Recepta ..:(

22.08.11, 20:58
Macie jakąś na smutne dni ? Jak sobie radzicie ze smutkiem , bezsilnością , bezradnością ?
    • rybka.11 Re: Recepta ..:( 22.08.11, 21:08
      Ja się przychodzę wyżalić na melynęwink
      a tak ogólnie to... sama nie wiem, jak ja sobie radzę?... smucę się się i smucę do oporu i wmawiam sobie: "jutro na pewno będzie lepiej"...smile
      • black-sandra Re: Recepta ..:( 22.08.11, 21:20
        No u mnie to tak chwilke trwa ale mi kurde zle jest nawet przez te chwilke a ja bym chciala nawet przez chwilke nie byc smutna smile zeby tak byly takie jakies tabeletki co hamują ten smutekbig_grin
        • leziox Re: Recepta ..:( 22.08.11, 21:26
          Nie ma,niektórzy mowia ze to psychotropy,ale ja tam bym za to glowy nie dawal.
          • black-sandra Re: Recepta ..:( 22.08.11, 21:34
            To se strzele browarka moze pomoze smile
    • debi_bebi Re: Recepta ..:( 23.08.11, 05:54
      Najpierw załamuje ręce, i tak tkwię, użalając się sama nad sobą głównie, a potem myślę - a jakie to ma w ogóle znaczenie w czasach, gdzie dziś jestem, a już jutro może mnie nie być?
      W ogóle uważam, że większość tzw. zmartwień to są czyste wymysły, taka chora projekcja umysłu, która oblepia wydarzenia czarnowidztwem. No bo skoro można być nieszczęśliwym, bo deszcz pada? No ludzie, a kto ma wpływ na deszcz? Pada i tyle. Z faktami się nie polemizuje, ale z własnymi myślami można jak najbardziej. Zwłaszcza z tymi, którymi sami sobie zatruwamy życie. A przecież to tylko myśli są.
      • leziox Re: Recepta ..:( 23.08.11, 06:01
        Z tymi zmartwieniami to tak samo jak z reklamami.
        Do zycia czlowiek potrzebuje tak naprawde bardzo niewiele,a koncerny usiluja nam wmówic ze potrzebujemy milion niepotrzebnych nam rzeczy.
        Wiec i wiele zmartwien jest nam niepotrzebnych,a i myslac w tym kierunku,ze po smierci wszyscy moga nac pocalowac w dupe,wbrew pozorom jakos lzej sie zaczyna oddychac.
        • debi_bebi Re: Recepta ..:( 23.08.11, 06:11
          No właśnie. Często myślę sobie o tych ludziach, którzy sa bez domu, błąkają się gdzieś po ulicach, nie pracują ,grzebią w śmietnikach, ubierają się w to, co los im podrzuci, jedzą , co kto im da. I żyją! Albo o tych, którzy głodują w Afryce, czy gdzie indziej. Czy im by przyszło do głowy myśleć o jak najtańszym ubezpieczeniu na samochód? Byliby szczęśliwi z powodu kromki chleba.
          To znaczy, że wszystko ponad to, co naprawdę niezbędne, to luksus i wymysły naszego nienasyconego ego.
      • rybka.11 Re: Recepta ..:( 23.08.11, 06:01
        Święta racja z tymi myślami - ja ze swoimi za często...polemizuję właśniewink i próbuję samymi myslami tylko fakty zmieniać - a tak się nie da... Trzeba się jeszcze do roboty zabrać i zebrać i wszystkie dobre myśli w czyn wprowadzićsmile
        • debi_bebi Re: Recepta ..:( 23.08.11, 06:14
          Bo myśli to tylko wytwór umysłu. I to w dodatku naszego własnego. Można wytwarzać czarne, a można srebrzyste. Oczywistość wyboru poraża smile
    • tropem_misia1 Re: Recepta ..:( 23.08.11, 11:40
      Nie mam recepty
      ja trwam
      bezustannie i nieustająco
      czasem mniej czasem więcej- gdy zapadam na melancholię
      • leziox Re: Recepta ..:( 23.08.11, 12:19
        A misie jak melancholijne to sa niebezpieczne mniej czy bardziej?I czy to znaczy ze juz jesien za pasem?
        • black-sandra Re: Recepta ..:( 23.08.11, 12:47
          Dobra juz wiem , że nijakiej recepty nie znajdę . To się muszę jeszcze do jutra tak posmucić ni ma rady smile
          • debi_bebi Re: Recepta ..:( 23.08.11, 18:34
            Nie możesz sobie tego odłożyć na później, albo na nigdy? smile
            • black-sandra Re: Recepta ..:( 23.08.11, 19:43
              Odłożyć się nie da ale spoko już jest lepiej smile
        • tropem_misia1 Re: Recepta ..:( 23.08.11, 21:05
          leziox napisał:

          > A misie jak melancholijne to sa niebezpieczne mniej czy bardziej?I czy to znacz
          > y ze juz jesien za pasem?

          tropiąc misia zaobserwowałam,że dopóki sie nie nażre jest dość aktywny i zainteresowany, a to nijak sie ma do apatii czy senności
          na czas obecny-żre
Pełna wersja