Gość: PO ALKOCHOLU NIE J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 01:52 TO PRZESTROGA... www.lpu.friko.pl/temp/1/alkoholstop.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: FLOO NIE POZWÓL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 01:55 Prześlij proszę tą wiadomość każdemu, komu możesz, aby byli świadomi do czego może prowadzić jazda pod wpływem alkoholu. Może akurat uratujesz komuś ... życie !!! ... i pamiętaj ... NIGDY NIE POZWÓL NIKOMU PROWADZIĆ NAWET PO JEDNYM PIWIE www.lpu.friko.pl/temp/1/alkoholstop.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magician Re: NIE POZWÓL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.03, 13:12 przerażające Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolcia Re: NIE POZWÓL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.03, 20:20 Dobrze, że o tym mówicie. Może to uratuje choć jedno ludzkie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilu nietrzeźwych? Ilu nietrzeźwych jeździ w weekend po polskich drog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 00:35 Ilu nietrzeźwych kierowców złapała w weekend policja, a ile było naprawdę. Może ktoś z was wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a około 10000 wypadków spowodowanych co roku w Polsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:18 Nietrzeźwi sprawcy wypadków drogowych. Elementem który w dalszym ciągu ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo na drogach jest alkohol. Nietrzeźwi uczestnicy ruchu spowodowali w okresie od stycznia do grudnia 2000 roku 8012 wypadków. Najliczniejszą grupę nietrzeźwych sprawców wypadków stanowią kierowcy. W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami w analizowanym okresie, nietrzeźwi stanowili 11,7%. Tabela przedstawia liczbę wypadków i ich skutki spowodowanych przez nietrzeźwych uczestników ruchu. Nietrzeźwość uczestników zdarzenia Wypadki Zabici Ranni Z winy kierującego 5243 676 7247 Z winy pieszego 2511 291 2311 Z winy pasażera 37 5 34 Z innych przyczyn 121 24 116 Współwina uczestników ruchu 100 16 94 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a 6577 wypadków, 809 poniosło śmierć, 8080 rannych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:25 Nietrzeźwi uczestnicy ruchu drogowego spowodowali w 2002 roku 6577 wypadków (12,3% ogółu) - o 347 wypadków (5,6%) więcej. Śmierć poniosło 809 osób, a 8080 odniosło obrażenia. Liczba nietrzeźwych zwiększyła się w porównaniu z 2001 rokiem. W 2002 ujawniono 157218 nietrzeźwe osoby - o 11787 więcej niż w 2001 roku. Cudzoziemcy uczestniczyli w 1681 wypadkach drogowych. Skutkiem była śmierć 378 osób i obrażenia u 2593 osób. W 2002 roku wzrosła ilość kolizji drogowych z 342408 na 358807 (o 4,8%). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Zawiercie 25 grudnia 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:21 Wypadki drogowe W Zawierciu na ulicy Aptecznej sprawca będąc w stanie nietrzeźwym, kierując samochodem, zjechał na chodnik, gdzie potrącił kobietę, która doznała złamania kończyny dolnej prawej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Floo 17-latek wjechał w grupę osób wracających z paster IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 13:55 Czwartek, 25 grudnia 2003 Tragedia po pasterce IAR 07:40 W nocy w Olsztynie na przejściu dla pieszych samochód prowadzony przez pijanego 17-latka wjechał w grupę osób wracających z pasterki. Potrącił 3 osoby. Jedna z nich - 73-letnia kobieta - zmarła w szpitalu. Chłopak, który siedział za kierownicą tico miał prawie 2 promile alkoholu we krwi i nie miał prawa jazdy. O jego dalszym losie zadecydują policja i prokurator. Teraz jest w policyjnym areszcie. (reb) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [*][*][*] W nocy w Olsztynie na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 13:56 Tragedia po pasterce IAR 07:40 W nocy w Olsztynie na przejściu dla pieszych samochód prowadzony przez pijanego 17-latka wjechał w grupę osób wracających z pasterki. Potrącił 3 osoby. Jedna z nich - 73-letnia kobieta - zmarła w szpitalu. Chłopak, który siedział za kierownicą tico miał prawie 2 promile alkoholu we krwi i nie miał prawa jazdy. O jego dalszym losie zadecydują policja i prokurator. Teraz jest w policyjnym areszcie. (reb) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Bogumił Ścirko stanie przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:43 Krakowski radny Ligi Polskich Rodzin Bogumił Ścirko stanie przed sądem, oskarżony o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Radny miał prawie 2,6 promila alkoholu we krwi. "Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu" - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Mirosława Kalinowska-Zajdak. Sprawa dotyczy kolizji, do jakiej doszło w sobotę 22 listopada na ul. Gałczyńskiego w Krakowie. Prowadzony przez radnego samochód uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Kierowca i dwóch pasażerów wysiedli z samochodu i oddalili się z miejsca kolizji. Świadkowie zatrzymali przejeżdżający radiowóz, opisali jadących nim mężczyzn, a następnie wskazali wśród zatrzymanych kierowcę. Bogumił Ścirko w trakcie postępowania przyznał się do winy i wyraził ubolewanie, złożył także wniosek o zawieszenie go w prawach członka klubu radnych LPR Urzędu Miasta Krakowa. Decyzją kolegów został zawieszony w prawach członka klubu radnych LPR i członka partii. Nie zrezygnował jednak z mandatu radnego. W myśl przepisów, do czasu prawomocnego wyroku sądu mandatu tego nie można mu odebrać. "Z informacji, jakie do mnie dotarły, wynika, że Bogumił Ścirko złożył także na ręce prezesa Zarządu Głównego LPR rezygnację z członkostwa w partii" - poinformował prezes krakowskiej LPR Maciej Twaróg. Oskarżonemu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, kara grzywny i czasowa utrata prawa jazdy. (jask) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a http://www.ariadna.pl/hrb/piajani.htm artykulik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:49 www.ariadna.pl/hrb/piajani.htm Nie jestem zwolennikiem zabierania prawa jazdy na kilka lat i "rąbania" ogromnych kolegiów za jazdę po wypiciu jednego piwa. Lubię piwo i wiem, że piwo można czasem sobie wypić zamiast oranżady, bo piwo wspaniale gasi pragnienie i wcale nie trzeba nim się "narąbać jak stodoła". Obserwując jednak to co się dzieje, wiem że jeśli pozwoli się na jedno piwo, to wielu wypije o jedno za dużo i będzie się tłumaczyć zmęczeniem, niejedzeniem i tym podobnymi zdarzeniami losowymi. W Polsce jest prawie 9 mln samochodów. Co roku dochodzi do wielu wypadków (w 1998 r. - 11 tys.), z których prawie 20% jest spowodowana przez pijanych kierowców. Tyle statystyka. Przykre tylko jest to, że jest ona z każdym rokiem coraz bardziej przerażająca. W Polsce dozwolona zawartość alkoholu we krwi wynosi maksymalnie 0,2 promila. Nie chcąc stracić prawa jazdy, musimy sobie zdać sprawę, że 0,2 prom. jest ilością fizjologiczną, tzn. taką, jaką może mieć człowiek całkowicie trzeźwy. Nie oszukujmy się, że jedno małe piwo jest nie do wykrycia. Często uważamy, że jeśli nie czujemy działania alkoholu, to wszystko jest O.K. Kolejną znaną bajką jest, że poziom alkoholu wzrasta po zjedzeniu np. jabłek. Takie tłumaczenie się przed policją jest bzdurą, w którą policjant na pewno nie uwierzy. Pamiętajmy, że po wypiciu alkoholu nasza sprawność jest mniejsza, a badanie krwi pozbawi nas prawa jazdy jeszcze na długo po wypiciu. Nie myślmy, że jeśli wypiliśmy wieczorem kilka kieliszków, a teraz tylko trochę boli głowa, to jesteśmy trzeźwi. Na kacu też jesteśmy mocno pijani. I jeśli nam się wydaje, że alkomat nic nie wykryje, bo nie czuć od nas alkoholu, to jesteśmy w bardzo dużym błędzie. Pamiętajmy też, że jeśli gdzieś jedziemy, możemy wypić jedno piwo bezalkoholowe, ale nie dziesięć. Piwo bezalkoholowe też zawiera alkohol. Jeśli wypijesz go dwie skrzynki (musiałbyś być wielbłądem), też się upijesz. Zróbmy sobie test. Do testu potrzebna będzie linijka (im dłuższa tym lepsza), ktoś do pomocy i np. piwo (oczywiście bezalkoholowe ;-). Zadanie polega na łapaniu linijki. Trzymaną pionowo przy wyprostowanej dłoni linijkę (koniecznie musi ją trzymać ktoś inny niż łapiący), należy złapać zaciskając na niej dłoń. Na podziałce łatwo odczytać "ile mamy centymetrów refleksu":-). Należy dokonać kilku pomiarów: przed i po wypiciu piwa. Po wypiciu pomiary można dokonać kilkakrotnie w różnych odstępach czasu. Napisałem wcześniej, że należy mieć długą linijkę, bo krótkiej po piwie raczej się nie złapie. Okazuje się, że po jednym piwie czas reakcji znacznie się wydłuża. Zaraz dwudziestoparolatek zakrzyknie "ale ja i tak mam lepszy refleks niż 80- letni pierdziel". Też racja, ale człowiek starszy z zasady jeździ "trochę" spokojniej, bo nie pokazuje laskom jaki to z niego kamikadze. "Jadąc dalej" należy zaznaczyć, że po nawet małej dawce alkoholu oprócz wydłużenia czasu reakcji spada również wyczucie odległości, trudniej "dopasować" siłę nogi do hamulca, kąt skręcenia kierownicy. W sytuacji zagrożenia postępujemy instynktownie: ostro hamujemy, puszczamy hamulec, omijamy przeszkodę. Wszystkie te reakcje po jednym piwku wykonujemy dużo wolniej nie mając takiego wyczucia. W tej samej sytuacji na trzeźwo nam się uda, a po piwku najprawdopodobniej jeśli już przeszkodę ominiemy - sami wylądujemy na drzewie po lewej stronie jezdni, bo... nie zdążymy wyprostować kierownicy. Ponieważ alkohol działa na mózg, w większości przypadków rośnie również skłonność do brawury. Nawet nie wiemy kiedy podświadomość powie: "Co? Ja nie potrafię? Przecież nie jestem pijany i nic mi się nie stanie!" Poza tym, rzadko się zdarza, abyśmy po piwie jechali sami. Jeśli jesteśmy na tyle nieodpowiedzialni, że już jedziemy, wiedzmy, że możemy też chcieć się popisać przed pasażerami. Kolejnym argumentem jest to, że zamiast jechać bezpiecznie jedziemy tak, aby się policja nie czepiła. Zamiast patrzeć na znaki, sygnały i innych uczestników ruchu, podświadomie angażujemy nasze zmysły rozglądając się za policją. Przyznaję się, że nie jestem bez winy. Kiedyś nie mogąc powstrzymać się w towarzystwie przed wypiciem piwa. Przekonany byłem, że nie jestem pijany, wsiadłem na motocykl i "spoko" do domu. Na zakręcie myślałem że jadę 40. Jechałem 50. Zakręt był za ciasny i go wyprostowałem. Na szczęście po przejechaniu krawężnika położyłem się na trawniku. Na drugi dzień ten sam zakręt przejechałem szybciej i to bez żadnych problemów. Teraz jestem mądrzejszy. Albo piję, albo jadę. Ostatnim argumentem jest fakt, że jeśli już dojdzie do wypadku lub kolizji winny jest zawsze ten "po piwie", a nie rzeczywisty sprawca. Tyle jeśli chodzi o kierowcę. Jeśli jesteś pasażerem, nie namawiaj kierowcy do "tylko jednego". Jeśli już, to odradzaj. Staraj się wyperswadować "tylko jedno małe piwo" i nie wsiadaj do samochodu, którym kieruje pijany. Decyzja że z nim pojedziesz, może być Twoją ostatnią decyzją w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijani kierowcy plaga polskich dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:52 Pijani kierowcy - plaga polskich dróg Wtorek, 11 listopada 2003 Nadmierna prędkość i brawura to najczęstsza przyczyna wypadków drogowych. W ciągu ostatnich 4 dni tylko na małopolskich drogach zginęło 5 osób, a prawie 100 zostało rannych. Prawdziwą zmorą policjantów są także pijani kierowcy. 11 listopada to ostatni dzień długiego weekendu. Dla kierowców oznacza to jedno - spore utrudnienia w czasie powrotu do domu. Policjanci już teraz nie narzekają na brak pracy. O tym, co dzieje się na drogach południowej Polski, mówią: głupota, bezmyślność i kompletny brak odpowiedzialności. Na domiar złego znów dali znać o sobie pijani kierowcy. Policjanci zatrzymali aż 120 nietrzeźwych kierowców, część z nich doprowadziła niestety do tragedii. Do najpoważniejszego wypadku, gdzie przyczyną był alkohol, doszło w Libiążu koło Chrzanowa. Pijany kierowca ciężarówki (niesprawnej – w dodatku), który miał 2,5 promila alkoholu, zabił rowerzystę i uszkodził jeszcze 3 samochody osobowe. Ale nie tylko jeżdżący na podwójnym gazie martwią funkcjonariuszy. W ciągu pierwszych dwóch dni długiego weekendu zginęło ponad 30 pieszych. Piesi powinni posiadać różne odznaki odblaskowe, a kierowcy powinni zwracać uwagę na to, co dzieje się na poboczu - apeluje Zbigniew Matwiej z Komendy Głównej Policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Kolejny pijany kierowca spowodował wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:53 Kolejny pijany kierowca spowodował wypadek Sobota, 29 listopada 2003 11-latek zginął w wypadku samochodowym, do którego doszło w Stawiszynie, w Wielkopolsce na drodze krajowej nr 25. Jego starszy o 3 lata brat został ranny. Chłopców wiózł autem nietrzeźwy ojciec. Samochód prowadzony przez pijanego mężczyznę - badanie alkomatem wykazało, że miał ok. promila alkoholu - na prostym odcinku drogi zjechał nagle do rowu i dachował. Śmierć na miejscu poniósł 11-letni syn kierowcy, rannego 14-latka odwieziono do szpitala. Kierowca auta wyszedł z wypadku cało. Został zatrzymany przez policję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a USA i Francja: Sposoby na pijanych kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:54 może u nas takie wprowadzić, konfiskata samochodu jest dobrym pomysłem USA i Francja: Sposoby na pijanych kierowców Poniedziałek, 24 listopada 2003 Konfiskata samochodu za jazdę po pijanemu? Czemu nie, takie rozwiązanie obowiązuje już w niektórych stanach USA. Ale istnieją tam również inne sposoby, które uniemożliwiają wyjazd na drogę na "podwójnym gazie". We Francji z kolei można za jazdę pod wpływem alkoholu strać prawo jazdy. Prawo przepadku samochodu obowiązuje w połowie stanów w USA; zwykle można stracić samochód za 3 lub 4 przewinienie w ciągu 5 lat, podobnie za kolejny przypadek jazdy mimo cofnięcia prawa jazdy za pijaństwo. W Ohio np. osoba, której zabrano samochód, nie może zarejestrować nowego auta na swoje nazwisko przez 5 lat. Sądy stosują także inną karę, polegającą na czasowym unieruchomieniu samochodu. Wprowadza się także urządzenia blokujące zapłon, pozwalające jeździć kierowcy pod warunkiem, że są trzeźwi. Przed uruchomieniem samochodu, a potem co jakiś czas musi dmuchać w połączony z blokadą alkomat. Jeśli aparatura wskaże poziom alkoholu powyżej dozwolonego, samochód się zatrzymuje, zaczyna trąbić i migać światłami. Komputer rejestruje wszystkie wskazania. Złożenie takiego urządzenia kosztuje 200 dolarów, zaś miesięczny abonament ponad 100. Blady strach padł także na kierowców we Francji. Coraz więcej z nich przerzuca się z wina na... wodę mineralna. A wszystko z powodu zaostrzonych kontroli na drogach i kar za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu - z natychmiastowym odebraniem prawa jazdy włącznie. Wg rządowych ekspertów, żeby siąść za kierownicą nie można wypić więcej niż dwa kieliszki wina. Przedstawiciele branży winiarskiej twierdzą jednak, że można i trzy. A aby to udowodnić, zamierzają instalować w barach i restauracjach alkomaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Prawie 5 promili alkoholu we krwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:55 Łódzkie: Prawie 5 promili alkoholu we krwi Piątek, 31 października 2003 Prawie 5 promili alkoholu miał w wydychanym powietrzu 25-letni kierowca "malucha", którego zatrzymała policja podczas kontroli drogowej w Bełchatowie w łódzkiem. Mieszkaniec Bełchatowa kierujący fiatem 126p został zatrzymany na jednej z ulic Bełchatowa. Badanie alkomatem wykazało, że miał 4,92 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna trafił do szpitala. Oprócz utraty prawa jazdy za jazdę po pijanemu grozi mu też kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Za śmiertelne dla człowieka uważa się stężenie alkoholu w granicach pięciu promili. Polskiemu rekordziście, u którego stwierdzono w 1996 roku około 14 promili alkoholu, nie udało się przeżyć. W Polsce przeżyły jednak osoby, które miały 8 czy 9 promili alkoholu. Stężenie 0,2 promila mają osoby po wypiciu 50 ml wódki (200 ml wina lub 500 ml piwa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijani kierowcy zmorą polskich dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 16:59 Pijani kierowcy zmorą polskich dróg Poniedziałek, 24 listopada 2003 Od prawie 3 lat za prowadzenie auta „na podwójnym gazie” można pójść do więzienia. Ale to najwyraźniej nie pomaga. Po pijanemu za kierownicę siadają zwykli Polacy, a także posłowie, samorządowcy, policjanci i biskupi. Co można więc zrobić, by Polacy się opamiętali? Najświeższy przykład z soboty – za kierownicą siedział pijany krakowski radny Ligi Polskich Rodzin. Bogumił Ścirko miał stłuczkę w centrum miasta. Radny i jego koledzy z trudem wysiedli z samochodu, jednak nie ze względu na obrażenia. Ścirko miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Na szczęście tym razem nic się nikomu nie stało. To jednak nie jest regułą. Niemal każdego tygodnia dochodzi do tragicznych wypadków, sprawcami których są pijani. W lipcu w Kaszewach pod Łodzią pijany kierowca malucha wjechał w idących poboczem młodych piłkarzy – jedna osoba zginęła, 7 zostało rannych. Kierowca miał 2 promile alkoholu we krwi. Pod koniec września w okolicach Szczytna zginęły dwie bardzo młode osoby. Samochód jadący z bardzo dużą prędkością uderzył w drzewo. Kierowca był pijany. Przeżył, zginęli pasażerowie auta – no właśnie: zginęli czy zostali zabici..? Co można zrobić, żeby do takich tragedii nie dochodziło? Może kary dla jeżdżących "na podwójnym gazie" nie są wystarczająco surowe? Kierowcy coraz mniej boją się bowiem kar za jazdę po pijanemu; najlepiej widać to po liczbie zatrzymanych „po jednym głębszym”. Tuż po wprowadzeniu - w grudniu 2000 roku - przepisów, zatrzymanych było znacznie mniej, teraz liczba ta znów zaczyna rosnąć i dochodzi do 500 dziennie. Może efekt psychologiczny był osiągnięty, ale jak się dalej okazało, kierowcy nie biorą sobie tego do serca. Z dnia na dzień mamy coraz więcej pracy, coraz więcej nietrzeźwych kierowców - mówi Marcin Szyndler z Komendy Głównej Policji. Problem w tym, że kary są tylko teoretyczne, bo za kratki nie trafiła nawet połowa złapanych za jazdę po pijanemu. Sądy po prostu nie dają sobie rady z natłokiem spraw. Nieoficjalnie mówi się, że prawomocnego wyroku boją się tylko ci, którzy mieli już na sumieniu konflikt z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijany radny UP spowodował kolizję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:00 Starachowice: Pijany radny UP spowodował kolizję Piątek, 25 lipca 2003 Około 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu miał Bogdan S., który w spowodował kolizję drogową w Starachowicach. Bogdan S. jest członkiem rady miasta, należy do Unii Pracy. Anonimowa osoba poinformowała policję telefonicznie, że nietrzeźwy radny kieruje pojazdem. Kiedy policjanci zjawili się na miejscu, okazało się, że mężczyzna zdążył już spowodować kolizję. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Rzeczniczka SLD w Starachowicach oświadczyła, że Bogdan S. jest członkiem klubu radnych SLD-UP, ale nigdy nie był członkiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Podkreśliła też, że zarząd miejski SLD polecił mu natychmiastowe wystąpienie z Klubu Radnych SLD-UP. 11 lipca Zarząd Krajowy SLD rozwiązał zarząd i radę powiatową SLD w Starachowicach w związku z tzw. aferą starachowicką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Senator SLD spowodował kolizję po pijanemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:01 Senator SLD spowodował kolizję po pijanemu Niedziela, 6 lipca 2003 Senator Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Podlasia, Sergiusz Plewa spowodował po pijanemu kolizję w okolicach Wyszomierza na trasie Warszawa-Białystok. Do zdarzenia doszło w miniony czwartek po południu. Badania wykazały, że senator w momencie kolizji miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Foto Archiwum RMF Na odcinku drogi w okolicach Wyszomierza trwają roboty drogowe. Senator nie wyhamował i uderzył w jadące przed nim auto, co spowodowało kolejne stłuczki z autami z przodu. Podczas wypadku zostały uszkodzone trzy auta i samochód senatora. Rzecznik podlaskiej policji nie chce powiedzieć wprost, czy o całej sprawie został powiadomiony Senat. Powiedział jedynie że senatorowi nie odebrano prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Senator SLD Sergiusz Plewa zrzekł się immunitetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:11 Jadący po pijanemu senator SLD zrzekł się immunitetu Poniedziałek, 7 lipca 2003 Senator SLD Sergiusz Plewa zrzekł się immunitetu po tym, jak w czwartek po pijanemu spowodował kolizję. Zderzyły się wówczas 4 samochody. Nikt nie został ranny. O zrzeczeniu się immunitetu Plewa poinformował w oświadczeniu przesłanym podlaskim mediom. (...) jestem gotów ponieść wszelkie prawne i polityczne konsekwencje swojego zachowania, w związku z czym zrzekam się immunitetu senatorskiego - napisał w oświadczeniu Plewa. Wyraził też żal z powodu zaistniałej sytuacji, która - jak napisał - godzi w wizerunek senatora RP. Zapowiedź wniosku o uchylenie immunitetu senatorowi Plewie zapowiedziała dziś prowadząca sprawę Prokuratura Okręgowa w Łomży. Senator Sergiusz Plewa spowodował kolizję w okolicach Wyszomierza na trasie Warszawa-Białystok. Na remontowanym odcinku drogi, gdzie ruch odbywa się wahadłowo i jest regulowany światłami, samochód senatora nie wyhamował i uderzył w auto znajdujące się przed nim. Spowodowało to kolejne stłuczki kolejnych dwóch samochodów z przodu. Senator miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Poseł Żywiec (Samoobrona) był pijany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:03 Poseł Żywiec (Samoobrona) był pijany Wtorek, 22 lipca 2003 2,6 promila alkoholu miał we krwi poseł Józef Żywiec z Samoobrony, który w nocy z piątku na sobotę zginął w wypadku samochodowym. Potwierdziła to dzisiaj sekcja zwłok. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że poseł wracał z suto zakrapianej alkoholem imprezy. Jego samochód na łuku drogi wypadł z jezdni i uderzył w drzewo. Zdaniem biegłych auto jechało z prędkością co najmniej 150 kilometrów na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijany kierowca potrącił 2 kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:04 Podkarpacie: Pijany kierowca potrącił 2 kobiety Niedziela, 27 lipca 2003 Pijany kierowca fiata 126p uderzył w dwie kobiety stojące na poboczu w miejscowości Czarna na Podkarpaciu. Obie kobiety w stanie ciężkim przewieziono do szpitala. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że małym fiatem podróżowało trzech młodych mężczyzn, którzy prawdopodobnie wracali z dyskoteki. Wszyscy zostali zatrzymani przez policję. Po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani. 09:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijani policjanci jeździli ulicami Sosnowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:04 Pijani policjanci jeździli ulicami Sosnowca. Zatrzymali ich koledzy z drogówki. Kierowcą był kierownik wydziału dochodzeniowego, a pasażerem - jego szef, komendant jednego z komisariatów. Obaj funkcjonariusze najpewniej stracą pracę. Wyniki wstępnych badań potwierdziły już, że obydwaj policjanci byli pijani. Zgodnie z procedurą zawiadomiono prokuraturę, zabezpieczono także próbki krwi do szczegółowych badań. Szef wydziału dochodzeniowego miał 13-letni staż pracy w policji, komendant komisariatu – o 2 lata dłuższy. Jeszcze dziś szef sosnowieckiej policji podejmie decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Jest niemal pewne, że jazda po pijanemu będzie obu funkcjonariuszy kosztować stratę posad – podwładny popełnił przestępstwo, a jego szef mu na to pozwolił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Kierowca na & & #35 8222;rekordowym gazie& & #35 8221; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:05 Zielona Góra: Kierowca na „rekordowym gazie” Wtorek, 4 listopada 2003 Rekordową ilość alkoholu miał w wydychanym powietrzu kierowca zatrzymany przez zielonogórskich policjantów. Badanie alkotestem wykazało 4,17 promila. Pijany mężczyzna zanim trafił w ręce funkcjonariuszy, „skosił” kilka znaków drogowych, po czym zatrzymał się na jednym z nich. Na szczęście do kolizji nie doszło, choć o tej porze centrum miasta jest mocno zatłoczone. Gdyby się jednak tak stało, skutki mogłyby się okazać tragiczne. Kierowca stanie przed sądem, zapewne straci prawo jazdy, w jego przypadku niewykluczona jest również kara pozbawienia wolności, kodeks przewiduje za to przestępstwo do dwóch lat więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a 8 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:06 8 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia samochodów - taki wyrok wydał Wojskowy Sąd Garnizonowy w Gdyni na szeregowego Wojciecha O. W maju pijany żołnierz spowodował wypadek drogowy w Słupsku; zginął młody człowiek, a 3 osoby zostały ciężko ranne. Z pewnością tak wysokiego wyroku oczekiwali prokurator i rodziny ofiar. Osoba, siadając za kierownicę, powinna wiedzieć, jak jechać, a nie zmarnować życie takiemu dzieciakowi – mówiła po rozprawie matka jednego z poszkodowanych. Wojciech O. był na przepustce. W nocy bawił się w dyskotece w Ustce, pił alkohol. Następnego dnia pożyczył samochód od ojca i pojechał do jednostki w Słupsku. Auto prowadził za szybko. Wyprzedzał z prawej strony i nagle uderzył w inny samochód, a ten z kolei w kolejny. Na miejscu zginął mężczyzna. (Dziś przez kilka minut sędzia wymieniał jego obrażenia: m.in. uraz głowy, połamane żebra.) 3 inne osoby zostały ranne. Wojciech O. wprawdzie wykazał skruchę i przeprosił, jednak sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących. Prokurator jest pewny, że tak wysoka kara będzie ostrzeżeniem dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Kaliski radny SLD po pijanemu spowodował kolizję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:08 Kaliski radny SLD po pijanemu spowodował kolizję Poniedziałek, 7 lipca 2003 Kolejny pijany członek SLD za kierownicą. Kaliski radny SLD Zbigniew B., wiceprezydent Kalisza poprzedniej kadencji, kierując po pijanemu samochodem, spowodował kolizję. Miał ok. 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Nietrzeźwy Zbigniew B., prowadząc nubirę, uderzył w tył toyoty. Kierującej toyotą kobiecie nic się nie stało. To ona powiadomiła o wszystkim policję. Radny SLD stracił prawo jazdy. Za prowadzenie samochodu po pijanemu grozi mu do dwóch lat więzienia. W czwartek na „podwójnym gazie” jechał senator SLD z Podlasia Sergiusz Plewa. Mężczyzna także spowodował po pijanemu kolizję - w okolicach Wyszomierza na trasie Warszawa-Białystok - w której uszkodzone zostały 4 samochody. Badania wykazały, że senator miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Senator jednak nie stracił prawa jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a pijany kierowca autobusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:09 Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę autobusu przewożącego turystów na trasie Bartoszyce-Kaliningrad. Mężczyzna w wydychanym powietrzu miał 3 promile alkoholu. Kierowcy za jazdę po pijanemu grozi do 2 lat więzienia. Autobus, przewożący 25 osób, został zatrzymany wczoraj po godz. 20 przed polsko- rosyjską granicą w Bezledach. Jednak dopiero dziś policja ujawniła szczegóły. Okazało się, że kierowca swym zachowaniem na drodze już wcześniej wzbudził podejrzenia. Autobus jechał za szybko - ponad 100 kilometrów na godzinę, wyprzedzał inne samochody, przekraczając podwójną linię ciągłą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Pijany biskup spowodował wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:13 Elbląg: Pijany biskup spowodował wypadek Niedziela, 11 maja 2003 Biskup elbląski Andrzej Śliwiński spowodował wypadek drogowy. W wydychanym powietrzu miał 0,8 promila alkoholu. W kolizji lekko ucierpiały dwie osoby, w tym 6-letnia dziewczynka. Andrzej Śliwiński, jadąc swoim samochodem najpierw bokiem uderzył w jeden pojazd, potem czołowo zderzył się z drugim. Duchowny jutro ma stawić się na policji. Zostaną mu postawione zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku. Biskupowi odebrano już prawo jazdy. Za kierowanie po pijanemu grozi mu do dwóch lat więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś