Gość: SW
IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl
26.11.03, 20:00
Witam,
niestety jestem po raz drugi zmuszony rozpocząć wątek o takim tytule.
Zobaczcie tutaj: www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33405,1796181.html
Zwłaszcza "ciekawy" jest fragment:
"W opinii ministra największe szanse na przyciągnięcie inwestora mają położone
na Dolnym Śląsku Kobierzyce.
- Są też inne lokalizacje w innych województwach, które przez Hyundai jeszcze
nie zostały ocenione. Będziemy je prezentować w trakcie szeregu kolejnych
wizyt przedstawicieli koncernu - dodał Szejna."
Czyli Hyundai ocenił (pozytywnie!!!) tylko Kobierzyce, ale to nie przeszkadza
rządowi "prezentować lokalizacji w innych województwach" (Radomsko!!!). Qrna
mać, przecież to się nóż w kieszeni otwiera. Jak przetłumaczyć tym [.......] z
rządu, żeby zamiast promować z góry stracone lokalizacje zabrali się za
skuteczne lobbowanie za tą jedną, którą wskazał Hyundai????
Pozdrawiam,
SW