Dodaj do ulubionych

Oda do doopy

15.06.10, 12:50
Wychodzac naprzeciwko wielu zyczeniom twierdzacym,ze do tej pory nic ciekawego
nie napisano o dupie mimo dupnego watku,skladam na rece ludzkosci swoj kolejny
zarliwy poemat na ten temat.I jazda!

Oda do dupy

Dupo kobieca,dupo wyśniona
Szczerze cię pragnę,tulić do łona
Mieć cię na codzień,twoje krągłości
I do klepania i do miłości

Marząc o tobie prężę się cały
I chociaż jestem nieco nieśmiały
Twój widok zmienia mnie wnet w tygrysa
Co przy tym myślę-nie będę pisał

Twoje krągłości nagich pośladków
Klepane były przez naszych dziadków
Czy to za Mieszka,czy innych Piastów
Każdy z nich dupie przydawał głasków

O ciebie walczono,bito się krwawo
By po zwycięstwie posiąść cię żwawo
Ty grzałaś armie mokrych sołdatów
I ukrywałaś powstańczych swatów

Dupo kobieca!Przez tysiąclecia
Dawałaś siebie dla króla i kmiecia
Trwaj ty nam jeszcze przez długie lata
Bez ciebie dupo nie będzie świata

Gładka ty dupo,śliczny wyrobie
Tyś nam jedyna tylko w przyrodzie
Tyś nam jest matka,siotra i żona
Chylę się nisko przed tobą w pokłonach

A gdy zmarznięty tak chodzę po świecie
I znajdę znowu się ja przy kobiecie
Ciepła jej dupa mnie słodko kołysze
Iż nie chcę już nic ja tak wiedzieć i słyszeć

Ten hymn dla dupy niech będzie w chwale
Śpiewany wszędzie,ciągle i stale
Chwalić nam dupy wszak trzeba w trudzie!
Bez nich nie byłoby wszak nas-o,ludzie!

The End

Copyright by Leziox



Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:00

      Leziu! To jest PIĘKNE!
      Po takim wierszu każda doopa oddałaby Ci się na pniu big_grin
      • leziox Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:03
        No powiedzmy PRZY PNIU byloby zapewne jeszcze ladniej i wygodniej big_grin
        • delkos Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:30
          A co w sprawie ... szynki??????
          Nieśmiało pytam....

          Tylko jakaś zielenina rośnie mi w lodówce?!!!!
          A to pora na posiłek regeneracyjny... big_grin
        • milky_way_1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:34
          O tak... a Ty masz siekierkę i tylko by drzazgi leciały.
          Już mnie nie ma, jako Struś Pędziwiatr jezdem... hihihi.big_grin
          Kingston
          town
          • tropem_misia1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:40
            No proszę, już mi lepiej, i moja własna nic mi nie przesłania.
    • voker Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:57
      ale nadal nic nie dowiedziałem się o Twojej doopie, Herrmino... smile


      Leziu, co tu dużo mówić, Oda jest do doopy... smile
      • leziox Re: Oda do doopy 15.06.10, 13:59
        Herminka tu nie ma nic do opisywania,ty masz sie sam domyslac jak sexy dupcie ma
        Herminka.Wiesz-sila wyobrazni sie to nazywa z tego co pamietam...
    • voker Re: Oda do doopy 15.06.10, 14:13
      Hermino i Doopcio Twoja! Ty jesteś jak zdrowie.
      Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
      Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
      Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.


      wink
    • milky_way_1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 14:15
      Wyobraźnia......smile
      https://i47.tinypic.com/2mgjxiu.jpg
    • leziox Re: Oda do doopy 15.06.10, 15:03
      Dziekuje uprzejmie Lesny. smile
      Ale to tak jak na dzikim zachodzie-kto szybciej wyciaga na wierzch-ten korzysta big_grin
    • z_oddali Re: Oda do doopy 15.06.10, 15:50
      Chapeau bas !

      Rozwiałeś chmury Leziu smile
    • voker Re: Oda do doopy 15.06.10, 15:59
      smile
    • marijola1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 18:18
      Powiem tak: wiersz moze byc o wszystkim,nawet o doopie,byle wnosil w
      nasze zycie cos nowego! A ja sie wlasnie dowiedzialam,ze dzieki
      doopie istnieje! big_grin
      Brawo maestro!!!
      • nawrotka1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 21:35
        Maestro musiał mieć jakiś piękny obiekt na mysli, kiedy to pisał smilebig_grin
        • milky_way_1 Re: Oda do doopy 15.06.10, 22:13

          W wiersza natchnionych i uwielbiana
          pupa kobieca, jest opiewana
          Piszą też o niej w zamierzchłych wiekach
          też zachwycała przecież człowieka

          Pieszczą na jawie, we śnie, w marzeniach
          jest cząstką także Lezia natchnienia
          Pragnie ją tulić, podziwiać skrycie
          pisać otwarcie w niemym zachwycie

          Gdy patrzy, tuli, w kąpieli myje
          wtedy zarzucasz ręce na szyję
          I razem wspólnie, znikacie w bieli
          nawet nie słychać jęków z pościeli

          Jak widać tygrys z niego się budzi
          przecież nie wyjdzie z małym do ludzi
          Co teraz myślę, dzisiaj nie powiem
          no może kiedyś, gdy stracę głowę

          Ona jest jego…. biała i gładka
          zna okrągłości te nawet w gatkach
          Uwielbia pisać o niej też wiersze
          nawet poemy, pisze najpierwsze

          Gdy czuje zimno, szuka z mozołem
          jędrnej, cieplutkiej i całkiem gołej
          Do snu ta pupcia go ukołysze
          bo to są dźwięki jemu najmilsze

          Wychwalił dupcię damską do nieba
          opisał w chwale, tak pewnie trzeba
          Bo ważną częścią ciała kobiety
          bez niej niepełne męskie podniety
          • voker Re: Oda do doopy 15.06.10, 22:31
            Ach ta kobieca pupa, biodra...

            Bardzo zmysłowy wiersz... wink
    • delkos Re: Oda do doopy 15.06.10, 22:42
      Hermino... właśnie porykuję ze śmiechu z tego POŚLADKA!!!

      No w tej chwili... to już jestem po kolacji, i owszem zaczynam doceniać artyzm i
      wszechstronność ody do doopy...

      W południe... to tylko szynka była mi w głowie! big_grin big_grin big_grin
      Albo zresztą, cokolwiek na ząb!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka