mkasiak 22.08.09, 07:33 w czerwcu bylem tam ze zlamaniem strzalki i jakos wozki byly... tak samo zostalem potem, po zagipsowaniu nogi, odwieziony na wozku na parking. tak wiec nie taki dibel straszny jak go maluja ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: szalek Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: 94.254.201.* 22.08.09, 08:09 Lekarz na hulajnodze może pielęgniarki na wrotkach, to sie nazywa szybka obsługa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyrk czy szpital? Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 08:32 Dyrektor się zjamie sprawą po artykule w GW! A za co brała do tej pory pieniądze? NFZ powinien nałożyć na szpital karę! Lekarz na hulajnodze?! To jest cyrk czy szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1 Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.Biskupin.wroc.pl 22.08.09, 09:55 Lekarze to klika o mentalności obsługi dworca PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.chello.pl 17.09.09, 19:41 Radziłbym Ci się zastanowić nad tym co piszesz... A ile zajęłoby Ci przejście z jednego końca szpitala na drugi...i tak 20 razy do każdego pacjenta? Wiesz jak wydłużyłby się czas oczekiwania na lekarza?...poza tym jedź na zachód to zobaczysz na czym tam jeżdżą lekarze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.09, 11:20 .. i tak szybko śmigają, że już nie mają czasu na nic innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
agap25 Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 08:21 szpital na Borowskiej jest najgorszy we Wrocławiu. umówione przyjęcie trwa tam ok 4 godz. trzeba chodzić od stanowiska do stanowiska i wypelniać papiery, ktore panie przepisują na komputer, ale nie ma jednej centralnej bazy danych. chodzi się w kółko i błądzi, tak tam jest pooznaczane. na lekarzy czeka się godzinami, co nie dziwi przy tych odległościach- pagery przeciez nie istnieją. na izbie przyjęć bardzo ładnie i fachowo ratują chorych w ciężkim stanie, ale jak ktoś chodzi i mowi, to znaczy ze zyje i moze poczekać- najlepiej do jutra. a taksówkarze to chyba sami mogliby nauczyć się podjeżdżac do nowych obiektów, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zolpic Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 08:22 To jeszcze nic...W szpitalu Marciniaka wózki przypięte są łańcuchami do ściany i nikt skorzystać z nich nie może,ani pacjent ani załoga karetki.To dopiero sztuka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.08.09, 09:52 proza życia: nieprzypięte wózki kradziono, i oddawano na złom :) czego się czepiać to szpital w trójkącie bermudzkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: 156.17.100.* 24.08.09, 08:47 NIe miałem problemu w zeszłym roku z wózkiem - stał przy gipsowni i bez problemu mogłem z niego skorzystać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zarazka Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.am.wroc.pl 25.08.09, 12:08 a może opowiem Wam jak to 20 letni pacjent lekko podchmielony i trzeźwiejący o 5 rano wyprowadził nam z izby wózek siedzący, na nasze pytanie dlaczego to zrobił, odpowiedział-a tak dla zabawy. tacy są pacjenci, w kwestii hulajnogi- popracuj pacjencie na Borowskiej to ją polubisz. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Miałem lepszy numer 22.08.09, 08:54 Po wywrotce i złamaniu elementu kolana plus ścięgno achillesa lekarz zaproponował mi refundowany rentgen z terminem... pół roku. Kolano wyleczyłem sam, bez żadnego rentgena. Ścięgno mam nadal naderwane - ale chyba i tak już długo nie pożyję, więc szkoda kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
