Gość: asd
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
03.12.03, 21:03
Czy przy al. Hallera powstanie nowy hipermarket budowlany?
Ada Kondratowicz, Maciej Miskiewicz 03-12-2003, ostatnia aktualizacja 03-12-
2003 20:42
Terenem przy skrzyżowaniu al. Hallera i ul. Grabiszyńskiej interesuje się
Obi.
czytaj dalej »
r e k l a m a
Chodzi o ponad jednohektarową działkę, która należy do powiązanej z PZL
Hydral spółki ArtCon. Dziś stoją tam hale i magazyny, które wynajmują 43
firmy, m.in. zakład kamieniarski, pralnia, warsztaty samochodowe i kancelaria
syndyka.
Ostatnio pojawiły się nieoficjalne informacje, że niemiecka sieć marketów
budowlanych Obi chce odkupić działkę od Hydralu i wybudować tam swój pierwszy
sklep we Wrocławiu. Oznaczałoby to jednak konieczność wyburzenia hal i
magazynów. - To byłby nasz koniec - mówi pani Magda ze sklepu sprzedającego
znicze. - Nawet nie chcę o tym myśleć - dodaje Teresa Szczukiecka,
współwłaścicielka zakładu krawieckiego Maxi.
Z naszych informacji wynika, że nowy market miałby też zająć miejsce stacji
Aral. Kilka miesięcy temu BP przejęło tę sieć i teraz ma dwie stacje obok
siebie. - Możemy tylko powiedzieć, że dostaliśmy wstępną propozycję dotyczącą
tego terenu i teraz ją rozważamy. Ale do końca roku decyzja na pewno nie
zostanie podjęta, bo to dopiero początek rozmów - mówi Dorota Adamska z BP
Polska.
Obi to nie pierwsza firma, która interesuje się terenem Hydralu - w 1996 roku
działkę oficjalnie wystawiono na sprzedaż i dopytywały się o nią m.in. firmy
Elektromis i Dialog. Ile kosztuje teren? Na pewno ponad 10 mln zł. - Chętni
pojawiają się co jakiś czas, ale na razie nic z tego nie wynika - mówi Wiktor
Janek, prezes ArtCon Hydral, która zajmuje się sprzedażą systemów
klimatyzacji. - Rzeczywiście było paru zainteresowanych - potwierdza Adam
Młyńczak, prezes PZL Hydral. - Nikt tego nie kupi na działalność produkcyjną.
Szansą jest tylko handel.
Hydral złożył już w Wydziale Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego
wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla
obiektu handlowego o powierzchni większej niż 2 tys. mkw. Na budowę
hipermarketu muszą się jednak zgodzić radni. - Sprawa jest w toku. Czekamy na
decyzję Rady Miejskiej - mówi Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału
Architektury i Budownictwa UM.
Głosowanie w tej sprawie najprawdopodobniej odbędzie się na sesji rady pod
koniec grudnia. Co zrobią radni? Nie wiadomo. Nieoficjalnie wysocy rangą
urzędnicy przyznają, że miastu byłoby nie w smak powstanie marketu
budowlanego przy obwodnicy śródmiejskiej.
Szczegółów nowej inwestycji nie chce w tej chwili ujawnić ani szef
hipermarketu Obi w Bielanach Wrocławskich, ani rzeczniczka całej sieci.