Gość: Ania
IP: 10.10.11.* / *.iservice.pl
25.06.01, 00:00
Zadziwia mnie sytuacja w likwidowanym domu dziecka, ale nie w tym rzecz ...
Jeżeli władze miasta w tak spektakularny sposób zabierają się do wdrażania
założeń "reformy" systemu opieki nad dzieckiem, to dlaczego nie wiąże się to z
powstawaniem nowych miejsc pracy dla młodych pedagogów? Kilkanaście miesięcy
temu osoboście prosiłam pana P. o pomoc w znalezieniu zatrudnienia - jako
pedagog dysponujący szeroką i nowoczesną wiedzą nt. wychowania i opieki nad
dziećmi sierocymi oraz umiejętnościami nabytymi w pracy w niepublicznej
placówce opiek.-wych. (współpracującej z Towarzystwem "Nasz Dom"). Moja prośba
pozostała oczywiście bez sensownego odzewu. Czy (pseudo)reforma polega
wyłącznie na likwidacji domów dziecka oraz bezrobociu wykształconych i pełnych
pasji młodych ludzi?