lillalu
08.09.08, 09:48
Rok temu przeprowadziłam się z Wrocławia do Warszawy. Mam pierwszą
pracę po studiach na umowę na czas nieokreślony, są kursy opłacane
przez firmę, pieniądze-tylko takie, żeby się utrzymać na średnim
poziomie, ale atmosfera fajna, możliwość awansu.
Ale powiem wam, że Warszawa przy Wrocławiu to syf totalny-bezpłciowy
moloch, zero klimatu, beton, baraki z chińskim żarciem...To miasto
nie ma ,,tego czegoś", jest wielką wioską, nie lubię tego miejsca.
Dlatego własnie chciałam się wypytać Wrocławian, jak teraz jest z
pracą u nas? Czy długo trzeba szukać zajęcia za ponad 2500 netto, na
umowę o pracę? Jak oceniacie wrocławski rynek pracy? Ja nie chcę
chyba na całe życie wiązać się z warszawką...