Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ wojaczkowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 22.12.03, 01:02 Ciemność ciemnieje znów za oknem powiek Bo, gdy przejrzeć miłością zasłużył, Pękła kość wzroku patrzącego w płomień Żywego ciała prawdziwej róży. Ale on zaraz swe ręce przymusił Do szukania w ciemno: nimi patrzy. Musiał go wprawy w cierpieniu ktoś uczyć, Że niewidoczne na drwiącej twarzy Choć płomień rośnie, a on wciąż bez skargi Swoim bólem najuczciwiej soli. Ktoś do miłości urodził go takiej, Co na ołtarzu ofiarę mnoży! /wojaczek/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ wojaczkowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 23.12.03, 01:07 Pamiętaj nigdy nie otwieraj okna w czterech ścianach wiatr nie wieje dbaj o głowę i o różę i zaczerpuj wciąż na nowo wprost ze źródła mieszczańskiego nie myśl o tym że ci się odnawia stygmat ty… Nie pisz listów do siebie kto to widział pisać listy do zmarłych (w.) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ wojaczkowa 24.12.03, 00:49 Trudno mi uwierzyć że wbiegałam po schodach rozrywając ramionami falującą radość Po to by odłożyć na półkę łabędzia na czerwonych kołach albo zielonego zajączka. jij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 24.12.03, 02:10 W oczekiwaniu na sernik... ****** Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi, Czy przyjdzie ktoś od ciebie, czy przyjdziesz ty. Czy wiesz, że twoje oczy spalają mnie jak ogień, Gdy patrzę w twoje oczy, zaczyna się dzień. Tak bardzo, bardzo kochan cię, Tak bardzo potrzebuję cię. Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi, Czy przyjdzie kotś od ciebie, czy przyjdziesz ty. Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziewięć razy, Umieram stojąc w oknie na korytarzu. Tak bardzo, bardzo kocham cię, Tak bardzo potrzebuję cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Wesołych Świąt !!!! IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 24.12.03, 11:10 co Wam się tylko zamarzy - niechaj się spełni! i zdrowia dużo i Miłości m* Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: Wesołych Świąt !!!! 25.12.03, 11:10 Nic tak nie wpływa na ducha jak ciało ! (Ferdydurke) Z pszczelimi ale serdecznymi bzzz > co Wam się tylko zamarzy - niechaj się spełni! > i zdrowia dużo > i Miłości > > m* Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: Wesołych Świąt !!!! 27.12.03, 14:40 Gość portalu: m* napisał(a): > co Wam się tylko zamarzy - niechaj się spełni! > i zdrowia dużo > i Miłości > > m* A jesli dwie osoby maja sprzeczne marzenia to komu ma sie spełnic???? "nie umiem znieść milczenia twej nieobecności" Denise Levertov Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Wesołych Świąt !!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.03, 22:13 Mi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: Wesołych Świąt !!!! 27.12.03, 22:40 o rety , Tirsa z letargu wyszla ! lece sie krupniku napic ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: Bezsenność przed noworoczna :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.03, 23:07 Ten dzień zesłały nam bogi! Bez uzdy, cugli, ostrogi Ruszajmy oklep na winie Ku nieb zaklętej krainie! Jak dwa anioły, nękane Przez żądze nieokiełznane, W błękitnym ranka krysztale Ścigajmy miraż wciąż dalej! Bujani miękko na skrzydłach Oswojonego obłoku, Unieśmy się bez wędzidła I płyńmy tak bok przy boku, Bez myśli i bez wytchnienia Do kraju mego marzenia! Charles Baudelaire Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Bezsenność przed noworoczna :) IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 29.12.03, 23:19 Sachliche Romanze Als się einander acht Jahre kannten (und man darf sagen: sie kannten sich gut), kam ihre Liebe plötzlich abhanden. Wie andern Leuten ein Stock oder Hut. Sie waren traurig, betrugen sich heiter, versuchten Küsse, als ob nichts sei, und sahen sich an und wüssten nicht weiter. Da weinte sie schließlich. Und er stand dabei. Vom Fenster aus konnte man Schiffen winken. Er sagte, es wäre schon Viertel nach vier und Zeit, irgendwo Kaffee zu trinken. Nebenan spielte ein Mensch Klavier. Sie gingen ins kleinste Cafe am Ort und rührten in ihren Tassen. Am Abend saßen sie immer noch dort. Sie saßen allein, und sie sprechen kein Wort und konnten es einfach nicht fassen. [Erich Kästner] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: Bezsenność przed noworoczna :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.03, 23:39 kiedy ja po niemiecku ani mru mru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: Bezsenność przed noworoczna :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.03, 23:43 Człowiek to taki zwykły człowiek jak pierwszy człowiek drugi człowiek. Różnimy się jedynie tak bardzo podobnie i przepadamy jak kamienie w wodę. Ktoś potem nas wyławia - ktoś cenny ocenia ile w nas wody płynie a ile kamienia. Od trzeciorzędu już tak rządujemu żądni mapy i władzy. Wojny i pokoju. Aż do ostatka swoich cech żyjemy. I doświadczeni w cyfrach i wymiarach figurujemy w kalkulacji świata. Bo człowiek to jest zwykły człowiek: jak pierwszy człowiek drugi człowiek. Jeden za drugim. Krok za krokiem. Z wyrokiem czasu praw i nocy. Tak samo: przedtem teraz potem. ewa lipska właśnie taki ten człowiek... dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Bezsenność przed noworoczna :) IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 30.12.03, 14:13 Magican, obiecuje, ze wyjasnie pozniej tresc tego wiersza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marsha Re: Bezsenność 30.12.03, 00:00 wszystko, co mam, dwa pokoje z ogródkiem, długie noce, dni krótkie wszystko, co mam, opierunek i wikt stertę nut, kilka plyt alkoholu kropelkę nitkę, guzik, pętelkę wszystko, co mam nawet kota i psa i piosenkę, co łka wszystko to, wszystko, co mam trochę grosza w kieszeni trochę w duszy jesieni o czym marzę i śnię o czym nie wiem i wiem studia wyższe, a jakże i talencik, a także komplet zalet i wad ...dwadzieścia i parę lat miejsce na ziemi i dziurę w niebie, wszystko zamienię na ciebie. a ty...ty nawet o tym nie wiesz... /a.osiecka/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poszepszynski Re: Bezsenność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.12.03, 00:22 gdy tapicer błędnie skroi ci pokrowiec kiedy chatę ktoś ci sprzeda zamiast willi nic wielkiego, przemyśl sobie to i powiedz, że jest gorzej, kiedy lekarz się pomyli gdy na skutek roztrzepania, zasiadając do śniadania nagle stwierdzi w pewnej chwili, że to stół operacyjny gdy dentysta pasją jęty ci wyrwawszy wszystkie zęby dojdzie do słusznego wniosku, że ten boli, co ci został gdy się zdarzy chirurgowi to ci wyciąć, co cię zdobi lub rzec głośno, też się zdarza, "siostro, nosze do grabarza" albo sprawić, to dość rzadko, że ten pan nie będzie matką albo się odwrotnie stanie - ojcem jest ta pani gdy samolot wyląduje w kilkuszowej a proszono cię na pogrzeb w mieście gdyni nic wielkiego, przemyśl sobie to i powiedz, że jest gorzej, kiedy lekarz się pomyli pomyli pomyli pomyli Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 31.12.03, 02:26 najpiękniejsze jest oczekiwanie kiedy wśród kilometrów słonecznych kalendarzy zakreślamy czas rozświetlam się wtedy biegnę do ciebie w ekspresowych przedziałach (a na mijanych stacjach zawsze tyle słońca i kwiaty w oczach i na zegarach) aż w końcu w Krakowie skóra się napina jak na winogronach albo brzoskwiniach - do rozgryzienia do powąchania jaśnieję wtedy jakbym wyrastała z lipcowych sadów spod palców semaforów a perony wyznaczały początek światłobrania /AAT/ Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o sylwestra czas zacząć :))) 31.12.03, 02:31 Nocy grudniowa, śniegiem i deszczem wichrzysta! Przybądź do naszych domów pustych i żałosnych, tam, gdzie łkają w nadziejach zeszłoroczne wiosny, tam, gdzie tli się wspomnienia nieszczęśliwa iskra! Nocy wichrem obłędna! Godziny przysięgną i zamknięte w rozpaczach też kłamliwie miną... /emdżej/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: sylwestra czas zacząć :))) IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 31.12.03, 10:59 BEZSENNYM bajecznego balowania! DO SIEGO ROKU! m* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_a_j_o Re: sylwestra czas zacząć :))) IP: 62.233.176.* 31.12.03, 12:01 w ta noc dobrze nalezec do bezsennych... mam nadzieje ze bedziecie najwytrwalsi i najweselsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: sylwestra czas zacząć :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.03, 12:33 życzę Wam więcej więcej więcej inspiracji i zdobywania nowych wierszy, które umieścicie na Bezsenności:) bawcie się cieszcie i nie myślcie o tym, co przyniesie 2004 rok... <"niech się dzieje wola nieba z nią zaswze? zgadzać trzeba"> magician Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o Re: sylwestra czas zacząć :))) 01.01.04, 17:18 WITAM WSZYSTKICH W NOWYM ROKU... k_ Nowy Rok powiedział: "Wesołych Świąt". Stary Rok powiedział: "Szczęśliwego Nowego Roku!" Chrystus powiedział: "Natura Boga jest wszędzie". Ma Dzio powiedział: "Wszystko posiada naturę Buddy". Szósty Patriarcha powiedział: "Pierwotnie nie ma nic". Biblia mówi: "Bądź cichy, wiedz, że ja jestem Bogiem". Cisza jest Bogiem; nic jest Buddą. Cisza jest niczym. Czy Bóg jest Buddą? NIE! NIE! Nie ma ciszy, nie ma niczego. Nie ma Boga, nie ma Buddy... A więc co? Lodowy wąż zjada słońce. Koń z kapoku miażdży ziemię. Chrystus około, około, około 1978 razy. Budda około, około, około 2522 razy. Okno od wschodu jest jasne: Obraz na zachodniej ścianie jest wyraźny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 02.01.04, 13:28 Gdzie ona idzie, rozkwitają kwiaty Na wąskiej ścieżce powinności W nieczułe, twarde życie ona łagodne tchnienie piękna wnosi Jutro jest zawsze wolne od błędów - na szczęście :))) Na smutki najlepsza jest... dobra książka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otra vez Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.04, 18:55 Tied - tied to a time When we knew that the sun would shine And you were all smiles And we could just talk for a while... Of where we would be when the future comes And how you would paint while I wrote my songs If I could find you And tell you about my life Or maybe just write And remind you of when we would dream... Of where we would be when the future comes And how you would paint while I wrote my songs Strange how you never become The person you see when you're young by Steven Wilson Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 03.01.04, 17:27 Lwowskie tango to tango tańczy panna Mania co nic nie umie prócz kochania i czarny Julek, który w mig z horyzontu panny Mani znikł. to tango tańczy hrabia Kanty, co Wasyliszki dał na fanty to tango tańczy cały Lwów a kto chory - na nieszpory, no i bywaj zdrów. /a.osiecka/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.04, 22:20 czy pamiętasz jak ze mną tańczyłeś walca panna madonną - legendą tych dni? czy pamiętasz jak ruszył świat do tańca, świat, co w ramiona Ci wpadł? berlin j.tuwim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 03.01.04, 23:07 Przyjacielu mój, z którym jeden na bóstwa ołtarzu Wieniec wspólny złożyłem z ślubem bezzgonnej przyjaźni! Wiedz: w ogrodzie, którego ziemia mi droższa się stała O popioły twe wiotkie, na wonnym stosie spalone, Postawiłem wśród mirtów zieleni hermę twą białą, By mi piękną twą głową, koroną boskich twych członków, Przypominała twe ciało, wyższe od niebian pięknością. Na cokole kazałem wyryć dwie dłonie złączone, Godło związku naszego, którego śmierć nie rozluźni: U stóp bowiem posągu, obok twej tarczy i miecza, Które śmierć na jałowość gnuśną pokoju skazała, Na bezczynność niesławną miecz własny-m złożył i tarczę, By, nieśmiertelnej już sławy wraz z tobą zyskać nie mogąc, Najstraszniejszy śmiertelnych podzielić los: zapomnienie. Leopold Staff Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_j_o ... dla goniących za... 04.01.04, 02:57 Pewien niezwykle bogaty biznesmen jeżdżąc do pracy swoją limuzyną, codziennie mijał mostek na niewielkiej rzeczce. Zawsze kiedy tamtędy przejeżdżał, widział bardzo skromnie ubranego Indianina, który łowił ryby. Przedsiębiorca był człowiekiem wrażliwym i bardzo żal było mu biedaka. Pewnego razu nie wytrzymał, zaparkował limuzynę obok mostu i zszedł do Indianina. - Dlaczego tak się męczysz tą wędką - zagaił. - Przecież mógłbyś pożyczyć sieć. - Ale po co? - spokojnie zapytał Indianin, nie odrywając oczu od spławika. - Bo wtedy nałowiłbyś więcej ryb i mógłbyś je sprzedać. - Ale po co? - dopytywał się Indianin. - Bo za zarobione pieniądze mógłbyś kupić trzy własne sieci. - Aha. - Pokiwał głową wędkarz. - Ale po co? - Bo jakbyś miał trzy sieci - tłumaczył biznesmen - mógłbyś zacząć łowić w morzu. - Ale po co? - Bo w morzu jest więcej ryb. I gdybyś ciężko pracował, po jakimś czasie stać by cię było kupić własny trawler. - Ale po co? - nie dawał za wygraną Indianin. - Bo ten trawler w krótkim czasie zarobiłby na następne trzy statki i ani byś się obejrzał, a byłbyś właścicielem całej flotylli. - Ale po co? - Bo dzięki zyskom mógłbyś kupić bank, wybudować hotel, otworzyć kasyno, uruchomić linię lotniczą, wejść na giełdę - biznesmen był w swoim żywiole. - Pewnie tak, ale po co? - powtarzał jak papuga Indianin. - Bo wtedy nareszcie miałbyś już tyle kasy, że mógłbyś robić to, co chcesz. Indianin leniwie oderwał wzrok od spławika, spojrzał na biznesmena i z niezmąconym spokojem powiedział: - Ja właśnie robię to, co chcę. Odpowiedz Link Zgłoś