22.04.06, 10:27
co na sucho co na mokro
podrzućcie jakąś ściągę wiosenną
bo głupieję

taki prąd na przykład jaki ma być?

niby trzeba być z prądem i na fali
to stoję z wodą w konewce i nie wiem,
czy ją wlewać do tego prądu
i zrobić falę, czy pchać się na sucho

czekam i czkam
bo tak mam
czc

Obserwuj wątek
    • kamfora zdecydowanie na sucho! :-)) 23.04.06, 08:09
      wszak Wieszcz sam pisał był:
      "Wpłynąłem na SUCHEGO przestwór oceanu..."
      Trzeba za przewodem wieszcza,
      a w przewodzie prąd już jest sam ze siebie - nie potrzeba nic dolewać.
      Jedyne co - to trzeba iść w pole.
      szukać wiatru (bo na suchym oceanie to wiatr fale robi)
      a potem stanąć z nim do zawodów. Tylko trzeba uważać na oczy
      (szczególnie jak się nie jest milionerem ;-)


      Oj...chyba ktoś woła.
      To pa! :-)))
        • trzcina Zawodzić po zawodach 27.04.06, 23:24
          Człowiek zawodzi lepiej od wszystkiego.
          Na sucho, bo na mokro to szlocha ten zawiedziony.
          Przegrał w zawodach, to ma. Wieszcz nie wieszcz.
          Szakal sparzony z hieną za nim nie zawyje.
          Nie zawoła ni step, ni pampa.

          Niebo skąpi suchej ziemi nawet wiatru.

          A taki francuski piesek to ma sucho, bo na kanapie.
          A jak ma mokro, to problem posiadacza kanapy.

          To ja dalej nie wiem
          czc
    • wredna2 co na sucho to na mokro ani rusz,a może odwrotnie? 10.05.06, 00:45
      jako że jednak na mokro już było,
      az sie niejednemu przelało,
      może nawet uszami,
      a reszta to nawet zgniła,
      wiec po mojemu, znaczy wrednemu,
      teraz czasy suche nastały,
      choc czasem lekuchno zawilgotnieć może,
      wtedy szybko takie gumowe wzuj,
      albo takie zółte od garów,
      a jak garów nie masz,
      to nawet inne takie,
      coby ten prąd, jak w nim majstrowac będziesz,
      w konewkę Cię nie telepnął,
      bo po czymś takim
      to nawet na łysej czuprynie fale sie robią,
      i we łbie też ino faluje i faluje,
      więc masz właściwie wszystko, czego by było potrzeba,
      choć nie polecam, raczej jeszcze zaczekaj,
      a na czkawkę, to łyknij sobie na mokro,
      podobno pomaga, ale nie wiem, czy z konewki,
      zreszta masz czas, to wypróbuj
      i rany, nie głupiej, bo podatek
      od niezdrowej konkurencji zapłacisz!
      wr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka