A kto będzie dalej pyskował
          to już to się obróci przeciw niemu!
          Żal mi ciebie ze w Maratonie widzisz same negatywy! Maraton uliczny
          to akcja promocji zdrowia i sportu i to się okazuje publicznie na
          ulicach a nie w parkach.Gdybyś biegał to myślał byś zupełnie inaczej!
          Nie rób wstydu sobie i innym Wrocławianom bo mieszkańcy tego miasta
          są życzliwi,tolerancyjni i mili poza takimi jednostkami jak ty!
          Zamiast "sączyć pianę z pyska" z nienawiści ubierz buty
          sportowe,dresy i wybierz się na bieganie.Od razu odejdzie ci zła
          energia i nabierzesz szacunku do biegaczy.
          I nie życzę sobie żadnego obrażania i przezwisk.Pamiętaj że jest coś
          takiego jak sąd!Licz się ze słowami i wyluzuj.To co tu głupiego
          napiszesz obróci się przeciw tobie!
          • kklement Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! 23.01.08, 14:34
            Gość portalu: Martix Maratończyk napisał(a):

            > Rób tak dalej a trafisz do Lubiąża lub na Kraszewskiego do
            oddziału nerwic,

            Przywołując w takim kontekście ( w ramach próby dowalenia mi ) w.w.
            placówki sprawiasz przykrość ludziom, którzy faktycznie z nich
            korzystają. Ale co tam, walić innych, Ty się innymi nie przejmujesz,
            co nie ?


            > a my biegacze będziemy radośnie biegać i pozdrawiać nas będą
            > po drodze mądrzy ludzie którzy potrafią nas uszanować,którzy są na
            > luzie i mają przy tym świetną zabawę!

            Masz na myśli np. kierowców i pasażerów pojazdów, próbujących
            przejechać przez miasto ?


            > Kto ci zabiera wolność! Są komunikaty o utrudnieniach w ruchu,są
            > różne apele i jak ktoś śledzi na bierząco co "w trawie piszczy" i
            ma w sobie choć trochę oleju w głowie i tolerancji ten się do tego
            > dostosuje i to zakceptuje.Maraton nie jest zaskoczeniem w
            > przeciwieństwem do np.wypadku i każdy powinien wiedzieć które
            ulice będą zamknięte i się do tego dostosować

            Problem w tym, że gdy maraton przebiega głównymi arteriami miasta,
            przecinając je na pół, to za cholerę nie można się "dostosować".
            Chyba że owo "dostosowanie" polegać ma na pozostaniu w domu, albo
            szukaniu objazdów poza miastem ( najbliższa przeprawa przez Odrę w
            górę rzeki jest w Oławie, w dół rzeki chyba w Malczycach ).


            > Żal mi ciebie ze w Maratonie widzisz same negatywy! Maraton uliczny
            > to akcja promocji zdrowia i sportu i to się okazuje publicznie na
            > ulicach a nie w parkach.

            A dlaczego nie w parkach ??? Parki są przestrzenią publiczną,
            przeznaczoną także dla takich celów jak rekreacja. Dlaczego maraton
            ma promować zdrowy styl życia paraliżując ruch uliczny na obszarze
            prawie całego miasta ? Dlaczego nie może ograniczyć się do np.
            kompleksu Stadionu Olimpijskiego, Parku Szczytnickiego, okolic Hali
            Stulecia i ew. przylegających osiedli ( z pozostawieniem możliwości
            wyjazdu z nich ) ?


            >Gdybyś biegał to myślał byś zupełnie inaczej!

            Gdybym biegał, to z całą pewnością:
            - nie w tłumie innych spoconych ludzi, jak jakiś pieprzony leming
            czy baran na redyku
            - nie po betonie czy asfalcie, tylko po zdrowszych dla stóp i całego
            układu ruchu nawierzchniach
            - raczej w otoczeniu przyrody niż miejskiego betonu
            - wentylując płuca czystym powietrzem, a nie fotochemicznym smogiem
            i pyłem miasta
            - a przede wszystkim tak, żeby nikomu swoim bieganiem nie
            przeszkadzać, w myśl zasady "żyj i pozwól żyć innym" !


            > Od razu odejdzie ci zła energia i nabierzesz szacunku do biegaczy.

            Czy do Ciebie młotku naprawdę nic nie dociera ??? Nie mam nic
            przeciwko żadnemu biegaczowi z tego tylko tytułu, że jest
            biegaczem !!! Wyjściowo szanuję ludzi, a umiejętność przebiegnięcia
            tak długiego jak maratoński dystansu tylko ten szacunek we mnie
            potęguje. Chodzi mi do k... nędzy o to, że maraton nie powinien
            blokować miejskich arterii, nie powinien utrudniać ludziom
            korzystania z ich prawa do przejechania z punktu A do punktu B !
            Maraton można poprowadzić taką trasą, żeby utrudnienia dla
            pozostałych mieszkańców miasta oraz dla przy- i przejezdnych były
            niewielkie. A tymczasem Tobie i Tobie podobnym właśnie o to chodzi,
            żeby zablokować ruch uliczny ! Żeby doje..ć tym, którzy nie biegną,
            którzy "smrodzą spalinami" ( jak się pojawi auto wypuszczające
            spaliny o zapachu fiołków, pierwszy je kupię, obiecuję ), żeby
            zmusić ich, żeby też biegali. Dokładnie jak cudnym dialogu z
            filmu "Kingsajz": "Ooo, ja wiem, że polococtowcy nas nie kochają,
            ale my ich będziemy kochać tak długo, aż oni nas też pokochają". Ten
            film kpiną z totalitaryzmu, jeśli nie pamiętasz.


            > I nie życzę sobie żadnego obrażania i przezwisk.Pamiętaj że jest
            coś takiego jak sąd!Licz się ze słowami i wyluzuj.To co tu głupiego
            > napiszesz obróci się przeciw tobie!


            BUHAHAHAHAHAHA, no naprawdę, niezły żarcik na koniec zapodałeś :)
            Pozwij mnie ! Pozwij ! :) Jesteś tępym, zadufanym w sobie,
            aroganckim palantem i nie zamierzam się ograniczać w wydawaniu
            takich opinii na temat kogoś, kto zupełnie nie kryje się z tym, że
            ma w d... innych ludzi i ich prawa. Kto na wszystko ma
            odpowiedź: "załóż dres i pobiegnij z nami", całkowicie olewając
            możliwość, że ktoś tego dnia może mieć inne plany czy potrzeby, na
            zasadzie "kto nie z nami, temu kij w ...". Kto radość w
            przebiegnięciu maratonu odnajdzie tylko pod takim warunkiem, że
            maraton ten sparaliżuje miasto. Powtórzę: zadufany palant i fiut.
            A teraz czekam na pozew.


            ---
            "And that government of the people, by the people, for the people,
            shall not perish from the earth"

            Abraham Lincoln, Gettysburg 19 XI 1863
            • Gość: fakir Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.171.196.2.crowley.pl 23.01.08, 14:50
              Sądze, że Matrix jako rozsądny i rzeczowy człowiek, mający ciekawe
              zainteresowania nie poniży sie do poziomu osobników piszących pozwy z byle
              powodu :) Chyba go z kimś mylisz :)

              Szkoda, że doczekaliśmy czasów, gdzie dla niektórych miasto = ja i moje 4 kółka...
              • kklement Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! 23.01.08, 15:05
                Gość portalu: fakir napisał(a):

                > Sądze, że Matrix jako rozsądny i rzeczowy człowiek, mający ciekawe
                > zainteresowania nie poniży sie do poziomu osobników piszących
                pozwy z byle powodu :) Chyba go z kimś mylisz :)


                Sądzę, a osąd mój opieram na lekturze postu
                wzmiankowanego "rozsądnego i rzeczowego człowieka", że to
                wzmiankowany "rozsądny i rzeczowy człowiek" próbował postraszyć mnie
                sądem. Czy z tego, co powiedziałeś, mam wnioskować, że "rozsądny i
                rzeczowy człowiek" zabiera publicznie głos, nie biorąc na poważnie
                swoich własnych słów ? Że posługuje się czczymi pogróżkami ? No
                szkoda. Bo ja naprawdę miałbym setny ubaw czytając taki pozew :)))

                > Szkoda, że doczekaliśmy czasów, gdzie dla niektórych miasto = ja i
                moje 4 kółk

                Szkoda, że na świecie są ludzie, którzy nie widzą dalej niż czubek
                swojego nosa :(

                • Gość: fakir Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.171.196.2.crowley.pl 23.01.08, 15:14
                  > Szkoda, że na świecie są ludzie, którzy nie widzą dalej niż czubek
                  > swojego nosa :(

                  właśnie, z tym zdaniem zgadzam się w zupełności...
                  • kklement Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! 23.01.08, 15:18
                    Tyle że ja nikomu nie zamierzam utrudniać przebiegnięcia maratonu. A
                    tymczasem niektórzy chcą mi utrudnić ( uniemożliwić ? ) przejechanie
                    przez miasto. Dostrzegasz różnicę ? Wszystko sprowadza się właśnie
                    do niej.
                    • Gość: fakir Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.171.196.2.crowley.pl 23.01.08, 15:27
                      Widzisz, gdzie indziej lokujemy środek ciężkości. W tygodniu tak, masz rację -
                      nie popieram blokowania miasta przez protesty, masówki, pochody studentów,
                      malowanie pasów na jezdni czy zepsute auta...
                      W dni wolne jakimi są powinny być sobota - niedziela, NADRZEDNĄ rolą miasta jest
                      kultura, wypoczynek, SPORT, rekreacja - nawet kosztem innych funkcji...
                      jeżeli ktoś akurat w sobotę, niedziele coś musi zrobić, co mógłby w tygodniu
                      -jego wybór, jego ryzyko.

                      Co roku jeżdzę przez miasto w czasie maratonu - i nie mam z tym większego
                      problemu... Wystarczy czytać...

                      Kiedy nie rzucasz inwektywami nawet da sie z Tobą dyskutować

                      • kklement Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! 23.01.08, 15:42
                        Ze swojej strony uważam całą tę dyskusję za tak naprawdę mocno
                        przedwczesną, bo na razie trasa tegorocznego maratonu nie jest
                        jeszcze chyba znana, prawda ? To, że start i meta planowane są na
                        Stadionie Olimpijskim pozwala się zastanawiać, czy przypadkiem ktoś
                        we władzach miasta nie pomyślał podobnie do mnie - ale to się
                        dopiero okaże. Z Martixem natomiast dyskusja ( no dobra, nie
                        nazywajmy tej pyskówki dyskusją ) dotyczyła ideologii: "my biegniemy
                        i kij w wami" kontra "nie wchodzimy sobie w drogę", a nie konkretów.
                        Pozdrawiam !


                        P.S. O Tobie mogę powiedzieć "rzeczowy i rozsądny człowiek", ale o
                        Twoim koledze 'zdecydowanie nie bardzo' ;)
                        • Gość: fakir Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.171.196.2.crowley.pl 23.01.08, 16:00
                          Po prostu podchodzi zbyt emocjonalnie, a niecenzuralne zwroty tylko zagrzewają
                          atmosferę... Natomiast osobiście jestem wręcz przeczulony na takie słownictwo
                          jakby nie patrząc w publicznym miejscu...

                          Ps. Dzięki za słowa uznania, a Matrix nie jest moim kolegą :)

                • Gość: fakir Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.171.196.2.crowley.pl 23.01.08, 15:17
                  Sądzę, (...) "rozsądny i rzeczowy człowiek" próbował postraszyć mnie
                  sądem. Czy z tego, co powiedziałeś, mam wnioskować, że "rozsądny i
                  rzeczowy człowiek" ...

                  tego akurat nie doczytałem, ale nie zmienia to mojej o nim opinii...

                  • Gość: Martix Maratończyk Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 18:08
                    Przeczytaj sobie to co napisałeś w moją stronę a zobaczysz kto
                    pierwszy rzucił wyzwiskami! U mnie to była kontra a u ciebie atak.W
                    życiu bym pierwszy cię nie wyzwał od idiotów jak ty byś mnie nie
                    wyzwał jeszcze gorszymi wyzwiskami i to jest podstawa do sądu gdyż
                    ty jesteś prowokatorem do którego nie dociera nic poza własnymi
                    rządzami.Po prostu jesteś egoista a nam zarzucasz egoizm.Normalny
                    gość co kocha sport i saznuje tych co go promują nie mówił by nic.Po
                    prostu by się powstrzymał a w dniu maratonu urządził by tak swój
                    plan że dostosował by się do maratonu i nie narzekał! Zamiast
                    narzekać to myśl co mam robić żeby mi maraton nie przeszkadzał!
                    Ja też mogę powiedzieć o tobie ze to ciebie interesuje tylko czubek
                    własnego nosa bo potrafisz ponad wszystko najeżdżać na ludzi którzy
                    nie robią nic złego a przeciwnie pod ich wpływem wielu ludzi biega i
                    rzuciło wszelkie nałogi.W Berlinie zamknięte jest przez dwa dni całe
                    prawie centrum gdyż wcześniej jest maraton rolkarzy i bieg
                    mini,nawet ulice którymi maraton nie przebiega i jakoś nikomu włos z
                    głowy nie spada.A utrudnienia są bo w sobotę przed maratonem
                    jechałem z końca miasta na drugi koniec jako kierowca oczywiście ze
                    dwie zamiast pół godziny.Miasto było przecięte pół na pół i człowiek
                    kombinował jak mógł by dojechać na odpoczynek do hotelu.W
                    przeciwieństwie do nas maraton ma całkiem zamkniętą trasę a u nas
                    jest przepuszczanie samochodów w poprzek.Tam jest tak samo!Nie
                    prawda że metro i u-bahny problem załatwiają! Tylko ludzie są
                    inni,nie ma takich zrzęd jak kklement.
                    Niedziela należy do sportu i wypoczynku i trudno,nikt nie będzie się
                    rozczulał że ktoś tam gdzieś musi jechać!Musi to na Rusi!Do pracy
                    wychodzisz wcześniej gdy ulice jeszcze nie są zamknięte lub bierzesz
                    wolne,odwołujesz spotkania,obecność gdzieś tam i jedziesz w innym
                    terminie.A jak musisz na siłę to już twój problem i wina a nie
                    maratończyków.Przez własną głupotę i ślepy upór trzeba płacić!
                    Po parku biega sie cały rok a maraton ma prawo wyjść na ulicę i nikt
                    nie ma prawa zabraniać bo samochody nie mają monopolu na ulicę i
                    nigdzie nie jest napisane że po ulicach nie może się odbywać!
                    Nikt nie zrezygnuje z udziału w maratonie nawet gdy trasa będzie
                    blokowała ruch gdy inaczej by się jej nie dało poprowadzić.My też
                    biegacze mamy do tego prawo nawet gdy komuś się utrudni komunikację
                    choć tu o utrudnieniu nie moze być tak mowy gdyż ludzie sami są
                    sobie winni ze nie stosują sie do ograniczeń!
                    Jak chcesz kklement to się dalej wyżywaj i się dalej ośmieszaj przy
                    tych klawiszach nic ci i tak z tego nie przyjdzie,nikt się do twojej
                    papalaniny nie przychyli i narazisz się tylko biegaczom i innym co
                    bieganie kochają!
                    • Gość: Martix Maratończyk Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.08, 18:16
                      Jakby ci bieganie i biegacze nie przeszkadzali to byś się zatkał,nie
                      pisał nic.A tak to szukasz okazji do zaczepki i po prostu
                      prowokujesz! Niepokorne ciele!
                    • kklement Re:Takiego kklementa każdy zapamięta! 23.01.08, 22:33
                      Gość portalu: Martix Maratończyk napisał(a):

                      > Przeczytaj sobie to co napisałeś w moją stronę a zobaczysz kto
                      > pierwszy rzucił wyzwiskami!

                      Ależ ja ani przez moment nie twierdziłem, że było inaczej. Ja Cię
                      zwymyślałem, tak jak zwymyślałbym kogoś, kto o 2:30 urządza pijackie
                      wrzaski na balkonie, a na zwracane uwagi odpowiada, że powinienem
                      wyluzować, golnąć sobie i dołączyć do imprezy.


                      > Normalny gość co kocha sport i saznuje tych co go promują nie
                      mówił by nic

                      A ja, tak się składa, nie kocham sportu. Czy to jest zakazane ? Mogę
                      szanować ludzi, którzy dla siebie ( podkreślenie - dla siebie )
                      potrafią osiągnąć dużo, poprzez mobilizację i samodyscyplinę. Ale za
                      co mam jakoś szczególnie szanować promotorów sportu ?


                      > Po prostu by się powstrzymał a w dniu maratonu urządził by tak
                      swój plan że dostosował by się do maratonu i nie narzekał!

                      Czy ja od kogoś wymagam, żeby dopasowywał swój plan do moich
                      rozrywek ? Więc dlaczego ktoś wymaga tego ode mnie ?


                      > potrafisz ponad wszystko najeżdżać na ludzi którzy
                      > nie robią nic złego

                      Poza blokowaniem ruchu w mieście.

                      > a przeciwnie pod ich wpływem wielu ludzi biega i
                      > rzuciło wszelkie nałogi.


                      Nie chwaląc się, ale też mam pewien osobisty udział w niektórych
                      takich przypadkach. A mimo to jadąc do pracy - w tym z
                      uzależnionymi - nie zakładam na dach koguta, nie włączam syreny i
                      nie terroryzuję innych użytkowników dróg.


                      > W Berlinie zamknięte jest przez dwa dni całe
                      > prawie centrum gdyż wcześniej jest maraton rolkarzy i bieg
                      > mini,nawet ulice którymi maraton nie przebiega

                      Wyrazy współczucia. Gdybym był Berlińczykiem, mówiłbym to samo, co
                      mówię na ten temat jako Wrocławianin. Ciekawe swoją drogą, jak po
                      niemiecku jest "fiut" .... >:]


                      > Niedziela należy do sportu i wypoczynku

                      Ale każdy ma prawo sam decydować, jak i gdzie niedzielę chce
                      spędzić. Wara Tobie i komukolwiek od narzucania innym swoich
                      poglądów w tym zakresie !


                      > nikt nie będzie się rozczulał że ktoś tam gdzieś musi jechać!Musi
                      to na Rusi!Do pracy > wychodzisz wcześniej gdy ulice jeszcze nie są
                      zamknięte lub bierzesz wolne,odwołujesz spotkania,obecność gdzieś
                      tam i jedziesz w innym terminie.

                      BO CO ? BO MARTIX I INNE LEMINGI MAJĄ TAKI KAPRYS, ŻEBY AKURAT W
                      POPRZEK MIASTA SOBIE POBIEC ??? Chyba Cię pojechało, człowieku,
                      jeśli myślisz, że wasze dreptanie jest dobrym powodem, żeby tysiące
                      ( dzisiątki tysięcy ? ) ludzi zmieniało plany i stawało na głowie,
                      żeby je zrealizować !


                      > A jak musisz na siłę to już twój problem i wina a nie
                      > maratończyków.Przez własną głupotę i ślepy upór trzeba płacić!

                      Jasne.... "Wysoki sądzie, ofiara sama jest sobie winna, bo gdyby
                      oddała portfel od razu, to bym jej tym nożem po gardle nie musiał
                      pojechać". Prezentujesz moralność rodem z rynsztoka, albo z Łubianki.


                      > a maraton ma prawo wyjść na ulicę i nikt
                      > nie ma prawa zabraniać bo samochody nie mają monopolu na ulicę i
                      > nigdzie nie jest napisane że po ulicach nie może się odbywać!

                      Owszem, mają. Jezdnia jest dla pojazdów mechanicznych. Piesi mają
                      chodniki. Jeśli idzie o jezdnie, to sobie możecie po zebrach biegać,
                      jak się zielone zapali.


                      > i narazisz się tylko biegaczom i innym co
                      > bieganie kochają!

                      Strasznie się tym zmartwiłem i wystraszyłem.
    • pan_autko Re: 26. Wrocław Maraton 24.01.08, 08:32

      Ło matko, znowu Ci psełdo biegacze....
      • jasfinks Re: 26. Wrocław Maraton 24.01.08, 11:33
        kklement napisał:

        "Nie masz pojęcia, co to jest tolerancja, palancie...gnoju...zawszony fiucie."

        A ciekawe jak oceniłby NORMALMY psychiatra(psycholog)TAKĄ wypowiedź? Czy autor
        takiego "kwiatka" ma pojęcie o tolerancji,kulturze i logice???

        "...nie ustawiam grilla sąsiadom pod balkonami. MOJA ROZRYWKA I PRZYJEMNOŚCI NIE
        MOGĄ OGRANICZAĆ PRAW INNYCH, UTRUDNIAĆ IM I UPRZYKRZAĆ ŻYCIA."

        Tu też chyba logika została postawiona na głowie. Bo kto tu w centrum miasta
        zakłóca spokój mieszkającym tu i pracującym ludziom? Kto im smrodzi i hałasuje
        pod balkonami? Biegacze i spacerowicze czy może jednak raczej tysiące ziejących
        spalinami i warkoczących rzęchów(już ich chyba ponad milion wwieziono do Polski
        na lawetach...)?!
        Trzeba też jeszcze zauważyć taką "drobnostkę", że ci samochodowi
        upierdliwi(dosłownie i w przenośni)wandale niszczą nasze zdrowie i środowisko i
        wolność codziennie i nieustannie, a zwolennicy rekreacji tylko raz na rok czy na
        kilka miesięcy hamują odrobinę to niszczenie naszego zdrowia i środowiska...

        Zmieniając więc kilka słów w publicznej wypowiedzi kklementa myślę,że można mu
        ją oddać z powrotem:

        "TWÓJ EGOIZM I WYGODA
        NIE MOGĄ OGRANICZAĆ PRAW INNYCH, UTRUDNIAĆ IM I UPRZYKRZAĆ ŻYCIA.
        Takie to trudne do pojęcia, zawszony fiucie ?!" ; )

        P.S. Polecam lekturę na temat uwalniania centrów miast od samochodów.Masowe
        biegi uliczne są jednym ze sposobów do tego się przyczyniających. I moim zdaniem
        każdy normalny człowiek powinien takie dążenia i akcje popierać...
        • kklement Re: 26. Wrocław Maraton 24.01.08, 14:27
          Dobrze, więc proponujesz likwidację pojazdów napędzanych silnikami
          spalinowymi ? Proszę bardzo, możemy wrócić do czasów konnych
          zaprzęgów. Zapach końskiego nawozu i moczu z pewnością pachnie
          przecudnie, a wydajność takiego transportu na pewno by wystarczyła,
          prawda ?

          Po pierwsze: musisz niestety pogodzić się z faktem, że jest wiek
          XXI, nie XVIII. I że dominującym środkiem komunikacji jest samochód,
          póki co spalający węglowodory. Jak napisałem w jednym ze swoich
          postów w tym wątku: jak tylko na rynku pojawią się auta,
          wydzielające spaliny o zapachu fiołków, na pewno jedno sobie kupię.

          Po drugie: tylko niektórzy i naprawdę nieliczni jeżdżą autami po
          mieście ot tak sobie dla zabawy. Ktoś jedzie autem do pracy, którą
          jest np. elektrociepłownia, która i Tobie prądu i ciepła dostarcza.
          Ktoś inny dostawczakiem dowozi chleb do sklepu, w którym
          zaopatrujesz się w żywność. Kłęby sinych spalin wydostają się z
          układu wydechowego śmieciarki, która zabiera śmieci spod Twojego
          domu. Może pod Twoimi oknami przejeżdża codziennie facet, który
          zaparkowawszy auto idzie uczyć Twoje dzieci w szkole ? ( oby jemu
          się to lepiej udało, niż jego poprzednikom z Tobą )

          Po trzecie: nawet przedszkolak zapytany "co to jest miasto ?",
          odpowie, że miasto to domy i ulice. A dopytany o ulice odpowie, że
          są po to, żeby po nich jeździły samochody. Miasto służy do
          mieszkania i pracy, a mieszkańcy muszą się po nim jakoś poruszać.

          Po czwarte: o ile się orientuję, to w Polsce nie panuje pańszczyzna,
          niewolnictwo ani innego forma przywiązania człowieka do miejsca
          zamieszkania ? Mieszkasz w centrum, więc znasz i decydujesz się na
          plusy i minusy takiego wyboru. Plusem jest chociażby ograniczenie
          używania samochodu, bo do różnych potrzebnych miejsc masz blisko,
          masz też więcej opcji komunikacji zbiorowej. Minusem - mniej
          zieleni, więcej ludzi, hałasu i gorsze powietrze. Jeśli w Twojej
          osobistej ocenie plusy nie równoważą minusów, możesz się
          przeprowadzić. Z reguły nieruchomości im bliżej centrum, tym są
          droższe. Więc wyprowadzka dalej od hałasu i spalin nie powinna być
          finansowo trudna, prawda ?

          Po piąte: jako mieszkaniec miasta i kierowca rozumiem ograniczenia w
          ruchu, wynikające z awarii czy remontów, nowych inwestycji itp.
          Jestem szczęśliwy, gdy władze stwarzają możliwości omijania centrum.
          Ale maraton - czyli rozrywka - przecinający pół miasta i
          najważniejsze arterie wykracza poza moją tolerancję. Bo remontu
          ulicy czy skrzyżowania nie można zrobić gdzie indziej, niż na
          rzeczonej ulicy czy skrzyżowaniu - maraton można natomiast
          poprowadzić mniej newralgicznymi trasami.

          Po szóste: inwektywy użyte pod adresem Martixa podtrzymuję w całej
          rozciągłości, jako adekwatne i w pełni oddające moją reakcję na jego
          bez krępacji zaprezentowaną ideologię "ja chcę biec przez środek
          miasta, a wy nie biegnący się wypchajcie, mam was w dupie".

          Po siódme: Twoja wiara, że "normalni" ( czyli wszyscy poza
          mną ? ;) ) psychiatrzy oraz psycholodzy nie stosują określeń takich
          jak "palant" czy "fiut" jest rozbrajająco naiwna, he he :]
          • jasfinks Re: 26. Wrocław Maraton 24.01.08, 20:57
            kklement napisał:

            > Dobrze, więc proponujesz likwidację pojazdów napędzanych silnikami
            > spalinowymi ?<

            Jest takie przysłowie "Mądrej głowie dość dwie słowie"(cyt.z pamięci)...ale Ty
            potrzebujesz chyba tych słów więcej...; )
            No więc wyjaśniam,że nie proponuję likwidacji pojazdów napędzanych silnikami
            spalinowymi(na razie), tylko uważam, że jest ich w centrum naszego pięknego
            miasta o WIELE,WIELE ZA DUŻO!I czas najwyższy z tym skończyć!
            Władze i mieszkańcy miast o wyższej świadomości ekologicznej już od dawna
            wyrzucają (lub bardzo ograniczają ich obecność) samochody ze swoich centrów. Tak
            jest m.in. w Berlinie, Londynie i Paryżu. W Berlinie np jest zupełny zakaz
            wjazdu samochodów nie spełniających ostrych norm emisji spalin oraz zbyt
            starych, a w takim Londynie dodatkową jeszcze zaporą dla smrodzących i
            hałasujących aut są bardzo wysokie opłaty za wjazd do centrum...
            Dzięki temu powietrze tam jest teraz czystsze,zabytkowe budowle już tak nie
            niszczeją,ludzie też chorują mniej...Nie ma też już problemów z
            zaparkowaniem,nie ma korków,dużo mniej jest wypadków itd.
            Czy nie można tak i u nas? Czy musimy koniecznie czekać aż Wrocław zostanie
            całkiem zakorkowany? Czy musimy koniecznie czekać na przykrycie miasta chmurą
            wiszącego non stop smogu? I na inne jeszcze nieszczęścia?
            Oczywiście każdy w miarę myślący człowiek domyśla się też, że nie można
            zabraniać(i nie o to mi chodziło) wjazdu samochodom tzw służb i innym pojazdom
            które muszą, ale powinny one spełniać odpowiednie normy i być odpowiednio
            oznaczone( np w Niemczech są to kolorowe plakietki przy nr rejestracyjnych).
            Co do inwektyw i słów "uznawanych powszechnie za obelżywe", których używasz tu
            czasami na publicznym,jakby nie było,forum...,to proponuję administratorowi
            umieścić gdzieś na początku w ramce napis podobny jak spotykany często na
            tabliczkach przy niemieckich skrzyżowaniach: PRZECHODZĄC PRZEZ JEZDNIĘ PRZY
            CZERWONYM ŚWIETLE MIEJ ŚWIADOMOŚĆ, ŻE DAJESZ BARDZO ZŁY PRZYKŁAD, SZCZEGÓLNIE
            DZIECIOM...Dla takich jak Ty powinno być: UŻYWAJĄC W PUBLICZNYM MIEJSCU SŁÓW
            WULGARNYCH MIEJ ŚWIADOMOŚĆ...

            A szejkowie arabscy,którym ropy naftowej raczej nie brakuje, budują już miasta
            zupełnie bez samochodów.Jeżeli będą tam jakieś pojazdy, to tylko absolutnie
            czyste,np na paliwo wodorowe:

            www.rp.pl/artykul/86284.html
            • kklement Re: 26. Wrocław Maraton 24.01.08, 23:41
              Problem p.t. "Auta w centrum miasta" jest w przypadku Wrocławia tak
              naprawdę problemem trochę sztucznym. Bo co to znaczy "centrum
              miasta" we Wrocławiu ? Obszar Starówki ograniczony Kazikiem, Odrą i
              świętej Katarzyny ? OK, możemy nie wpuszczać tam aut, nikt nie
              robiłby z tego powodu problemu, pod jednym wszak warunkiem - że
              będzie gdzie na obwodzie strefy zamkniętej auto zostawić. Czyli
              musiałyby powstać 3 - 4 bardzo duże i tanie parkingi. Inaczej
              będziemy mieli Starówkę bez auta i jeden wielki dziki parking
              dookoła niej, aż do Inowrocławskiej. Ja, jeśli muszę coś załatwić w
              w.w. strefie, żeby nie przeciskać się przez wąskie i zatłoczone
              uliczki parkuję zwykle na podwórku pod jedną ze swoich prac na św.
              Antoniego, albo w Galerii Dominikańskiej. To drugie rozwiązanie jest
              wobec Galerii nie fair - ale brak alternatywy :(
              Jeśli chcesz wypchnąć auta poza obszar większy, niż opisałem powyżej
              ( np. poza linię fosy miejskiej ), to jest już problem. Przez Kazika
              i Dominika przebiegają ciągi komunikacyjne, dla których nie bardzo
              jest w chwili obecnej alternatywa. Poza tym na tym obszarze i tak
              przeważają chyba lokale niemieszkalne, dla użytkowników których (
              firmy ) taki zakaz niósłby szkody zamiast pożytków.

              O autach napędzanych inaczej niż węglowodorami rozmawiać nie będę,
              bo to nie jest forum science-fiction. Rozmawiajmy o faktach, nie o
              futurologii.

              A tak przede wszystkim to odbiegliśmy znacznie od tematu. Bo wątek
              jest o maratonie, który blokował znacznie większy obszar, niż ścisłe
              centrum miasta. Zresztą poczytaj, jakie ulice do zablokowania przez
              lemingi marzą się temu pajacowi Martixowi.

              I na koniec o słownictwie: ależ ja i tak się ograniczyłem,
              dostosowując słownictwo do Forum :) Słowo "fiut" jest tu erzacem ;)))
              wyrazu o podobnej ilości liter i też z "u" pośrodku, który bywa od
              owego nieszczęsnego fiuta o wiele, wiele częściej stosowany we
              współczesnej polszczyźnie. Jeśli idzie o inne wulgaryzmy, to ja się
              jeszcze do słowa "dupa" i "pieprzony" przyznaję. To pierwsze
              ostatnio znacznie straciło na 'mocy', tak że w gazetach go już nie
              wykropkowują. A nawet zostało figlarnie użyte przez redaktora
              Najsztuba dużą czcionką w tytule artykułu o pewnym prokuratorze (
              polecam lekturę doniesień prasowych z procesu :), zakończonego
              zresztą uniewinnieniem ). Słowo "pieprzony" zaś jest kolejnym
              erzacem, słowa które przeżywa obecnie swój złoty wiek ;), ale
              niemniej nadal się je wykropkowuje, chociaż nie sposób nie docenić
              jego uniwersalności i walorów fonetycznych ;)
    • Gość: Salomon Przywrócić Maraton Wrocław - Sobótka! IP: *.oss.wroc.pl 24.01.08, 10:59
      Punkty żywieniowe w fast-foodach na Bielanach i po sprawie.
      Miasto odetchnie.

      • Gość: dm Re: Przywrócić Maraton Wrocław - Sobótka! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.08, 19:16
        Obojętnie którędy przebiegnie trasa tego maratonu to zawsze znajdzie
        się ktoś komu będzie przeszkadzał.Gdy przebiegnie tylko willowymi
        ulicami przykladowy Kowalski będzie narzekać ze nie może wyjechać
        swoim samosmrodem z garażu,gdy pobiegnie przez park co przy takiej
        ilości uczestników jest nierealne bo alejki są na to za wąskie to
        narzeakali by spacerowicze że nie mają gdzie spacerować.Zawsze się
        znajdzie jakiś argument byle żeby dowalić maratończykom bo to z nich
        robi się kozłów ofiarnych.A Polak ma taką chorą mentalność z
        narzekaniem i złorzeczeniem jak ten Klement który swoimi atakami
        i "łaciną" się poniża.Jest takie powiedzenie:Życzliwi zyją dłużej.I
        Trzeba być życzliwym i dla maratonczyków jako że są tak naprawdę
        dobrym przykładem bo nie piją,nie palą,mają dyscyplinę,mocną
        kondycję,zdrowie i uśmiech na twarzy.
        Jestem jak najbardziej za maratonem choćby nawet miał być kosztem
        ruchu ulicznego.Tak naprawdę nie da się go przeprowadzić by nie było
        wogle utrudnień.Kto lubi sport ten może się poświęcić i mimo
        wszystko znieść tę parę godzin utrudnień.Nikomu kgłowa z karku nie
        spadnie a kto nadmiernie narzeka to już na pewno nie najlepiej o nim
        świadczy!
        • Gość: Martix Maratończyk Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.08, 19:48
          Twoich obrażliwych wypowiedzi Klement pod moim adresem nie będę
          komentował bo dbam na tyle o swoją godność że się obelgami nie
          przejmuję.Myślę że ci co tu wchodzą na forum potrafią
          odróżniać "ziarno od plew" i sami odpowiednie wyciągną
          wnioski,wnioski jakiego uzywasz języka i jaki jesteś opryskliwy.A
          jak ci się wydaje że to będzie na twoją korzyść to się grubo mylisz!
          Samo przyznanie się do faktu że nie lubisz sportu już ciebie
          wyklucza z normalnej dyskusji bo poprzeć może cię ktoś tylko kto sam
          nie uprawia sportu i te sprawy są mu obojętne.Udowadniasz że
          należysz do osób UZALEŻNIONYCH OD SAMOCHODU takich co nawet
          kilkadziesiat metrów by jechali samochodem zamiast liczyć na własne
          nogi.Osoba która taka nie jest nie będzie narzekać i uzywać
          wszelkiego złego tonu i języka pod adresem maratończyków i maratonu
          nawet gdy ten maraton jest rzeczywiście utrudnieniem w ruchu.Wszelka
          dyskusja będzie jej obojętna niż zaraz szukać niedelikatnych
          argumentów i z zawiścią dokopać "wrogowi".
          Przestań pisać bzdury że ja Martix wszystko olewam kosztem
          biegania.Nie ja ustalam trasę,wskazuję tylko że raczej nie da się
          jej tak poprowadzić tak żeby nikomu nie wadziła.
          Nie sądzę że naprawdę nie mozesz wytrzymać tych parę godzin jeszcze
          w weekend z utrudnieniami gdyż i tak nie są one niczym w porównaniu
          z tym co mamy i co będziemy mieli przy następnych zamkniętych
          ulicach z powodu remontów.Trasa maratonu się przesuwa i
          odblokowywane są ulice a remont i objazd twa nawet trzy lata co
          widać choćby na przykładfzier mostu Szczytnickiego.
          Tobie chodzi po prostu o wyższośc samochodów nad
          maratończykami,chcesz to narzucić mnie,innym maratończykom i innym
          ludziom.Pamiętaj że my maratńczycy też mamy samochody ale czytamy
          gazetę i wiemy o utrudnieniach.W życiu nie byliśmy by aroganccy i
          niejechaliśmy by tam gdzie się nie da jechać.Bo bieganie uczy
          cierpliwości i szacunku do siebie.
          A kto tu ma miejszy szacunek?My do innych,czy ci co nie widzą nic
          oprócz czterech kółek do nas?Apeluję o rozsądek w ocenie.
          Wszędzie maratony są na świecie pewnym utrudnieniem ale mimo
          wszystko są świetną zabawą a kto tego nie rozumi to już jego problem
          nie nas maratończyków.
          I jeszcze jedno-Maraton Wrocław jest żadnym utrudnieniem w stosunku
          do tego co będziemy mieli za cztery lata przy mistrzostwach
          EURO.Wtedy dopiero będą korki i utrudnienia.I co też penie ktoś
          będzie narzekał bo nie będzie potrafił się do nich dostosować i
          sobie poradzić z poruszaniem po mieście jak obecnie przy maratonach?
          Twoje sensowne argumenty już się wyczerpały i nie wiem co jeszcze
          błędnego wymyślisz i jakie wyzwiska jeszcze pod moim adresem i
          innych biegaczy polecą!
          • kklement Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz 27.01.08, 22:17
            Gość portalu: Martix Maratończyk napisał(a):

            > Samo przyznanie się do faktu że nie lubisz sportu już ciebie
            > wyklucza z normalnej dyskusji

            BUHAHAHAHA, jasne, wyklucz z dyskusji wszystkich, którzy nie lubią
            sportu, potem tych, którzy nie przepadają za biegami maratońskimi, a
            najlepiej to zredukuj listę dopuszczalnych uczestników dyskusji do
            siebie samego :D Wtedy to będzie "normalna dyskusja" :D


            > Udowadniasz że
            > należysz do osób UZALEŻNIONYCH OD SAMOCHODU takich co nawet
            > kilkadziesiat metrów by jechali samochodem zamiast liczyć na
            własne nogi.

            Na jakiej podstawie wysuwasz takie stwierdzenia ? Fantazja Ci
            podpowiedziała, czy z fusów wyczytałeś ?


            > nawet gdy ten maraton jest rzeczywiście utrudnieniem w ruchu.

            Miło, że w końcu jednak przyznałeś.

            >Wszelka dyskusja będzie jej obojętna niż zaraz szukać
            niedelikatnych argumentów i z zawiścią dokopać "wrogowi".

            Zdaje się, że w dyskusji chodzi o udowodnienie wyższości swoich
            racji, a nie o robienie adwersarzowi dobrze. A co do wrogości, to
            deklarując jawnie, że masz w czterech literach prawa
            niezainteresowanych maratonem użytkowników wrocławskich ulic, w tym
            i moje prawa, siłą rzeczy jako mój wróg się zadeklarowałeś.


            > Przestań pisać bzdury że ja Martix wszystko olewam kosztem
            > biegania.Nie ja ustalam trasę,wskazuję tylko że raczej nie da się
            > jej tak poprowadzić tak żeby nikomu nie wadziła.

            Wyczuwam pewną zmianę tonu. Cieszy mnie to. Chyba jednak
            potrząśnięcie Tobą było Ci potrzebne. Nie, nie dziękuj, cała
            przyjemność po mojej stronie :D


            > Tobie chodzi po prostu o wyższośc samochodów nad
            > maratończykami,chcesz to narzucić mnie,innym maratończykom i innym
            > ludziom.

            NICZEGO K... MAĆ NIE CHCĘ NARZUCIĆ TOBIE ANI NIKOMU ! BIEGAJCIE
            SOBIE GDZIE I KIEDY CHCECIE - ALE TAK, ŻEBY NIKOMU TO NIE
            PRZESZKADZAŁO ! Czy tak trudno to do ciężkiej cholery zrozumieć ?!
            Co byś powiedział, gdyby Wrocławskie Stowarzyszenie Paintballowe (
            właśnie się formuje ) wycyganiło od władz miasta zamknięcie dajmy na
            to Mostu Grunwaldzkiego, żeby sobie urządzić chlapanie farbą w
            ramach zabawy w terrorystów i komandosów ? No, tak szczerze -
            cieszyłbyś się stojąc w korkach, mówiąc: "a niech się chłopaki
            bawią, skoro tak lubią" ?!

            > A kto tu ma miejszy szacunek?My do innych,czy ci co nie widzą nic
            > oprócz czterech kółek do nas?

            Te "cztery kółka" nie służą do patrzenia na nie, nie są obiektem
            kultu czy uwielbienia ! One nas wożą ! Wożą w różne miejsca, w które
            chcemy lub musimy się dostać. Czasem nawet w niedzielę.

            > Twoje sensowne argumenty już się wyczerpały i nie wiem co jeszcze
            > błędnego wymyślisz i jakie wyzwiska jeszcze pod moim adresem i
            > innych biegaczy polecą!

            Żeby uściślić - tak naprawdę to wyzwałem tylko Ciebie :) Na co
            zasłużyłeś, ale wydaje się, że dobrze Ci to zrobiło :D Zaczynasz
            ruszać głową, zaczynasz używać innych argumentów niż tylko "załóż
            dresik i pobiegnij, albo chociaż kibicuj". Co do innych biegaczy, to
            użyłem bodajże porówniania do lemingów - ale na miłość boską, sam
            musisz przyznać, że porównanie aż się rzuca w oczy :D :D :D
            • Gość: Martix maratończyk Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.08, 16:47
              Pamiętaj że maraton jest w imieniu prawa a nie jak tobie się wydaje
              samowolką.
              Czy ty sobie wyobrażasz że ktoś z maratończyków ma zrezygnować z
              udziału w maratonie bo jego trasa komuś przeszkadza?Maratończyk
              płaci i maratończyk wymaga a jaka będzie jego trasa to już nie
              maratończyka kwestia lecz organizatorów.Maratończyk nic nie ma do
              gadania i inni niestety też również i dlatego jest jak jest.My
              maratończycy apelujemy o wyrozumiałość i nikomu nie narzucamy
              blokowania trasy.Liczymy na dobre podejście innych niebiegających!
              • kklement Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz 28.01.08, 21:18
                Gość portalu: Martix maratończyk napisał(a):

                > a jaka będzie jego trasa to już nie
                > maratończyka kwestia lecz organizatorów.Maratończyk nic nie ma do
                > gadania i inni niestety też również i dlatego jest jak jest.My
                > maratończycy apelujemy o wyrozumiałość

                I od tego trzeba było zacząć, a nie od obrony do upadłego paraliżu
                miasta i uprawiania Schadenfruede. Wtedy uniknąłbyś przykrych i mało
                kulturalnych wypowiedzi z mojej strony.
                Pozostaje mieć nadzieję, że władze miasta i organizatorzy w tym roku
                wytyczą trasę tak, żeby i wilk ( w warczącym i smrodzącym spalinami
                samochodzie ) był syty i owca ( ta biegnąca w redyku, he he he
                he :D ) była cała.
                Pozdrawiam !
                • kklement Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz 28.01.08, 21:21
                  Errata: oczywiście "Schadenfreude".
                  • Gość: Martix maratończyk Re: 26 Maraton Wrocław o.k. i ręce od niego precz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.08, 08:14
                    Dobrze że się przyznałeś że były mało kulturalne,choć to zbyt mało
                    powiedziane!Ale ci przyznam że najgorszy nie byłeś.Prawdziwe
                    chamstwo pod naszym adresem to w poprzednich latach widziałem,od
                    razu były ataki tak jakby faktycznie maratończyk wyznaczał tą
                    trasę.Kiedyś taki cham wszedł na jedno z forum biegowego co spotkało
                    się z potępieniem ze wszystkich biegaczy.Dobrze że ty choć nas
                    jednak rozumiesz.Ja też ci powiem że kiedyś wogle nie interesowało
                    mnie bieganie ani maratony ale wciągnąłem się na dobre i połknąłem
                    bakcyla.Kiedyś gdy jechałem rowerem na siłownię zatrzymałem się na
                    krótko gdy biegli biegacze Ślężną jeszcze z Sobótki.W życiu nie
                    przypuszczałem że będę jednym z nich i jestem.Teraz startuję nie
                    tylko w maratonach co wogle w zawodach nawet po parkach a dwa razy
                    biegłem nawet na POLTEGOR.Tak to jest że jedni wolą muzykę drudzy
                    bieganie czy coś innego.
                    A propo tej trasy jaka była w poprzednich latach to mi się nie
                    podobała.Była zbyt wyboista i nierówna a biegnąc przez Świeradowską
                    jak nigdzie w kraju biegło się na tym samym pasie przy stojących i
                    smrodzących samochodach.Te samochody nie miały za bardzo którędy
                    jechać dlatego cisnęły się na tej ulicy.
                    W Poznaniu gdzie jest największy maraton w Polsce trasa jest od
                    początku-od 9 lat ta sama,są to dwie pętle,które nieznacznie blokują
                    centrum,choć są miejsca że tramwaje i samochody też stoją ale tam
                    jest możliwość ominięcia tej trasy a u nas nie wszędzie.
                    Teraz jest inny organizator bo tego starego większość maratończyków
                    miała już dość bo nic nowego nie wprowadzał do tego maratonu.Zrobił
                    swoje i do widzenia,teraz jest miejsce na kogoś nowego kto uwzględni
                    inną,lepszą trasę i lepiej potraktuje i maratończyków.Trasa znana
                    faktycznie jeszcze nie jest i za wcześnie ją krytykować ale pewne
                    jest że po parku na pewno nie będzie gdyż nie dostała by atestacji
                    PZLA ,PSB i międzynarodowej która dopuszcza duże maratony tylko po
                    ulicach.Oby było dobra dla nas,dla innych,oby ją wszyscy
                    przynajmniej zdecydowana większość zakceptowała!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka