kostuch44
11.10.06, 12:51
W latach 90' wydano tyle kasy na remont tego szpitala, że można było za to
wybudować dwa takie obiekty i trzeci malutki. Ale połowę tej kasy od
remontów zapodzieli dyrektorzy ówczesnych Abramowic - Młynarczyk, Tomczak,
Duszyński (patrz Polfa).
Wszyscy odpowiedzialni (w tym niezniszczlna Mociorowa) bali się rozliczenia
tych przekrętów i na wszelki wypadek nikt tego nie ruszał.
Zostały dziury w dachach, oblazłe ściany, zniszczone elewacje, oślizłe
podłogi, zaniedbany park....
Jest kaplica biznesmena Pajurka... i upodleni pacjenci.
:(