Dodaj do ulubionych

Strażnik Oporowa (2)

22.12.03, 23:06
W nawiązaniu do wątku nr 64:
1. W ostatnim "Biuletynie Oporowskim" osiedlowy strażnik miejski
poinformował, że od 2 stycznia rozpoczną siękontrole parkowania na ulicach
Oporowa. Czy z tym trzeba aż tak długo czekać i czy w ogóle musi to być
jakakolwiek akcja? Przecież strażnik przemieszcza się po tych ulicach
codziennie. I co, nie widzi, jak panowie kierowcy parkują? Zobaczy dopiero
po 2 I?
2. "Dworek" na Wiejskiej nadal niszczeje. Przez częściowo zerwany dach leje
się woda przy każdym opadzie. Ciekawe, czy przetrwa do wiosny. To prawie
dokładnie naprzeciwko lokalu, w którym pan strażnik ma dyżury. Może wreszcie
zareaguje?
Obserwuj wątek
    • oporowianin Re: Strażnik Oporowa (2) 02.01.04, 11:43
      Szanowny Panie to że straznik miejski nakłada grzywny za złe parkowanie
      odczułem osobiscie, Pan widać nie. Zarzucanie komuś akcyjności i czytanie od
      czasu do czasu biuletynu oporowskiego powoduje ze Pańskie wypowiedzi są
      żenujące.
      Szanowny Panie jeśli interesuje Pana kwestia dworku to zapraszam do wizyty u
      Miejskiego konserwatora zabytków a nie zawracac głowę straży miejskiej który
      nie ma prawa interweniowac w rzeczonej sprawie.
      Podejrzewam równiez iz zamieszkouje pan w najgorszej częsci Oporowa mającej
      najgorszą sławę czyli w rejonie ulic Balzaka Wiejskiej Zolli Cesarzowickiej
      wiec niech się pan nie wypowoada w temacie tej częsci osiedla o zabudowie
      niskiej.
      Wracając do kwesti parkowania, gdyby Szanowny pan czytał biuletyn oporowski
      regularnie zauważył by Pan iż kwestia tak zwanej przez Pana Akcji a tyczącej
      jesdynie ulic w zabudowie niskiej została poruszona w Pażdziernikowym
      biuletynie gdzie rada osiedla zapowiedziała kompleksowe kontrole tak aby
      problem parkowania rozwiązać raz na zawsze poprzedzajac go stosowną akcją
      edukacyjną. Nie zauwazyłem żeby straznik Oporowa nie reagowała na parkowanie
      pojazdów czego przykładem może byc ulica Solskiego i Morelowskiego.

      Kończąc mój przydługi wywód cieszę się że kwestie parkowania zostaną rozwiązane
      całościowo a nie na łapu capu to na tej ulicy to na innej, cieszę sie równiez
      ze zostały te działania poprzedzone akcją informacyjną a nie sprowadzone do
      polowania na każdego w celu dania mandatu.
      Jednocześnie autora takich niewybrednych żali który korzystając z anonimowości
      zawraca głowę instytucją tylko po to żeby sobie pogadać pozdrawiam i życzę mu
      by spotkał strażnika oporowa i przekonał sie jak w jego wykonaniu wygląda
      sprawa parkowania na oporowie ja juz to wiem i mimo że było to kosztowne nie
      żywię urazy z powazaniem.

      Sebastian
      • borsuk1951 Re: Strażnik Oporowa (2) 02.01.04, 20:04
        Przepraszam, że znowu w punktach. Tak jednak będzie sprawniej.
        1. Bardzo się cieszę, że Strażnik Oporowa reaguje na niewłaściwe parkowanie.
        Uważam jednak, że robi to za rzadko. Akcja edukacyjna okazuje się być potrzebna
        mimo tego, że każdy kierowca zanim otrzymał prawo jazdy uczył się chyba o tym,
        jakie są m. in. przepisy dotyczące parkowania. Jak widać nie wszyscy o nich
        pamiętają.
        2. Czy sprawą "dworku" SM nie ma prawa zajmować się? Przecież jest to
        zagadnienie przestrzegania i prawa i porządku. Miejski konserwator zabytków jak
        widać, nie sprawdza się w tej sprawie. Przy okazji, proszę o spojrzenie na
        odpowiedź Pani Rzecznik w wątku 64. Wcale nie twierdzi, że to nie dotyczy SM.
        3. Podejrzenia (brrr!) dotyczące miejsca mojego zamieszkania są całkowicie
        chybione. Gdybym jednak mieszkał w rejonie wskazanym przez Oporowianina miałbym
        takie samo prawo do wypowiadania się na temat porządku w osiedlu, jak i on.
        4. Zapewne sprawy porządku i bezpieczeństwa na Oporowie oraz jego urody leżą
        tak samo na sercu wszystkim jego mieszkańcom. Nie widzę więc powodu do tego, by
        się zwalczać między sobą. Powinniśmy raczej skupić się na tym, by zwrócić uwagę
        wszystkich kompetentnych instytucji i osób na problemy osiedla.
        • oporowianin Re: Strażnik Oporowa (2) 03.01.04, 08:09
          Szanowny Panie

          Cieszę sie ze podziela Pan mój pogląd że kontrole są potrzebne. Jedakże
          powinien Pan wziąć pod uwagę że strażnik Oporowski nie jest siepaczem ( na
          szczeście) egzekwującym bezdusznie prawo. Na pytanie dlaczego tak ważna jest
          edukacja odpowiadam no cóż Prawo o ruchu drogowym jest nowelizowane
          przynajmniej pieciokrotnie w ciągu roku, wiem że powie pan że obowiazkiem
          każdego kierowcy jest zapoznac sie z przepisami samodzielnie lecz trzeba
          pamiętac że nikt nie śledzi zmian choc powinien dlatego dobrze jest jeżeli
          funkcjonariusz najpierw tłumaczy a potem egzekwuje prawo. Musi pan wiedziec że
          przynajmniej ja ( nie moge sie wypowiadac sie w wypadku innych mieszkańców)
          ciesze się ze strażnik traktuje mieszkańców po ojcowsku a nie jako żródło
          dochodu dla gminy. Co do kwesti za rzadko to mam do pana prosbe zamiast
          wypisywac swoje uwagi jak zwykle anonimowo może Pan zadzwoni pod numer 0 605 73
          43 83 i osobiście dowie się pan od rzeczonego straznika jak często są takie
          kontrole prowadzone ja to uczyniłem naprawdę warto.
          W odpowiedzi w kwesti dworku niestety prawo i porządek jest pojęciem
          ogólnym więc w tej sytuacji ma zastosowanie zasada lex specialis derogat legi
          generali ( przepis szczególny wyłanacza przepis ogólny) ptrzepisem szczególnym
          jest ustawa o zabytkach która ceduje kontrole w tym zakresie na posesji
          prywatnej to trzeba podkreślic na konserwatorów zabytków różnych szczebli.
          Dlatego więc poniewaz w tym wypadku nie mamy doczynienia z prawem śmieciowym
          ktore zakłada ingerencje na prywatnych posesjach przez strażników miejskich w
          określonych warunkach a z prawem o zabytkach tak więc straznik miejski po
          prostu przekazał sprawę komu: ano koserwatorowi zabytków. O czym mozna się
          dowiedzieć u żródła czyli u strażika miejskiego gdyby podnieśc słuchawke i do
          niego zadzwonić co równiez uczyniłem.
          Drogi Panie polecam lekturę strony oporowskiej htp//eoporow.w.interia.pl
          gdzie powstał dział szeryf osiedlowy w kjtórym zawarte sa szczegółowe dane o
          prawach strażnika osiedla jego artykuły i gdzie mozna wysłac na jego skrzynkę
          mailowa zapytanie czy też wniosek.
          Ciesze się że jest Panu droga kwestia Oporowa ale krytyka powinna byc
          konstruktywna, a nie polegająca tylko na uwagach w myśl zasady czego by sie tu
          czepić. Proszę równiez pamiętac że ten człowiek musi godzic interesy wszytskich
          mieszkanćow a nie tylko jednego z nich.
          Sam osobiście ponieważ drogie mi jest osiedle często się kontaktuję z
          osiedlowym szeryfem można równiez anonimowo informując go o problemach ale nie
          na zasadzie tu jest żle niech pan cos z tym zrobi ale na zasadzie jest żle jak
          moge panu pomóc. Czasami warto zgłosić fakt wysypywania śmieci przez nie
          znanych sprawców jeśli zapisało się ich numer rejestracyjny na przykład albo
          pospacerowało za niebezpiecznym psem wypuszczonym przez bez rozumnego
          mieszkańca na ulice. Takie działania przynoszą skutek a najważniesze co cenię u
          tego człowieka zawsze poinformuje on o tym co zrobił więc czasami warto
          zapytać u żródła a nie pisywac do jakis rzeczników prasowych którzy rzadko mają
          wiedze na temat takiego Osiedla jakim jest Oporów.
          A na marginesie przykre jest to że ja musze wypowiadac sie w imieniu rzeczonego
          rzecznika a nie otrzynmał pan tych informacji od niego no cóz rzecznik to
          rzecznik na wszystkim się znac nie musi i może dlatego nie udzieliła panu
          poprawnej informacji ale z tego to pani Turek jest z tego znana ( przynajmniej
          przezemnie choćby niektóre jej wypowiedzi informujące za co strażnik może
          nalożyć grzywnę, nie jak mające sie do rzeczywistości np mandaty za brak biletu
          parkingowego albo o powszechnej dopuszczalności handlu na terenie miasta co
          też nie jst prawdą czy inne podobne wpadki prawne no ale cóz każdemu sie może
          zdarzyć lecz ja po tych doswiadczeniach nie polegał bym na słowach pani
          rzecznik. W watku 64 odpowiedż brzmi przekazałam sprawę straznikowi osiedla a
          nie jest napisane w jakim zakresie.
          A na koniec prosze pamietac że strażnik osiedla to jedna osoba a nie dziesięć
          która ma pod opieką około 7000 mieszkańców więc zamiast szumieć na forum raczej
          proponuje aby udzielic mu odrobine pomocy. A kończąc powiem panu dlaczego
          oburzyły mnie pańskie słowa dlatego ze osobiście zasięgnąłem informacji o
          żeczonym strażniku w Radzie Osiedla oraz u sąsiadów i powiem tak jest to nasz
          skarb zwany "osiedlowym upierdliwcem" który działa scisle w ramach prawa dzięki
          niemu jest czyściej na osiedlu co łatwo zauwazyc idąc do kościoła gdzie w
          zeszłych latach lezały stosy liści w tym roku zostały uprzątniete z tego co
          wiem miezy innymi dzięki niemu. Dlatego zachecając do konstruktywnej krytyki
          pozostaję z wyrazami szacunku

          Sebastian

          PS
          Proponuje zadzwonic do wrocławskiego miejskiego konserwatora zabytków i
          zasięgnąc informacji na temat dworku ( można róniez telefonicznie). Istnieje
          wszakże możliwosc ze został on wykreślony z rejestu zabytków gdyz jego stan
          techniczny kwalifikuje go do rozbiurki wtedy ochrona prawna ustaje o ile
          stwierdzi to właściwy organ nadzoru budowlanego.
        • tomek854 Re: Strażnik Oporowa (2) 06.01.04, 14:05
          borsuk1951 napisał:


          > 1. Bardzo się cieszę, że Strażnik Oporowa reaguje na niewłaściwe parkowanie.
          > Uważam jednak, że robi to za rzadko. Akcja edukacyjna okazuje się być potrzebna
          >
          > mimo tego, że każdy kierowca zanim otrzymał prawo jazdy uczył się chyba o tym,
          > jakie są m. in. przepisy dotyczące parkowania. Jak widać nie wszyscy o nich
          > pamiętają.

          Hmmm. Czy sie interesuje to inna kwestia. Jakos w grudniu ( mialem nawet opisac to na
          forum, ale nei znalazlem chwilki) widzialem straznika ktory przeszedl sobie z zalozonymi
          raczkami na plecach kolo dwoch samochodow zaparkowanych na przystanku autobusowym
          przy solskiego ( pod sukniami slubnymi) . Jedyna jego reakcja byl usmiech do blondynki
          suiedzacej wewnatrz jednego z samochodow. Zaparkowalem przed sklepem pod debem i
          zadzwonilem na 986 zglaszajac ta sytuacje. Pan z centrum kierowania najpierw zastanawial
          sie czy mowie prawde ze widze straznika tam gdzie widze ( bo pewnie klamie i wydzwaniam
          pod 986 na zlosc), zreszta znane mi to jest z watku przykro mi, kiedy centrum kierowania
          wmawialo mi ze nie ma mnie tam gdzie jestem bo tam jest remont. Potem obiecali zwrocic mu
          uwage. Spedzilem okolo 5 minut w sklepie a Straznik jak zniknal za rogierm tak nie wrocil. Po
          chwili wrocil kierowca jednego z samochodow i odjechal.

          Wiec jezeli SM ma po prostu w dupie swoje obowiazki ( spacerujacy straznik nie wygladal na
          zajetego czyms waznym czy ratowaniem komus zycia a jednak nie zareagowal na
          wykroczernie w postaci nieprawidlowo zaparkowanych pojazdow) to nie dziwcie sie ze nie
          dziala tak jak powinna.
          • bartek228 Re: Strażnik Oporowa (2) 06.01.04, 16:09
            tomek854 napisał:

            > Hmmm. Czy sie interesuje to inna kwestia. Jakos w grudniu ( mialem nawet
            opisac
            > to na
            > forum, ale nei znalazlem chwilki) widzialem straznika ktory przeszedl sobie z
            z
            > alozonymi
            > raczkami na plecach kolo dwoch samochodow zaparkowanych na przystanku
            autobusow
            > ym
            > przy solskiego ( pod sukniami slubnymi) . Jedyna jego reakcja byl usmiech do
            bl
            > ondynki
            > suiedzacej wewnatrz jednego z samochodow. Zaparkowalem przed sklepem pod
            debem
            > i
            > zadzwonilem na 986 zglaszajac ta sytuacje. Pan z centrum kierowania najpierw
            za
            > stanawial
            > sie czy mowie prawde ze widze straznika tam gdzie widze ( bo pewnie klamie i
            wy
            > dzwaniam
            > pod 986 na zlosc), zreszta znane mi to jest z watku przykro mi, kiedy centrum
            k
            > ierowania
            > wmawialo mi ze nie ma mnie tam gdzie jestem bo tam jest remont. Potem
            obiecali
            > zwrocic mu
            > uwage. Spedzilem okolo 5 minut w sklepie a Straznik jak zniknal za rogierm
            tak
            > nie wrocil. Po
            > chwili wrocil kierowca jednego z samochodow i odjechal.
            >
            > Wiec jezeli SM ma po prostu w dupie swoje obowiazki ( spacerujacy straznik
            nie
            > wygladal na
            > zajetego czyms waznym czy ratowaniem komus zycia a jednak nie zareagowal na
            > wykroczernie w postaci nieprawidlowo zaparkowanych pojazdow) to nie dziwcie
            sie
            > ze nie
            > dziala tak jak powinna.
            >
            Dzień Dobry

            Ja tez pamiętam to zdarzenie kiedy odjechałem najspokojniej w swiecie i
            dojechałem aż do poczty gdzie miałem okazję zapłacic za postój pod sukniami
            ślubnymi cos około 65 złotych teraz wiem komu za to dziękowac. A co do
            cwaniaczka który lubi innym sprawiać kłopoty. To wiec g....... (dopisz sobie)
            zę słuzby mundurowe nie maja obowiazku zawsze reagowac na każde zauwazano
            wykroczenie i jęsli ktos mam miec kokoś w d.... to raczej ja ciebie. Zajmujesz
            się czyms to się nie interesuj się innymi bo przez takich jak ty matołów trudno
            jest spokojnie załatwic sprawy. Jak się nudzisz to sobie posmeraj w spodniach.
            Niech nas broni opatrzność przed znudzonymi głupio madrymi anonimowymi
            donoscicielami. A przy okazji to wiedz cwaniaczku że straz miejska może
            zatrzymac samochod gdy ten odjeżdza z miejsca zdarzenia przy pomocy lizaka co
            bolesnie odczułem. A na przyszłość jak się nudzisz to może nie wykręcaj 986 bo
            ci panowie to upierdliwcy a ty żyj i daj życ innym. Pozdrawiam miłośnika
            podpierdalania z ukłonami i życzeniami pośliźniecia się na chodniku i złamania
            nogi niepocieszony kierowca samochodu który myślał że zyje wśród normalnych
            ludzi.
            • tomek854 Re: Strażnik Oporowa (2) 06.01.04, 20:32
              bartek228 napisał:

              > Dzień Dobry
              > zę słuzby mundurowe nie maja obowiazku zawsze reagowac na każde zauwazano
              > wykroczenie i jęsli ktos mam miec kokoś w d.... to raczej ja ciebie.

              Hmmm... nie maja obowiazku? To jest ciekawa teoria. To po co jest SM?

              > Zajmujesz się czyms to się nie interesuj się innymi bo przez takich jak ty
              > matołów trudno jest spokojnie załatwic sprawy. Jak się nudzisz to sobie >
              > posmeraj w spodniach.

              Tu jest ciekawy przyklad kultury. Dyskusja na porzadnym poziomie, ciekawe
              argumenty i nie obrazanie oprzeciwnej strony. Taka kultura czesto laczy sie
              wlasnie z takim zachowaniem na drodze jak parkowanie na przystankach,
              zajezdzanie drogi itp.

              > Niech nas broni opatrzność przed znudzonymi głupio madrymi anonimowymi
              > donoscicielami.

              Nie dzwonilem w sprawie parkowania tylko niespelniajacego swoich obowiazkow
              Straznika. A wynikalo to z tego, ze mialem juz doswiadczenia z 986 i
              powiedziano mi ze na podstawie jednego wydarzenia nei moge wyciagac wnioskow.
              to bylem ciekaw jak zareaguja tym razem. A co do olewania zaparkowanych
              nieprawidlowo pojazdow to mnie to wkurza bo samz tym walczylem na moim
              poprzednim miejscu zamieszkania ( a rodzice do dzis z tym wojuja). po za tym, u
              nas w Polsce jest takie dziwne wyobrazenie ze jezeli sie widzi wykroczenie i
              powiadomi o tym sluzby to to jest donosicielstwo i jest pietnowane. W innych
              krajach jest to uwazane za obywatelski obowiazek...

              tak na marginesie. jak sie dzwoni na 986 czy 997 to z racji systemu poza
              numerem komorki pozostaje sie raczej anonimowy. Gdybym Cie widzial np. jak
              parkujesz na moim wjezdzie do garaz powiedzialbym ci co o tym mysle bynajmniej
              nie w sposob anonimowy. Po za tym raczej dalbym sobie rade bez obrazania Cie.

              > A przy okazji to wiedz cwaniaczku że straz miejska może
              > zatrzymac samochod gdy ten odjeżdza z miejsca zdarzenia przy pomocy lizaka co

              Wiem i nie jestem cwaniaczkiem. Zreszta jaka jest definicja cwaniactwea? Co
              masz na mysli? Ja za cwaniaczka uwazam np. kogos, kto blokuje przystasnek
              autobusowy, bo mu sie nie chce zaparkowac 20 m dalej tylko musi dupe pod sam
              bankomat podwiezc.

              > bolesnie odczułem. A na przyszłość jak się nudzisz to może nie wykręcaj 986 bo
              > ci panowie to upierdliwcy a ty żyj i daj życ innym.

              Upierdliwcy czesto, ale z drugiej strony olewacze straszni.

              > Pozdrawiam miłośnika
              > podpierdalania z ukłonami i życzeniami pośliźniecia się na chodniku i >
              > złamania

              To bardzo jest mile z twojej strony. A nie pomyslales o tym, ze gdybys stal
              zgodnie z przepisami to by nie bylo calego problemu?

              > nogi niepocieszony kierowca samochodu który myślał że zyje wśród normalnych
              > ludzi.

              ...ale mysli ze mu wiecej wolno niz innym i ze moze parkowac gdzie mu wygodnie
              nie zwazajac na ludzi korzystajacych z MPK.

              Mimo wszystko pozdrawiam i mam nadzieje ze inaczej na to spojrzysz jak ci
              emocje przejda.
              • hdp Re: Strażnik Oporowa (2) 07.01.04, 09:25
                tomek854 napisał:

                > bartek228 napisał:
                >
                > > Dzień Dobry
                > > zę słuzby mundurowe nie maja obowiazku zawsze reagowac na każde zauwazano
                > > wykroczenie i jęsli ktos mam miec kokoś w d.... to raczej ja ciebie.
                >
                > Hmmm... nie maja obowiazku? To jest ciekawa teoria. To po co jest SM?
                >
                > > Zajmujesz się czyms to się nie interesuj się innymi bo przez takich jak ty
                >
                > > matołów trudno jest spokojnie załatwic sprawy. Jak się nudzisz to sobie &#
                > 62
                > > posmeraj w spodniach.
                >
                > Tu jest ciekawy przyklad kultury. Dyskusja na porzadnym poziomie, ciekawe
                > argumenty i nie obrazanie oprzeciwnej strony. Taka kultura czesto laczy sie
                > wlasnie z takim zachowaniem na drodze jak parkowanie na przystankach,
                > zajezdzanie drogi itp.
                >
                > > Niech nas broni opatrzność przed znudzonymi głupio madrymi anonimowymi
                > > donoscicielami.
                >
                > Nie dzwonilem w sprawie parkowania tylko niespelniajacego swoich obowiazkow
                > Straznika. A wynikalo to z tego, ze mialem juz doswiadczenia z 986 i
                > powiedziano mi ze na podstawie jednego wydarzenia nei moge wyciagac wnioskow.
                > to bylem ciekaw jak zareaguja tym razem. A co do olewania zaparkowanych
                > nieprawidlowo pojazdow to mnie to wkurza bo samz tym walczylem na moim
                > poprzednim miejscu zamieszkania ( a rodzice do dzis z tym wojuja). po za tym,
                u
                >
                > nas w Polsce jest takie dziwne wyobrazenie ze jezeli sie widzi wykroczenie i
                > powiadomi o tym sluzby to to jest donosicielstwo i jest pietnowane. W innych
                > krajach jest to uwazane za obywatelski obowiazek...
                >
                > tak na marginesie. jak sie dzwoni na 986 czy 997 to z racji systemu poza
                > numerem komorki pozostaje sie raczej anonimowy. Gdybym Cie widzial np. jak
                > parkujesz na moim wjezdzie do garaz powiedzialbym ci co o tym mysle
                bynajmniej
                >
                > nie w sposob anonimowy. Po za tym raczej dalbym sobie rade bez obrazania Cie.
                >
                > > A przy okazji to wiedz cwaniaczku że straz miejska może
                > > zatrzymac samochod gdy ten odjeżdza z miejsca zdarzenia przy pomocy lizaka
                > co
                >
                > Wiem i nie jestem cwaniaczkiem. Zreszta jaka jest definicja cwaniactwea? Co
                > masz na mysli? Ja za cwaniaczka uwazam np. kogos, kto blokuje przystasnek
                > autobusowy, bo mu sie nie chce zaparkowac 20 m dalej tylko musi dupe pod sam
                > bankomat podwiezc.
                >
                > > bolesnie odczułem. A na przyszłość jak się nudzisz to może nie wykręcaj 98
                > 6 bo
                > > ci panowie to upierdliwcy a ty żyj i daj życ innym.
                >
                > Upierdliwcy czesto, ale z drugiej strony olewacze straszni.
                >
                > > Pozdrawiam miłośnika
                > > podpierdalania z ukłonami i życzeniami pośliźniecia się na chodniku i >
                > > złamania
                >
                > To bardzo jest mile z twojej strony. A nie pomyslales o tym, ze gdybys stal
                > zgodnie z przepisami to by nie bylo calego problemu?
                >
                > > nogi niepocieszony kierowca samochodu który myślał że zyje wśród normalnyc
                > h
                > > ludzi.
                >
                > ...ale mysli ze mu wiecej wolno niz innym i ze moze parkowac gdzie mu
                wygodnie
                > nie zwazajac na ludzi korzystajacych z MPK.
                >
                > Mimo wszystko pozdrawiam i mam nadzieje ze inaczej na to spojrzysz jak ci
                > emocje przejda.
                ________________________________________________________________________________

                Obecnie coraz wiecej ludzi ma telefony z kamera,-zrobcie zdjecie takiemu
                struzowi prawa i przestepcy,nastepnie przeslijcie zdjecie do prasy,do szefow SM
                nie oplaci sie fotografi przesylac-wycisza sprawe,beda polowac na "donosiciela".
                ________________________________________________________________________________
            • bocian4 Re: Strażnik Oporowa (2) 07.01.04, 11:05
              zgodnie z twoim powiedzeniam - zyj i daj zyc innym. Czyli nie parkuj na
              przystankach autobusowych bo utrudniasz ludziom wsiadanie i wysiadanie z
              autobusu. Po cos ten przepis jest - i glupi nie jest!
              Bardzo dobrze z e cie ukarali, moze nastepnym razem pomyslisz chwile zanim
              bedziesz utrudnial zycie innym. A to zes dostal mandat nie jest utrudnianiem
              ci zycia tylko anturalna konsekwencja mienia przez ciebie w dupie przepisow.
              Sam tez zawsze dzwonie i dzwonil bede jak beda mi rozne betony rozjezdzaly
              trawnik bo maja do biura blizej
              • tomek854 Re: Strażnik Oporowa (2) 07.01.04, 11:46
                A jeszcze zauwazyliscie jakie to typowe dla Poslki? Nie ten cham i prostak ( czy tam
                cwaniaczek) kto ma innych w dupie i parkuje nielegalnie ale ten kto na to zareaguje i na SM
                doniesie...
                • oporowianin Re: Strażnik Oporowa (2) 07.01.04, 16:21
                  tomek854 napisał:

                  > A jeszcze zauwazyliscie jakie to typowe dla Poslki? Nie ten cham i prostak (
                  cz
                  > y tam
                  > cwaniaczek) kto ma innych w dupie i parkuje nielegalnie ale ten kto na to
                  zarea
                  > guje i na SM
                  > doniesie...


                  Witam serdecznie szanownych nieznajomych

                  Widze ze moja wymiana zdań mocno sie rozbudowała z sztywnym podziałem na role.

                  Chciałbym móc dodac coś od siebie. Zacznijmy od Tomka.... widział straznika
                  który nie zareagował an ikogo nie ratował szed spokojnie i nic w jego oczach
                  nie zrobił. czyn jego był właściwy ale. No właśnie widac po wypowiedziach że
                  toek ma uraz wybitny do Strazy miejskiej co mozna zrozumieć jedakze bicie bez
                  sensu jak ja to nazywam krytyka niekostruktywna oparta na naszych
                  subiekktywnych ocenach nie lubie strazy wiec doczepie się jakiego kolwiek
                  strażnika. Jednakże znajac naszego osiedlowego upierdliwca nie wierze żeby nic
                  nie zrobił co wynika z tego że ukarał kierowćę mimo iż Tomkowi wydawało się że
                  uśmioechał się do blondynki. Domniemuje nie wiem czy słusznie iz może ta
                  blondynka była pasażerem musicie państwo wiedzieć że interweniowac można tylko
                  wobec kierowcy pojazdu i tylko wtedy gdy jest on w pojeżdzie lub przy nim.
                  Tródno rozmawiac z pasażerem czy pustym autem. Oczywiście straz miejska co
                  ewewnement w skali kraju wypisuje tzw wezwania wsadzane za wycieraczke. nie
                  jset to mandat karny a weawanie gdyz polskie prawo nakazuje karac sprawce a nie
                  właściciela pojazdu a przeciez każdy może pozyczyć auto każdemu. Dalatego nie
                  wgłębiając się wszczegóły lepszym rozwiązaniem wybranym przez straznika było
                  zorganizowanie kontroli parkowania w oddaleniu od miejsca wykroczenia. Po
                  pierwsze kierowca ten który żle zaparkował mysłał ze mu się upiecze szybko
                  zakonczył swoje sprawy i wsiadł do samochodu doprowadziło to do szybkiego
                  odblokowania przystanku. Gdyby straznik stał na miejscu kierowca mógłby uniknąc
                  podejścia do auta a to by przedopodobnie nastapiło co niewątpliwie nie
                  rozwiązało by problemu a go spotęgowało no bo przeciez nie jest sesowne
                  uwieszenie straznika przez godzine przy jedny aucie bo to by było dopiero
                  głupotą i wtedy tego strażnika można nazwac nierobem. Wybrane rozwiązanie było
                  moim zdaniem lepsze. Straznik kożystając z uprawnień stojąc nieco dalej a mogąc
                  swobodnie obserwować zaparkowane nieprawidłowo pojazdy zatrzymał kierowce przy
                  poczcie i go ukarał. Z czego akurat Osiedlowy strażnik jest znany, nie wierzę
                  ze odpuścił by pojazdom zaparkowanym przy przystanku na Solskiego. natomiast
                  wypisywanie zawiadomien niepotrzebnie wydłuża sprawę moim zdaniem a zupełnie
                  wystarczy zapisac numer ustalic kierowce i go ukarać. Uważam wię iż
                  stwierdzenie tomka że strażnik nic nie zrobił za niesłuszne a wyikłe z tego że
                  po prostu tomek nie widział tego zdarzenia i wydawało mu się że nic nie jest
                  zrobione. Oczywiście opisane zachowanie strazników po 986 jest naganne jeśłi to
                  oczywiście prawda. nie mniej ponieważ jak widac z prawem mam dośc sporo
                  doczynienia z godnie z moja wiedza na ten temat pewnie skontaktował się ze
                  strażnikiem i usłyszał że strażik czeka robiąc może coś innego, może to co sam
                  czesto obserwuję jak ten straznik przeprowadza staruszki wychodzące z
                  biblioteki publicznej przy Wiejskiej przez jezdnię niestety kierowcy jadący
                  przez ta ulice nie zwracają uwagi na pieszych. Nie mniej jedno jest pewne Tomek
                  nie widział calego zdarzenia i był pewien że straznik nic nie zrobił tylko
                  sobie poszedł, nie ratował zycia ale może robił coś co jest czasami nieco
                  ważniejsze dla opoprowskiej społeczności. Jeśli jak czytam połączył świetnie
                  obie sprawy to chwała mu za to. Jeśłi chodzi to po drugie to potępiam Bartka za
                  takie słownictwo i zachowanie mnie tesz oczym juz pisałem ukarano pod SDukniami
                  Ślubnymi i nie zależnie czy to ktos zgłośił czy strażnik sam wpadł na ten
                  pomysł nie żywię do niego urazy bo miał rację. Dlatego kończąc podsumuję jako
                  kolejnne post skriptum:
                  1) Tomek nie widział wszystkiego więc poczuł się urażony nieróbstwem strażnika
                  którego nie było
                  2) Należy bezwzględnie tępc osoby któr określają osoby interweniujące mianem
                  najgorszym ..... nie zacytuję tych obelg.

                  Sebastian

                  PPS:
                  Do Tomka zanim napiszesz coś o kimś prosze sprawdż wszystko najpierw bo łatwo
                  jest obrzucić każdego błotem czego sam doświadczyłeś. Wykaż czasem minimum
                  spolegliwości i sprawdż jak to było zanim skkrytykujes komgoś lub coś. Rada
                  jako prawnika na przyszłość Zgłoś sprawę pod 986 podaj nazwisko a potem za
                  dzień dwa zadzwoń i dowiedż się co w sprawie zostało zrobione jeśli nic masz
                  pewne prawo krytykować i to jak najmocniej.
                  Co do innych pamiętajmy nie zawsze coś co nam się wydaje z wyglądu głupotą i
                  nieróbstwem jest nim w rzeczywistości.
                  • tomek854 Re: Strażnik Oporowa (2) 07.01.04, 16:45
                    oporowianin napisał:
                    >
                    > toek ma uraz wybitny do Strazy miejskiej co mozna zrozumieć jedakze bicie bez
                    > sensu jak ja to nazywam krytyka niekostruktywna oparta na naszych
                    > subiekktywnych ocenach nie lubie strazy wiec doczepie się jakiego kolwiek

                    Hmmm. wybitny uraz to nie. Ja bym to ujal inaczej. Mam pecha, bo kazdy moj
                    kontakt ze SM konczy sie tym, ze dochodze do wniosku ze to beznadziejna
                    instytucja. Moze po prostu mam pecha i zawsze trafiam na te czarne owce o
                    ktorych pisze p. Dagmara. Ale jakos wciaz nie m,oge uwierzyc ze to taka
                    beznadziejna insttytucja dlatego zamiast dzwonic pod 112 wciaz dzwonie pod 986
                    i licze ze zostanie sprawa zalatwiona dobrze...

                    > wobec kierowcy pojazdu i tylko wtedy gdy jest on w pojeżdzie lub przy nim.

                    Tak, wiem o tym. Tylko wydawalo mi sie, ze skoro blondynka siedzi w pojezdzie
                    to racZej nie bedzie tam siedziec godzinami i ze jest to przeslanka do tego, ze
                    kierowca zaraz wroci. Ale jezeli jest tak, jak piszesz ponizej, ze on zamiast
                    stac i czekac przy aucie woli sie schowac za rogiem i wziasc pirata z
                    zaskoczenia to bardzo mi sie taka metoda podoba i przyznam szczerze ze na to
                    nie wpadlem. Wiec jezeli ten Straznik ma w zwyczaju tak zrobic a nie zhaltowal
                    mojego kulturalnego kolege tylko dlatego ze go opieprzyli w zwiazku z moim
                    telefonem to uwazam ze winien jestem mu przeprosiny. oczywioscie pod warunkiem
                    ze i tak by tak zrobil, nawet gdybym nie zadzwonil. I to by byl pierwszy
                    przypadek w ktorym zadowolony bylbym z pracy SM. Ale jest to warunkowo - nie
                    wiemy czy bylo tak czy inaczej i pewnie sie nie dowiemy. W moim "rankingu" ujme
                    to jako 0.


                    > zorganizowanie kontroli parkowania w oddaleniu od miejsca wykroczenia. Po
                    > pierwsze kierowca ten który żle zaparkował mysłał ze mu się upiecze szybko
                    > zakonczył swoje sprawy i wsiadł do samochodu doprowadziło to do szybkiego
                    > odblokowania przystanku. Gdyby straznik stał na miejscu kierowca mógłby
                    uniknąc
                    >
                    > podejścia do auta a to by przedopodobnie nastapiło co niewątpliwie nie
                    > rozwiązało by problemu a go spotęgowało no bo przeciez nie jest sesowne
                    > uwieszenie straznika przez godzine przy jedny aucie bo to by było dopiero
                    > głupotą i wtedy tego strażnika można nazwac nierobem. Wybrane rozwiązanie
                    było
                    >
                    > moim zdaniem lepsze. Straznik kożystając z uprawnień stojąc nieco dalej a
                    mogąc
                    >
                    > swobodnie obserwować zaparkowane nieprawidłowo pojazdy zatrzymał kierowce
                    przy
                    > poczcie i go ukarał. Z czego akurat Osiedlowy strażnik jest znany, nie wierzę
                    > ze odpuścił by pojazdom zaparkowanym przy przystanku na Solskiego. natomiast
                    > wypisywanie zawiadomien niepotrzebnie wydłuża sprawę moim zdaniem a zupełnie
                    > wystarczy zapisac numer ustalic kierowce i go ukarać.

                    Wiec jezeli on jest znany z tej metody dzialania to bardzo mi sie taka metoda
                    podoba i go przepraszam. W moim rankingu pracy SM wobec tego ujmuje to jako 1.
                    (Co wiele nie zmienia niestety - to bedzie jeakies 1:15 jesli wezme tylko te
                    sprawy pod uwage ktore licze i mowie o nich tu na forum...)
                    >
                    Uważam wię iż
                    > stwierdzenie tomka że strażnik nic nie zrobił za niesłuszne a wyikłe z tego
                    > że po prostu tomek nie widział tego zdarzenia i wydawało mu się że nic nie
                    > jest zrobione.

                    > Oczywiście opisane zachowanie strazników po 986 jest naganne jeśłi to
                    > oczywiście prawda. nie mniej ponieważ jak widac z prawem mam dośc sporo

                    Tak jest to prawda. Ale lepszy numer jest ten w watku "przykro mi". Mysle ze
                    rozmowy z 986 sa gdzies nagrywane, wiec jezeli p. Dagmara sonbie to czyta, choc
                    sie nie odzywa to pewnie moze sobie sprawdzic.

                    > 1) Tomek nie widział wszystkiego więc poczuł się urażony nieróbstwem
                    strażnika
                    > którego nie było
                    > 2) Należy bezwzględnie tępc osoby któr określają osoby interweniujące mianem
                    > najgorszym ..... nie zacytuję tych obelg.
                    >

                    A ja sie zgadzam z jednym i drugim.

                    >
                    > PPS:
                    > Do Tomka zanim napiszesz coś o kimś prosze sprawdż wszystko najpierw bo łatwo
                    > jest obrzucić każdego błotem czego sam doświadczyłeś. Wykaż czasem minimum
                    > spolegliwości i sprawdż jak to było zanim skkrytykujes komgoś lub coś. Rada
                    > jako prawnika na przyszłość Zgłoś sprawę pod 986 podaj nazwisko a potem za
                    > dzień dwa zadzwoń i dowiedż się co w sprawie zostało zrobione jeśli nic masz
                    > pewne prawo krytykować i to jak najmocniej.

                    To jest sprytne. Nastepnym razem tak zrobie.

                    > Co do innych pamiętajmy nie zawsze coś co nam się wydaje z wyglądu głupotą i
                    > nieróbstwem jest nim w rzeczywistości.

                    Ale z drugiej strony SM bardzo dobrze idzie pozorowanie dzialania...

                    pozdrawiam
                  • bocian4 Re: Strażnik Oporowa (2) 08.01.04, 10:28
                    Po pierwsze jesli mozesz - to troszke skracaj...

                    Co do reszty - straz miejska wypisujac madat i wkaladjac go za wycieraczke
                    wystawia kare na urzytkownika pojazdu. W momencie gdy taki przyjdzie, odbierze
                    mandat, ma obowiazek go zapalcic. Jelsi nie placi bedzie scigany przez
                    wlasciciela. Bo w ten sposob myslac niemozliwe by bylo ukaranie kogokolwiek za
                    nieprawidlowe parkowanie! Zreszta tak jest w wiekszosci miejsc na swiecie,
                    dodatkowo czesto odholowujac pojazdy zle zaparkowane.
                    CO do zatrzymania przy poczcie - ja zrozumialem ze ten gosc jak przyszedl to
                    mial jednak mandat za wycieraczka a zatryzmal sie przy poczcie tylko by go
                    uiscic. Co mu sie zreszta nalezalo.
                    pzdr
                    • tomek854 Re: Strażnik Oporowa (2) 08.01.04, 12:19
                      Tak mi jeszcze przyszlo do glowy: a skad taki Straznik wie ze ten samochod po ruszeniu
                      spod Sukni Slubnych pojedzie akurat w strone poczty a nie np. w aleje piastow?
                      • oporowianin Re: Strażnik Oporowa (2) 08.01.04, 13:43
                        A to akurat jest proste: Zadałem sobie tez to pytanie a poniewaz jestem
                        dociekliwym mieszkańcem zadzwoniłem do onego straznika 0 605 73 43 83 i
                        zapytałem jak mozna zatrzymac kierowcę ruszającego spod sukien ślubnych na ul.
                        Solskiego. Oczywiście będac niedowiarkiem sprawdziłem jego wypowiedż. Powiem w
                        skrócie kiedy jest jesień a stoi sie na wysokości alejek przy Wiejskiej na
                        wprost aleji Piastów poniewaz nie ma liści swietnie widac gdzie jest
                        zaparkowany samochód. Wiec kiedy ruszy w 95% jedzie w kierunku Kątów
                        Wrocławskich lub Kleciny ulica Solskiego to jedna z głównych dróg. Wtedy
                        zostaje złapany i poproszony o zjazd na chodnik lizakiem . Gdyby zaś zawrócił
                        to tez nie problem równiez kiedy by odjechał bardzo pużno gdy tego strażika tam
                        by niebyło. Po prostu straznik ten zapisuje nr pojazdu zanim rozpocznie akcje a
                        wystawia zawiadomienia ( wezwania) tylko kiedy nie moze jej przeprowadzic czyli
                        rzadko a potem wzywa własciciela czesto bedacego sprawcą. Jak na razie z tego
                        co mówi a uważam ze puki co nie dał mi powodu by mu nie wierzyć puki co
                        wszystkich udało mu sie złapac bądż stawili sie oni na wezwanie szczególnie
                        mieszkańcy. Może nie powinienem o tym mówic ale z wypowiedzi moich znajomych
                        wynika ze to prawdziwy upierdliwiec jak kogoś zaprasza a ten go olewa to nie
                        popuści puki nie ukara sprawcy wykroczenia oststecznie sporządza wniosek do
                        Sądu gdyz musicie wiedzieć straznik ma 30 dni na nałożenie mandatu na osobe
                        która popelniła wykroczenie a nie zastał jej na miejscu zdarzenia. Po tym
                        terminie sporządza wniosek w kazdym razie ( a wiem to od znajomych) nasz
                        straznik ma dwie ksywki ( przezwiska) szefyf Walker u dzieci i młodzieży bo jak
                        twierdzą to fajny gość i "OSIEDLOWY upierdliwiec" njczesciej u tych którzy zle
                        zaparkowali a sczególne pod onymi sukniamui ślubnymi. Niektórzy mówią ze jest
                        bezlitosny sam mu płaciłem i powiem żeby choc połowa strazników pracowała w
                        połowie jak on to byśmy na straz nie narzekali. Ale cóż kazdy orze jak może.

                        Sebastian

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka