Dodaj do ulubionych

Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować

06.01.09, 06:21
rozbielone mydła jako "kolory" jasne i zbrudzone sosami i czerniami "kolory"
ciemniejsze. Taka jest w kraju świadomość koloru - u nas trwa lęk przed czystym
kolorem. Jedyna realizacja bliska dawnemu ornamentowi kolorystycznemu to fasada
kościoła na Swidnickiej w obramowaniu okna - czysty, piękny kobalt i czysta
czerwień.
Nie jest winą wykonawcy Malarskiej ale głupich, pozbawionych smaku Zenków i
domorosłych estetów z Urzędu Miejskiego bądź konserwatora lub architekta
miejskiego
ustalających tę "kolorystykę". Każdy, kto choćby liznął malarstwa na choćby
akademii wie, że to gówna a nie barwy - gdzie jasne kolory próbuje się otrzymać
rozbielając, dodając biel do bazowej a przyciemnia się dodając czerni lub brązu.
Osiąga się w ten sposób właśnie mydło bądź brud podczas gdy kolory te powinny
być uzyskiwane przez pracę samych pigmentów. W ten sposób uzyskuje się wypełzłe
kolory, które zostaną przykryte brudem i kurzem za trzy lata. Powtarzam - jest
to winą tępych i niekompetentnych władz miasta (w każdym razie tych władz, które
są odpowiedzialne za kolorystykę fasad). We Wrocławiu są może dwa może trzy
miejsca, gdzie kolor został użyty umiejętnie, ze smakiem i polotem reszta to
spółdzielnia mieszkaniowa inwalidów i gust pana Henia, który wyobraża sobie, że
coś upiększa. A w naszym społeczeństwie nie ma świadomości kolorystycznej i
gawiedzi pan Heniek pasuje ponieważ nikt nie zdaje sobie nawet sprawy jakby
naprawdę mogło być dobrze i ciekawie.
Na malarskiej w ogóle nie ma kolorów! są tylko mydła (jasne) i brudy (ciemne).
zachowawcze, "pastelowe", przestraszone i martwe.
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować 06.01.09, 06:38
      Szarość, wszędzie szarość...
      W czasach komunizmu obcokrajowców (spoza bloku wschodniego)
      przyjeżdżających do naszego kraju uderzała wszechobecna szarość.
      Szarość ubiorów i szarość twarzy. Na ona nie uderzała, ponieważ była
      normą.
      Krytykom odnowionego oblicza tej ziemi umiłowanie szarości pozostało
      taj głęboko w spranych, szarych mózgach, że nie są w stanie
      zaakceptować czegoś, co napawa optymizmem.
      Są jak papier toaletowy (ten z bloku wschodniego) - szarzy i do d...
      • klinikka Re: Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować 06.01.09, 06:56
        membrum_virile napisał:

        > Szarość, wszędzie szarość...
        > W czasach komunizmu obcokrajowców (spoza bloku wschodniego)
        > przyjeżdżających do naszego kraju uderzała wszechobecna szarość.
        > Szarość ubiorów i szarość twarzy. Na ona nie uderzała, ponieważ była
        > normą.
        > Krytykom odnowionego oblicza tej ziemi umiłowanie szarości pozostało
        > taj głęboko w spranych, szarych mózgach, że nie są w stanie
        > zaakceptować czegoś, co napawa optymizmem.
        > Są jak papier toaletowy (ten z bloku wschodniego) - szarzy i do d...



        szarości są bardziej barwne od wyblakłych, rozmydlonych, zbrudzonych kolorów.
      • Gość: kimi84 Re: Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 18:24
        szarosc...nie mozna tak uogolniac,wszystko zalezy od
        materialu,faktury,miejsca.najlepiej pomalujmy wszystko na zolto,bedzie wesolo...
    • patrzyciel Mi się podoba!!! 06.01.09, 07:46
      Jestem za!!!Kolor to piękna rzecz-a nie żółty i zielony, lub szara
      płyta betonowa...tak powinny wyglądać stare domy. Barwa i ciepło, a
      jezeli wyglądają jak domki z pierników...coż którz ich nie lubi:-)))
      Pozdrawiam Wrocławian z szarych domów
    • Gość: archpoch Re: Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: 194.213.1.* 06.01.09, 08:17
      Chyba z konia spadłeś, a na Malarskiej nie byłeś z piętnaście lat. I
      do tego grafoman. Idź człowieku i pochodź po tym mieście trochę. A
      od władz się odpierwiastkuj, chyba że wolisz ciemnotę z pisdu jak w
      Łodzi
    • Gość: dw112 Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 08:50
      nawet na temat kolorow wypowiada się politolog...
      i to jest właśnie straszne...bo on zna się na kolorach,
      może nawet kiedyś kazał pomalować pokój...
      na cytrynowo lub brązowo
      ...perspektywa DDR
      a wystarczy pojechać choćby do Hamburga i zobaczyć jaka jest tam
      kultura kolorystyki miasta
    • Gość: Monika Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.polmotors.wroc.pl 06.01.09, 09:09
      Byłam i widziałam. Jest pięknie. Tłumy turystów robiących sobie zdjęcia, tłumy w
      okolicznych herbaciarniach i kawiarniach. Wspaniałe, magiczne miejsce.
      Wybiórcza jak zwykle atakuje Wrocław. Ostatnio miała problem z Sylwestrem we
      Wrocławiu. Teraz kolej na kamieniczki. Śmiechu warte.

      Komuna się skończyła, a my chcemy kolorów i piękna. Wrocław górą!!!!
    • palya Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować 06.01.09, 09:41
      narzekamy na szare kamienice...
      mijeski konserwator zabytków jakoś nie miał czasu odpowiedzieć na
      mojego maila w sprawie pomalowania części zabytkowej kamienicy na
      wściekłą zieleń (elewacja sklepu).. pozostaje czekać aż
      zszarzeje...zgroza
    • Gość: yo Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.09, 10:27
      fakt, ze wrocław jest szaro-bury. ale alternatywa dla tego stanu rzeczy nie jest
      xhaotyczne malowanie budynków na wszystkie kolory teczy, tak jak sie to dzisiaj
      robi. potrzebny jest jakis plan, jak ma wygladac cały kwartał, czy chocby ulica,
      a nie odmalowywac na rozowo jedna kamienice wsrod zrujnowanych czynszowek.
      wrocław, jego zabudowa i renowacja to absolutny chaos. jakby architektow w nim
      brakło.
    • Gość: debi kiewicz 13 Policja jak trzeba napada prywatnie na Restauracje IP: *.centertel.pl 06.01.09, 10:27
      Redutę

      pl.youtube.com/watch?v=i5e60lTmves
      widocznie interesy nie z tej reki
    • yanuss Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować 06.01.09, 12:07
      To, co zrobiono z Ratuszem to skandal. Kiedy miasto zacznie myslec o
      osiedlach, kiedy tam wreszcie bedzie bardziej kolorowo ?
    • 1410_tenrok Pani Zabłocko, to wielką specjalistką nie jest 06.01.09, 12:23
      jej dywagacje o malowaniu świątyń antycznych dyskredytują ją jako
      historyka sztuki. No, ale może we Wrocku takie spacjalisty
      przechodzą.
      We Wrocku jestesmy przyzwyczajeni do pastelowych kolorów...... To
      zdanie jest również śmiechu warte. Po raz pierwszy, miasto po wojnie
      odmalowywano za dobrotliwego tow. Gierka. Całe ciągi ulicy malowano
      bez dbania o szczegóły dziwnym kolorem szarawej śliwki. Rynek
      domalowano en mass, oprócz secesji, na szczescie, w podobnych
      wynalazkach.
      Dajmy sobie już spokój z kolorystyką podkreślającą mglisty smutek.

      PS.
      Pani Zabłocka-kos, to jest ta osóbka, która występuje w obronie
      takich np. horrorków, jak tzw. nowy targ - miejsce zdechłego kota.
    • Gość: wro-cek Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.media4.pl 06.01.09, 14:11
      A mi sie podboba. w końcu miasto zaczyna wyglądać przyjaźnie a nie
      szaro-buro. Szkoda tylko, że tak powoli to idzie.
    • Gość: Lekarz Re: Malarska: kolorów w mieście trzeba pilnować IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.09, 19:06
      klinikka napisał:

      > rozbielone mydła jako "kolory" jasne i zbrudzone sosami i
      czerniami "kolory"
      > ciemniejsze. Taka jest w kraju świadomość koloru - u nas trwa lęk
      przed czystym
      > kolorem. Jedyna realizacja bliska dawnemu ornamentowi
      kolorystycznemu to fasada
      > kościoła na Swidnickiej w obramowaniu okna - czysty, piękny kobalt
      i czysta
      > czerwień.
      > Nie jest winą wykonawcy Malarskiej ale głupich, pozbawionych smaku
      Zenków i
      > domorosłych estetów z Urzędu Miejskiego bądź konserwatora lub
      architekta
      > miejskiego
      > ustalających tę "kolorystykę". Każdy, kto choćby liznął malarstwa
      na choćby
      > akademii wie, że to gówna a nie barwy - gdzie jasne kolory próbuje
      się otrzymać
      > rozbielając, dodając biel do bazowej a przyciemnia się dodając
      czerni lub brązu
      > .
      > Osiąga się w ten sposób właśnie mydło bądź brud podczas gdy kolory
      te powinny
      > być uzyskiwane przez pracę samych pigmentów. W ten sposób uzyskuje
      się wypełzłe
      > kolory, które zostaną przykryte brudem i kurzem za trzy lata.
      Powtarzam - jest
      > to winą tępych i niekompetentnych władz miasta (w każdym razie
      tych władz, któr
      > e
      > są odpowiedzialne za kolorystykę fasad). We Wrocławiu są może dwa
      może trzy
      > miejsca, gdzie kolor został użyty umiejętnie, ze smakiem i polotem
      reszta to
      > spółdzielnia mieszkaniowa inwalidów i gust pana Henia, który
      wyobraża sobie, że
      > coś upiększa. A w naszym społeczeństwie nie ma świadomości
      kolorystycznej i
      > gawiedzi pan Heniek pasuje ponieważ nikt nie zdaje sobie nawet
      sprawy jakby
      > naprawdę mogło być dobrze i ciekawie.
      > Na malarskiej w ogóle nie ma kolorów! są tylko mydła (jasne) i
      brudy (ciemne).
      > zachowawcze, "pastelowe", przestraszone i martwe.


      Chłopczyku czy wiesz co się robi z takimi internetowymi spamerami
      jak ty? Ignoruje i olewa. I to polecam wszystkim, a tobie chłopcze
      wizytę u psychiatry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka