Dodaj do ulubionych

Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów

13.06.08, 21:26
pytanie zasadnicze: czy prof. Fleischer przechodzi do SWPS na PIERWSZY etat
czy szuka po prostu dodatkowej posadki (obok tej na UWr).
Jeśli idzie na pierwszy etat nie mam zastrzeżeń, jeśli nie - to sprawa jest
jasna.
To w sumie dobrze, że uczelnia taka jak DSW dąży do stworzenia własnej kadry i
zrywa z bazowaniem na pracownikach uniwerka, którzy traktują DSW tylko jak
dodatkowe źródło dochodu.

I jeszcze jedno: jakich 16 wykładowców? W całym zakładzie prof. Fleischera
jest tylko 4 czy 5 osób. znowu ktoś czegoś nie sprawdził.
Obserwuj wątek
    • Gość: Robbie Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 21:58
      Kto jest w DSW jako student lub wykładowca to najlepiej wie, o co chodzi. Ale
      nie powinno nikogo dziwić, że studenci idą murem za Profesorem Fleischerem.
      Takich Profesorów nam trzeba! Jestem wdzięczny losowi, że postawił mnie na Jego
      ścieżce. Czapki z głów przed Panem Profesorem!!!
      • marcyn_piotr Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 13.06.08, 22:17
        To bardzo dobrze, że wyrobił sobie prof. Fleischer taką dobra opinię wśród
        studentów. To bardzo pozytywne.

        Tu jednak chodzi o coś innego. Odnoszę wrażenie (choć nie znam dokładnie
        sprawy), że prof. Fleischer szuka po prostu dodatkowego miejsca zatrudnienia.
        Dzisiaj to jest DSW, jutro SWPS, a pojutrze może jakaś uczelnia w Warszawie.
        Będziecie tak za nim jeździć po całej Polsce za nim?

        Kluczem do naprawy systemu edukacji jest zerwanie z systemem wykładowców na 5
        etatach, z których 4 to pozorowanie działań.
    • liton studia z prestiżem 13.06.08, 22:07
      obawiam się, że niestety prestiż polskich uczelni ogranicza się tylko do naszego własnego podwórka..
      szkoda, bo kształcenie mamy niejednokrotnie na wyższym poziomie
    • Gość: manionka Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 22:11
      jakbyś był na spotkaniu z profesorem to byś wiedział, że jest ich zdecydowanie
      więcej niż 4 czy 5.

      co za różnica gdzie pierwszy, a gdzie drugi etat??
      powody odejścia są wiadome tym, którzy byli na spotkaniu.
      i tyle
      • marcyn_piotr Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 13.06.08, 22:20
        to podaj ilu pracowników odchodzi z prof. Fleischerem. Skoro ma w zakładzie 4
        ludzi (sprawdziłem), to skąd ta inna liczba?
        może chodzi o ludzi na zlecenie - ale w takim przypadku trudno mówić o odchodzeniu

        jestem trochę człowiekiem z zewnątrz - nie pracuje w tym instytucie, ani nie
        jestem jego studentem.
        Ale artykuł wygląda mi jakby pisany tylko z jednej strony - zatem komentuję.
        • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 18.06.08, 07:08
          Artykuł nie tylko wygląda, ale jest nachalną reklamą dziennikarstwa
          na UWr i powstającej w tym roku jego odnogi na SWPS (bo załoga,
          sprzęt, sale, zaplecze obu tych kierunków są te same). Aż dziw, że
          tak bezceremonialnie reklamę tę zamieścili! I jeszcze przyznali się
          w niej do niecnych zamiarów wyszarpania studentów z DSW. Ot,
          moralność!!!
      • Gość: woda Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.e-wro.net.pl 14.06.08, 00:24
        robi wam wode z mozgu drodzy wyznawcy Fleischeryzmu, ech robi...
        • arcimboldo111 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 00:47
          Gość portalu: woda napisał(a):

          > robi wam wode z mozgu drodzy wyznawcy Fleischeryzmu, ech robi...

          Oj. robi, robi. Uczył mnie ten profesorek z bożej łaski. Techniki
          motania studentów ma opanowane. Też byłem wyznawcą, ale życie
          oduczyło mnie tego fanatyzmu. Trzymajcie się od kolesia z daleka.
    • Gość: Rf777 Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.gprs.plus.pl 13.06.08, 23:31
      Nie jestem przekonany co do tego, czy tak naprawdę wiadomo o co
      chodzi.
      Żeby było „wiadomo” co jest rzeczywistą przyczyną takiego zachowania
      (celowo używam tego słowa) należałoby doprowadzić do konfrontacji,
      podczas której każda ze stron: zarówno prof. Fleischer jak i
      przedstawiciel władz uczelni mogłyby odpowiedzieć na pytanie o
      przyczynę takiej, a nie inne sytuacji.
      Jestem pełen uznania dla sposobu prowadzenia zajęć przez prof.
      Fleischera, który łamie konwenanse i przez to zyskuje sympatię
      sporego grona studentów. Wykładów Profesora słucha się z zapartym
      tchem. Szkoda, że odchodzi z DSW…
      Zastanawiający jest jednak fakt, że osoba, która prowadzi zajęcia z
      PR i etyki, która do dziś oficjalnie nie złożyła rezygnacji z pracy
      w DSW przed władzami uczelni, postępuje w taki, a nie inny sposób.
      Każdy z nas ma prawo do zmiany miejsca zatrudnienia, ale są pewne
      zasady i normy zachowań, których należy się trzymać zwłaszcza, jeśli
      nie nastąpiło oficjalne rozwiązanie umowy o pracy – lojalność. Być
      może w dobie „wszechobecnej gonitwy za pieniądzem i sławą” nie jest
      to słowo zbyt modne, ale w pracy parowca, jest na wagę złota. Nie
      wspomnę już o „grze fair play”.
      • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 01:12
        Jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Etacik nowy
        profesorowi się przyda. Nie z miłości wyciąga studentów z DSW. Czy
        to nie nazywa się korupcja? Damy ci etacik, ty daj nam studentów.Co
        z tego, że podprowadzonych z konkurencji?
        • Gość: Bogdan Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 06:32
          SWPS to zbyt dobra uczelnia, by bawiła sie w takie, insynuowane przez ciebie gry
          "damy ci etacik, jak ty nam dasz studentów". Mnie akurat nie dziwi, że profesor
          chce przejść z uczelni gorszej do lepszej i współpracować z psychologami
          społecznymi, którzy znają się na tym, co on. Akurat we Wrocławiu na swpsie
          pracują świetni specjaliści z tego obszaru, a w dsw nie miał z kim konfrontować
          swoich poglądów. Nie przychodzi ci do głowy, ze profesor chce współpracować ze
          świetnymi psychologami, przenosi się, a studenci też wybierają tę opcję?
          • Gość: woda Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.e-wro.net.pl 14.06.08, 10:48
            nie, nie przychodzi
            Fleischer zmienia instytucje jak rekawiczki- wszedzie mu cos nie
            pasuje
            w jedenej byl nawet wicedyrektorem, ale dyrekcje tego... zmieniono:)
          • Gość: kaja Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.gprs.plus.pl 17.06.08, 16:46
            świetny to jest Harvard!!! Miernoty
            • Gość: dziennikarz Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wro.vectranet.pl 17.06.08, 17:08
              Nie, to jest po prostu ustawa o szkolnictwie wyższym. Ona takie zachowanie
              umożliwia a nawet w pewnym sensie wymusza. Pretensje kierowac do Sejmu i
              wymyslic lepsza. Zdaje sie, ze minister Kudrycka wlasnie szykuje nowelizacje...
              • Gość: kolo przy okazji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 17:34
                Przy okazji Kudryckiej i DSW.
                Znalazłem na stronie, że pojutrze w DSW odbędzie się konferencja na temat
                reformy szkolnictwa wyższego z udziałem pani minister i innych vipów.
                dsw.edu.pl/index.php?id=1370&tx_ttnews[tt_news]=80&cHash=f977a57522
              • Gość: Pękaty Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.08, 18:20
                Coooo? Ta Ustawa takich zachowań zakazuje, a nie je umożliwia czy wymusza!!!!
                Jakoś normalne uczelnie prowadzą studia zgodnie z tą Ustawą.
                Pretensje do Sejmu czy Senatu??? Oszalałeś? To rozumowanie następujące: jeśli
                DSW nie ma kadry pozwalającej zgodnie z prawem prowadzić kierunek studiów to
                należy zmienić prawo!! Winny temu, że DSW nie może zgodnie z prawem prowadzić
                takich studiów jest Sejm, a nie DSW, któremu brakuje kadry. Gratuluje logiki,
                doprawdy!


                • Gość: dziennikarz Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wro.vectranet.pl 17.06.08, 19:23
                  "ustawa wymusza" dotyczy zachowań opisanych w moim poście. Chodzi o pracy na
                  dwoch etatach i dzielenie uprawnien miedzy jednym i drugim miejscem pracy.
                  Ustawa jest tak skonstruowana, ze zacheca do dwuetatowosci i to akurat wystepuje
                  we wszystkich uczelniach, panstwowych i prywatnych, dobrych i zlych. Oczywiscie,
                  ze ustawa nie wymusza (ale tez nie zakazuje) takiego zachowania jak prof.
                  Fleischera. Ale tego nie chce ocenic, bo wiem za malo. Nadal nie wiem, czy
                  rzeczywiscie 16 wykladowcow opuszcza DSW i kto to jest. Bo jesli tak jest, i
                  przez "wykladowce" rozumiec osobe z uprawnieniami (a nie tylko doktoranta lub
                  magistra na umowie zlecenia, ktory sie do zadnych uprawnien nie zalicza - znow,
                  zgodnie z ustawa) to jest to koniec DSW. Ale skoro nikt nie zamiescil tu liste
                  tych 16 nazwisk z tytulami, to trudno cokolwiek powiedziec...
                  • Gość: kolo jeden prof. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 19:54
                    DSW opuszcza jeden profesor i dwóch (może trzech) mgr.
                    Z punktu widzenia uczelni to naprawdę nic.
                    Te 16 osób opuszających rzekomo uczelnię to zwykły wymysł - nad tym nie ma w
                    ogóle co dyskutować.
    • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 01:29
      Ten artykulik coś wygląda jakby pisany przez kolegę profesora, taki...
      "pijarowski". Ech, ideały (czytaj - kolejny etacik).
      • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 01:42
        Gość portalu: kolo napisał(a):

        > Ten artykulik coś wygląda jakby pisany przez kolegę profesora,
        taki...
        > "pijarowski". Ech, ideały (czytaj - kolejny etacik).
        Może i pijarowwski - ale bardzo cieńki. Jeśli autorzy to uczniowie
        lub wyznawcy bohatera artykuliku, to świadectwo mistrza marne. Sam
        profesor też pijarem tu nie błyszczy.
        • Gość: obcy Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 07:06
          GW włożyła kij w mrowisko. Piarowcy DSW szaleją. Najbardziej mnie rozśmiesza
          kiedy w kontekście tej szkoły mówi się o etyce, bezinteresowności, nauce i
          wartościach. Próby dyskredytacji profesora Fleischera świadczą o atmosferze
          panującej w DSW. Profesorowi Fleischerowi chodzi o pieniądze, zostającym w
          szkole - o studentów, honor, odpowiedzialność, lojalność itp. A swoją drogą: to
          ludzie pracujący na drugim etacie założyli i zbudowali tę szkołę w ogóle, a
          dziennikarstwo w szczególności. Kiedy już zrobili, największy i jeden z
          najlepszych instytutów w kraju - pan rektor i nowa pani dziekan ich wyrzucili.
          Teraz praca na drugim etacie jest niemoralna a szkoła ma prawo do kadry
          pierwszoetatowej. Niech tak będzie - tylko warto chyba wykazać trochę szacunku,
          wdzięczności i zwykłej przyzwoitości, drodzy piarowcy i pierwszoetatowcy.
          Powodzenia na nowej drodze zycia.
        • Gość: lula Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 11:33
          a ciekawe co Ty wiesz o pijarze...
    • Gość: kolo jak to widzę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 07:09
      Sprawa jednak wydaje się dotyczyć po prostu pieniędzy. Można to wyczytać między
      wierszami:

      <-Władze DSW wiedziały o moich planach od kilku tygodni>

      czyli - od kilku tygodni naciskałem na DSW w sprawie lepszej oferty finansowej,
      używając argumentu odejścia do SWPS

      <jednak nie zareagowały. Nie przedstawiono mi żądnej oferty>

      DSW się nie zgodziło

      <Fleischer swoją decyzję ogłosił studentom dwa tygodnie temu>

      dlatego zorganizował zebranie ze studentami, żeby ich pociągnąć ze sobą. Bo po
      co SWPS wykładowca bez studentów (nie będzie przecież mówić do pustych ławek).

      Sprawa wydaje się jasna. W warunkach gospodarki rynkowej podkupywanie
      pracowników jest oczywiście normalne. Profesor ma absolutne prawo do
      podejmowania decyzji o zmianie miejsca zatrudnienia. To bezdyskusyjne. Tylko po
      co te teorie o idealizmie?

      Jeśli p. Fleischerowi rzeczywiście zależy tylko na lepszych warunkach pracy to
      niech zrezygnuje z innych etatów i skoncentruje się tylko na SWPS - wtedy
      będzie w 100 proc. wiarygodny. Inaczej będzie to wyglądało na poszukiwanie
      dodatkowego zarobku (co naturalnie nie jest niczym nagannym).
      • Gość: zosia Re: jak to widzę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 07:23
        Jakie to typowe dla mentalności idealistów z DSW - wszystko sprowadzać do
        pieniędzy. Bo atmosfera, klimaty, traktowanie ludzi, arogancja, pycha,
        tromtadracja - to wszystko się nie liczy. A także opóźnianie w nieskończoność
        wypłat należności (jak się nie podoba, to nikogo siłą nie trzymamy). Ciekawe
        dlaczego liczni pracownicy DSW mają drugie etaty i nie jest to naganne? A
        przecież pracują nawet u konkurencji, czyli na Uniwersytecie. Przypominam, że
        nawet pan rektor był rektorem przez parę lat dorabiając w Zielonej Górze. I pani
        dziekan zaczynała jako pracownik Uniwersytetu. Dotyczy to całej reszty
        dzisiejszych funkcyjnych - w dużej mierze dojeżdżających z innych ośrodków i
        swój pierwszy etat sprawujących raz w tygodniu - z zamiłowania do szkoły, a nie
        dla pieniędzy oczywiście.
    • Gość: lalka Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 80.54.200.* 14.06.08, 07:30
      Po pierwsze, nikt nikogo nie ciągnie za sobą. Gdy studenci dowiedzieli się o fakcie odejścia zakładu profesora (4 osoby etatowe + wszyscy inni ktorzy od wielu lat pracują tylko na zlecenie lub umowę o dzieło) ami prosili o informacje czy można się przenieśćdo tej szkoły i kontynuować naukę. To trudne bo gdy ktoś dwa lata studiował na dswe i wie czego oczekują od niego jego wykładowcy, wiedział już pobierznie u kogo chciał by pisać pracę licencjacką, a tu nagle wszytsko się sypło. Jeśli nawet dswe będzie ciągeło kierunek PR to nie możemy być pewni z jakim skutkiem, jacy to będą ludzie i znów zapewne z Uniwerku, a wszyscy wiemy że na Uniwerku często zdarzają się wykładowcy którzy mają się za Bogów. Grupa Fleischera po konsultacji z szefostwem swps pokazała nam możliwość przejścia do innej uczelni ale napewno nie prosiła o to i nie sugerowała. Jeśli chodzi o ideały, to nie oszukujmy się każdy z nas gdy nie odpowiadają mu warunki pracy to ją zmienia. Mam ogromny szacunek do tych ludzi za to że nie odeszli po cichu tylko nas poinformaowali i nie zostawili na lodzie. To tyle, a jeśli ktoś ma wątpliwości to jego sprawa.
      • Gość: lolek Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 07:51
        DSW powstała w wyniku "podkupywania" pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego i -
        później - Adama Mickiewicza w Poznaniu. Czy dlatego od początku nie była
        wiarygodna? Czy tylko DSW może "podkupywać" oferując "cieplejsze posadki" i
        jednocześnie demolując uniwersytecką pedagogikę? A skąd wiecie, że Fleischerowi
        chodzi o pieniądze? Skąd wam wiadomo ile będzie zarabiał? Bo on sam tego jeszcze
        nie wie - może mu powiecie/
    • Gość: pijarowiec Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 08:09
      Spory, kłotnie, swawole i coż z tego jak życie swoje. Mialem nieszczescie spotkac tego profesorka na swojej drodze. Tak, tak. Podkreslam jeszcze raz, nieszczeście! Również uwierzyłem w ideały. Jednak życie swoje, bo już moja pierwsza praca zweryfikowała WSZYSTKO!! Jego wizje są wzniosłe, ale wyłącznie teoretyczne. Brrr, oby Was to nigdy nie spotkało.
      A na koniec krótki wierszyk dla wszystkich (zwłaszcza tych ze szkoły F.), ku przestrodze:

      Jan Brzechwa
      Androny

      "Pan Michał plecie androny!" "Z czego plecie?" "Ano - z łyka. Taki andron upleciony Jest podobny do koszyka. Po cichutku się wymyka, Niespodzianie psa nastraszy, Wrzuci stary gwóźdź do kaszy, Wszystkie jabłka zerwie z drzewa, Z garnków wodę powylewa, W oknach szyby powybija, Wysmaruje miodem stryja, Ciotkę weźmie na barana, Sad posypie Śniegiem w lecie... Nie wierzycie?" "Proszę pana, Takie pan androny plecie!"
      • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 10:04
        Wiesz, Fleischera można lubić albo nie, cenić, albo nie. Ale:
        #) facet po prostu zmienia pracę ma do tego prawo.
        ##) jest to znana w Polsce postać i to, że władze DSW się tym nie przejmują jest
        zatrważające.
        ###) studentów nikt nie zabiera, bo to nie są paczki. Studenci sami i z własnej
        woli przechodzą.
        ####) przechodzą do jednej z najlepszych szkół niepublicznych w Polsce
        ####) byłam wczoraj w SWPS na dniu otwartym. Na dziennikarstwie będą tam uczyć
        m.in. Jerzy Bralczyk i Wiesław Godzic. To są wielkie nazwiska w branży. Jak się
        do tego doda psychologów społecznych - speców od PRu i reklamy Dolińskiego i
        Omego oraz Fleishera to szczęka opada. Takiego dziennikarstwa może nie być
        nigdzie w Polsce!
        • Gość: dziennikarz Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.08, 11:08
          Owszem, moze tak byc. Choc o Bralczyku slyszalem, a o Fleischerze nie.
          Tylko jedno powinniscie wiedziec: Mozna bedzie tam studiowac dziennikarstwo, ale
          nie zostaje sie przez to dziennikarzem. Bo tego zadne dziennikarstwo w Polsce
          nie uczy, i malo kto z tych, co dzis sa dziennikarzami, studiowal przedtem
          dziennikarstwo. Tak bylo w PRL, tak sie uchowalo - ale dzis redakcje decyduja,
          kogo zatrudnic, a najczesciej nie sa to absolwenci dziennikarstwa. Bo studium do
          tego zawodu wogole nie przygotowuje. Co dziennikarz moze robic w redakcji, jesli
          zna teorie komunikacji Habermasa, Deutscha, Luhmanna,etc od podstaw? Pomaga mu w
          czytaniu budzetu miasta albo w przeprowadzeniu wywiadu z radnym? Powodzenia!
        • Gość: Observer Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.245.crowley.pl 14.06.08, 11:34
          Nie znam co prawda szczegółów i szczerze mówiąc wisi mi to, ale nie
          sposób odnieść się do tej manipulacji:
          ad. #) podobno do dzisiaj nie złożył wymówienia i oficjalnie nie
          poinformował o swoim odejściu. Tak wynika z wywiado z Dziekanem na
          stronie DSW;
          ad. ##) Bralczyk czy Godzic to są znane postacie - Fleischer nie
          bardzo;
          ad. ###) czytałem list do studentów. Jak to się nazywa "z własnej
          woli" to ja jestem dalajlm;
          ad.####) jedna z najlepszych szkół niepublicznych o jnazwie w Polsce
          znajduje się w WARSZAWIE a nie we Wrocłwiu. "Prawie" robi ogromną
          różnicę.
          ad. #####)Bralczyk i Godzic uczą w WARSZAWIE i nic nie wiadomo o ich
          nauczaniu we Wrocławiu.
          Reasumując - szczęka rzeczywiście opada. PR i manipulacja - bardzo
          dobry; etyka - lufa...
          • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 13:32
            Godzic i Bralczyk uczą w Warszawie, ale będą też uczyć studentów dziennikarstwa
            we Wrocławiu. Mówił o tym jednoznacznie prowadzący na dniu otwartym, na którym
            byłam.
            • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 15:47
              tzn. będą raz w tygodniu przebywać na wykład?
              rzeczywiście wielkie halooo :)
              • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 15:53
                Owszem, to wielkie halooo. Jeśli twoi wykładowcy raz w tygodniu przychodzą na
                wykład to jest super, jeśli moi będą przyjeżdżać to jest syf?
                Tylko, że do mnie będą przyjeżdżać Godzic i Bralczyk a do ciebie przychodzić dr
                Dupowski i mgr Zielona.
                • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 16:01
                  taaa... a ja sobie też przyjdę na wykład Bralczyka w SWPS i to za darmo
                  albo sobie obejrzę na necie
                  ale ludzie są naiwni... myślą, że jak będą mieli Bralczyka na wykładzie to
                  zostaną dziennikarzami...
                  chyba nie mają pojęcia o funkcjonowaniu uczelni
            • Gość: joldre Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 09:00
              ohoohoho co nam obiecywał na dniu otwartym 9 lat temu ówczesny szef
              specjalności dziennikarstwo na Uniwerku...
              powodzenia :P
      • Gość: landrover Jak komiwojażerowie. IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 10:05
        Coraz więcej będziemy mieć do czynienia z kadrą "naukową",
        która pracę potraktuje tak jak obnośną sprzedaż towarów.

        Degrengolada środowisk postępować będzie jeszcze intensywniej.
        Smutne.
      • Gość: dada Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wro.vectranet.pl 17.06.08, 22:36
        Profesor Fleischer i jego ekipa (zapewne ok. 16 osób) to świetni ludzie. Mają wady jak każdy, ale na pewno nie należy do nich umiejętność otwierania ludziom umysłów. Każdy jednak wynosi z tego coś dla siebie. Ja wyniosłam tylko pozytywy. Uważam, że kadra zachowuje się w porządku, nikt nikogo do niczego nie namawia, zostawiają nam wolną rękę. Co do DSW to po 3 latach nauki tam wiem, że nie jest różowo, zwłaszcza za taka kasę: brakuje książek i podstawowego sprzętu, nie dziwię się, że odchodzą...
    • kokainistka Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 11:06
      naprawde nie widze z czego tu robic afere. profesor fleischer z
      niczym sie nie kryl, raczej opowiadal wszystkim potencjalnie
      zainteresowanym, a uczelnia *prywatna* powinna dbac o swoich
      pracownikow tak jak prywatne przedsiebiorstwo, zwlaszcza, jesli
      zalezy jej na prestizu. i nie mowie tu rzecz jasna o pieniadzach.

      fleischer to nie jest gosc, ktory bedzie siedzial na cieplej posadce
      jak juz sie jej dochrapal - jest dobry, wie, ze moze wybierac. to
      nie degrengolada, tylko normalna praktyka, choc wobec zatrwazajacej
      ilosci zasiedzialych naukowcow w polskich panstwowych uczelniach
      moze sie wydawac zjawiskiem egzotycznym. a ze ida za nim studenci?
      niech sie reszta wykladowcow zastanowi dlaczego nie za nimi.
      • Gość: dziennikarz Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wro.vectranet.pl 14.06.08, 11:11
        Jedno skromne pytanko: Jak mozna byc jednym z najlepszych specow od PR w Polsce
        i nie znac angielskiego? Jak mozna wogole byc profesorem na jakims kierunku
        humanistycznym albo spolecznym i nie znac jezyka, w ktorym caly swiat akademicki
        na swiecie sie komunikuje? I do tego jeszcze wykladac komunikacje
        interkulturowa? Cos mi tu nie pasuje...
        • kokainistka Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 11:21
          uh, zdziwilbys sie. serio.
          co do fleischera nie wiem czy zna czy nie zna, ale wydaje mi sie to
          dosc nieprawdopodobne 0_o
          • Gość: profesor 4 litery Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 19:40
            Nie zna, nie zna. Kontaktow nie ma, nie jezdzi. Nie jest znany w
            polskim, ani zagranicznym swiatku PR - ani wsrod teoretykow, ani
            praktykow. Srednia przetrwalnosc na etacie: dwa lata. Panie
            Profesorze Dolinski! Niech sie Pan trzyma, to potrwa tylko dwa lata!
    • Gość: asia Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 11:26
      sam sprawdz dobrze...wykladowcow jest16-stu
      • Gość: Bzykam w locie pewnie zajmie się etyką... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.08, 11:37
        Żenujące, że wzmiankowany profesor ma zamiar "kontynuować" zajęcia z
        dziennikarstwa. Czego będzie uczyć - etyki ? Tfu, nie, dziękuję za
        takiego wykładowcę...
        • ewabenke Re: pewnie zajmie się etyką... 19.06.08, 06:44
          Gość portalu: Bzykam w locie napisał(a):

          > Żenujące, że wzmiankowany profesor ma zamiar "kontynuować" zajęcia
          z
          > dziennikarstwa. Czego będzie uczyć - etyki ? Tfu, nie, dziękuję za
          > takiego wykładowcę...
          Będzie też uczył technik pijarowskich. Teraz ćwiczy
          najskuteczniejsze chwyty. Gratulacje
      • Gość: Observer Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.245.crowley.pl 14.06.08, 11:49
        Każdy, nawet nie bardzo inteligentny, po wejściu na stronę
        www.dziennikarstwo.dsw.edu.pl/index.php?id=499 potrafi pod
        nazwiskiem prof. Fleischera doliczyć do czterech. Nie potrafi tego
        tylko "asia".
        No cóż... To jest właśnie "świadectwo".
        • Gość: pijarowiec Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 12:15
          uhm, a prawda leży po środku, co? grunt to manipulacja! Manipulatorzy niech żyją!

          na stronie SWPS nie ma słowa o profesorku F.
          (...) Zajęcia prowadzą najwybitniejsi praktycy i teoretycy mediów z Wrocławia i z kraju (między innymi z Uniwersytetu Wrocławskiego).(...)
          jeszcze się nie zdecydował?

          a na stronce DSW znalazłem to:
          www.dsw.edu.pl/index.php?id=1370&tx_ttnews[tt_news]=81&cHash=d9b5ee1a55
        • Gość: kicia Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 14.06.08, 12:22
          Fleischer w DSW dobry. Fleischer w SWPS - zły. A w ogóle to wejdźcie na stronę
          dziennikarstwa DSW - zobaczycie jakie orły tam zostały, jacy specjaliści od
          mediów, PR, reklamy i komunikacji... Będą tam grasować dopóki nie zamknie ich
          ostatecznie Państwowa Komisja Akredytacyjna.
          • Gość: pijarowiec Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 12:32
            Kicia, od razu widać, żeś związana emocjonalnie z tematem!
            Państwowa Komisja Akredytacyjna? a ilu studentów wie, o co w tym idzie?

            Nikt Ci jeszcze nie powiedział, że szkalowanie nie popłaca? Życie Ci powie...teraz trzymam kciuki, chyba za to życie :)
            • Gość: kicia Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 14.06.08, 12:39
              A ty co? Detektyw czy piarowiec DSW? Niezaangażowany obserwator uparcie
              szkalujący Fleischera? Nikt ci nie powiedział, że szkalowanie nie popłaca? A
              swoją drogą bardzo jestem ciekawa, jaka to piątka orłów zastąpi ekipę Fleischera
              (według Pani Dziekan). Z marynarki już mamy drużynę na Wydziale - teraz chyba
              kolej na lotnictwo. Gratulujemy pomysłów personalnych. Tak trzymać.
              • Gość: pijarowiec Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 12:45
                hmmm, krótkowzroczność też Ci dolega? ;) napisałem wcześniej, widać nie doczytałaś...

                "Z marynarki już mamy drużynę na Wydziale" -
                "mamy"? a jednak bardzo jesteś zaangażowana: pracownica? studentka?
                biedna sfrustrowana dziewczyna, cóż "ja jestem sprite a Ty pragnienie", bo mnie daleko od Waszych problemów :)
              • Gość: koleś Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 14.06.08, 13:07
                Pomysł Pani Dziekan, by znależć specjalistów lepszych, niż Fleischer i jego
                ekipa, to pomysł księżycowy. Ja tez bym wolał pracować w szkole lepszej, a nie
                gorszej.A SWPS to jednak firma. Nie wiem, jakie propozycje mogłyby Fleischera
                usatysfakcjonować, ale domyślam się, że chodzi tu nie o niego samego, a właśnie
                o ekipę. Jeśli łatwo można z takiej ekipy zrezygnować niezależnie od tego, jak
                ona liczna i jak umocowana, to znaczy, że jest sie idiotą i lepiej nie zabierać
                się za kierowanie szkołą wyższą. Nie ma lepszej ekipy w Polsce i długo jeszcze
                nie będzie. Jak ktoś twierdzi, że go Fleischer niczego nie nauczył albo, że ta
                wiedza jakoś w praktyce nie funkcjonuje, to wystawia sobie świadectwo umysłowej
                ułomności i lepiej, żeby siedział cicho. To tyle.
                • Gość: pijarowiec Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 13:19
                  to samo IP, co Kici.

                  Dobrze, że profesorek ma taką rzeszę wyznawców. Przynajmniej ma się kim wyręczać...

                  Oczywiście atak jest najlepszą obroną. Więc teraz nie pozostaje Wam nic lepszego niż twierdzenie, że jestem ułomny. Eh, żenada.
                • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 16:05
                  a ty chyba sam(a) jesteś z tej ekipy
                  trochę samokrytycyzmu
                  kto wie kim jest Fleischer?
                  jakie ma praktyczne osiągnięcia w dziedzinie PR? (poza pisaniem książek o
                  kontruktywnym konstruktywizmie?)
                  • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 16:14
                    Oj, kolo coś ci ten Bralczyk czy Godzic doskwierają. Najpierw wielkie halooo, a
                    potem, że sobie przyjdziesz na swps na wykład? Skąd wiesz, że wstęp będzie
                    wolny? Może będziesz musiał, kolo, kupić u konika wejściówkę i siedzieć na
                    podłodze? Albo ustawisz sobie system luster i będziesz wykład oglądał z Wagonowej?
                    Zacząłeś od Godzica i Bralczyka, ale jak argumentów zabrakło to się przesiadasz
                    na Fleishera? Może i on napisał o konstruktywnym konstruktywizmie, ale twoi
                    nauczyciele od marynarki wojennej to pisali wyłącznie o PRze dział i torped.
                    Na razie nie jestem "z tej ekipy", ale od października mam zamiar zacząć studia
                    dziennikarskie na swpsie i wtedy będę bardzo, bardzo zadowolona, że jestem z
                    tej, a nie z twojej ekipy.
                    • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 16:30
                      - opisujesz to wydarzenie (Bralczyk raz w tygodniu na 15,h SWPS) jakbyś wygrała
                      milion w totolotka, przecież to jest komiczne.
                      - musiałbym upaść na głowę, żeby u konika kupic bilet na Bralczyka

                      nauczyciele od marynarki wojennej są praktykami - komandorami, mają realne
                      praktyczne zetknięcie z tym co robią
                      A Fleischer ma jakiś projekt pr za sobą? pracował kiedyś jako pijarowiec?

                      a ta doskonała ekipa Fleischera to kto? mgr Grech i mgr Książek? To ta ekipa co
                      wstrząśnie PR w świecie?
                      www.dziennikarstwo.dsw.edu.pl/index.php?id=499
                      • Gość: pijarowiec Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.171.19.131.crowley.pl 14.06.08, 16:40
                        w SWPS Bralczyk, w DSW gościnnie laureat Oscara - Rybczyński

                        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,37663,5212387.html
                        hmm...


                      • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.08, 16:49
                        Nie milion w totka, tylko po prostu cieszę się, że będą mnie uczyć fajni i
                        kompetentni ludzie. Poza tym, skąd wiesz, że to będzie 15 godzin? Rozmawiałeś z
                        Bralczykiem czy z władzami swpsu?
                        Nauczyciele od marynarki wojennej są praktykami, komandorami?!!! I co, uczą u
                        was marynarki wojennej? Praktycznego strzelania z dział okrętowych czy stawiania
                        min? Jakie znaczenie dla studiowania przedmiotów wykładanych w dswe ma to, że są
                        praktykami marynarki wojennej????
          • Gość: re Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.08, 07:58
            A jakie orły są z Fleischerem? Książek? Grech? Lewiński? Ludzie,
            którzy bez niego nie istnieją. Kopiują jego pomysły, sposób
            mówienia. Bez niego nie mieliby szans na rynku uczelnianym.
            Zapytajcie o opinię na ich temat w ich macierzystych instytutach.
            Dramat! Prace magisterskie na 20 stron...
    • Gość: niepijarowa Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 14.06.08, 12:47
      Co na to studenci??? Ile kosztuje semestr na WSE a ile na SWPS? Tak
      z ciekawosci, moze ktos wie?
      • Gość: niepijarowa Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 14.06.08, 12:56
        Juz sprawdzilam, na SWPS sa tansze wiec przynajmniej nie odbije sie
        to na kieszeni studentow.Uff....
    • Gość: grev Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.e-net.pl 14.06.08, 15:29
      jeżeli chcesz się wypowiadać na ten temat to dokładnie sprawdź o czym chcesz pisać. jestem studentem Fleischera i mamy dokładne informacje nt. tego kto odchodzi i na tej liście znajduje się 16 nazwisk.
      • Gość: kolo taaaa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 15:50
        jak może odchodzić ktoś kto nie jest zatrudniony???
        pytanie za 100 pkt :)
    • Gość: redc Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.as.kn.pl 14.06.08, 19:39
      Studiuje w DSW PR właśnie, cala ta sytuacja w Fleisherem jest
      szaloooona.
      Dziwne jest to ze spec od komunikowania sie nie posiada umiejetnosci
      porozumiewania sie ze swoim pracodawca czyt. instytutem
      dziennikarstwa.
      gdy poprosilismy o konfrontacje "face to face" miedzy dziekan
      Sierocka a Fleisherem on odmówił !
      Informacja o odejściu kadry wypłynęła dzięki mailowi wysłanemu do
      studentów a ta dalej poczta pantoflową, trafila do szerszego grona.
      z listu i rozmowy wynikało ze fleisher odchodzi i fajnie by bylo
      zebysmy my tez poszli bo SWPS chce nas wziasc pod swoje skrzydła !
      Żadnych konkretów nie podano tylko ze tam bedziej lepiej i fini.
      Wydaje mi sie ze studenci byli potrezbni tylko po to zeby rozdmuchac
      te calo sytuacje po uczelni, zrobil sie szum i o to chodzilo.

      Prawda jest taka ze my Studenci jestesmy karta przetargowa w tej
      grze a jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o kase.

      Poważanie zastanawiam sie nad tymi pseudo-przenosinami i jak narazie
      jestem na nie, z tego co wiem kilka osób z mojego roku równiez.


      osobiście do DSW nie przyszlam ze wzgledu na fleishera, a nie ma
      ludzi nie zastapionych.
      • Gość: ojj zamieszanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 20:02
        myślę, że sprawa jest jasna: SWPS zgodziło się przyjąć z 2-3 ludzi Fleischera
        (bo na pewno żadnych 16, to ewidentny wymysł, kto w to uwierzy?) pod warunkiem,
        że przyprowadzi za sobą grupę studentów z DSW... przecież SWPS na razie nie ma
        studentów na Dziennikarstwie i musi ich szybko zdobyć
        dlatego Fleischer zachowuje się dwuznacznie... zamiast powiedzieć studentom
        prawdę - "idę, bo dali mi lepszą posadkę na drugim etacie"

        niestety ofiarą tego zamieszania są studenci

        gdyby Fleischer miał klasę to po prostu odszedłby do SWPS, a nie robił szopki i
        zebrań dla studentów, z sugestią, że warto byłoby pójść za nim...
        • Gość: redc Re: zamieszanie IP: *.as.kn.pl 14.06.08, 20:24
          zgadzam sie studenci sa najbardziej poszkodowani !!!!!!
        • Gość: ojj Re: zamieszanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 20:25
          i jeszcze jedno: to całkowicie normalne, że profesorowie przenoszą się z etatu
          na etat w poszukiwaniu lepszych warunków.
          Ale o takim przypadku słyszałem po raz pierwszy - że prof. robi spotkanie
          (utajnione przed władzami uczelni), gdzie sugeruje (nawet jeśli to delikatna
          sugestia) przenosiny na inną uczelnię - przecież to nielojalne! Tak się
          zachowuje spec od komunikacji społecznej?
          A potem odmawia konfrontacji?

          A co jeśli po pół roku pokłóci się z władzami SWPS? CO będzie ze studentami? A
          co powiedzą władze SWPS jak Prof. będzie z kolei dla własnych korzyści
          przeciągał studentów znowu do innej placówki.
          nie wiem jak to skomentować...
          • Gość: lalka Re: zamieszanie IP: 80.54.200.* 14.06.08, 20:43
            dziś była u nas Pani Dzeikan Sierocka, peirwszy raz ją na oczy widziałam. To smutne. Dopiero w krytycznej sytuacji przychodzi się do studentów i rozmawia o uczelni,a jak dotąd mieli nas w d... jeśli tylko płaciliśmy na czas. Obskurne kible, obsukrny bar, dziekanat czynny tylko w soboty , obsługiwany przez jedną osobę, pomyłki w kwesturze,dopłacanie za kserowane materiały na zajęcia, chyba nie będę tęsknić i rozumiem tych którzy odchodzą, szacunek dla innych przede wszystkim
          • ewabenke Re: zamieszanie 19.06.08, 06:42
            Gość portalu: ojj napisał(a):

            > i jeszcze jedno: to całkowicie normalne, że profesorowie przenoszą
            się z etatu
            > na etat w poszukiwaniu lepszych warunków.
            > Ale o takim przypadku słyszałem po raz pierwszy - że prof. robi
            spotkanie
            > (utajnione przed władzami uczelni), gdzie sugeruje (nawet jeśli to
            delikatna
            > sugestia) przenosiny na inną uczelnię - przecież to nielojalne!
            Tak się
            > zachowuje spec od komunikacji społecznej?
            > A potem odmawia konfrontacji?
            >
            > A co jeśli po pół roku pokłóci się z władzami SWPS? CO będzie ze
            studentami? A
            > co powiedzą władze SWPS jak Prof. będzie z kolei dla własnych
            korzyści
            > przeciągał studentów znowu do innej placówki.
            > nie wiem jak to skomentować...
            Ja nie czułam, by to było delikatne sugerowanie.
        • gosc1985 Re: zamieszanie 19.06.08, 06:30
          myślę, że sprawa jest jasna: SWPS zgodziło się przyjąć z 2-3 ludzi
          Fleischera
          (bo na pewno żadnych 16, to ewidentny wymysł, kto w to uwierzy?) pod
          warunkiem,
          że przyprowadzi za sobą grupę studentów z DSW... przecież SWPS na
          razie nie ma
          studentów na Dziennikarstwie i musi ich szybko zdobyć
          dlatego Fleischer zachowuje się dwuznacznie... zamiast powiedzieć
          studentom
          prawdę - "idę, bo dali mi lepszą posadkę na drugim etacie"

          niestety ofiarą tego zamieszania są studenci

          gdyby Fleischer miał klasę to po prostu odszedłby do SWPS, a nie
          robił szopki i
          zebrań dla studentów, z sugestią, że warto byłoby pójść za nim...

          Tak właśnie!
    • Gość: Mariusz Wszołek Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 21:26
      Szanowni Państwo,

      Postanowiłem ze względu na niektóre nieprawdziwe i krzywdzące
      studentów i wykładowców opinie zareagować. Jestem studentem DSW,
      więc znam sytuację na tyle dobrze aby zabrać głos. To prawda, że
      prof. Fleischer i czwórka zatrudnionych na stałe pracowników
      przenosi się do SWPS. Tylko ta czwórka jest zatrudniona na stałe w
      DSW, pozostali wykładowcy NIE są zatrudnieni na stałe - nie mają
      stałego etatu.
      Studenci dostali otwarte zaproszenie od wykładowców do przejścia do
      SWPS, jednak nikt, nie namawiał do tego. Sprawa przejścia jest tylko
      i wyłącznie w gestii studenta!
      Decyzje o przejściu studentów - te, które ja znam, nie są związane z
      negatywnym stosunkiem do DSW, tylko chęcią kontynuowania studiów z
      tymi wykładowcami. Jakiekolwiek dywagacje na temat etatów, ciepłych
      posadek są bezpodstawne i uderzają niestety w Państwa samych. Prawa
      wolnego rynku są tak skonstruowane, że prof. Fleischer i jego
      pracownicy do wolnego wyboru miejsca pracy, równiż studenci, którzy
      przejdą do SWPS mają do tego prawo i własne indywidualne powody
      takiej decyzji.



      Serdecznie Państwa pozdrawiam,
      Mariusz Wszołek
      • Gość: ojj Mariusz z artykułu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.08, 22:04
        fragment artykułu: "Niemal wszyscy chcą przejść do SWPS - mówi Mariusz, student
        II roku studiów stacjonarnych"

        czyżby to ten sam Mariusz co tutaj na forum?
        p. Mariuszu widzę, że bardzo zaangażowałeś się w promocję wyboru p. Fleischera
        (w artykule, na forum)
        naopowiadał pan dziennikarzowi różnych rzeczy, aż w to uwierzył
        czyżby od Pana miał te dane o 16 wykładowcach?
        w takim razie warto podać ich listę
        • Gość: Miłosz Re: Mariusz z artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 18:39
          ten Mariusz W., to mówiąc delikatnie jeden z ulubieńców Pana Profesora...
    • jaooo7 Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 14.06.08, 23:30
      Kilka pytań do pisaczy tej reklamy Uwr i SWPS;
      (a) Jak koleżeńśtwo ustaliło, że dr F. jest jednym z najlepszych
      specjalistów od Pr w Polsce? Jakie było kryterium prawdziwości tego
      zdania: (1) ilość cytowań prac dr F., (2) ilość książek
      wyprodukowanych ( ze stratami finansowymi) przez wydawnictwo DSW,
      (3) ilość zrealizowanych pełnych projektów PR, (4) czy też ilość
      zasłyszanych opinii członków sekty dr F.?
      (b) Dlaczego pewne wypowiedzi mają kwalifikację "mówi", czyli "jako
      rzecze" np. Mariusz i prof . Zawada, a inne wypowiedzi mają
      kwalifikacjję "twierdzi" np. prof Sierocka. Mam nadzieję, że
      koleżeństwo wyczuwa różnice semantyczne między tymi sformułowaniami.
      W to akuratnie wierzę, bo wypowiedż prof. Sierockiej została
      podważona przez was niezweryfikowanym (też przez was) komentarzem
      anonimowego studenta.
      (c) Dlaczego kol. Wysocki rośći sobie demiurgiczne prawo do
      powoływania szkół naukowych we Wrocławiu? Na szczęscie, wrocławska
      kontynuacja matematycznej szkoły warszawsko-lwoskiej nie musiała
      czekać na przyzwolenie ojca chrzestnego kol. Wysockiego.
      • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 09:24
        Ponieważ wywołujesz mnie do odpowiedzi w sprawie "reklamy SWPS" odpowiadam, że o
        Fleisherze napisałam tylko, ze jest to znana w Polsce postać, a to znacznie
        mniej niż teza mówiąca, że jest jednym z najlepszych (czy najlepszym). Moje
        wypowiedzi dotyczyły kadry swpsu, która będzie nauczać. I tak, zgodnie z tym, co
        usłyszałam i wynotowałam sobie podczas Dnia Otwartego (a teraz bardzo rzetelnie
        skonfrontowałam z informacjami w necie):
        A zatem m.in.
        Bralczyk - będzie we Wrocku uczył retoryki
        Godzic - medioznawstwa
        Cwalina - marketingu politycznego
        Doliński i Ohme - reklamy
        Poszukaj sobie o tych profesorach informacji w necie a potem zastanów się i
        spokojnie odpowiedz, czy to jest zespół kompetentny czy nie i czy to jest dęta
        reklama swpsu, którą mi imputujesz, czy faktycznie inne wrocławskie uczelnie
        (łącznie z UWr) mogą się przy tym zestawie schować.
        (Acha, do tego ma być jeszcze grupa znanych dziennikarzy praktyków)
        • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 13:25
          Bralczyk jest na pełnym etacie na Uniwersytecie Warszawskim oraz warszawskim
          SWSP gdzie pełni także dość absorbujące stanowisko administracyjne.

          pytanie: jak często będzie przybywał do Wrocławia?
          - raz w miesiącu?



          • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 13:37
            Nie wiem o jakim absorbującym stanowisku piszesz. Oczywiście nie wiem też jak
            często będzie przybywał do Wrocławia, zobaczymy. Nawet jeśli nie będą to częste
            i regularne wizyty, to wolę takie zajęcia z Bralczykiem, niż regularne i częste
            z panem magistrem nobodym.
            • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 13:55
              w porząsiu nie będę się już czepiał Bralczyka
              SWPS to dobra uczelnia i mam nadzieję że będziesz zadowolona

              Pozdrawiam
        • jaooo7 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 15.06.08, 22:03
          Pani Oso, oto cytat z artykułu:
          "Z DSW odchodzi szef Zakładu Public Relations prof. Michael
          Fleischer, wykładowca uczelni polskich i niemieckich, jeden z
          najlepszych w Polsce specjalistów od PR, wizerunku firm i instytucji"
          Koniec i kropka
          • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.06.08, 22:11
            Panie jaooo7:
            czy podejrzewa mnie Pan o autorstwo tego artykułu? Jeśli nie (w co wierzę), to
            chyba nie powinnam poczuwać się do odpowiedzialności za jego treść...
            Koniec i wielokropek.
      • Gość: studentka Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:28
        jeśli już mówisz o semantyce to zwracam uwagę na dość mocne
        nacechowanie semantyczne słowa "sekta", którego użyłeś w zadanym
        przez siebie pytaniu nr 4 oraz w stwierdzeniu (bez
        argumentów/dowodów, których tak lubisz słuchać) że ksiażki prof. F.
        wydano (bo książki się wydaje a nie produkuje) ze stratami
        finansowymi ? sam używasz słów niosących negatywne emocje, od razu
        widac w którym jesteś "obozie" i to, ze nie czytałeś książek F.,
        albo nie udało Ci się przebrnąć przez rozdział chociaż jednej z
        nich, jakbyś przeczytał jedną książkę F. nt. CI i PR i multum innych
        książek spec. od PR to byś zauwazył różnicę w wiedzy na temat tych
        zagadnień i nie podważał kompetencji prof. Fleischera
      • Gość: zastanów się. Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.08, 18:22
        hm... chcesz wiedziec na jakiej podstawie?? Chociażby na takiej że bedac na jednym wykładzie prof. Fleichera (jako gość) postanowilam zmienić kierunek studiów z prawa na public relations. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tym Człowieku ale jego wykłady są tak porywające że nawet osoba taka jak ja, która nie miała nigdy zainteresowań związanych z historią design została porwana haryzmą a przede wszystkim wiedza i kompetencjami Wykładowcy. a co do Jego publikacji, renomy czy "klasy" - jeżeli chcemy być tacy konsekwentni to proponuje odnieść się do podstawowych źrodeł informacji np. internetu. Więc zanim wydasz jeki kolwiek osądy drogi "pisaczu" proponuję nabyć odrobinę elementarnej wiedzy, bo w innym wypatku jesteś po prostu tępym ignorantem . pzdrawiam i życzę powodzenia. Ola
        • Gość: tak, tak Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.e-wro.net.pl 16.06.08, 18:25
          i poszukajcie w internecie raptem zeszlorocznej afery medialnej w
          zarzadzanym przez Fleischera Centrum im. Willy'ego Brandta - gosc
          wyraznie lubi afery...
        • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 19:43
          To bardzo ciekawe, że jeden wykład tak cię przekonał
          Co do kompetencji - pamiętaj, że realne działania prof. w dziedzinie PR kończyły
          się jak dotąd średnio. Np. wspomniana działalność jako "speca" od promocji w
          DSW. Gdyby profesor był rzeczywiście takim doskonałym prowcem praktykiem nikt by
          go z kadry nie wypuścił.
          I jeszcze jedno: co to jest "haryzma"?
          • Gość: studentka Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 09:12
            dlaczego sie wypowiadasz nie znając podłoża? prof. F i jego zespół
            mieli duże plany, dobre plany, studenci chcieli w nich uczestniczyć,
            promowac skzołe, zrobić jej dobry i konsekwentny CI tylko władze
            uczelni nie były dość otwarte i rozumne żeby zaufać komuś kto się na
            tym zna, wolą robić wszystko po swojemu (zamiast pozwolić działać
            osobom które założyły taki kierunek jak PR&CI), a i tak prawie bez
            żadnej reklamy kierunek ten cieszy się b. dużym zainteresowaniem,
            myślę że dzięki zadowolonym studentom (tym, którzy teraz pewnie chcą
            się przenosić za prof. który wykłada ciekawie, na temat i na
            czasie), nie mam pojęcia kto miałby zastąpić zespół prof. F., ale
            wolę nie przekonywać się na własnej skórze ;-)
            • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 10:05
              Pomysł Fleischera na PR - jak myślisz dlaczego został odrzucony. Dlatego, że był
              taki doskonały?

              I jeszcze jedno: prof. Fleischer chciał być szefem PR na DSW jednocześnie
              pracując na głównym etacie u konkurencji. To tak jakby szefem promocji Wyborczej
              był człowiek którego podstawowym miejscem zatrudnienia jest Rzeczpospolita.



              to już chyba
    • Gość: econtrol Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 23:46
      żenua drodzy moi. żenua. nie macie co robić tylko gadać gadać i to najwięcej Ci
      co nic nie wiedzą. moja propozycja:
      nie lubisz flajszera? - nie lub .
      nie przechodzisz? - nie przechodz .
      lubisz? - lub .
      przechodzisz? - na zdrowie .

      kij jak zwykle ma dwa końce a prawda zawsze leży po środku, no, chyba że ktoś
      się samych swoich naoglądał to po naszej stronie.

      pozdrawiam wszystkich lubiących bić pianę.
    • jaooo7 Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 15.06.08, 00:40
      Pierwsza osobliwość oferty dydaktycznej Uwr w zakresie
      dziennikarstwa:
      (1) zajęcia z "metod badań medioznawczych" prowadzi dr Bartosz
      Jastzzębski, filozof = znawca twórczości Blake'a, syn prof J.
      Jastrzębskiego. Pytanie: jaka jest odległość poznawcza między Blak-
      iem a Solorzem?
      c.d.n
    • jaooo7 Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 15.06.08, 01:11
      osobliwości:
      (2) Dr F. kryterium zaliczenia: Jestem studentem, więc mam
      zaliczenie.
    • jaooo7 Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 15.06.08, 01:40
      Osobliwości:
      (3) Zajęcia z logiki w ramach Pr prowadził dr D. Lewiński=
      polonista, znawca polskiego strukturalizmu. Pytanie jaka jest
      odległośc między inwariantem a implikacją?
      • Gość: Łoś_bimbacz nieco Oboczem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 02:36
        gorąco wszystkich zachęcam do studiowania dziennikarstwa, PijaRu
        oraz innych mniemanologii, gdziekolwiek, u profesora Mięsnego oraz
        innych wylansowanych Autorytetów. Dzięki młodzieży, która uwierzyła
        w PijaR, stawki za prace inzynierskie i kreatywne w realu, a nie
        PijaRpowym wirtualu,rosną konsekwentnie, co bardzo mnie cieszy.:)
        Mam nazieją, że liczne zastępy naiwnych POdążą szlakiem PijaRU, a
        nie będą się uczyc matmy i programowania:)))
        • Gość: kaszia Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 08:27
          No to przyjrzyjmy się kadrze dziennikarstwa na DSW:
          (miedzy innymi)
          prof. K. Nawotka - historyk starożytności, specjalista od Aleksandra
          Macedońskiego, lokalny polityk;
          dr Janiak - polonistka, doktorat z literatury współczesnej;
          ar. Piotr Para - wicedyrektor Instytutu d/s dydaktyki, doktorat z socjologii
          religii, prowadzi zajęcia z socjologii mediów;
          prof. Ordyłowski - historyk sportu w starożytności, przybył z AWF;
          prof. W. Suleja - szef IPN, historyk wspólczesności i takie zajęcia prowadzi.
          A zajęcia prowadzą m. in.: Pani Dziekan Beata Sierocka z retoryki i erystyki
          (habilitacja o transcendentno-pragmatycznym uprawomocnieniu krytyki
          filozoficznej) oraz profesor Ireneusz Sierocki, mąż Pani Dziekan, filozof i
          logik, który zresztą właśnie logiki naucza.
          I gdzie w tym wszystkim dziennikarstwo i komunikacja społeczna - główne
          przedmioty nauczane przez magistrów i nielicznych doktorów? Gdzie minimum
          kadrowe profesorskie i kto je stanowi?
          • badaczysko Re: nieco Oboczem 15.06.08, 16:42
            To znakomicie, że wszyscy ci profesorowie i adiunkci prowadzą
            zajęcia dydaktyczne z przedmiotów, w zakresie których są
            specjalistami i w zakresie których mają poważny dorobek naukowy. A
            przedmioty te - jak sam najlepiej wiesz - są kanonen standardów
            nauczania.
            Jakoś - zapewne przez przypadek - zapomniałeś wymienić profesorów,
            adiunktów, redaktorów i praktyków PR - czyli tych dydaktyków DSW,
            którzy nauczają przedmiotów ściśle dzienikarskich i którzy również
            mają z zakresu nauczanych przedmiotów wspaniały dorobek naukowy lub
            znakomite doświadczenia praktyczne.
            Wystarczy zerknąć na stronę DSW. W środowisku akademickim w Polsce
            nikt nie ma wątpliwości, jak doskonałą kadrę zgromadziła DSW.
            Uprawnienia do doktoratów, uprawnienia do prowadzenia 10 kierunków
            licencjackich i 4 kierunków magisterskich, akredytacje, stypendia,
            dofinansowania, zaproszenia do udziału w międzynarodowych
            towarzystach naukowych, w konferencjach, w projektach badawczych
            itp. - to wszystko świadectwa uznania dla DSW. Wyłącznie wasz
            Instytut - podobnie jak Instytut Pedagogiki UWr nie potrafi tego
            dostrzec. Czy to też przypadek?
            • Gość: kasia Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 17:39
              No to wymień sieroto tych profesorów i adiunktów ze "wspaniałym dorobkiem
              naukowym" w zakresie dziennikarstwa, medioznawstwa, komunikacji społecznej, PR.
              Pokaż tę doskonałą kadrę, bo ja widzę tam tylko przypadkowa zbieraninę z łapanki
              do minimum kadrowego. I nie chrzań o uprawnieniach, kierunkach i stypendiach, bo
              nie o tym mówimy. Ale wy nic nie potraficie poza biciem piany i dmuchaniem w
              trąby. Jeśli tam ktokolwiek na tym dziennikarstwie cokolwiek umie, to są to lub
              byli ludzie na drugim etacie lub na zleceniach. Dawaj nazwiska tych tuzów
              zwerbowanych lub wychowanych przez szkołę - niech się uśmiejemy. Bezczelności i
              tupetu nigdy wam nie brakowało. Ale żałosna propaganda sukcesu nie zastąpi
              dobrej roboty. Wstydzilibyście się hochsztaplerzy. Na szczęście coraz mniej
              ludzi poważnie was traktuje.
              • Gość: kasia2 Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 17:55
                kasiu, rozumiem, że jako pracownik Ins. Dziennikarstwa UWr (zwolniona z drugiego
                etatu na dsw?) odreagowujesz swoje negatywne emocje i dowalasz konkurencji - ale
                może najpierw ustal jakiś jeden nick, bo tworzysz sztuczny tłum

                • Gość: kaszia Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 19:53
                  A nie uczyli cię przypadkiem netykiety w tym twoim Oxfordzie? Nie wiesz, że
                  odgrywanie roli detektywa jest nie tylko nieeleganckie, ale również nieetyczne?
                  Na erystyce nie mówili Ci, że argumenty, jakich używasz przystoją raczej żulom
                  internetowym niż poważnym dyskutantom? Stać cię tylko na insynuacje? Oj, kulturą
                  to twoje środowisko zaimponować nie może... Zresztą niczym innym też.
                  W ogóle jesteście tylko dobrzy w biciu piany i waleniu w bębny, żeby zagłuszyć
                  wasze krzyczące tandeciarstwo. Porządną robotę zastępujecie chciejstwem i
                  samodurstwem. Zastanawiam się, czy wierzycie w brednie, jakie wymyślacie na
                  własny temat. A skoro wpuściliście sie w taki kanał, jak DSW - nie pozostaje wam
                  nic innego, jak tylko zagłuszać sumienia i fantazjować na temat własnej rzekomej
                  wielkości. Myślę jednak, że już nie długo ze snów o potędze obudzicie się z ręką
                  w nocniku.
                  • Gość: kasia2 Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 20:03
                    człowieku - to ty tutaj, uprzedzony do dsw bijesz pianę i kreujesz się za
                    moralistę. To twoje zachowanie (atakowanie anonimowo konkurencji) jest
                    dwuznaczne. Zastawiam się skąd tyle emocji po twojej stronie. obawiam się, że
                    zaraz zaczniesz rzucać wulgaryzmami. tak ci zależy na zniszczeniu DSW?
                    skoro jesteś takim znawcą etyki to może ujawnij swoje personalia a nie atakuj
                    zza węgła.
                    • Gość: kasia Re: nieco Oboczem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 21:15
                      A ty skąd tak nachalnie ciekawy moich personaliów? Najpierw sam się ujawnij.
                      Odpowiadam tylko atakiem na atak, gołąbeczku pokoju. Nie zależy mi na
                      zniszczeniu DSW - ona sama się zniszczy, tzn. wy ją zniszczycie. A droga powrotu
                      na Uniwersytet jest zamknięta...
                  • Gość: studentka Re: nieco Oboczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:44
                    dajcie jej melise czy coś bo czytając to co pisze jest już chyba
                    cała buraczana (nie chodzi tu o intelekt) i zaraz eksploduje z niej
                    cały jad...a tak na marginesie to dlaczego studenci dsw wierzą w
                    siebie i nie są tak nerwowi jak np. Ty Kasiu? skoro to nam jest tak
                    źle to dlaczego ty cała kipisz, to ja powinnam teraz płakac w
                    kąciku...
          • Gość: studentka Re: nieco Oboczem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 17:38
            a co to ma wspólnego z PR i prof F.? sprawdzcie kompetencje osób
            prowadzących zajęcia na kierunku PR, dobrze wiedzą co i o mówią, Ci
            co mają zajęcia wiedzą o których osobach mowa, może książek nie
            piszą (jeszcze ;-) ) ale moze wcale nie muszą pisać ksiażek żeby być
            docenianymi i lubianymi wykładowcami (prof. F akurat pisze bo lubi,
            jest naukowcem i też chcwała mu za to bo przynajmniej moje pojecie
            PR byloby dosc ubogie przykorzystaniu z dostepnych książek ktore
            pisza w kółko o kryzysowym lub czarnym PR i o tym jak skutecznie
            zrobic ulotke)
      • Gość: niunio Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 16.06.08, 14:04
        Otóż w odpowiedzi jaoo7 trzeba koniecznie zauważyć, że póki co, nikt nie rodzi
        sie medioznawcą. Wszyscy skądś się wywodzą, jedni z filozofii, inni z
        polonistyki, jeszcze inni z politologii, socjologii a nawet psychologii. Problem
        w tym, czy mogą się jeszcze czegoś nauczyć, by uczyć innych. Jeśli tak, to w
        porządku. Logiki dr Lewiński uczył na DSW i jakoś to nie przeszkadzało nikomu.
        Pewnie ów mąż uczony jaoo7, który tak wiele wie o wszystkich nie dostrzegł, że
        Lewiński studiował logikę na ATK (obecnie Uniwersytet Stefana Wyszyńskiego) na
        filozofii i teologii. Kula w plot niestety> A poza tym wszyscy zdrowi.
        • Gość: a ja Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.e-wro.net.pl 16.06.08, 17:14
          czytam, czytam, czytam i sie zastanawiam po co to całe medialne
          obrzucanie sie błotem?
          jest cos do wygrania?
          złote kalesony?
          teraz i Fleischer i DSW i SWPS i Lewiński czy jakistaminny profesur
          (sory, podaje przypadkowe nazwiska z forum) smierdza g... na
          odleglość:P
          koledzy czy to nie był strzał w kolano? w dobie nizu demograficznego
          i sciagania na siłę studentow do Wro? po co wasze swary głupie?
          no chyba, że jest jakiś fant do przejęcia, ale o tym moga wiedzieć
          tylko autorzy artykułu
          ech... poziom nauki we Wro wysoki nie jest, nauk humanistycznych
          szczególnie, nie ma nad czym dyskutować i się wzajem w błocie taplać
    • Gość: zenada Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 15:01
      żal jest taki, że zamiast cieszyć się życiem udowiadniasz jeden z drugim jacy to
      nie fajni i mało kompetentni są ludzie z kadry. a powiem Ci ze cala reszta ma to
      gleboko w dupie kolego i kolezanko. a zalosni jestescie wy, bo jak chcecie
      zostac to sobie zostajcie,i tyle, a jak nie to nie zostajcie.zalosni jestescie
      po raz ktory, bo wklejacie tu nie wasza korespondencje.bijecie piane nie wiadomo
      po co, idz i ciesz sie zyciem a nie zuzywasz transfer wyborczej niepotrzebnie z
      reszta udowadniajac swoje racje i leczac tym samym kompleksy jedna z drugim.
      zegnam ozieble.
      (teraz mnie pojedzcie :D ) (tak to jest manipulacja)
    • Gość: grev Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 80.53.118.* 15.06.08, 18:32
      Uważam że ta cała dyskusja jest bez sensu - jeśli ktoś nie jest z zespołu który odchodzi, ani nie jest studentem osób które odchodzą, to nie ma powodu atakować nikogo. Fleischer miał prawo zdecydować o odejściu, kazdy kto chce ma prawo odejść razem z nim. Wydaje mi się, że wiele osób które pisały pod jego adresem oszczercze posty to pracownicy DSW (jaooo7 = prof. Sierocki? - specyficzny styl pisania i odniesienia do języka logicznego)
      • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.08, 19:47
        Ale chyba mi nie powiesz, ze tzw. zwolennicy Fleischera na forum to są
        obiektywni obserwatorzy.
        Odnoszę wrażenie, że najbardziej atakują DSW ludzie z konkurencji - czyli z
        uniwerka którzy udają bezstronnych... Zauważcie, że w instytut dziennikarstwa w
        SWPS będą tworzyć ludzie z uniwerka - zależy im na naborze... Toczy się tu
        walka dwóch sił.
      • Gość: vital remains Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.dream.net.pl 16.06.08, 08:28
        He, he. Jesli to faktycznie profesor Sierocki - to rozumiem i
        współczuję. Obelgi, którymi obrzuca odchodzących biorą się ze
        strachu. Strachu o posady. Fleischer i jego ekipa maja więcej
        studentów niż cała reszta Wydziału razem wzięta. Biorąc pod uwagę
        poważne długi DSW, odejście popularnego kierunku spowoduje zapewne
        upadek Wydziału i bezrobocie dla profesora Sierockiego i jego
        małżonki. Toż oni walczą o życie!
        • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 16.06.08, 08:46
          W uczelni studiuje prawie 9000 studentów!!! Odejście 200 ma zawalić
          szkołę??? Trzeba walczyć o życe??? Opamiętaj się!
          • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 09:24
            sądzę, że to był jakiś naganiacz z konkurencji kierujący się myśleniem, że
            kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą
          • Gość: rebus Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 16.06.08, 10:53
            Studentów pedagogiki jest dużo, ale na Wydziale Nauk Społecznych liczą się tylko
            dziennikarze - reszta kierunków ma od kilku do kilkudziesięciu osób na roku. A
            pracują tam tłumy reprezentantów nikomu niepotrzebnych dziedzin i dyscyplin
            zatrudnionych tylko po to, żeby spełniać minima kadrowe. Kulturoznawstwo,
            filozofia, etnologia - śmiech ogarnia na myśl o tych niewypałach... Jak padnie
            dziennikarstwo - padnie Wydział. I myślicie, że zatrudnią was z powrotem na
            pedagogice? Albo u komandorów? Oj, dzień sądu blisko.
            • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 11:14
              Widać, że na tym forum siedzi grupka ludzi z z konkurencji, którzy mają dziką
              satysfakcję, że jedna ze specjalizacji na konkurencyjnym instytucie dostała cios
              od odchodzącego profesora i rzeczywiście może mieć przejsciowe trudności.
              Nie jest to oczywiście radość bezinteresowna, bo jak trochę studentów przejdzie
              do SWPS to może uda im się kilka godzin w tej szkole wyrwać na zlecenie.
            • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 16.06.08, 11:15
              I znowu nie trafiłeś z argumentacją. Cieńko przędziesz!!!! Na
              wydziale, który z taką pasją oczerniasz, studiuje aktualnie 2200.
              200 studentów, których z równie wielką pasją przyciągacie do siebie,
              to ubytek przykry (bo nie ufam waszym dobrym zamiarom co do nich,
              ale gdzie tu dramat?
              A może pójdziesz na spacerek i dasz odpocząć skołatanym nerwom.
              • Gość: konrad Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 16.06.08, 12:41
                Zapomniałeś tylko dodać, że są to w 80% studenci dziennikarstwa.A reszta
                kierunków ledwie zipie. Dziennikarstwo też ma się średnio. Udało wam się
                uruchomić I rok magisterskich stacjonarnych? A z tych 2200 ile macie "martwych
                dusz"? Oczywiście tylko wy żywicie dobre zamiary wobec studentów i
                zrezygnowaliście z pracy na Uniwersytecie, żeby prowadzić działalność
                oświatowo-charytatywną w DSW. Bo przecież nie dla szmalu. A dramat pojawi się we
                właściwym momencie.
                • gosc1985 Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów 16.06.08, 13:00
                  Wróciłeś ze spacerku? Chyba byłeś za krótko, bo z arytmetyką wciąż
                  ci nie idzie. Chcesz koniecznie wmówić światu i udowodnić sobie, że
                  nas zniszczyłeś i że już ledwo dychamy. Rozpaczliwie rzucasz liczby.
                  Co jedna to nietrafiona (nie chcę twierdzić, że skłamana). Nie męcz
                  świata i siebie. Bo efekt jest taki, że coraz bardziej czytelne
                  jest, jakie masz intencje, a zatem coraz mniej wiarygodne są twoje
                  inwektywy, pomówienia i insynuacje. Już niedługo zaczniemy stawiać
                  zakłady, co będzie w twoim nastąpnym poście - i jaki wybierzesz
                  sobie następny pseudonim (nick).
                  • Gość: kasia Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: 156.17.86.* 16.06.08, 14:11
                    Jakie to dla was typowe - plotkarsko-schizofreniczna wizja świata. Wszędzie są
                    źli ludzie i spiski - tylko my jesteśmy dobrzy i czyści, umiemy liczyć i
                    jesteśmy zdrowi (nie potrzebujemy spacerków). Macie dobre intencje (oczywiście)
                    i jesteście wiarygodni (jak najbardziej). Żadnych z waszej strony pomówień i
                    insynuacji. Prawda, cała prawda i tylko prawda. Może wreszcie zajęli byście się
                    tematem tej rozmowy, a nie rozmówcami i tropieniem nicków. Ale w waszym
                    spiskowym świecie to chyba jest ważniejsze. Do czasu aż szkole zabraknie kasy na
                    wasze wypłaty. Co rychło nastąpi. Czego sobie i wam życzymy.
                    • Gość: kolo kasia, niunio, konrad, rebus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 19:49
                      kasia, niunio, konrad, rebus - tyle nicków, a jeden adres IP
                      Tak naprawdę DSW zalazła ci za skórę? Twoje posty są pełne inwektyw, insynuacji
                      i teorii spiskowych, przeinaczeń a jednocześnie atakujesz innych za niby
                      brzydkie praktyki.
                      • Gość: kasia Re: kasia, niunio, konrad, rebus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 21:51
                        Aleś się przyczepił do tych nicków, biedaku! Żadne argumenty nie przychodzą ci
                        do głowy? Nie mam zamiaru tłumaczyć ci technicznych aspektów sprawy, skoro nie
                        wiesz skąd może brać się identyczność nicków przy różnym autorstwie.
                        • Gość: kolo Re: kasia, niunio, konrad, rebus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 22:16
                          Nie bawi mnie praca detektywa, ale wolałbym, żebyś używał jednego nika a nie je
                          mnożył (z dwóch adresów: praca i dom?). Możemy naprawdę podyskutować
                          merytorycznie, tak mi się wydaje.
                          Na razie jednak jesteś zbyt emocjonalny i to ty atakujesz innych dyskutantów a
                          kreujesz się na ofiarę ataków.
    • Gość: lalala Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.mm.pl 15.06.08, 19:57

      A moze tak studenci wroca do ksiazek bo chyba jest sesja! A Panstwo
      Magistrzy, Doktorzy i Profesorowie do wlasciwej pracy...naukowej. A
      co do doswiadczenia i praktyki, czy to w sferze PR czy tez
      dziennikarstwa, prosze nie pokazujcie, ze najlepiej wychodzi wam
      anonimowe pisanie postow.
      Pozdrawiam
      • Gość: landrover Dobry pasterz prowadzi ze sobą swoje owieczki. IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.08, 12:54
        Pasterz nie pozwoli skrzywdzić owieczek i baranków.
        A stado podąża za przewodnikiem i pasterzem.
        No i jak poniali?
    • isia333 fatalna atmosfera w DSW 16.06.08, 14:22
      Tajemnicą poliszynela jest fatalna atmosfera panująca w tej szkole.
      Nie dziwię sie Fleischerowi, że odchodzi. Juz wcześniejsze
      potraktowanie go jak...psa? przy odowłaniu go ze stanowiska
      pełnomocnika rektora powinno skutkować ambitnym odejściem ze szkoły.
      Zapytajcie studentów, co sądzą o niektórych paniach profesorkach z
      pedagogiki (że też tacy jeszcze uczą...), zapytajcie niektórych
      wykładowców, jak im się pracuje, nie mówiąc o pracownikach
      administracji... Szkoła przeinwestowała i goni w piętkę. To wszystko
      odbywa się oczywiscie kosztem ludzi.
    • Gość: niezainteresowany Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 20:38
      dyskusja ciekawa, choć niestety (z nielicznymi wyjątkami) na żenująco niskim
      poziomie, co wg mnie stawia w niekorzystnym świetle zwolenników obydwu stron,
      wraz z szanowanymi przezeń wykładowcami. Dywagacje o wyższości świąt bożego
      narodzenia nad świętami wielkiej nocy, choć równie mocno przepełnione
      zaślepiającymi emocjami, zawierają przynajmniej większą dawkę fantazji i
      pomysłowości, których tu niestety państwu zabrakło...
      Proponuję poświęcić się intensywnym studiom na obranym przez państwa kierunku, u
      wybranego grona ulubionych wykładowców, fakty miast tworzyć, oceniać po
      zaistnieniu, konkurencji życzyć wszystkiego najlepszego - skąd bowiem weźmiecie
      siłę i chęci by się sami polepszać; każdy na tym forum mądrzy się jakby
      wszystkie rozumy pozjadał... banda niedouków z takimi samymi ambicjami co
      kompleksami.
      ci, którzy wiedzą, milczą - jak mawia starożytne chińskie przysłowie
      życzę oddechu, spokoju umysłu i wytrwałości w pracy.
      Pozdrawiam
      • Gość: ryba Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 21:57
        Chyba nie potrzebujemy arbitra i recenzenta. Pozostań "niezainteresowany" i nie
        wtrącaj się.
        • Gość: niezainteresowany Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:19
          jasne, nie potrzebujecie niczego, myśleć - bo ciężko, arbitra - bo wiemy lepiej...
          ech ludkowie... tak jest "sierpem szybciej"
          Moje życzenia pozostają w mocy :)
          • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.08, 22:28
            ta ryba to kolejne wcielenie kasi, niuni, konrada, rebusa itd.
            • Gość: OSA Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.08, 23:35
              W kiepskim nastroju (po meczu) zaglądnęłam na tę dyskusję po dłuższej przerwie.
              Mimo wszystko zwolennicy DSW wydają mi się bardziej merytoryczni ("kolo" po
              okresie czepiania się spokojnie w końcu mi napisał, że już przestaje czepiać się
              Bralczyka i życzy fajnych studiów w swps, bo to dobra uczelnia) niż kasia
              wieloraka (konrad, niunia itp), która pod różnymi nickami atakuje dswe, co
              wydaje mi się niepoważne i co wykracza poza dyskusje nad samym artykułem w GW.
              Widzę, że jest jakiś poważny konflikt, którego nie rozumiem. I chyba chciałabym,
              aby ktoś mi to po prostu wyjaśnił.
              • Gość: kolo Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 10:00
                A co tu wyjaśniać - mamy do czynienia z osobą z konkurencji wyraźnie uprzedzoną
                do DSW, która za wszelką cenę chce osłabić tę uczelnie. To widać z postów. Nie
                zdziwię się jeśli ma obiecane godziny zlecone (a może nawet drugi etat) na SWPS
                pod warunkiem, że zbierze się duża liczba studentów - dlatego robi akcję. Po
                prostu gra o swoje a udaje niezależnego.
                • Gość: Bolek - analityk Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 11:01
                  Spójrzmy na sprawę chłodnym okiem. Oto z Instytutu Dziennikarstwa DSW odchodzi
                  dr hab. Fleischer. Z zasobów interenetu nie wynika, by był to wybitny uczony,
                  ale -jak można zorientować się z tego co się dzieje- jest charyzmatycznym
                  wykładowcą. Poza tym, ma jakieś (nie potrafię ocenić czy dobre, nie znam się na
                  tym) publikacje z zakresu tematycznego DZIENNIKARSTWA I KOMUNIKACJI społecznej.
                  I tu własciwie jest pies pogrzebany.
                  Bo kto z kadry profesorskiej w tym Instytucie w Dolnosląskiej Szkole Wyższej
                  zostaje? Zostaje pani dr hab. Dobek-Ostrowska, która jednak tak, jak Fleischer
                  jest pracownikiem drugoetatowym. Nie ma to specjalnego znaczenia dla studentów,
                  bo wykładowca mówi to samo na wykładzie bez względu na to, czy pracuje na etacie
                  pierwszym, czy drugim. Ma jednak ogromne znaczenie dla UPRAWNIEŃ FORMALNYCH DO
                  PROWADZENIA KIERUNKU STUDIÓW.
                  Instytut Dziennikarstwa DSW ma takie uprawnienia magisterskie i licencjackie. Ma
                  na papierze, ale czy je spełnia?
                  Przyjrzyjmy sie temu bliżej w świetle odnośnych przepisów. Aby prowadzić studia
                  magisterskie uczelnia musi zatrudniać 5 specjalistów ze stopniem dr hab lub
                  tytułem profesorskim z DYSCYPLINY (tu: dziennikarstwa i komunikacji społecznej)
                  + 2 z DZIEDZINY. Z tą ostatnią dwójką nie ma problemów, bo to może być każdy,
                  kto zajmuje się naukami humanistycznymi, jak np. filozofia czy pedagogika. Może
                  to być więc np dziekan dr hab. Sierocka (filozof),czy rektor dr hab. Kwaśnica
                  (pedagog).
                  Poszukajmy jednak (z pełnią dobrej woli) tych 5 specjalistów z zakresu
                  dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Za takiego może być uznany pedagog
                  prof. Skrzydlewski. Pozostała trójka zatrudniona w Instytucie Dziennikarstwa
                  (Nawotka, Ordyłowski i Suleja) to historycy ,nie próbujący nawet udawać, że
                  cokolwiek wiąże ich z problematyką mediów, komunikacji czy dziennikarstwa!!!
                  Każda rzetelna kontrola ministerialna musi prowadzić do natychmiastowego
                  zawieszenia uprawnień do studiów magisterskich na tym kierunku w DSW. Po prostu
                  nie może być inaczej.
                  Jak jest z uprawnieniami do studiów licencjackich? Tu wymogi formalne są
                  znacznie łatwiejsze: wystarczy trójka wykładowców ze stopniem dr hab. lub
                  tytułem profesorskim. W dodatku mogą to być pracownicy drugoetatowi. Muszą
                  jednak być specjalistami z danej dyscypliny (tu dziennikarstwa i komunikacji).
                  Taka trójka była (Dobek=-Ostrowska, Fleischer, Skrzydlewski). 1 X, po odejściu
                  Fleischera nawet tego nie ma!!! Jeśli DSW kogoś, kto ma habilitację i jakiś
                  dorobek z zakresu dziennikarstwa czy komunikacji społecznej przed 1 X nie
                  zatrudni, to powinna zamknąć kierunek nie tylko na studiach magisterskich, ale
                  nawet licencjackich.
                  Inna sprawa to strona internetowa DSW. Wszyscy dr hab. są tam prof. dr hab., co
                  stwarza ułudę wysoko kwalifikowanej kadry. Poza tym, Maria Zmarz-Koczanowicz
                  jest magistrem, a figuruje jako doktor.

                  Dla jasności zakończę jednoznacznym stwierdzeniem: nie chcę wpisywać się w
                  ogólną pyskówkę na tym forum. Nie chcę wypowiadać się na temat tego, kto w tej
                  pyskówce ma racje, ani kto prowadzi zajęcia ciekawie, a kto nudzi. Chcę tylko
                  zwrócić uwagę na gołe fakty. A jakie one są, wyłożyłem.
                  Mogę sie mylić tylko jeśli DSW zatrudnia pracowników (dr hab i profesorów),
                  których danych nie umieściło na swojej stronie www.
                  Dodam zatem jeszcze: Uczelnia wyższa nie ma prawa do prowadzenia studiów, jeśli
                  nie spełnia wymogów formalnych co do kadry nauczającej. Dziekan ma OBOWIĄZEK
                  poinformować o tym Ministerstwo. Jeśli tego nie zrobił, łamie prawo. Jeśli
                  chcecie ze mną polemizować, proszę o konkrety (nazwiska, tytuły (prof.), stopnie
                  (dr hab.), dorobek naukowy, a nie inwektywy, że się czepiam albo reprezentuję
                  konkurencję.
                  • Gość: kolo odp. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 11:54
                    Oprócz prof. Skrzydlewskiego jest jeszcze prof. W. Krzemińska (dziwnym trafem
                    została przez ciebie pominięta).
                    Poza tym podobno trzeci prof. ma przyjść już niebawem - wraz z pięcioma
                    pracownikami.
                    Można o tym przeczytać tutaj:
                    www.dsw.edu.pl/
                    "Dziekan WNSiD odpowiada"

                    Poza tym nie jestem specjalistą ale czy "dziennikarstwo i kom. społeczna" jest
                    DYSCYPLINĄ?

                    • Gość: Bolek-analityk Re: odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:33
                      Faktycznie, nie uwzględniłem dr hab. (NIE PROF., jak piszesz!) Krzemińskiej.
                      Przy dobrej woli możemy przyjąć, że również ona jest specjalistką z
                      dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Przepraszam za przeoczenie, przyznaję
                      się do błędu. TO MAMY zatem dwie osoby z pięciu. BRAKUJE TRZECH!!! I to, że są
                      jakieś plany przyjęcia 5 osób niczego nie zmienia.
                      Po pierwsze na dziś minimum kadrowego do studiów magisterskich NIE MA. (Ale,
                      przyznaję, do licencjackich jest).
                      Po drugie: czy wśród 5 przewidzianych do zatrudnienia osób są 3 ze stopniem dr
                      hab lub tytułem prof. z dorobkiem naukowym z zakresu dziennikarstwa i
                      komunikacji społecznej?

                      Co do samej dyscypliny... Wyjaśniam: W przypadku takich kierunków jak np.
                      filozofia czy pedagogika określa się, że do minimum kadrowego potrzeba 5 osób
                      posiadających habilitacje z określonej dyscypliny. W przypadku takich dziedzin
                      jak np. dziennikarstwo i komunikacja społeczna, gdzie nie ma z takiego zakresu
                      habilitacji, przyjmuje się, że musi być to 5 samodzielnych pracowników nauki,
                      mających poważny dorobek naukowy z tego obszaru tematycznego. No naprawdę, przy
                      maksimum dobrej woli można uznać, że taki dorobek ma dr hab. Krzemińska, ale nie
                      trzech historyków.
                      • Gość: kolo Re: odp. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.08, 12:50
                        Nie będę w tej sprawie zabierał głosu, bo nie mam wiedzy. Wbrew pozorom nie
                        jestem pracownikiem tego instytutu. Ale przecież jakoś niedawno dostali
                        uprawnienia magisterskie zatem chyba spełniali wymagania
                        • Gość: Bolek-analityk Re: odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 13:05
                          Możliwości są najprawdopodobniej dwie.
                          Pierwsza taka, ze kadra była, ale jacys profesorowie odeszli i teraz jej nie ma
                          (tak więc formalne wymogi były, ale już nie są spełniane).
                          Druga to sytuacja, w której komisji akredytacyjnej przedstawia się deklaracje
                          profesorów (lub dr hab.) przyjęcia zatrudnienia na pierwszym etacie, komisja na
                          tej podstawie udziela zezwolenia na studia magisterskie, a następnie tych osób
                          się NIE zatrudnia.
                          Jak było nie wiem, nie znam tej sprawy. Tak czy inaczej powtarzam jeszcze raz:
                          OBOWIĄZKIEM DZIEKANA w takiej sytuacji jest powiadomienie Ministerstwa o nie
                          spełnianiu wymogów kadrowych. Należało to zrobić najpóźniej w październiku 2007.
                          Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia na Wydziale Nauk Społecznych KUL
                          (pisała o tym prasa mniej więcej miesiąc temu) - tam też dziekan nie spełnił
                          tego obowiązku. Z tego co wiem, zawieszono tam w związku z tym prawo do
                          prowadzenia studiów na dwóch kierunkach.
                          • Gość: dziennikarz Re: odp. IP: *.wro.vectranet.pl 17.06.08, 13:34
                            Dyskusja zaczyna byc meritoryczna...
                            Dodam od siebie, ze ona nie uwzglednia dwoch rzeczy:
                            prof. dr. albo dr. hab moze nie byc na pierwszym etacie na DSW (albo gdzie
                            indziej) ale mimo to moze zostawic tam uprawnienia. Przypuszczam (na podstawie
                            widocznych w tej sprawie emocji) ze prof. Fleischer nie zostawil na DSW zadnych
                            uprawnien. Wobec tego zatrudnienie dodatkowych osob w jego miejsce DSW przez
                            najblizszy rok nic nie da, bo uprawnienia nowo zatrudnionego profesora (lub dr.
                            hab.) nie licza sie przez rok w nowym miejscu pracy (obojetnie czy to jest 1.
                            czy 2. etat). Uprawnienia prof. Fleischera na swps tez beda sie liczyc dopiero
                            od pazdz. 2009 r.!
                            2. Wyliczenia co wynika z 1. i 2. etatow nie wiele mowia, bo nie wiemy, kto
                            gdzie ma jakie uprawnienia. Aby dr. hab. mial na jakiejs uczelni uprawnienia,
                            konieczny jest jego etat tam (1. lub 2.), bez etatu nie ma tam uprawnien, ale z
                            samego faktu, ze ma gdzies etat jeszcze niewiele wynika. Kazdy jamnik ma cztery
                            nogi, ale nie wszystko, co ma cztery nogi jest jamnikiem.
                            PS: prof. dr. przy dr. hab. moze wynikac z tego, ze chodzi o osobe ktora jest
                            habilitowana, ale ma profesure uniwersytecka (nadzw.). Nie kazdy to ma, na
                            uczelniach panstwowych trzeba spelnic okreslone wymogi, na prywatnych
                            praktycznie kazdy dr. hab. automatycznie zostaje prof.
                  • Gość: Zmarz-Koczanowicz Re: Odchodzą wykładowcy, chcą zabrać studentów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.08, 22:41
                    W styczniu tego roku obroniłam doktorat w Łódzkiej Szkole Filmowej.
                    Maria Zmarz-Koczanowicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka