13.11.19, 19:47
Ostatnio odkrywam zalety telefonu.
Mogę gadać ze znajomymi i wcale nie muszę im przy tym polewać.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 19:57
      big_grin ale wygoda i jak to w sumie tanio wychodzi! wink
      • leziox Re: Telefon 13.11.19, 19:58
        No właśnie dlatego że się tylko gada.
        • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 20:03
          no... odpada postawienie flaszki, potem polewanie a wreszcie pozbycie się zawianego gościa....
      • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 20:01
        A przy tym, można się pozbyć upierdliwego rozmówcy wink wystarczy się rozłączyć i już. A potem tłumaczyć, że akurat się rozładował, albo "o, coś mnie rozłączyło".... big_grin
    • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 20:20
      Ależ dzisiaj lenistwo na melynie... uncertain
      • leziox Re: Telefon 13.11.19, 20:43
        To wszystko dlatego że zbyt intensywna praca człowieka po prostu męczy.
        • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 20:50
          A nad czym dziś tak intensywnie pracowałeś, co? suspicious
          • leziox Re: Telefon 13.11.19, 20:58
            A nad niczym szczególnym, bo o tej intensywnej pracy to była teoria.
            W praktyce nie robiłem jak zwykle, nic męczącego, ponieważ j/w.
            big_grin
            • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 21:02
              To z ciebie taki leniwy pracuś... wink grunt to żeby się nie zmęczyć wink
              • leziox Re: Telefon 13.11.19, 21:30
                No przecież...Ktoś mnie już nazwał jeb.nym arystokratą z tegoż powodu big_grin
                • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 21:32
                  I to pewnie powiedział wybitny pracuś wink
                  • leziox Re: Telefon 13.11.19, 21:35
                    No taka jedna ale żeby pracusiem była, no raczej nieee...
                    big_grin
                    • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 21:36
                      Przyganiał kocioł garnkowi.. wink big_grin
                      • leziox Re: Telefon 13.11.19, 21:49
                        Kiedyś jako małolaci dzwoniliśmy do losowo wybranych abonentów i zadawalismy rozne pytania albo prosilismy o zmierzenie dlugości kabla telefonu. Jak ktos się nabrał i podawał dlugość, to wrzeszczeliśmy do sluchawki: wystarczy ci, ch., albo k, abyś się powiesił(a)! big_grin
                        Albo do faceta co nazywał się Piłat - było zresztą wtedy takich paru : Piłat, tu Jezus. Dlaczegoś mnie ukrzyżował...i tym podobne.
                        Tak tak, telefon to ciekawy wynalazek.
                        • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 21:51
                          Albo do Zająca... "sp...laj bo nagonka idzie" wink
                          • leziox Re: Telefon 13.11.19, 22:02
                            Oj no było tego wtedy tyle...A dziecięce potwory miały wtedy takie pomysły, że w dzisiejszych czasach poprawnej polityczności myśleć straszno, pewnie by zaraz komisarze ch ujni jewropejskiej rozstrzelaliby na miejscu.
                            • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 22:06
                              Wszystkie dzieci mają nieograniczoną wyobraźnię big_grin A już do czegoś "złego" szczególnie big_grin
                              • leziox Re: Telefon 13.11.19, 22:10
                                Oj tak, musze chyba czasem wstawić na forum fragmenty swoich zapisków kłusownika, co to się wtedy wyrabiało na podwórkach...
                            • coco.franelka Re: Telefon 13.11.19, 22:09
                              Albo takim dziecięcym głosem.... Plosę Pana, jak się robi dzieci??? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka