Gość: kazimierzp
IP: *.jgora.dialog.net.pl
23.11.03, 23:01
Nie dziwię się, że zebrani nie chcieli słuchać pana Bochenka -
niech najpierw ureguluje wszystkie swoje sprawy. Szkoda, że
reporter zamiast podkreślać 2000 kufli piwa i tony jadła nie
pokazał, że tzw prawica (na pokaz bardzo często zaciekła) może
rozmawiać, współdziałać (chocby w piciu tegoz piwa). Może zrodzą
się kontakty które przełożą się na konkretne efekty.
Na razie na zdjęciu widać jak były szef wrocławskiego SLD pan
Krasoń (chyba go poznałem) tańczy na wieczorze prawicowego
Prezydenta Wałbrzycha.
Inna sprawa, że takie spotkania - zwłaszcza części nieoficjalne
są dla późniejszego normalnego, a nie ideologicznego działania,
potrzebne.
Ale... oby nie za często i nie za pieniądze podatników.