oliviush Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 09:32 Identyczna sytuacja przytrafiła mi si w szpitalu na Traugutta, na tzw. ostrym dyżurze.Nie bylem zresztą jedynym pacjentem ze skręceniem (niektórzy mieli złamania) nogi. Nikt nawet się nie zająknął by podać wózek lub po prostu jakieś kule. Opierałem się o ściany i skakałem na jednej nodze, co jakiś czas przystając na skręconej nodze, co tylko pogarszało jej stan.Organizacja pracy na ostrym dyzurze jest wręcz żenująca. Ludzie z byle otarciem stoją w tej samej długiej kolejce z tymi którzy maja połamane kończyny. Nie wyszła żadna pielęgniarka żeby sprawdzić stan pacjentów i tych z poważniejszymi problemami przepuścić wcześniej. Tu potrzebna jest tylko dobra wola i odrobina wyobraźni. Winni są zarówno lekarze jaki i dyrekcja szpitala, która nie potrafi zorganizować odpowiedniego systemu izby przyjęć. To jest zwyczajna znieczulica lekarzy i pielęgniarek, którzy zachowują się arogancko i nieprofesjonalnie. Za granica,(bo tam mieszkam, a we Wrocławiu miałem te wielka nieprzyjemność skorzystania z polskiej opieki medycznej) najpierw trafia się do pokoju zabiegowego gdzie pielęgniarka ocenia stan pacjenta. To ona decyduje o kolejności przyjęcia pacjenta przez lekarza. Nie mówiąc już oczywiście o innych standardach. Tej polskiej nędzy (materialnej i mentalnej) w szpitalach i izbach przyjęć nie da się tylko wytłumaczyć brakiem odpowiedniego finansowania, sprzętu itp. To jest wina tylko i wyłącznie personelu medycznego. Jeżeli ta praca im nie odpowiada to niech się zajmą hodowla lub handlem, bo w tych dziedzinach z ich podejściem będą lepiej dopasowani. Takie właśnie doświadczenia sprawiają, ze zawsze z największa niechęcią przyjeżdżam (bo czasami muszę) do Wrocławia, życząc sobie szczęścia, by nie musieć trafić ponownie na izbę przyjęć na Traugutta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3a Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.Biskupin.wroc.pl 22.08.09, 09:57 brawo Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh "Społeczna" i "bezpłatna" służba zdrowia 22.08.09, 09:52 zawsze będzie tak wyglądać. Ciekawe, kiedy motłoch wreszcie to zrozumie? Dzięki temu, że tłuszcza cały czas upiera się przy fikcji "powszechnej i bezpłatnej opieki zdrowotnej" mamy w Polsce gigantyczne opłaty na ZUS, które wpadają w państwową studnię bez dna. Ciekawe, że motłoch pogodził się z tym, że stomatologia jest w 90% prywatna, a nie potrafi zrozumieć, że reszta opieki zdrowotnej musi wyglądać tak samo, aby była wydajna. Nawet tak bogaty kraj jak USA ma bezpłatną opiekę zdrowotną tylko dla ludzi bez prywatnego ubezpieczenia, czyli dla żuli i mętów z ulicy, i szpitale płatne. A w Polsce płacimy za ubepieczenia stawki jak amerykańska klasa średnia, a opiekę mamy za to jak amerykańska żulernia. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Robaczku 22.08.09, 10:33 Niestety prawda jest taka, że w USA wydaje się na pacjenta najwięcej pieniędzy na świecie, ale jednocześnie jakość opieki zdrowotnej, dostępność do procedur itp. plasują ten kraj daleko za socjalistycznymi krajami UE. Zresztą USA zaczyna reformować swój system, bo jest kompletnie do rzyci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Re: Robaczku IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.09, 12:33 Jedno pytanko - wolałbyś leczyć się w szpitalu w USA czy w Polsce? Zgadzam się, że system opieki w USA jest do rzyci, wad ma mnóstwo. Tylko do czego nadaje się w takim razie polski system? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m m IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.09, 18:47 Jedno pytanko - wolałbyś leczyć się w szpitalu w USA czy w Polsce? """"" Wystarczy,ze zachoruje na jakąs przewleką chorobę i w Stanach wymówią mu ubezpieczenie,oczywiscie moze sie sadzic, jak dozyje i bedzie mial z czego, wiec nie pisz bzdur, jak nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Towarzyszu, macie informacje wprost z WUML IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.09, 00:17 (czyli wieczorowy-uniwersytet marksistowsko-leninowski). Tam mówili też, że w USA biją Murzynów. I jedno i drugie to prawda - w USA biją czasem Murzynów (najczęsciej robią to inni Murzyni, ale i białym się zdarza). Wymawiają też przewlekle chorym ubezpieczenie, zwłaszcza, gdy kupisz sobie jakieś najtańsze, i w jego warunkach będzie taka klauzula. (Nikt normalny takiego ubezpieczenia tam nie kupuje, tylko Polaczki-cwaniaczki na dorobku). Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik W Polsce 24.08.09, 00:11 Wiesz czemu? Bo w Polsce dostanę leki za darmo. Chemioterapię za darmo, przeszczep serca za darmo. Nikt mi nie powie "sorry boy, ale twoje ubezpieczenie nie obejumje tej procedury". Mam koleżankę chorą na paskudną, genetyczną chorobę. Co miesiąc państwo polskie (i chwała mu za to) funduje jej leki za ponad 10 patyków. Dzięki temu żyje i żyć będzie tak długo, jak każdy z nas. W USA albo by te leki kupiła (za co?) albo już by umarła. Dlatego wolę jednak polski system. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Re: W Polsce 24.08.09, 09:19 Cały czas kolego zdradzasz poważne braki w rozumieniu tego świata. Gdyby Twoja koleżanka była w USA, tam miała wykupione prywatne ubezpieczenie, (które - zaręczam - kosztowałoby ją mniej niż polski ZUS licząc w stosunku do przeciętnych dochodów), to leczyłaby się w szpitalu komfortowych warunkach, a nie na wieloosobowych śmierdzących salach, a leki również by jej refundowano. Polaka (w tym Ciebie) jednak boli, że musiałby zapłacić za ubezpieczenie "z wlasnej kieszeni". On woli być okradany przez ZUS, zabierający mu 40% pensji, ale ma złudzenie, że opiekę zdrowotną ma za darmochę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Robaczku 24.08.09, 14:56 A z czego osoba poruszająca się na wózku, utrzymująca się z renty socjalnej i dorywczej pracy zdalnej miałaby zapłacić za takie ubezpieczenie? Poza tym kto przy zdrowych zmysłach by ją ubezpieczył? Poza tym zdradzasz wyjątkową ignorancję w temacie. ZUS nie ma nic wpólnego z ubezpieczeniem zdrowotnym! Doucz się wpierw co to jest ubezpieczenie społeczne (ZUS) i czym różni się od zdrowotnego (NFZ) a także ile wynosi składka ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce. BTW w USA leki, jakie ona dostaje nie są dostępne a już tym bardziej refundowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Robaczku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.10, 20:42 Wydaje robaczku to się najwięcej po reformie wprowadzonej przez OBAMĘ. Teraz będą najwięcej płacić a poziom będą mieli jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
com.bi-nerki Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 10:41 Mój ojciec został wywieziony podczas II wojny światowej na przymusowe roboty do Niemiec, pracował w BMW, w Monachium. Nosił ubranie cywilne, z oznaczeniem narodowości, był tam w nomenklaturze nazistowskiej podczłowiekiem (Untermensch) Dostał ataku wyrostka robaczkowego i zawieźli go do szpitala. Po zdiagnozowaniu posadzili na wózek i zanim położyli na sali wozili go na tym wózku, robiąc różne badania. Ale atak minął i ojciec w tamtym momencie dobrze się czuł, chciał zejśc z tego wózka, było mu głupio, jak go tam wożą, ale mowy nie było, dotransportowali go do sali i przenieśli na łóżko. I teraz, skoro tam, w tym szpitalu tak zajęto się "podczłowiekiem", to biorąc pod uwagę sposób, w jaki traktowani są tutaj pacjenci zastanawiam się jaką oni są kategorią, dla tych zadufanych lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 17:16 com.bi-nerki napisał: > I teraz, skoro tam, w tym szpitalu tak zajęto się > "podczłowiekiem", to biorąc pod uwagę sposób, w jaki traktowani > są tutaj pacjenci zastanawiam się jaką oni są kategorią, dla tych > zadufanych lekarzy? Pytanie powinno brzmieć jakiego gatunku stworzenia obsługują ten szpital.... Odpowiedz Link Zgłoś
monaiwona Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 11:17 Na wózkach to tylko w amerykańskich filmach lub w Leśnej Górze! Chorego ojca z poważną kontuzją kolana i krwotokiem odwoziłam w nocy na oddział ratunkowy ul.Traugutta , pobiegłam po wózek , żeby dowieźć ojca z samochodu , prosiłam o pomoc przy wyciąganiu chorego z auta , nic z tego! W końcu dali mi wózek , ale w zastaw zabrali dowód osobisty!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośliwe bydlę Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.10, 15:38 > Na wózkach to tylko w amerykańskich filmach lub w Leśnej Górze! Chorego ojca > z poważną kontuzją kolana i krwotokiem odwoziłam w nocy na oddział ratunkowy ul > .Traugutta , pobiegłam po wózek , żeby dowieźć ojca z samochodu , prosiłam o po > moc przy wyciąganiu chorego z auta , nic z tego! W końcu dali mi wózek , ale w > zastaw zabrali dowód osobisty!!!!! Gdyby hołota nie kradła wózków, to "zastaw" byłby niepotrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbkk Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.10, 17:31 Na całym świecie hołota kradnie. Odpowiedz Link Zgłoś
moher75 Ja kicałem ze złamaną nogą w Szpitalu Wojskowym 22.08.09, 12:27 Z parkingu do szpitala, w szpitalu na RTG, z gipsem na parking... Wykicałem się że hej... Odpowiedz Link Zgłoś
pitland.pl kiedy Polska odszkodowań 22.08.09, 12:43 przeczytałem te opowieści o kicaniu - raz będę uważał, żeby nic nie złamać, zwichnąć. Dwa - kiedy wreszcie będzie można za każdy z tych numerów co opisaliście dostać szybko przyzwoite odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
elizabetti.s Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 12:51 najbardziej mnie dziwi gdzie wszyscy obroncy biednych i pokrzywdzonych pielegniarek?gdzie te glosy oburzenia,jak zazwyczaj pod podobnymi artykulami?gdzie te glosy,ze system jest zly a löekarze i pielegniarki to wspaniali ludzie i cudowni specjalisci..( oczywiscie jestem sarkastyczna).pozdrawiam pacjentow i zycze im zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mo.bil ale o co chodzi?!! IP: 89.72.19.* 22.08.09, 13:45 Przecież pielęgniarka życzyła powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ptrk_2 Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 13:03 A może Pani Dyrektor Milecka powinna pomyśleć o zwiększeniu liczby pracowników pracujących podczas dyżurów, Myślę, że jeden sanitariusz i trzy pielęgniarki na izbę przyjęć ostrodyżurową dla 12 klinik to chyba za mało. Tak samo jak piętnaście łóżek dla pacjentów podczas dyżuru neurologicznego z którym praktycznie zawsze jest dyżur neurochirurgiczny, a pacjentów w ciągu dnia tylko do tych klinik jest około 60? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marzenie Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 13:27 Przed pół rokiem wylądowałam na ostrym dyzurze neurologicznym. Wózek, łóżko, kozetka? Marzenie ściętej głowy. Czułam się fatalnie. Położyłam się na podłodze. Trwało to około 3 godzin. W "izbie", jeśli to jest izba przyjęć, jakiś podpity facet z pokrwawioną twarzą, który klął jak szewc i tłum chorych, szum, głośno jak na targowisku. Ojciec interweniował u dyrektora (chyba nazywa się Bok lub Bock), oczywiście bez skutku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zarazka Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.am.wroc.pl 25.08.09, 14:27 bo tak właśnie wygladają ostre dyzury, proszę Pani, trzeba się oswajać Odpowiedz Link Zgłoś
kr-ok Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 22.08.09, 13:26 Po prostu chce się zapłakać nad taką służbą zdrowia, ale niech tak dalej będzie brońmy aby została państwowa bo ponoć lepsza jak zresztą wszystko co państwowe i publiczne bo się go nie szanuje bo my przecież mamy taką mentalność ,że państwowe to znaczy niczyje więc można to rozkradać ,źle pracować ,niszczyć.No a potem to narzekać i biadolić.A temu panu co tak chwali się że mieszka za granicą i tam jest tak dobrze to radzę aby się dobrze przyjrzał dlaczego tak właśnie tam jest,czytam opieka zdrowotna też jest państwowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawianka Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 20:21 byłam kilka lat temu na pogotowiu na Traugutta z podejrzeniem urazu kolana (po wypadku na nartach) . Lekarz stwierdził,że podejrzewa zerwanie więzadeł krzyżowych . Jednak na rezonans nie mieli miejsc , więc powiedział,ze mogę kupić sobie ortezę za 700zł lub założy mi gips. Szczerze wcześniej nie interesowałam się,ze założenie gipsu przy takim urazie może tylko zaszkodzić. Założył gips i po chwili gdy jeszcze był taki mokrawy powiedział,ze mogę poczekać na korytarzu(dodam ,że gips miałam na całą nogę,więc miałam czekać w bieliźnie. Oczywiście nie wyszłam z gabinetu . Po tym moja rehabilitacja o wiele bardziej się wydłużyła. Kule ? mogę wypożyczyć sobie Odpowiedz Link Zgłoś
danurn Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz 23.08.09, 17:21 Dodam także swój przypadek - trzy lata temu /16 marca 2006r/skręciłam nogę w kostce. Lekarz w szpitalu na Kamieńskiego zaordynował gips. Poprosiłam o gips tzw. lekki, kupiłam w aptece, ale pielęgniarz zażądał 50 zł za jego założenie!!! Czy miał do tego prawo? Dwa dni potem przyjechałam na wizytę kontrolną i naturalnie żadnego wózka nie było i na jednej nodze kicałam po schodach do góry, gdzie upadłam. Czyli to pewnie taki standard w naszych szpitalach. Smutne to... I nie ma na to rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skades Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.09, 02:00 Nawiązując do przypadku ciekawe co to za złamana kość stopy? Czyżby paliczek? Jeżeli tak to w tym przypadku się gipsu NIE ZAKŁADA - NIE MA TAKIEJ POTRZEBY! Chyba że pani redaktor jest ortopedą i wie lepiej... A co do wózków - gdyby ludzie nie kradli to by nie było takich cyrków z dowodami - przynajmniej jest pewność że jak się takowy wózek pożyczy to i go odda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:39 Ten artykuł jest o wyobraźni, wzajemnej życzliwości, i umiejętności organizowania pracy przez Polaków, a właściwie ich braku. Z takimi samymi zachowaniami spotykamy się na poczcie, w sklepach, urzędach. Dlaczego w szpitalach ma być inaczej? Dziwnie jesteśmy tolerancyjni natomiast dla obiboków, kanciarzy, kłamców, czy wręcz złodzieji. Ma rację "wielki czarownik", żeby wypowiadać się na temat organizacji słuzby zdrowia i ubezpieczeń w USA to trzeba je najpierw poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kicaj, pacjencie, bo wózka nie dostaniesz IP: 80.249.5.* 02.09.09, 09:07 Nowa Akademia Medyczna na Borowskiej wyglada okazale nistety jeśli chodzi o personel i obsługę która i tak zmienia się średnio co 3 miesiace to jest DRAMAT burdel jakiego nawet na Trauguta nie ma . Mieszkam po sąsiedzku al po ostatnich wizytach moja noga tam nie stanie .Najbardziej zabawny jest transparent o pdwyżce płac przed wejściem a ja się pytam za co im płacić ? Za obsługę typu nie wiem nie znam się jestem zarobiony. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś