qrczakoff
16.03.08, 11:20
Oczywiście cala wina leży po stronie miasta. Miasto nie pozwala na stworzenie
targowiska w miejscu na to nieprzeznaczonym - to znaczy że blokuje wolność
właściciela terenu. Ciekawe, czy jakby chciał tam sobie postawić fermę świń,
to czy miasto byłoby złe, jakby zabroniło... Nie ma zezwolenia, to nie ma
targowiska. A że właściciel się stara, to może niech najpierw załatwi, a potem
dopiero organizuje.
Jakbym jeździł po mieście bez prawa jazdy (ale się o nie staram), to każdy
mandat mógłbym zwalić na złe władze, które nie pozwalają mi wykorzystać
własnego samochodu?